Gość: aaa75
IP: *.adsl.inetia.pl
05.04.13, 12:50
Przymierzam się do kupna gotowego mieszkania od dewelopera. Mieszkanie ma obciążoną hipotekę. Dodam, że budynek jest oddany i częściowo zamieszkały.
Są dwa scenariusze kupna takich mieszkań. Pierwszy stosują deweloperzy i taki mi został zaproponowany, drugi stosowany jest na rynku wtórnym. Poradźcie, który wybrać, który jest mniej ryzykowny. Osobiście skłaniam się ku drugiemu, ale w tym wypadku czeka mnie zapewne męka z negocjacjami.
1. Deweloper proponuje podpisanie umowy przedwstępnej sprzedaży, na podstawie której kupujący musi uiścić cała kwotę za mieszkanie i w której zapewnia kupującego, że w dniu podpisania aktu przedstawi kupującemu pismo z banku o wykreśleniu hipoteki obciążającej lokal.
2. Rynek wtórny działa zupełnie odwrotnie. Najpierw należy podpisać umowę przedwstępna i wpłacić wyłącznie zadatek, a resztę się wpłaca po akcie notarialnym sprzedaży. Różnica polega jeszcze na tym, że dopiero po akcie i wpłacie pozostałej kwoty zwalniana jest hipoteka sprzedającego.
Co jest bardziej ryzykowne w dzisiejszych czasach w przypadku np. ogłoszenia upadłości przez dewelopera: wpłata całej kasy i nie otrzymanie aktu, czy akt notarialny bez zdjętej hipoteki?
Proszę o Waszą opinię.