Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      pomoże mi ktos?

    IP: *.chello.pl 24.04.04, 20:49
    witam, ma pytanie do was bo szcze rze mówiac nie bardzo wiem co i jak. otóz
    zameldowana jestem i poki co mieszkam w rodzicami w mieszkaniu
    spółdzielczym ,
    nie jest ono własnoscią rodziców. ja aktualnie kupuje mieszkanie na rynku
    pierowtnym od dewelopera. oddane bedzie mniej wiecej za rok. czy bede miala
    obowiązek się w nim meldowac? ZALEZY MI ABY NIE BYLO TAKIEJ KONIECZNOSCI
    poniewaz mam synka i z tego co wiem to w momencie wymeldowania sie od
    rodziców
    w przypadku ich smierci moje prawa do tego lokalu spoldzielczego chyba juz
    nie
    beda istnialy? jak to jest. zalezy mi aby diecko mialo w przyszlosci swoje
    lokum albo po to moich rodzicach albo to ktore bedzie moja wlasnoscią ( w
    takim
    przypadku problemu nie bedzie).napiszcie jak to faktycznie wygląda. z gory
    dziekuje za pomoc.pozdr.

      • Gość: FOTO Re: pomoże mi ktos? IP: *.wmc.net.pl 25.04.04, 10:46
        Zastrzegam się, że nie jestem specjalistą w tej sprawie jednak co nieco wiem.
        Kupiłem i mieszkam. Prawa do lokalu spółdzielczego najłatwiej i 100% pewne będą
        jak go rodzice wykupią. O ile się orientuję są to kwoty niewielkie. Innej
        gwarancji nie ma. W nowym lokalu meldować się nie musisz. Prawie wszystkie
        ddruki urzędowe posiadają rybrykę "ADRES DO KORESPONDENCJI" i to załatwia dużo
        spraw. Jednak jak zamieszkasz w swoim mieszkanku nie zapomnij powiadomić
        zarządu wspólnoty. Od tego zależą między innymi wysopkości opłat od wywozu
        nieczystości. Zresztą niegdzie nie napisano, że dziecko musi automatycznie
        zamieszkiwać z matką. Może mieszkać u dziadków tyle, że może być problem z
        rejonizacją szkoły. Ale to chyba sprawa szkoły.
        • Gość: yo Re: pomoże mi ktos? IP: *.chello.pl 25.04.04, 13:01
          dzieki za info, wykupienie mieszkania przez rodziców nie wchodzi w gre bo u nas
          to kwota rzedu 40 tys a niestety sa splukani bo dokladali sie do wkładu na moje
          nowe. tak na logike to faktycznie chyba nie trzeba byc zameldowanym bo
          przeciez ludzie maja po kilka mieszkan a meldunek w jednym miejscu. w mkomencie
          odbioru mieszkania i pozniejszych comiesiecznych oplat to chyba wystarczy ze
          zglosze ze mieszkac bedzie tyle i tyle osob i basta. tak czy siak to na pewno
          musze to gdzies potwierdzic, ale bardzo dziekuje za wskazowki
          pozdrawiam
          • bebiak Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność 25.04.04, 20:19
            Cześć Yogulku, wg mnie powinnaś przede wszystkim się dowiedzieć (a tego nie
            jestem pewna) czy będąc właścicielem nieruchomości (to Twoje od developera to
            będzie nieruchomość) możesz mieć również mieszkanie spółdzielcze lokatorskie.
            Kiedyś był tutaj taki wątek na ten temat ale o ile dobrze pamiętam nikt tak
            zdecydowanie i w 100% nie zajął stanowiska w tej kwestii. Jeśli prawo
            spółdzielcze byłoby własnościowe to w ogóle nie byłoby problemu (tylko kwestia
            dość wysokiego podatku do spadku), ale przy lokatorskim - nie jestem pewna stąd
            na to Cię uczulam. To pytanie do jakiegoś specjalisty od prawa spółdzielczego
            (a takich jak wiem nie jest wielu). I następne do niego pytanie przy
            założeniu, że Ty nie mogłabyś takiego prawa nabyć jako właściciel nieruchomości
            oraz, że Twoje dziecko wówczas byłoby małoletnie - dziedziczy się tylko wkład
            mieszkaniowy a nie lokal, przy czym wskutek dziedziczenia wkładu spółdzielnia
            ewentualnie przydziela prawo): zapytaj czy gdybyś wówczas odrzuciła w
            przewidzianym terminie spadek to czy Twoje małoletnie dziecko mogłoby zostać
            członkiem spółdzielni i czy jako małoletniemu spółdzielnia przydzieliłaby mu
            ten lokal. Mnie w ramach niewłasnościowego prawa do lokalu przychodzą do głowy
            te właśnie dosc istotne kwestie, którymi się z Tobą dzielę.
            Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
            • Gość: dorota Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność IP: *.acn.pl 26.04.04, 10:25
              Jeśli będziesz właścicielem nieruchomości, nie będzie mogło ci przysługiwać
              lokatorskie prawo do lokalu. Nie musisz się meldować w nowym mieszkaniu ( nie
              ma obowiązku meldunku w Polsce.
              Sa dwa rozwiązania:
              1. Ty wymeldowujesz się z mieszkania rodziców,Twoje dziecko będzie tam nadal
              zameldowane i to jemu w przyszłości będzie przysługiwać prawo do lakalu.
              2. Wykupić mieszkanie ze Spółdzielni i przekształcić je we własnościowe prawo
              do lakalu, wtedy nie będzie żadnego problemu :)

              Pozdrawiam
              • vampi_r Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność 26.04.04, 15:39
                Ja tez nie jestem specjalistą - za żadne skarby nie potrafię pojąc na jakiej
                zasadzie funkcjonuja jeszcze w Polsce takie formy "własności" jak mieszkanie
                spółdzielcze. Tu już dawno powinno nastąpic powszechne uwłaszczenie.
                Ale mam problem podobny do twojego, tyle, że z mieszkaniem służbowym.
                Moja mama ma takie mieszkanie i nie jest jego włascicielem.

                Z tego, co wiem, to fakt zameldowania jeszcze kogoś w takim mieszkaniu nie ma
                znaczenia. W przypadku śmierci głównego lokatora takiego mieszknia, jego
                właściciel (a więc spółdzielnia, czy zakład pracy) sprawdza, czy osoba
                zameldowana w tym mieszkaniu nie jest przypadkiem właścicielem jakiegoś innego
                lokalu (lub ma inny tytuł prawny do innego lokalu). Jeśli ma, to po prostu
                nakazuje wymeldować się z lokalu.

                Ty będziesz miec inne mieszkanie, więc nawet gdybyś pozostała zameldowana w
                mieszkaniu rodziców, to i tak spółdzielnia może pokazać ci figę, jakby co.
                Inna rzecz, to twoje dziecko.
                Jeśli ono byłoby zameldowane w mieszkaniu dziadków, to spółdzielnia ma problem.
                Tu myśle, że zalezy tez dużo od wieku dziecka. Istnieje cos takiego jak
                obowiązek alimentacyjny (hyhy, nauki Jacka nie poszły na marne), a więc
                spółdzielnia może próbować pozbyć się nieletniego stosując taki wybieg.

                A najlepiej udaj się do jakiegos speca od prawa spółdzielczego. Lepiej zapłacić
                za poradę 100 zł, a miec pewność.
              • annb Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność 26.04.04, 15:46
                nie jestem pewna czy w przypadku lokatorskiego wnuk może "dziedziczyć" po
                dziadkach
                córka, syn tak ale chyba nie wnuk
                • Gość: dorota Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność IP: *.acn.pl 26.04.04, 16:58
                  lokatorskie prawo do lokalu nie jest własnością ani ograniczonym prawem
                  rzeczowym więc nie można go odziedziczyć. Po śmierci głównych lokatorów, osoba
                  zameldowana może zostać głownym lokatorem takiego mieszkania ale musi spełniać
                  określone warunki tzn. nie może być właścicielem innego mieszkania i musi
                  wykazać że w obecnym mieszkaniu faktycznie mieszkała a nie tylko była
                  zameldowana. Pracownicy gminy robią wywiad środowiskowy tzn. m.in. pytają
                  sąsiadów.
            • Gość: yogulek Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność IP: *.chello.pl 26.04.04, 17:10
            • Gość: yogulek Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność IP: *.chello.pl 26.04.04, 17:13
              dziekuje za info tobie i pozostalym. wynika z tego ze mam problem..., musze
              pokombinowac... i tak przyszlo mi do glowy ze moze gdyby moja mama zameldowala
              sie potem w tym moim nowym mieszkaniu a stad wymeldowala a ja nadal bym byla
              zameldowana w mieszkaniu mamy to wtedy moze nie strace prawa do tego lokalu?
              czy w ten sposob mozna zmienic glownego lokatora?
              • vampi_r Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność 26.04.04, 18:34
                Gość portalu: yogulek napisał(a):

                > dziekuje za info tobie i pozostalym. wynika z tego ze mam problem..., musze
                > pokombinowac... i tak przyszlo mi do glowy ze moze gdyby moja mama
                zameldowala
                > sie potem w tym moim nowym mieszkaniu a stad wymeldowala a ja nadal bym byla
                > zameldowana w mieszkaniu mamy to wtedy moze nie strace prawa do tego lokalu?
                > czy w ten sposob mozna zmienic glownego lokatora?

                Chyba nie ważne jest, kto jest zameldowany w twoim mieszkaniu, ale czyje ono
                jest.
                Nawet jesli będzie zameldowana twoja mama, to ono i tak pozostaje twoje.
            • Gość: yogulek Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność IP: *.chello.pl 26.04.04, 18:02
              moze jest jeszcze jedna mozliwość? ja bede nadal zameldowana u rodziców
              natomiast czy moge to moje przyszle mieszkanie ktore kupuje przepisac potem na
              synka (mimo ze jest małoletni)? czy bank moze miec cos przeciwko temu? (wzielam
              kredyt w wysokosci 60% wartosci mieszkania)
              teraz umowe z deweloperem podpisalam w formie aktu not. po sfinalizowaniu
              calosci kiedy juz się doczekam na akt not przenoszący wlasność czy wtedy cos
              moze stac na pszekodzie aby przepisac lokal na synka??? wtedy ja bym nadall
              byla zameldowana u rodziców i niejako nie bylabym wlascicielem innej
              nieruchomości?? jest taka szansa?
              • vampi_r Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność 26.04.04, 18:39
                No, to dobre pytania do Bebiak.
                Czy można np. na niemowlaka przepisać mieszkanie?
                Czy wtedy jego matka pozostaje de facto bez nieruchomości?
                Czy ten niemowlak może być sam zameldowany w jakimś lokalu?
                I co to jest do cholery ten "obowiązek alimentacyjny"?
                • Gość: yo Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność IP: *.chello.pl 26.04.04, 19:38
                  dokladnie... ;-) szkoda ze tego niemowlaka nie urodzilam 17 lat wczesniej bylby
                  pelnoletni hhihi a ja bylabym najmlodsza bo 10 letnią mamą hehe ;-D
                  • vampi_r Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność 26.04.04, 19:52
                    No widzisz. Na drugi raz będziesz wiedziała.

                    Bebiak jest ostatnio bardzo zajęta, więc nie dziw się, jeśli ci dłuższy czas
                    nie odpowie. Nie wiem też, czy te twoje pytania to jest dokładnie jej dziedzina.
                    • bebiak Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność 27.04.04, 01:36
                      Cześć Wam:)
                      Dzięki Vampirku drogi za tłumaczenie mojej skromnej osóbki - masz rację: mam
                      kompletną niewyróbkę co widać zreszta na forum, ale to się musi unormować,
                      bo ... chyba się wykończę.
                      Odnośnie problemu Yogulka.
                      Oczywiście niemowlak jak najbardziej może być właścicielem nieruchomości - nie
                      ma żadego zakazu dokonywania darowizn na rzecz małoletnich. Tak co do zasady,
                      ale ....
                      Ypgulku, w Twoje sytuacji wyglada to nie najlepiej, bo:
                      - obciążyłaś tę nieruchomość zapewne hipoteką, a jeśli tak to co prawda nie
                      masz prawnego zakazu zbywania nieruchomości (tego Ci nikt nie może zabronić -
                      nawet bank), ale jej zbycie bez wiedzy banku może spowodować postawienie
                      kredytu w stan wymagalności, stąd zawsze uczulam aby przy obciążonej
                      nieruchomości o zamiarze zbycia a darowizna to też zbycie - poinformować bank.
                      U Ciebie na dodatek sytuacja szczególna: zbycie na rzecz małoletniego. Nie wiem
                      czy bank wyrazi na to zgody bądź - w przypadku kiedy tak zrobisz- nie będziesz
                      mialą problemu z kredytem;
                      - nieruchomość jest obciążona stąd ja uważam, że (pomijam kwestie banku bo o
                      tych napisałam wyżej) na dokonanie takiej darowizny na rzecz małoletniego
                      potrzebna będzie zgoda sądu rodzinnego i opiekuńczego;
                      - kwestia podatku od darowizny: Twoje dziecko pewnie nie ma mieszkania, ale
                      pamiętaj, ze dla skorzystania z tej dużej ulgi w podatku konieczne jest
                      zamieszkanie w tym lokalu (US uważa, że tam człowiek mieszka gdzie jest
                      zameldowany stąd dla tej ulgi najczęściej wymaga zameldowania). Czy małoletni
                      może być sam zameldowany? Hm, sama nie wiem, ale wiem jedno: kilka lat temu
                      mnie się nie udało syna zameldować samego u babci (musiałam się zameldować ja
                      razem z nim - chodziło nam o szkołę). A u Ciebie istotne byłoby aby dziecko
                      było zameldowane w tym nowym mieszkaniu a Ty u rodziców - zwrócić na to uwagę.
                      To mi przyszło do głowy i tym się z Tobą dzielę. Nad tym, co Ci przekazałam
                      dobrze się zastanów, a ja pozdrawiam Cię serdecznie. B.
                      • Gość: yogulek Re: lokatorskie prawo do lokalu i własność IP: *.chello.pl 27.04.04, 18:10
                        bardzo bardzo dziekuje mam teraz kilka dni wolnych wobec tego pomysle nad tym.
                        serdecznie cie pozdrawiam i zycze slonka w majowy weekend ;-)
      • Gość: Maja Re: pomoże mi ktos? IP: *.oaza-dd.com 27.04.04, 10:46
        Witamy,
        otóż coś nie coś mogę podpowiedzieć. Ponad dwa lata temu kupiliśmy z mężem
        mieszkanie w Wawie. Jak się domyślasz byliśmy zameldowani we własnych miastach
        rodzinnych - ja w mieszkaniu spółdzielczym moich rodziców. Zameldowaliśmy się w
        Wawie po półtorej roku (jakoś tak) - oczywiście od kupna i wykończenia
        mieszkania, od podpisania aktu notarialnego okres trochę krótszy.
        Poza tym, wydaje mi się, że musisz mieć jakiś adres zameldowania, niekoniecznie
        taki sam jak zamieszkania. Jeszcze jedna propozycja. W obecnych czasach nie ma
        rejonizacji (podobno). Możesz więc zameldować się w swoim nowym mieszkaniu, nie
        wymeldowując swojego syna od rodziców (nie jestem tylko pewna jak to jest z
        pełnoletnością), tego zapewne dowiesz się w spółdzielni.
        Pozdrawiam.
    Pełna wersja