mat1200
16.02.04, 19:37
Droga Bebiaku (może tak powinnam napisać). Wiem, że temat nie jest nowy, ale
każda sytuacja jest jednak trochę inna, więc bardzo proszę, jeśli możesz
pomóż i mnie... A u mnie sprawa jest taka: moja mama zmarła we wrześniu. Była
panną. Jestem jedyną córką, mam męża i troje dzieci (jedno pełnoletnie).
Zostało po mamie mieszkanie własnościowe spółdzielcze (bez hipoteki). Byłoby
prosto, bo wiadomo, ze ja je dziedziczę, ale mam (zresztą w tej samej
spółdzielni) mieszkanie lokatorskie. Mieszkanie mamy ma 50 m2. Ja przy
przyjęciu spadku musiałabym w tej sytuacji zapłacić podatek. Dziś z jakiejś
Twojej odpowiedzi wywnioskowałam, ze moze wyjściem dla mnie byłoby odrzucenie
spadku, bo wtedy dziedziczą moje dzieci. Ale nie wiem, czy dobrze myślę.
Moja serdeczna prośba: poradź uczynna i dobra Bebiaczko, co zrobić, żeby jak
najmniej zapłacić? I w ogóle co mam robić, gdzie to się wszystko załatwia?
Próbowałam sama to odczytać (głównie z Twoich odpowiedzi), ale jednak - to za
trudne, jeśli możesz, pomóż! Pozdrawiam serdecznie i z nadzieją dziękuję!