Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Dom łowcy trendów

    IP: *.kamienna-gora.sdi.tpnet.pl 24.09.04, 16:11
    współczuję temu Wojtkowi...
      • Gość: gosciówa Re: Dom łowcy trendów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 21:16
        A my to po prostu nazywamy "biforkami" sa rowniez "afterki". czasem "biforki"
        przeradzaja sie w "afterki" calkiem naturlanie i wtedy jest hołming:) a wiec
        trendy na sto dwa:)
        • Gość: goja Re: Dom łowcy trendów IP: 217.8.186.* 28.09.04, 10:17
          To juz wiem co uprawiaja moi sasiedzi.
          'biforki' sa jeszcze do zniesienia ale 'afterki' zdecydowanie nie.
          Budzenie sasiadow o 5 rano w niedziele jest dla mnie szczytem egoizmu.
          Na szczescie sasiadom chyba juz sie to zaczyna nudzic albo fizycznie nie
          wyrabiaja.

          goja wkurzona na sasiadow
      • Gość: tre-ert trendy, trendziasty, "trendowaty" IP: *.b.pppool.de 24.09.04, 22:52
        Coz za beznadzejny przyklad niewolniczego ulegania przelotnej modzie. Ten
        Wojtus to musi byc doprawdy "perlowy" facet...
        • Gość: Tato Re: trendy, trendziasty, "trendowaty" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 10:01
          Starczy jak przestanę sponsorować i jakiś rok bezrobocia synalka.
          Od razu młody człowiek zaczyna myśleć.
          • Gość: U. Re: trendy, trendziasty, "trendowaty" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 14:58
            <Jedna różowa jarzeniówka w przedpokoju i sześć białych w szafie - każda z
            własnym włącznikiem. Wojtek ma swój oświetleniowy kod: światło różowe znaczy
            nie wchodzić>

            do szafy?
            • Gość: an Re: ale bełt.. IP: 213.25.22.* 25.09.04, 15:38
              mieszkanko Wojtusia to jego problem ale po gazecie spodziewałam się trochę
              wyższych lotów..
              • Gość: genowefa no bo to jest dodatek dla kobiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 20:48
      • Gość: kixx Re: Dom łowcy trendów IP: *.acn.waw.pl 25.09.04, 15:39
        nie przesadzajmy
        to mieszkanie jest w jakis sposob interesujace,ma styl
        nie wiem tylko po co na pierwszym zdjeciu jest ten manekin:)
        • Gość: Joanka Re: Dom łowcy trendów IP: 165.200.94.* 28.09.04, 00:53
          RE: to mieszkanie jest w jakis sposob interesujace,ma styl
          nie wiem tylko po co na pierwszym zdjeciu jest ten manekin:)


          To nie manekin tylko wojtus czekajacy na gosci.
          --------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: kebi Re: Dom łowcy trendów IP: *.autocom.pl 25.09.04, 22:20
        homing to mila rzecz choc powoli zaczynan go zalowac. Wczoraj postanowlam
        odgruzowac mieszkanie po zeszloweekendowych gosciach i niestety sie nie udalo.
        Wystarczy pare fajnych imprezek a juz inni uwazaja ze prowadzisz tzw. dom
        otwarty... Kocham moich znajomych i ich znajomych z ktorymi sie pojawiaja ale z
        czasem czlowiek marzy o popoludniu prywatnosci.

        Jak wiec lubie homing to nie przepowiadam mu dlugiej przyszlosci...

        PS. A tak przy okazji to dziekuje moim ukochanym sasiadom. Albo tym, ktorzy
        wynalezli dzwiekoszczelne materialy...

        PS. A propos de stylu wlasnego lokum to jeszcze udaje mi sie zachowac wizje dla
        siebie a nie pod obecne trendy i gusta. Niestety ulegam wymogowi funkcjonowania
        w grupie!
      • Gość: minio Re: Dom łowcy trendów IP: 217.153.176.* 26.09.04, 19:09
        osobiście też czuje się lepiej w bardziej naturalnych warunkach.. chata Wojtka
        przypomina mi domek dla lalek.. na bibke jest ok, ale mieszkać tam na codzień
        to bym nie chciał. pozdrawiam
      • Gość: rozbawiony beznadzieja IP: 217.10.50.* 27.09.04, 12:10
        "Clubbing jest już w Warszawie passe. Teraz wypada uprawiać homing z melodyjnym
        podkładem muzycznym (tapetą), najlepiej z lat 60., lub współczesnymi wersjami
        standardów typu "różowa pantera". "
        Turlac sie ze smiechu, czy zalowac calkiem przyzwoitej kiedys gazety?
        Nie wiem, nie mam czasu na namysly, lece szukac standardow typu "różowa
        pantera" :))))
        • Gość: normalna zalosne IP: 193.122.47.* 27.09.04, 16:41
          zalosne, zalosne, zalosne...

          homing, beforki, afterki??? w jakim to jest jezyku??? mieszkam w londynie ale
          nigdy nie slyszalam o homingu, beforkach, afterkach. jezeli juz wojtus, tudziez
          autor artykulu, bawi sie w slowotworstwo polecam akrobacje na wlasnym jezyku.
      • Gość: gość na czasie Re: Dom łowcy trendów IP: *.u / *.u-boot.pl 28.09.04, 15:11
        Niestety jak czytam te opinie to mi się ręce i nogi załamują. Współczuję tym wszystkim ludkom, jeżeli
        nie wiedzą co to clubbing, homing i mają gdzieś jakieś tam trendy. To znaczy że są ograniczeni i nie
        chcą się otworzyć na nowe- pewnie dzięki temu żyjemy w takim zacofaniu kulturalno-mentalnym. W
        cywilizowanym kraju normalną rzeczą jest, że każdy inteligentny człowiek poszukuje swojego ja, swojej
        oryginalności, obserwuje procesy zachodzące dookoła niego i dopasowuje je do swojego życia, aby
        nadać mu nową, własną jakość- wyznaczanie a nie ślepe powielanie. Na tym chyba polega bycie trendy
        i niestety nie widzę w tym nic złego. I nie mam nic przeciwko żeby ci wszyscy aferzyści, kłamcy,
        politycy i dresiarze tacy byli.
        • Gość: Grace beforka dla ubogich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 22:51
          Tak zwana tutaj "beforka" to zwykłe wypicie alkoholu w domu, przed wyjściem do
          klubu czy disco. Rzecz stosowana zwłaszcza za granicą bo drinki w klubach są
          horrendalnie drogie, a przede wszystkim nie na kieszeń studentów.
        • Gość: annette Re: Dom łowcy trendów IP: *.ramtel.com.pl 29.09.04, 11:57
          a ja nie rozumiem dlaczego bycie trendy ma się wiązać z brakiem drzwi w klopie?
          czy kupy osoby trendy nie śmierdzą? a może publiczna defekacja jest trendy, w
          ramach tego homingu i innych beforek?
          zresztą IMHO mieszkanko jest wybitnie obleśne, taki mieszkaniowy odpowiednik
          zasłonowego garniturku w kwiatki, tyle że garniturka łatwiej się pozbyć.
          • Gość: Margo Re: Dom łowcy trendów IP: *.visp.energis.pl 30.09.04, 14:40
            Brak drzwi w klopie to nie miało być trendy, to miała być zemsta na kobitach,
            że mu żona zwiała do Niemca.
            • Gość: annette Re: Dom łowcy trendów IP: *.ramtel.com.pl 30.09.04, 17:03
              : )Dzięki za wyjaśnienie, nie doczytałam
              Jednak zemsta w tym wypadku była "obosieczna", bo może i kobitki się krępowały,
              ale śmierdziało jednym i drugim.
              Nie dziwię się że facetowi żona zwiała, wydaje mi się .... ha, może zbyt trendy?
        • Gość: Normalny Re: Dom łowcy trendów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 13:58
          Nie wierzę, że to nie prowokacja? A jeżeli nie, myślę, że współczuję Tobie i
          znajomym.
          Módl się tylko, żebyś nie musiał sobie wbić szpilke w penisa, bo to takie
          trendy, hehe.
          • Gość: Alka Re: Dom łowcy trendów IP: 62.233.159.* 21.10.04, 15:24
            Popieram, dal sie pociąć zeby zostać gwiazdą socjometryczną trendi
            społeczeństwa, okropność
      • Gość: sromoliz Re: Dom łowcy trendów IP: *.marketscore.com / *.sj4.marketscore.com 29.09.04, 00:53
        > Clubbing jest już w Warszawie passe.
        > Teraz wypada uprawiać homing z


        AAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: jerry Re: Dom łowcy trendów IP: *.stoen.pl / *.stoen.pl 29.09.04, 15:04
        to chyba jakis dekiel !
      • Gość: Margo Re: Dom łowcy trendów IP: *.visp.energis.pl 29.09.04, 17:12
        A mnie się wydaje, że ta słabość reklamiarzy do PRL'u (zwłaszcza lat 70.,
        wynika z tego, że zajmują się propagandą sukcesu.
      • Gość: tomek Re: Dom łowcy trendów IP: 62.233.167.* 30.09.04, 12:44
        berlin rulez? od kiedy?
      • Gość: wykończeniowiec wn Re: Dom łowcy trendów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 18:49
        pomysł półki na płyty ciekawy...kupuję. Reszta... cóż, każdy ma swój gust.
      • Gość: zx Re: Dom łowcy trendów IP: *.crowley.pl 18.10.04, 11:42
        Przerażające... i te burdelowe świetlówki.

        Może to się nadaje na popijawę, ale nie do mieszkania.
      • Gość: Mar to na pewno pedał.... IP: *.skorosze.2a.pl 19.10.04, 10:03
        W dodatku hoduje kota (patrz: miski). A do Berlina jeździ ruchać się z Turkami
        w laźni.
      • Gość: ja Re: Dom łowcy trendów IP: 62.233.159.* 21.10.04, 15:31
        "Clubbing jest już w Warszawie passe. Teraz wypada uprawiać homing z melodyjnym
        podkładem muzycznym (tapetą), najlepiej z lat 60., lub współczesnymi wersjami
        standardów typu "różowa pantera". Mieszkanie Wojtka to rodzaj świetlicy, gdzie
        znajomi spotykają się przed nocnymi szaleństwami, czyli "longują" "


        Oj warszawka warszawka i dziwicie się, że ludzie z was drwią , ja takim tekstom
        i Wojtusią mówie kategotyczne NIE
        • Gość: corgan bo to jest warszafka a nie Warszawa IP: 217.11.142.* 21.10.04, 19:05
          jedno z drugim łączy to że mieszkają w tym samym mieście i jego okolicach. poza
          tym - nie mają ze sobą wiele wspólnego.
      • Gość: blq Re: Dom łowcy trendów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 03:16
        W nawiazaniu do jedynego "pro-trendy" watku na tym forum - A co ma wspolnego
        bycie trendy z poszukiwaniem wlasnego ja?

        NIC.

        Poszukiwanie wlasnego ja polega na tym, ze szukasz SAM. Mozesz sie wspomagac
        lekturami, opiniami znajomych, cala 10tyś-letnią wiedzą... ale szukasz SAM.
        Slepe, bezmozgie kopiowanie czyjegos stylu (berlinskiego? a co to do cholery za
        wyznacznik, jakies kompleksy czy co?) nie jest poszukiwaniem wlasnego JA, lecz
        zwyklym niewolnictwem lub conajmniej uzaleznieniem. Zamiast rozwijac - ogranicza.

        Podstawa dzialania powinno byc dazenie do tego co pragmatyczne, dazenie do
        wolnosci i do zgody z wlasnym gustem. Ortodoksyjny "trendy" nie ma na to zadnych
        szans. Wlasnie dlatego godzien jest wylacznie pogardy, ironicznego usmieszku.
        Nie robi to co lubi, tylko to co jest modne. Przeciez to zalosne, oblesne i po
        prostu glupie. Glupota nie boli...

        Jesli nie lubie oblesnych starych garniturow, to nie zaloze ich, chocby nie wiem
        jak trendy nie byly. Przeciwko masowce? A moze masowka jest dobra? Wole ubierac
        sie w masowe ciuchy, niz wygladac jak pajac a przede wszystkim miec na sobie
        niepraktyczna i niewygodna rzecz. To samo z muzyka, stylem imprezowania i
        drzwiami w toalecie. Zalosne, zalosne, zalosne....

        Slow brak!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja