Gość: aassaa
IP: 109.95.31.*
10.11.12, 14:15
Wczoraj po godz 20 mój sąsiad tak wiercił w ścianie która nas dzieli, że mi pospadały w łazience kosmetyki stojące na półce. Sąsiada pokój graniczy z moją kuchnią i łazienką (dzieli nas ściana).
Czy takie mocne wiercenie jest prawidłowe czy sąsiad robił to nieumiejętnie?
Przecież nie może tak byc, że jak sąsiad wierci w ścianie to w mojej łazience spadają przedmioty ustawione na tej ścianie. Pospadały mi do umywalki m.in. kremy do twarzy w szklanych słoikach stojące na półce nad umywalką. Dobrze, że się słoiki nie potrzaskały i nie pękła mi umywalka.
Chcę dzisiaj zwrócic sąsiadowi uwagę, że tak nie może byc, ale nie wiem czy mam rację?
Może to normalne wiercenie w blokach?