Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zakup mieszkania - z telefonem ( TPSA - bajzel )

    01.06.04, 09:59
    jw. ; była włascicielak poinformowała mnie że
    rozwiąząła umowe z TPSĄ - na tym bardzo mi zależało;
    nie przedstawiła jednak jakiegoś dokumentu:(;
    niestety TPSA przysyła mi faktury;
    ale żeby było zabawniej to dzwoniąc teraz
    pod " mój" numer telefonu jest sygnał przerywany który świadczy o tym że taki
    numer został odłączony; macie może pdobne doświadczenia po zakupie mieszkania
    na rynku wtórnym;
    jak myslicie robic coś w tym kierunku żeby wyprostować tę sprawę
    czy szkoda energii; błękitna linia odpada to nie na moje nerwy;
    w końcu może zrozumieją że umowa została rozwiązana i znajdą stosowne
    dokumenty u siebie
    Obserwuj wątek
            • Gość: bi Re: zakup mieszkania - z telefonem ( TPSA - bajze IP: *.acn.waw.pl 01.06.04, 21:05
              A u mnie facet przy akcie not. zrzekl sie numeru na moja rzecz, potem poszedl
              razem ze mna rozwiazac umowem ja podpisalam na siebie i bylo prawie OK (prawie
              bo potem ja sie bujalam z TPsa ale to oddzielna historia).
              W kazdym razie przekonywano mnie ze dopoki ja osobiscie nie podpisze z nimi
              umowy, to zadne koszty poprzedniego wlasciciela mnie nie dotycza, ze oni sami
              go ganiaja itt. Ale czy to jest miarodajne w ej firmie?
                • druhroman Re: zakup mieszkania - z telefonem ( TPSA - bajze 02.06.04, 09:21
                  identycznie chyba jest ze Stoenem; to oni rozliczają się
                  z byłym właścicielem a z nowym podpisują umowę;
                  niemniej wszyscy wiemy jakie TPSa ma problemy z
                  komunikacją z ludnością:(;
                  dzięki wszystkim za info
                  pzdr

                  szaser napisał:

                  > Stacja telefoniczna należy do tego, kto podpisał umowę z TPSA. Nie ma nic
                  > wspólnego z właścicielem lokalu, w którym jest zainstalowana (tak, jak
                  > kablówka). Czasami wymagana jest zgoda właściciela na instalację.
                  • Gość: nalle Re: zakup mieszkania - z telefonem ( TPSA - bajze IP: 212.160.138.* 04.06.04, 08:21
                    No niestety ze stoenem jest ciutke inaczej
                    nie podpisza z Toba umowy jesli poprzedni wlasciciel mial zadluzenia
                    najpierw tzreba "za niego" sie rozliczyc i kiedy rachunek jest na zero
                    mozna podpisac umowe

                    natomiast z tpsa tez mialam przeprawe
                    3 miesiace sie domagalam o podpisanie umowy na mnie
                    dzwonilam na te ich niebieska linie, odwiedzialam telepunkty
                    i za kazdym razem kazali czekac az sprawdza wszystkie dokumenty
                    i wyznacza termin
                    w koncu sobie podarowalam i zlikwidowalam linie
                    (jak sie okazuje mozna to zrobic nie majac umowy z tpsa-wystarczy akt
                    notarialny)
                    od tamtej pory tpsa przysyla mi rachunek na 2,44 pln za "wybrane numery tpsa"
                    jeszcze sie nei domyslili, ze jak nie mam linii to nie korzystam z wybranych
                    numerow
                    • sowizdrza Re: zakup mieszkania - z telefonem ( TPSA - bajze 04.06.04, 08:33
                      ze mną podpisali , musiałem tylko złozyć oświadczenie o stanie
                      licznika; z byłym właścicielem to oddzielna sprawa;
                      powiedzieli że będą dochodzić bezpośrednio od niego

                      Gość portalu: nalle napisał(a):

                      > No niestety ze stoenem jest ciutke inaczej
                      > nie podpisza z Toba umowy jesli poprzedni wlasciciel mial zadluzenia
                      > najpierw tzreba "za niego" sie rozliczyc i kiedy rachunek jest na zero
                      > mozna podpisac umowe
                      >
                      > natomiast z tpsa tez mialam przeprawe
                      > 3 miesiace sie domagalam o podpisanie umowy na mnie
                      > dzwonilam na te ich niebieska linie, odwiedzialam telepunkty
                      > i za kazdym razem kazali czekac az sprawdza wszystkie dokumenty
                      > i wyznacza termin
                      > w koncu sobie podarowalam i zlikwidowalam linie
                      > (jak sie okazuje mozna to zrobic nie majac umowy z tpsa-wystarczy akt
                      > notarialny)
                      > od tamtej pory tpsa przysyla mi rachunek na 2,44 pln za "wybrane numery tpsa"
                      > jeszcze sie nei domyslili, ze jak nie mam linii to nie korzystam z wybranych
                      > numerow
      • Gość: kika Re: zakup mieszkania - z telefonem ( TPSA - bajze IP: *.crowley.pl 02.06.04, 12:45
        a co w takim przypadku jak mój. Wynajmowałam mieszkanie po babci. Lokatorzy
        narobili długów. Mam teraz zadłuzony telefon i zastanawiam sie czy płacic.
        Telefon jest na mojego dziadka, który od 10 lat nie żyje. Kogo będzie ścigac
        telekomunikacja? Dziadka? Będą przysyłas monity w nieskończoność? Cieżka jest
        sprawa z rozwiązaniem umowy w TP w takim przypadku. Musze sie udac z aktem
        zgonu dziadka i babci, a takze z sadowymi postanowieniami sądowymi do ...Opola
        (mieszkam w Katowicach). Tam mi powiedzą ile wynosi zadłużenie i jak pokryję to
        zdłuzenie, to bedę mogła zerwać umowę. Paranoja! A z drugiej strony, jak
        sprzedam to mieszkanie, to Ci ludzie dostaną ataku serca, jak co miesiąc będą
        scigani przez TP. Czy nowi własciciele będą mogli podpisac nową umowę z TP
        bednych problemów?
        • szaser totalny rozkład 03.06.04, 07:37
          Z chwilą śmierci abonenta, umowa cywilno-prawna z tpsa wygasła. Należało wtedy
          powiadomić tpsa (np. skserować akt zgonu i wysłać), albo wstąpić w prawa i
          obowiązki abonenta. W tej chwili niezapłacenie zaległości powinno skutkować
          wyłączeniem telefonu na zawsze. Brak jest podstaw prawnych do ściągnięcia z
          innych osób zaległości chyba, że tpsa wystąpi na drogę sądową do następców
          prawnych (spadkobierców), ale raczej wątpię.
          Ewentualnie potem można wnioskować o zupełnie nową stację na nową osobę
          fizyczną. Notabene dziwię się, że stacja do tej pory funkcjonuje, mimo
          znacznego zadłużenia – chociaż w obecnym stanie rozkładu państwa...
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka