Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      sprzedaż darowizny - proszę o pomoc!!!!!!!!!

    15.03.04, 17:42
    Mam pytanko.
    Jestem od roku właścicielem wpółdzielczego własnosciowego prawa do
    mieszkania. Jestem jedynym włascicielem tego mieszkania. Otrzymałem je z
    darowizny, korzystając z ulg- tzw. I grupa podatkowa. Wartość darowizny
    określona była na 73198 zł. Teraz zamierzam sprzedaż mieszkanie za 130tys i
    za miesiąc kupić nowe od developera za 188tys na spółkę z dziewczyną. W akcie
    notarialnym będziemy figuroważ jako równouprawnieni współwłaściciele (50%).
    Jak potraktuje mnie fiskus, jeśli sprzejadę mieszkanie mieszkając tam
    zaledwie rok. Jak uniknąć cofnięcia ulgi od darowizny? Jak skonstruować pismo
    do US i przekonać ich (uprawdopodobnić) że zmiana mieszkania była podyktowana
    zmianą warunków mieszkalnych? Co i kiedy wysłac do US. Ile i co będę musiał
    zapłacić US.
    Marcin<maarczak@poczta.fm>
      • bebiak Re: sprzedaż darowizny - proszę o pomoc!!!!!!!!! 15.03.04, 20:39
        Cześć Marcinie, widziałam Ten Twój poprzedni post i poszperałam trochę tu i
        tam. Na weekend przyniosłam sobie do przestudiowania komentarz do wiadomej
        ustawy - autorstwa Krystyny Chusteckiej (to specjalista w Ministerstwie
        Finansów od spadków i darowizn). I powiem Ci uczciwie, że w ramach tej
        całej "konieczności" doprawdy niczego nie znalazłam. W komentarzu przywołanych
        jest sporo różnego typu wyjaśnień Min. Fin. co do kontrowersyjnych kwestii
        związanych z ustawą, ale na ten temat zupełnie się milczy. Poszukiwałam
        jakiegoś pisma czy stanowiska Min.Fin. wyjaśniającego co to jest ta konieczność
        w rozumieniu ustawy i nic Maarczak, musisz mi uwierzyć na słowo - po prostu
        nic. Wiem z doświadczenia natomiast, że to bardzo bardzo ogólne pojęcie i
        mnóstwo problemów interpretacja jego sprawia podatnikom. Chciałam przytoczyć Ci
        jakąś wykładnię czy opinię - niestety, do niczego takiego nie dotarłam.
        Zupełnie niedawno tutaj na forum problem był poruszany - ale o ile pamiętam
        były to opinie forumowiczów, w tym także forumowych specjalistów ds.
        podatkowych - bez przywoływania jakichś konkretnych pism czy orzeczeń sądów.
        Nie umiem Ci powiedzieć co US zrobi z Twoją sprawą, doprawdy nie umiem,
        zwłaszcza, ze z uwagi na konstrukcję przepisu każdy urzędnik może inaczej
        ocenić tę konieczność. jeśli czasowo mozesz sobie mna to pozwolić a nikt nic
        innego Ci nie napisze to moim zdaniem powinieneś wystąpić z zapytaniem do
        Twojego US przedstawiając swoja konkretną sprawę (i jak znam życie odpowiedź za
        2 miesiące).

        maarczak napisał:

        > Ile i co będę musiał zapłacić US.

        Gdyby założyć, że nie uda Ci się zachować tej ulgi, bo ta "konieczność" nie
        będzie koniecznością, o której mówi ustawodawca - to US cofnie Ci ulgę, którą
        wówczas zastosował notariusz i naliczy podatek od tamtej darowizny tak jakbyś z
        ulgi nie skorzystał wówczas (nie jestem pewna czy przypadkiem nie ma prawa
        dodatkowo naliczyć odsetek - tego nie wiem ale sygnalizuje taką ewentualną
        możliwość). W takim przypadku na dodatek US ma interes w tym aby przyjrzeć się
        wskazanej wówczas wartości tej darowizny - dotąd było mu to obojętne jaką
        wartość tam wskazaliście ale gdyby miał pobierać podatek to ma interes w tym,
        aby stwierdzić, że tamta wartość (oczywiście na temten czas) była wartością
        zaniżoną przez Was i gdybyście jej nie obronili to podatek trzeba będzie
        zapłacić niestety od tej wyższej wartości.
        Jeśli darowizna była w ubiegłym roku to kwota wolna raz na 5 lat wynosiła 9.637
        od jednej osoby (jeśli dwie osoby Ci to mieszkanie podarowały to dwie takie
        kwoty miałeś wolne) - to co ponadto to do opodatkowania, a podatek sięga do 7%
        w I-szej grupie.
        Jeśli mi napiszesz kto i dokładnie kiedy podarował Ci to mieszkanie to od
        wskazanej przez Ciebie wartości oczywiście jestem gotowa na wszelkie wypadek
        policzyć Ci ten podatek (pamietaj jednak o tej możlwiosći podwyższenia
        wartości, w wydaje mi się, ze taka możliwość jest realna bo co prawda ostatnio
        rzeczywiście wartości mieszkań wzrosły, ale aż chyba nie o tyle jak
        pokazujesz).
        Koniecznie znajdź tamten wątek, o którym wspominam - on był w ciągu ostatnich
        2/3 tygodni (nie dawniej). Jeśli nie znajdziesz to daj mi znać - poszukam
        (jest taki - sama czytałam). Może tam Cię coś zainspiruje?
        Przepraszam Marcinie, ale nie umiem zupełnie Ci tu pomóc, bo to nie prawo, nie
        przepis - to niestety (nie powinno tak być) uznanie danego US. Zagłębiłam się w
        temat, poszperałam tu i tam (na ten komentarz bardzo liczyłam bo wydaje mi się
        się, że ten przepis jest akurat takim który najbardziej komentarza wymaga i
        niestety nie został skomentowany) i nic mi z tego konkretnego nie wyszło:(((
        Pozdrawiam Cię serdecznie. B.



        • aggu Re: sprzedaż darowizny - proszę o pomoc!!!!!!!!! 16.03.04, 09:37
          Marcin, ja jestem w identycznej sytuacji od paru miesięcy, byłam na rozmowach z
          paroma doradcami podatkowymi, rozmawiałam z moim urzędem skarbowym (wwa) i
          kiszka. To jest dla mnie nie do przeskoczenia, ugryzlam pojecie "koniecznosci"
          z kazdej strony. Oczywiscie, wyrok zalezy od naczelnika Twojego US, a że ten
          się różni, to sytuacja w każdym mieście wygląda inaczej. Znalazłam parę wyroków
          w internecie i parę dostałam od doradców podatkowych, powalająca większość jest
          negatywna. Przychylą się tylko jeśli dostałeś w darowiźnie za duże mieszkanie i
          nie możesz sobie pozwolic na jego utrzymanie, więc zmieniasz na większe, lub
          gdy wyprowadzasz się do innego miasta (np. zmieniasz pracę). Gdy spytałam się
          pani urzędniczki w US, czy powiększenie rodziny jest dobrym powodem, zostałam
          po prostu wyśmiana, przecież w Polsce trzy pokolenia mieszkaja na 40m i jaka to
          ja burżujkę z siebie robię! A jak mnie stać na większe mieszkanie, to na
          podatek od darowizny też mnie stać, nie? No i tyle. Gdybyś się dowiedział
          czegoś innego, to dawaj znać. Ja na razie wymyślam różne rzeczy, począwszy od
          alegrii na drzewa rosnące koło starego mieszkania po... cokolwiek. Powodzenia!
          Ale ta sprawa jest raczej nie do przeskoczenia. Chyba, że znasz naczelnika
          swojego US;) a.
        • maarczak Re: sprzedaż darowizny - proszę o pomoc!!!!!!!!! 16.03.04, 17:50
          Dziękuję za odpowiedź (szczególnie Tobie Bebiaczku :-))))
          Postaram się uszczegółowić trochę kwestii.
          Mieszkanie zostało mi darowane przez jedną osobę - macochę.
          Podatku od darowizn nie pobrano na podstawie art. 9 ust.1 pkt 1, art. 13 ust. 1
          pkt 2 i ust. 7 i art. 14 ust. 1 i 3 pkt 1 Ustawy z dnia 28 lipca 1983r. o
          podatku od spadków i darowizn (Dz. U. Nr 16, poz. 89 z 1997r)
          Podatek od darowizn wyliczono w następujący sposób:
          wartość darowizny = 73198 zł - wartość użytkowania (73198 zł x 4% =2927,92 zł)
          = 64414,24 = 8783,76, która stanowi podstawę opodatkowania i mieści się w
          kwocie 9637zł wolnej od podatku przy zaliczeniu nabywczyni do I grupy
          podatkowej - ten wpis widniał na akcie darowizny.
          Darowizna została przeprowadzona w dniu 08.04.2003. W tym miesiącu chcę kupić
          nowe mieszkanie od developera na spółkę z druga osobą - zapisać w akcie
          notarialnym że jesteśmy współwłaścicielami (50%). Mieszkanie chcę sprzedać za
          130tys, jeszcze przed kupnem nowego. Nowe ma kosztować 188 tys.
          Prosze o wyliczenie ile będę musiał zwrócić US przy pesymistycznym podejściu,
          jeśli nie uda się przekonać US o konieczności zmiany "warunków mieszkalnych"
          oraz przy optymistycznym podejściu - jeśli US przyjmie i zatwierdzi że zmiana
          warunków mieszkalnych była jak-najbardziej właściwa.
          Pozdrawiam.
          Proszę jeszcze o podanie co tak właściwie miałbym złożyć w US (jakie pisemka).
          • bebiak Re: sprzedaż darowizny - proszę o pomoc!!!!!!!!! 16.03.04, 20:54
            Drogi Marcinie, lekko - przyznam uczciwie - nakręciłeś, ale zaraz to wszystko
            wyjaśnimy:))) Dobrze, że uszczegółowiłeś swą sytuację.

            maarczak napisał:

            > Mieszkanie zostało mi darowane przez jedną osobę - macochę.
            > Podatku od darowizn nie pobrano na podstawie art. 9 ust.1 pkt 1, art. 13 ust.
            ɭ pkt 2 i ust. 7 i art. 14 ust. 1 i 3 pkt 1 Ustawy z dnia 28 lipca 1983r. o
            > podatku od spadków i darowizn (Dz. U. Nr 16, poz. 89 z 1997r)
            > Podatek od darowizn wyliczono w następujący sposób:
            > wartość darowizny = 73198 zł - wartość użytkowania (73198 zł x 4% =2927,92
            >zł) = 64414,24 = 8783,76, która stanowi podstawę opodatkowania i mieści się w
            > kwocie 9637zł wolnej od podatku przy zaliczeniu nabywczyni do I grupy
            > podatkowej - ten wpis widniał na akcie darowizny.
            > Darowizna została przeprowadzona w dniu 08.04.2003.

            Marcinie, gdzie tu jest napisane, że zobowiązałeś się mieszkać w tym lokalu (i
            być właścicielem przez 5 lat)???? Nie ma w zwolnieniu od podatku art. 16
            wymienionego. Przecież Ty w ogóle nie skorzystałeś z ulgi, o której mowa w tym
            artykule ustawy (tam, w art. 16, pojawia się ta "konieczność" przy zbyciu).
            Podatku nie zapłaciłeś ale nie dlatego, że zobowiązałeś się 5 lat mieszkać
            (tudzież spełniałeś inne warunki określone w stosownym przepisie) - Ty go nie
            zapłaciłeś dlatego, że tzw. czysta wartość darowizny mieściła się w kwocie
            wolnej jaką w ciągu 5 lat macocha ma prawo Ci podarować.
            Nie korzystałeś ze zwolnienia, które w sensie finansowo-czasowym nie pozwala Ci
            zbyć tego lokalu.
            W sensie zwrotu podatku u Ciebie w ogóle nie ma problemu, bo nie korzystałeś z
            ulgi. Prześledź swoją umowę darowizny: najprawdopodobniej otrzymałeś tzw.
            obciążliwą darowiznę, to znaczy macocha zanim Ci podarowała w tym akcie
            poleciła Ci ustanowić na jej rzecz prawo użytkowania tego lokalu, a to
            zupełnie co innego. To jest obciążenie, którego wartość (liczoną w zależności
            od wieku macochy) odlicza się od wartości darowizny, stąd (macocha patrząc na
            kwoty wydaje mi sie być osobą młodą) duża wartość została odliczona i to co do
            opodatkowania mieściła się w kwocie wolnej.
            Ty w ogóle nie masz obowiązku mieszkać w tym lokalu, możesz go zbyć kiedy
            zechcesz (ale pamiętaj, że jest obciążony!), a z uzyskanymi pieniędzmi możesz
            zrobić co chcesz (bo nawet podatek dochodowy Ci nie grozi, albowiem to co
            nabyte z darowizny nie podlega temu podatkowi).

            Uczulam Cię natomiast Marcinie na dwie kwestie:
            1. nie zgadzają mi się kwoty, które wskazałeś i być może warto się temu
            dokładnie przyjrzeć czy nie było/nie ma błędu.
            To się liczy w taki sposób:
            - najpierw roczną wartość użytkowania - to jest 4% od wartości darowizny i tu w
            porządku co nam daje 2927,92,-zł;
            - następnie mnoży się tę roczną opłatę przez pewien wskaźnik (z ustawy)
            określony dla wieku uprawnionego. Żeby otrzymać wskazaną przez Ciebie kwotę
            64.414,24,-zł tę roczną wartość użytkowania trzeba pomnożyć przez 22 (bo 22 x
            2927,92,-zł = 64.414,24,-zł). W ustawie mnożnik "22" dotyczy osób w wieku
            poniżej 15 lat - Marcinie, jest raczej niemożliwe, żeby Twoja macocha jako
            osoba uprawniona do użytkowania miała mniej niż 15 lat - przyjrzyj się temu
            dokładniej;
            2. Jeśli będziesz zbywał teraz to mieszkanie to nabywca raczej będzie żądał
            zwolnienia od obciążenia przez macochę. Nie wiem jak daleko US w to wnika, ale
            zwróć uwagę na następujący aspekt: czy wobec zwolnienia w tak krótkim czasie
            tego lokalu US nie będzie próbował (a ma w tym interes) uznania ustanowienia
            wówczas tego prawa za czynność pozorną albo prowadzącą do obejścia prawa
            (wówczas czynność jest nieważna). Na to zwracam Ci również uwagę, bo to bardzo
            istotne (chyba, że nabywca kupi obciążony lokal - nie ma zakazu).

            To co napisałam (a ja wiem tyle ile Ty mi napisałeś) wymaga prześledzenia tego
            przez Ciebie (i porównania z umową darowizny, którą masz). Bardzo Cię proszę,
            żebyś dla zupełnego wyjaśnienia, przeanalizował to co napisałam ze szczególnym
            uwzględnieniem tych kwot i wieku macochy.

            Dalsze kwestie Marcinie teraz pomijam, bo w tej sytuacji one w ogóle nie mają
            znaczenia - Ty niczego nie musisz dowodzić w US co do tej "konieczności", bo
            ten artykuł Ciebie w ogóle nie dotyczy.
            Wierząc, że w miarę jasno się wypowiedziałam, dziękuję Ci za dziękuję i
            pozdrawiam cieplutko. B.
            • maarczak Re: sprzedaż darowizny - proszę o pomoc!!!!!!!!! 17.03.04, 19:51
              Kochany Bebiaczku, zaraz po pracy sprawdzę wszystkie wyliczenia i odpiszę.
              Bardzo mnie uradowałaś tą nowiną. Na samą myśl o zwrotach do US robiło mi się
              gorąco.
              Pa.
              Marcin
            • maarczak Re: sprzedaż darowizny - proszę o pomoc!!!!!!!!! 17.03.04, 20:15
              1.Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz.
              W dniu 8.04.2003 ustanowiłem na rzecz swojej macochy (62 letniej) prawo
              nieodpłatnego użytkowania całego lokalu mieszkalnego na okres 25 lat.
              Dnia 09.05.2003 macocha zrzekła się prawa nieodpłatnego użytkowania lokalu
              mieszkalnego i oświadczyła że nie będzie w przyszłości rościć żadnych praw
              odnośnie w/w lokalu. Tak więc, nie ma już żadnego obciążenia w/w lokalu.
              2. Mnoznik x22 został zastosowany zgodnie z :
              Art. 13. 1. Wartość świadczeń powtarzających się przyjmuje się do podstawy
              opodatkowania w wysokości rocznego świadczenia pomnożonej:
              2) w razie ustanowienia świadczeń na czas ściśle określony co do liczby lat lub
              ich części nie przekraczających 40 lat (u mnie było to 25 lat) - przez tę
              liczbę lat lub ich części, najwyżej jednak przez 22.
              Natomiast Ty Bebiaczku myślałaś o innym założeniu, a mianowicie:
              W razie ustanowienia świadczeń na czas życia jednej osoby (a ja ustanowiłem na
              25 lat!!) za podstawę opodatkowania przyjmuje się wartość prawa obliczoną
              według wieku osoby, z której śmiercią gaśnie zobowiązanie. Wartość ta wynosi
              przy wieku:
              1) do lat 15 - 22-krotną wartość świadczenia rocznego.

              Więc chyba już wszystko wyjaśnione. Proszę Bebiaczku, potwierdź tylko moje
              przypuszczenia.
              Jeszcze raz bardzo dziękuję. :-)))))))))))))))
              Marcin





              • bebiak Re: sprzedaż darowizny - proszę o pomoc!!!!!!!!! 19.03.04, 17:58
                Witam Cię serdecznie

                maarczak napisał:

                > Proszę Bebiaczku, potwierdź tylko moje przypuszczenia.

                Tak Marcinie, jest w porządku: założyłam błędnie, że ustanowiłeś to prawo
                dożywotnio (bo tak bywa najczęściej) stąd te kwoty mi sie nie zgadzały.
                W tym zakresie nie ma problemu - pozostaje tylko ta kwestia ewentualnej
                pozorności (o czym wcześniej wspomniałam), no ale tu już Ci nie pomogę, stąd
                tylko zasugerowałam (wg mnie strony w ramach swobody umów mogą zmienić swoje
                zdanie, ale czy US do tego będzie się czepiał - nie wiem).

                > Jeszcze raz bardzo dziękuję. :-)))))))))))))))

                Bardzo podoba mi się ten szalony uśmiech:-)) Cieszę się, że wyjaśniliśmy
                kwestię, jesteś wolny od zobowiązań wobec US i radź sobie dobrze.
                Dziękuję Ci za dziękuję i pozdrawiam cieplutko. B.
    Pełna wersja