Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Walka o niższy VAT: Budujący mówią - dość

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 14:59
    SOWIECKA DYWERSJA NASZEGO RZĄDU: MACIE SIĘ NIE- BUDOWAĆ, ROLNICY NIE-
    PRODUKOWAĆ, RYBACY NIE- ŁOWIĆ, HANDLOWCY NIE- HANDLOWAĆ, BEZROBOTNI NIE-
    ROBIĆ, ALE WSZYSCY PŁACIĆ NA NASZE PRZEKRĘTY. CZY KTOŚ TO ZATRZYMA!!!!!!
      • Gość: anonim Re: Walka o niższy VAT: Budujący mówią - dość IP: 195.94.222.* 13.02.04, 15:06
        Chcieliście do Unii top macie!!!

        Może niech pier...ona GW teraz zacznie bić się w pierś i.....
        co????

        Chcieliście to macie.

        Cyrk będzie po 1rwszym maja
        • q_q_q Zaorać, ach zaorać to SLD!!! 13.02.04, 16:32
        • Gość: Janosik Nie IP: *.tac.net 13.02.04, 22:08
          anonim, to nie ma nic wspolnego z Unia. Ten rzad komunistow trzeba zlikwidowac
          i to sila, z karabinami i granatami. Hej!
          P.S. Tylko bez komunistow ten kraj ma jakies szanse.
        • Gość: ....... Re: Walka o niższy VAT: Budujący mówią - dość IP: 212.14.2.* 15.02.04, 20:01
          POPIERAM POIERAM
      • Gość: Jarek Re: Walka o niższy VAT: Budujący mówią - dość IP: *.wp.mil.pl 13.02.04, 15:12
        Witam serdecznie jeżeli ci z rządu już się pobudowali i nie muszę już płaći 22%
        VAT to jest OK a my biedne robaczki niech płacimi i budujemy się za o wiele
        większe sumy (odliczenia na budowejuż BRAK pożyczka w banku na budowe nie
        możliwa ze względu na zarobki odliczeń BRAK) czeka na nowe udogodnienia ze
        strony rządu ciekawe co jeszcz może podatek od wsypywanie piachu do betoniarki
        za ilość łopat !!
        • Gość: antyczerwony Re: Walka o niższy VAT: Budujący mówią - dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:44
          22%wat położy budownictwo a zatem większość gałęzi przemysłu zaoparutrujących
          budowlankę .Wyższe podatki -to nadal stała kremlowska szkoła tej czerwonej
          bandy dążącej do zagłady państwa polskiego.
      • Gość: Super DJ Heniu A samochodziarze nie dość że 22% VAT IP: *.enterpol.pl 13.02.04, 15:39
        A samochodziarze nie dość że 22% VAT to jeszcze mają 60% akcyzę na samochody
        używane kupowane w Unii Europejskiej a poza tym jest zakaz rejestrowania
        samochodów bez Euro 2. Kto wie, może rząd zabroni kupować najtańszych pustaków
        na budowę kiedyś?
      • Gość: Jaro Re: Walka o niższy VAT: Budujący mówią - dość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.04, 16:06
        Dla kogo k..a to państwo jest ?! Bo mam wrażenie, że dla przyjemności
        biurokratów, szczególnie tych z Mumii Europejskiej. Z każdej strony podatki,
        bzdury i biurokratyczna niemoc - np. "rząd szuka sposobów na obniżenie VATu
        na ...", którego to podwyżkę sam zaakceptował. Nie ma to jak stworzyć samemu
        problem i potem intesywnie szukać sposobu jego rozwiązania. Witamy w Unii !!!
      • Gość: pawel d Re: Walka o niższy VAT: Budujący mówią - dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 16:44
        Polecam jeszcze jedną sprawę - w obecnym projekcie ustawy stawka 7% jest teraz
        na materialy budowlane i usługi budowlane pod warunkiem zlozenia oswiadczenia.
        Ale sprzedaż klientom nowych mieszkan bedzie wg projektu opodatkowana STAWKA
        22%, bo nie ma przepisu o objeciu 7% VATem "dostawy obiektów
        mieszkaniowych" !!! Wiec wszyscy ostateczni nabywcy, zwlaszcza ci co nie
        odliczaja VATu, zaplaca wiecej.
      • Gość: jolanta.c Re: Walka o niższy VAT: Budujący mówią - dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 22:11
        W 1979 r. załozyłam sobie książeczkę mieszkaniową- innej możliwości zdobycia
        własnego M ileś nie było. Zarejestrowano mnie w tzw.zamrażarce.
        Wpłaciłam pełny wkład na mieszkanie co w/g informacji miało stanowić 60%
        wartości oczekiwanego mieszkania. Realność wkładu jak głosi załącznik do
        książeczki gwarantowało Państwo. Natychmiast bank zawinkulował wpłaconą kwotę.
        Nigdy nie udało mi się dostać na listę konkretnej spółdzielni bo dostawali się
        tylko ci z dużymi plecami. Po słynnej denominacji z wpłaconej kwoty skreślono
        mi 4 zera. W tej chwili wkład wynosi 11,50 zł. Po nastaniu demokracji
        zlikwidowano mój zakład pracy, więć zgodnie z zachętami wzięłamsprawy w swoje
        ręce i otworzyłam maleńki punkt usługowy wynajmując lokal od gminy.
        Po zapłaceniu podatków, ZUSu, czynszu, światła, wody, itp. ledwie wiążę koniec
        z końcem. Mieszkam kątem u mamy, mam 2 dzieci, bezrobotnych. Nigdy nie żebrałam
        o żadną pomoc społeczną. Straciłam już nadzieję, że kiedykolwiek będę miała
        swój własny kąt. Nikt nie da mi kredytu - bo nie mam zabezpieczenia. Książeczki
        i ewentualnej premii gwarancyjnej (w śmiesznej wysokości) nigdy nie będę w
        stanie skonsumować bo zeby ją dostać trzeba najpierw kupić mieszkanie.
        Teraz po tych wszystkich podwyżkach o mieszkaniu nawet nie mam co marzyć.
        Ciekawe ile jeszcze osób jest w takiej samej sytuacji jak ja.
        Przecież przez te wszystkie lata tymi pieniędzmi ktoś obracał. Dzięki tysiącom
        takich jak ja wybudowano wiele mieszkań. Czy to jest w porządku ?
        Niedawno otrzymałam propozycję z banku PKO bp że mogę zlikwidować książeczkę ze
        względu na znikomą ilość środków. W przypadku likwidacji bank wypłaci mi
        zgromadzoną kwotę z odsetkami tak jak na książeczce obiegowej. (bez premii
        gwarancyjnej.
        Tak właśnie wyglądają gwarancje skarbu państwa - tzn. rządu
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja