Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      SĄD NAJWYŻSZY UPOKORZYŁ PROKURATURĘ W ŁODZI !!!!

    IP: 213.17.234.* 12.02.04, 21:44
    I to zarówno Prokuraturę Rejonową jak i Okręgową !!!!!!!!!!!
    Pokrótce było tak: Prokuratura Rejonowa wystąpiła do sądu karnego w imieniu
    lokatorów kamienicy Mickiewicza 13 o ukaranie właściciela za kierowanie
    rzekomych gróźb karalnych. Kazała tak senator Zdzisława Janowska z SLD (w
    aktach sprawy)
    Sąd Rejonowy wydał wyrok: rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata (pewnie tak
    kazało łódzkie SLD)
    Złożyłem apelację o uniewinnienie. Prokurator też! Tym razem prokurator
    okręgowy zażądał w apelacji podniesienia kary do dwóch lat pozbawienia
    wolności w zawieszeniu na lat pięć.
    Na rozprawie pojawił się obserwator Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
    Wyrok Sądu Okręgowego karnego: NIEWINNY
    Ale prokurator okręgowy ma swój honor! Złożył kasację.
    O dziwo Sąd Najwyższy przyjął kasację do rozpatrzenia.
    Za sprawę zabrała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która wstąpiła do
    procesu w roli obrońcy! To się rzadko zdarza w Polsce.
    Dziś była rozprawa.
    W imieniu prokuratora okręgowego wystąpił prokurator krajowy.
    Dziwnie tłumaczył zasadność kasacji, no że jest bezzasadna tu i tu, ale
    jednak zasadna tam i tam (nie jedstem prawnikiem, prawniczy bełkot, bla bla
    bla)
    Wyrok: NIEWINNY !!!!!!!!!
    Słyszycie (czytacie) prokuratorzy???
    N I E W I N N Y !
    Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje: kasacja prokuratora okręgowego jest
    OCZYWIŚCIE BEZZASADNA i nie zasługuje na rozpatrzenie w żadnym punkcie.
    Sędzia w ustnym uzasadnieniu powiedziała m. in. że mimo iż wszelkie działania
    oskarżonego może były bezwzględne i bezprecedensowe, jednakże CAŁKOWICIE
    ZGODNE Z PRAWEM. Oskarżony dążył do opróżnienia kamienicy z lokatorów po to,
    by móc prawidłowo korzystać z własności, do czego ma oczywiste prawo. Wykazał
    dużo dobrej woli, próbując negocjować z lokatorami nowe warunki najmu, jednak
    ci uzurpowali sobie prawo własności do zajmowanych lokali argumentując tym,
    że mieszkają od trzech pokoleń. Tym samym w oczywisty sposób lokatorzy
    naruszyli prawo własności przysługujące oskarżonemu, m. in. podkreślając w
    piśmie do prezydenta RP, że "kamienica jest nasza". Sędzia powiedziała, że
    pomimo iż nie to jest przedmiotem kasacji, jednak należy wyraźnie podkreślić,
    iź prawo własności w Polsce jest powszechnie naruszane, w szczególności
    przez PAŃSTWOWE INSTYTUCJE. (kogo miała na myśli?)
    Zastanawiam się, po co wobec tego Sąd Najwyższy dopuścił do rozpatrzenia
    kasacji, skoro była ona "oczywiście bezzasadna". Mógł oddalić na posiedzeniu
    niejawnym. Chyba tylko po to, żeby walnąć prokuratorowi krajowemu prawdę w
    oczy! Sąd wyrażał się wręcz z irytacją. Chyba dlatego, że kasacja była
    żenująca w swej treści - na poziomie szkoły zawodowej.

    A teraz się zastanawiam, KTO ROZLICZY PROKURATORÓW Z PONIESIONYCH KOSZTÓW???
    Zaangażowane zostały środki skarbu państwa ("... a kosztami obciążyć skarb
    państwa"), ja straciłem czas i pieniądze. Łatwo pisać bełkot w aktach
    oskarżenia, w końcu ma się ten ciepły pokoik i społeczną pensję na koniec
    miesiąca.
    Tak jak teraz, panowie prokuratorzy, wybełkotaliście kolejny akt oskarżenia
    przeciwko mnie o rury. Wy za to nic nie płacicie, a powinni was finansowo
    rozliczyć z każdej porażki. Wtedy trzy razy byście się zastanowili, czy i co
    pisać w aktach oskarżenia, apelacjach czy kasacjach.
    A może by tak takich prokuratorów: ZA PIÓRA I NA BRUK? Jak złych lokatorów?
    Sygn. akt: II KK 233/03
      • Gość: ajax brawo IP: *.ite.waw.pl 13.02.04, 09:34
        Brawo !!! Ciekawe, czy redakcje czasopism i telewizyjne, w ktorych onegdaj
        pietnowano Pana postepowanie, zdobeda sie na podanie tej informacji do
        publicznej wiadomosci ? Kiedys slyszalem takie pojecie, jak "rzetelnosc
        dziennikarska". Teraz sie okaze, co to naprawde znaczy. Sad Najwyzszy wyslal
        tym wyrokiem mocny sygnal do sadow nizszych instancji, prokuratur, rzecznika
        praw obywatelskich, urzednikow i politykow, ze mimo ich komunistycznych
        przyzwyczajen i rodowodow, nalezy jednak szanowac prywatna wlasnosc. Wczesniej
        kilka razy zrobil to Trybunal Konstytucyjny. Wydaje mi sie, ze prawnicy
        nalezacy do elity tego srodowiska i najlepiej wykształceni, inaczej niz cala
        reszta pojmuja reguly prawa.
        • Gość: Kamień Media IP: 213.17.234.* 16.02.04, 18:46
          Napisałem dziś do Dworaka - nowego prezesa TVP. Że jak trzeba było pokazać mnie
          na ławie oskarżonych, to nie było problemu. Teraz, jak trzeba mnie medialnie
          zrehabilitować, to ich nie ma. Szef Wiadomości Śliwiński olał sprawę.
          Dzwoniłem, faksowałem, na nic.
          A Wiadomości aż 3 razy mówiły o mnie. Ale wtedy. Teraz ani słowa
          • Gość: krotki Re: Media IP: *.torun.mm.pl 16.02.04, 21:57
            nie licz na to dziennikarze to hieny a one rzucająs ie tylko na padlinę nie na
            lwe. Ty teraz jestes zwycięski zatem lew to nie licz że się pojawią hieny, jak
            cos Ci sięnie uda zaraz sie pojawią i powiedze wówczas uniewinniony ale...
            teraz..... W ostateczności powiedzą uałomu sie .... prawo nie przewiduje.......
            nie było możliwiości......
            tacy onie juz są.

            Pozdrawiam

      • Gość: Kamień PROKURATOR KAŻE CENZUROWAC ??? IP: 213.17.234.* 13.02.04, 13:23
        Cała Łódź!
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=393
      • dora5 Re: dzisiejsza RZECZPOSPOLITA 14.02.04, 11:08
        rzeczpospolita.pl/strona.html
        • Gość: dora5 Lokatorzy nie mogą uważać się za właścicieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.04, 11:13
          Sąd Najwyższy Lokatorzy kwaterunkowi nie mogą uważać się za właścicieli

          Kamienicznik może się bronić



          Sąd Najwyższy stanął po stronie właściciela kamienicy, którego prokuratura
          oskarżyła o dopuszczenie się gróźb karalnych wobec lokatorów, a sąd I instancji
          skazał na rok więzienia w zawieszeniu. Stwierdził, że działania zdesperowanego
          właściciela, który chciał zmusić lokatorów do wyprowadzki, nie są przestępstwem.


          Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratury, która była niezadowolona już z
          wyroku sądu I instancji. Domagała się wtedy podwyższenia kary oskarżonemu
          Bogusławowi Adamczykowi. Tym bardziej więc kwestionowała uniewinniający go
          wyrok łódzkiego Sądu Okręgowego.

          Bogusław Adamczyk, 42-letni katowiczanin, inżynier prowadzący własną firmę
          komputerową, jest współwłaścicielem (po połowie z bratem) okazałej kamienicy w
          centrum Łodzi. Jego rodzina nabyła ją w 1948 r. wraz z lokatorami. Budynek
          odzyskali kilka lat temu, po 50 latach starań. Bogusław Adamczyk postanowił
          zmienić jego dotychczasowy charakter i zdecydował o wyprowadzce lokatorów (30
          rodzin). Większość to zrobiła. W kamienicy pozostało jednak kilkanaście rodzin,
          które odmówiły wyprowadzki, zalegały natomiast z czynszem. Właściciel złożył
          przeciwko nim pozwy o eksmisję. Kolejnym krokiem było zdemontowanie instalacji
          gazowej i elektrycznej oraz nieprzedłużenie umowy z elektrociepłownią. Adamczyk
          tłumaczył to względami bezpieczeństwa. Kamienica nie była bowiem remontowana od
          sześćdziesięciu lat i wymagała nowych instalacji. Na to zaś nie było go stać
          przy mizernych czynszach.

          Lokatorzy nie pozostali dłużni. Słali na niego skargi, interweniowali u
          parlamentarzystów, napisali nawet do prezydenta RP. W efekcie tych działań
          prokurator wystąpił z pozwem, a sąd nakazał właścicielowi przywrócić lokatorom
          dostęp do prądu i gazu.

          Potem prokuratura oskarżyła go o stosowanie gróźb karalnych. Poszło o pismo
          rozkolportowane w kamienicy, a zatytułowane: "Do bojówki bolszewicko-
          faszystowskiej, zwanej stowarzyszeniem obrony praw i godności najemców lokali".
          Adamczyk pisał w nim m.in.: "Wykurzę was z kamienicy w sposób bezprecedensowy
          (...) Oświadczam, że każdy lokator, który podjął decyzję o pozostaniu w
          kamienicy wbrew mojej woli, sam ponosi pełną odpowiedzialność za swój los i los
          swoich bliskich (...), każdy lokator zapłaci cenę za własną decyzję, żaden sąd
          ani rząd mu nie pomoże. (...) W związku z nadchodzącym Nowym Rokiem wszystkim
          okupantom życzę, by ich piekło pochłonęło".

          Po wyroku SN Adamczyk powiedział "Rz", że czarę goryczy przepełniło zwrócenie
          się lokatorów o pomoc do prezydenta - stąd pismo. Łódzki Sąd Rejonowy uznał, że
          miało ono charakter gróźb karalnych, i skazał Adamczyka na rok więzienia w
          zawieszeniu oraz 2 tys. zł grzywny. Ale miejscowy Sąd Okręgowy, uwzględniając
          jego apelację, uniewinnił kamienicznika. Zdaniem SO przebieg konfliktu nie daje
          podstaw do uznania, że działania właściciela zawierały groźby pozbawienia życia
          czy zdrowia lokatorów. Do sprawy - już wtedy jako przedstawiciel społeczny -
          przystąpiła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Według dr. Piotra Kładocznego,
          jednego z dwóch jej przedstawicieli przed SN, fundacja od samego początku była
          przekonana, że Adamczyk działał zgodnie z prawem, a epitetów i sformułowań
          zawartych w piśmie nie można traktować jak poważnych i realnych gróźb.

          SN uznał kasację prokuratury za oczywiście bezzasadną. W ustnym uzasadnieniu
          stwierdził, że w działaniach Adamczyka nie można dopatrzyć się gróźb, a więc
          nie były one przestępstwem. Nie zmienia tej oceny fakt, że dla opinii
          publicznej zachowania podsądnego mogą mieć charakter bezwzględny i
          bezprecedensowy. Trzeba je jednak widzieć i oceniać na tle całego sporu z
          lokatorami. Właściciel wcześniej starał się rozwiązać go polubownie, a
          lokatorzy też nie przebierali w środkach. - Lokatorzy - przypomniał SN -
          upatrywali swych praw w fakcie zamieszkiwania w kamienicy od pokoleń, dlatego
          można im współczuć. Nie znaczy to jednak, że mieszkania te należą się im jak
          właścicielom.

          Wyrok jest ostateczny.

          - Konstytucja chroni zarówno lokatorów, jak i właścicieli - skomentował sprawę
          prof. Piotr Winczorek. - Lokatorów prawo chroniło jeszcze przed II wojną
          światową, inne państwa także o nich dbają. Jednak jedno dobro nie może być
          chronione kosztem drugiego. Wyważenie interesów obu stron trudno zrealizować w
          praktyce. Wyjściem jest pomoc państwa: tanie mieszkania (by ludzie mieli gdzie
          się przeprowadzić) i na szerszą skalę dopłaty do czynszu.

          Renata Krupa-Dąbrowska

          Marek Domagalski


          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040214/prawo/prawo_a_1.html
      • Gość: ajax Re: SĄD NAJWYŻSZY UPOKORZYŁ PROKURATURĘ W ŁODZI ! IP: *.ite.waw.pl 18.02.04, 10:07
        Redaktorzy GW w dodatku DOM zamieścili notatkę o Twojej wygranej sprawie przed
        SN. Chwała im za to. Bardzo podobaja mi się wypowiedzi red. Piotra
        Miączyńskiego, .... za to zniknął z mojego pola widzenia red. Marek Wielgo.
        Czyżby wyjechał na Białoruś aby wspomagać prezydenta Łukaszenkę swoimi
        światłymi radami o budownictwie mieszkaniowym i prawie własności ?

        Oby z tym wyrokiem i uzasadnieniem SN zapoznali się sędziowie sądów rejonowych
        i okręgowych. Uczyć się panowie i panie, sędziowie i sędzie. Ciekawe, czy można
        powoływać się na ten precedens ? Swoją drogą przedstawicielowi Fundacji
        Helsińskiej należy się DUŻA WÓDKA !!! Gdyby nie on, wylądowałbyś na 25 lat w
        więzieniu o obostrzonym rygorze.
      • dora5 Re:Gazeta Wyborcza 26.02.04, 20:09
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=393&w=11019029
        • dora5 Re:Gazeta Wyborcza 26.02.04, 22:36
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=11023899
          • Gość: dora5 Re:Gazeta Wyborcza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 23:23
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=11065780
      • Gość: ajax Re: SĄD NAJWYŻSZY IP: *.ite.waw.pl 27.02.04, 12:58
        Moze wyslij kopie uzasadnienia wyroku do senator Janowskiej ? Niech sie kobieta
        poduczy prawa i spokornieje.
      • Gość: dora5 prawdziwa twarz redakcji GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 00:00
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=11066318
      • Gość: dora5 Re:Pomóżcie, proszę ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 17:30
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=11192766
    Pełna wersja