Gość: remonter
IP: *.dynamic.chello.pl
30.11.12, 01:22
Jesteśmy na wczesnym etapie planowania urządzenia kuchni. Kuchnia jest dość mała, ale co jej specyfiką - wąska, choć z normalnym oknem. Przez to jednak chcemy wywalić maksimum niepotrzebnych rzeczy - szukamy nietypowo płytkiej lodówki, rozważamy, czy wystarczy mniejsza płyta gazowa lub elektryczna, czy wbudować jednak również piekarnik. Kuchnia jest normalnie używana, niemal codziennie robimy "wieczorny obiad" dla 2 osób. Okazjonalnie, góra parę razy na rok, jest większa impreza i przez to więcej naczyć/szklanek do zmywania. I tu pojawia się problem zmywarki i sprzeczność opinii:
- obecnie nie mamy zmywarki, zmywamy ręcznie (właściwie zawsze ja zmywam - partner gotuje!)
- nie chcemy zmywarki z uwagi na obszerne opinie o pleśni, grzybach w zmywarce (kwestie zdrowotne), niedomywaniu naczyń (kwestie higieniczno-estetyczne), wrzucaniu specjalnych środków do zmywarki (kwestia zawracania tym głowy i ekonomii od zużycia wody poczynając) no i przede wszystkim na oszczędność miejsca (kwestia użytkowa)
- brak zmywarki jednak skutecznie zajmuje mi czas, w zależności od potraw (kurczak/zupa pomidorowa/naleśniki/spaghetti) zmywanie zajmuje mi 15-25-40-50 minut dziennie. To jednak jest uciążliwe czasami (męczące+czasochłonne), a dodatkowo pytanie, czy na starość będzie mi się chciało:-)
- chcemy urządzić kuchnię "na full wypas" tj. nie zamierzamy oszczędzać, ale jednocześnie nie zamierzamy potem przebudowywać/remontować kuchni z uwagi i na koszty i na niemożność rozwalania części (kuchnia będzie zabudowana, drogie meble pod wymiar itd.) jest to więc decyzja strategiczna, bo na wiele lat
Zasadnicze pytanie więc brzmi: czy rezygnacja ze zmywarki nie odbije się nam czkawką? Czy zmywarka jest dziś nieodzownym elementem każdej nowej kuchni? Czy wśród znajomych którzy kupili/gruntownie wyremontowali mieszkanie zdecydowano się bądź nie zdecydowano na zmywarkę? Generalnie, co byście zrobili?