Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    p.Bebiak jaki spadek?

    12.03.04, 16:40
    Mam takie pytanie , moja babcia chce mi mi zostawić mieszkanie, w którym cały
    czas mieszkam wraz z nią. Oprócz mnie , mojej córki i babci ,zameldowana(ale
    nie mieszka i nigdy nie mieszkała) jest tutaj też moja mama z trójką
    małoletnich dzieci, mieszka tu też mój mąż ,ale nie jest zameldowany. Czy
    jeśli babcia zostawi mi mieszkanie w spadku to moja mama może upominać się o
    zachowek? Czy jeśli ja podpiszę z babcią umowę o opiekę w zamian za spadek (w
    urzędzie gminy jak poinstruowała mnie pani w skarbowym) to moja mama nie
    będzie miała prawa do zachowku? dopytuję się ponieważ moja mama ma zamiar
    kiedyś sprzedać mieszkanie, ja natomiast mam zamiar tu mieszkać jeszcze
    długo. Chciałabym też uniknąć wojny o spadek, bo niestety na takową się
    zanosi. Dodam że wszelkie opłaty robię ja , reprezentuje też babcię na
    zebraniach wspólnoty mieszkaniowej. Proszę o wskazanie jak najtańszej drogi:-)
    Dziękuję
    Obserwuj wątek
      • bebiak Re: jaki spadek? 12.03.04, 17:28
        Cześć, ponieważ wspomniałaś o Wspólnocie to ja domyślam się, że to mieszkanie
        jest mieszkaniem tzw. hipotecznym (czyli nieruchomością) a nie spółdzielczym
        prawem - czy dobrze się domyślam? Napisz mi to koniecznie jeśli możesz, bo to
        istotne w sensie możliwości. Pozdrowionka. B.
        • 1azaza Re: jaki spadek? 13.03.04, 10:28
          Wiem że mieszkanie jest własnościowe i posiada księgę wieczystą. Ja nigdy się
          tym nie interesowałam, bo i nie było takiej potrzeby, a teraz mam :-).
          Pozdrowienia Ada
      • bebiak Re: spadek/zachowek/dożywocie 14.03.04, 22:17
        1azaza napisała:

        > Mam takie pytanie , moja babcia chce mi mi zostawić mieszkanie, w którym cały
        > czas mieszkam wraz z nią. Oprócz mnie , mojej córki i babci ,zameldowana(ale
        > nie mieszka i nigdy nie mieszkała) jest tutaj też moja mama z trójką
        > małoletnich dzieci, mieszka tu też mój mąż ,ale nie jest zameldowany. Czy
        > jeśli babcia zostawi mi mieszkanie w spadku to moja mama może upominać się o
        > zachowek?

        Tak, w przypadku sporządzenia testamentu na Twoją rzecz (i nabycia spadku przez
        Ciebie), mąż babci (o ile go ma) oraz wszystkie jej dzieci będą miały prawo do
        zachowku. Jeśli więc Twoja mama jest córką babci prawo takie bedzie miała,
        chyba, że babcia ją wydziedziczy (ale tu uwaga: wydziedziczyć można tyko
        wskazując powody tego wydziedziczenia, a nie ot tak sobie: wydziedziczenie bez
        uzasadnienia czyli bez wskazania powodów nie jest wydziedziczeniem).

        >Czy jeśli ja podpiszę z babcią umowę o opiekę w zamian za spadek (w
        > urzędzie gminy jak poinstruowała mnie pani w skarbowym) to moja mama nie
        > będzie miała prawa do zachowku?

        Tutaj nie bardzo rozumiem o jaką umowę chodzi (o opiekę w zamian za spadek?).
        Hm, nie bardzo wiem ale to nie szkodzi.
        Jeśli podejrzewasz wojnę o spadek to najrozsądniejsze wydaje się być zawarcie z
        babcią już teraz umowy o dożywocie (forma aktu notarialnego). Być może o niej
        wspominała ta pani wtrącając ten spadek (który nie ma tu nic do rzeczy), ale
        koncepcja umowy o dożywocie wydaje mi sie najlepsza. Kosztuje w rozumieniu
        podatku od czynności cywilnoprawnych 2% od wartości lokalu (plus pozostałe
        opłaty), ale:
        - stajesz sie właścicielka już dziś (nie ma więc tego mieszkania w spadku po
        babci);
        - babcia ma zabezpieczenie bo z mocy tej umowy ma prawo domagać się od Ciebie
        opieki;
        - prawa babci będą wpisane do księgi wieczystej (Dział III) więc nawet gdybyś
        lokal sprzedała (a możesz jako właściciel) to nabywca i tak musi godzić się na
        to obciążenie prawem babci, w tym prawem do dożywotniego bezpłatnego mieszkania;
        - umowa ta wyłącza Ci wojnę o spadek (bo nie ma już lokalu w spadku jak
        napisałam wyżej) a nadto nie grozi zachowkiem ze strony uprawnionych (bo tylko
        darowizna podlega zaliczeniu na poczet masy spadkowej, a dożywocie - nie).
        Umowa o dożywocie jest jednak możliwa tylko w przypadku tzw. mieszkania
        hipotecznego (nieruchomości), stad pytałam wczesniej jakie to jest meiszkanie.
        Jeśli jest to własnościowe spółdzielcze, nawet z księgą wieczystą, to nie ma
        możliwości zawarcia tej umowy, bo za dożywocie można przenieść wyłącznie
        nieruchomość.
        Jeśli nie masz swojego mieszkania to wiadomo, że w sensie opłat na dziś
        korzystniejsza byłaby darowizna, bo nie płaciłabyś podatku, ale pamiętaj, że
        darowizna nie załatwia Ci sprawy ewentualnego zachowku, co w sumie w przypadku
        wystąpienia uprawnionych po najdłuższym życiu babci o zachowek może kosztować
        Cię znacznie więcej niż ten podatek dziś od umowy o dożywocie.

        >dopytuję się ponieważ moja mama ma zamiar kiedyś sprzedać mieszkanie, ja
        >natomiast mam zamiar tu mieszkać jeszcze długo. Chciałabym też uniknąć wojny o
        >spadek, bo niestety na takową się zanosi.

        W przypadku umowy o dożywocie mama nic nie ma do powiedzenia bo to babci
        decyzja póki żyje co robi ze swoją własnością, a wojna o spadek też Ci nie
        zagraża, bo już od dziś jesteś właścicielką tego mieszkania i choćby po babci w
        spadku zostały jakieś dobra to to mieszkanie spadkiem po niej przy tej
        konstrukcji już nie będzie.
        Czy to wszystko dla Ciebie w miarę zrozumiałe? Jeśli coś nie tak to się upomnij
        a ja pozdrawiam Cię serdecznie. I koniecznie spójrz w dokumenty i ustal jakie
        to jest mieszkanie, bo to akurat dla tej koncepcji szalenie istotne. B.
        • 1azaza Re: spadek/zachowek/dożywocie 15.03.04, 14:24
          dzięki za obszerne wyjaśnienia.
          Moja babcia dopiero co odziedziczyła to mieszkanie,po ciotce którą się
          opiekowała, załatwiła sprawę w sądzie, a urząd skarbowy przywalił jej podatek w
          wys 40,000. Teraz rozkładamy to na raty. A babka w skarbowym powiedziała że
          opieka może i była ale nie ma umowy przed urzędnikiem gminy o takową, i
          poradziła mi żebym ja taką umowę z babcią podpisała. Wtedy ja unikam
          jakiegokolwiek podatku, a jeżeli babcia umrze zanim spłaci swój podatek od
          spadku, to jeśli będę miała taką umowę to skarbowy nie będzie mógł go ze mnie
          ściągnąć. Ja nie posiadam innego mieszkania, moja babcia też nie. Kobitka ze
          skarbowego mówiła o umowie którą spadkobierca zawiera ze spadkodawcą, że będzie
          się nim opiekował za darmo w zamian za spadek , taki ślub :-) , i że to
          podpisuje się w urzędzie gminy, moja babcia nie podpisała takiej umowy i
          dlatego przywalili jej ten podatek. A co do naszego mieszkania to płacimy co
          roku podatek od nieruchomości, ale muszę się dopytać babci jakim jest dokładnie
          jego status.
          Pozdrawiam Ada
          • bebiak Re: spadek/zachowek/dożywocie 15.03.04, 21:01
            Cześć Azaza

            1azaza napisała:

            > Moja babcia dopiero co odziedziczyła to mieszkanie,po ciotce którą się
            > opiekowała, załatwiła sprawę w sądzie, a urząd skarbowy przywalił jej podatek
            >w wys 40,000. Teraz rozkładamy to na raty. A babka w skarbowym powiedziała że
            > opieka może i była ale nie ma umowy przed urzędnikiem gminy o takową, i
            > poradziła mi żebym ja taką umowę z babcią podpisała. Wtedy ja unikam
            > jakiegokolwiek podatku,

            Azaza, to są dwie różne sprawy. Babcia z tą zmarłą ciotką były w III-ciej
            grupie podatkowej. Dla tej grupy w spadku jest zwolnienie od lokalu ale tylko
            wówczas gdy spadkobierca (Twoja babcia) ma zawartą umowę o opiekę z przyszłym
            spadkodawcą przed organem gminy. Tylko wówczas jest to zwolnienie w III-ciej
            grupie podatkowej. Sprawowanie faktycznej opieki nie ma znaczenia - istotna
            jest umowa o opiekę przed organem gminy (tak mówi przepis). Ponieważ takiej
            umowy babcia nie miała zawartej płaci podatek od spadku, który w III- ciej
            grupie jest bardzo wysoki bo sięga aż do 20% rynkowej wartości przedmiotu
            spadku.
            U Ciebie sytuacja jest zupełnie inna: Ty z babcią jesteś w I-szej grupie i tu
            żadnej takiej umowy dla uzyskania ulgi nie trzeba. Trzeba natomiast spełniać
            pewnie warunki:
            - nie możesz mieć swojego mieszkania/domu;
            - musisz być obywatelką polską;
            - mieszkanie do 110 m2;
            - musi być to osoba z I-szej grupy podatkowej (Azaza, to jest naprawdę Twoja
            babcia?);
            - będziesz od dnia złożenia zeznania podatkowego mieszkać w tym lokalu przez 5
            lat i go nie zbywać w tym okresie (co do zasady).

            >a jeżeli babcia umrze zanim spłaci swój podatek od spadku, to jeśli będę miała
            >taką umowę to skarbowy nie będzie mógł go ze mnie ściągnąć.

            Z tym to ja się już zupełnie nie zgadzam.
            Można rozważać tę kwestię w dwóch wersjach:
            - albo ten podatek jest osobistym zobowiązaniem babci i jeśli tak to
            zobowiązanie to wygasa z chwilą jej śmierci ;
            - albo podatek nie jest zobowiązaniem osobistym i wówczas wejdzie w skład
            spadku po babci jako dług (długi to też spadek).
            Dobrze by było, żeby jakiś specjalista od podatków się tu wypowiedział co do
            rodzaju zobowiązania - wg mnie to zobowiązanie osobiste babci i wygasa z chwilą
            jej śmierci, ale w tym zakresie specjalistą nie jestem i nie jestem pewna.
            Natomiast jakakolwiek umowa moim zdaniem nie ma tu żadnego znaczenia.

            >Ja nie posiadam innego mieszkania, moja babcia też nie. Kobitka ze
            > skarbowego mówiła o umowie którą spadkobierca zawiera ze spadkodawcą, że
            >będzie się nim opiekował za darmo w zamian za spadek , taki ślub :-) , i że to
            > podpisuje się w urzędzie gminy, moja babcia nie podpisała takiej umowy i
            > dlatego przywalili jej ten podatek.

            To starałam się Ci wyjaśnić wyżej, ale to dla Ciebie nie ma znaczenia - Twoje
            warunki określiłam wyżej.

            >A co do naszego mieszkania to płacimy co roku podatek od nieruchomości, ale
            >muszę się dopytać babci jakim jest dokładnie jego status.

            Ja myślę, że to jest nieruchomość, ale dopytaj się koniecznie.
            I jeszcze jedno. Zgodnie z tym co pisałam w poprzednim poście - jeśli to jest
            nieruchomość to nie pchaj się w spadek ani w darowiznę, bo będziesz miała
            kłopoty ze swoja mamą (czego się zresztą spodziewasz). Jeśli tylko babcia
            gotowa jest przestać być właścicielką tego mieszkania już dziś pójdź z nią do
            notariusza i zawrzyjcie tę umowę o dożywocie, mocą której od razu staniesz się
            właścicielką tego mieszkania a babci zapewnisz opiekę w sensie prawnym (bo i
            tak pewnie jej zapewniasz). Taka umowa musi być zawarta u notariusza bo
            przenosi własność nieruchomości na Ciebie i każda inna (tj. w innej formie)
            jest nieważna.
            Czy to w miarę jasne dla Ciebie? Jeśli coś nie tak to się odezwij.
            Pozdrawiam Cię cieplutko i dziękuję za dziękuję. B.
            • 1azaza Re: spadek/zachowek/dożywocie 16.03.04, 11:53
              To jest moja prawdziwa babcia( mama mojej mamy), ale babka ze skarbowego
              powiedziała że jak się uprą to będą chcieli jakieś 7% podatku, a ten podatek
              który ma babcia do spłacenia przechodzi na spadkobiercę. Powiedziała też że
              taka umowa pomiędzy mną i moją babcią zawiązuje ręce skarbowemu na dobre, bo
              chociaż jestem jej wnuczką, bez innego mieszkania, a mieszkanie ma 60m, to oni
              i tak mogą domagać się podatku. Ja już nic nie rozumiem, czy pomimo tego że
              jestem wnuczką mojej babci mogę zawrzeć z nią takową umowę w urzędzie gminy?
              Jeszcze raz dziękuję, Ada

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka