Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      jakie mam prawa w spółdzielni ?

    IP: 212.244.170.* 07.12.04, 15:54
    Mam mieszkanie własnościowe w spółdzielni mieszkaniowej, płacę takie same
    opłaty jak wszyscy spółdzielcy.Moje mieszkanie jest tak nieszczęśliwie
    usytuowane, że mam trudności z ogrzaniem jego.Moje rachunki za ogrzewanie są
    o 1/2 wyższe od innych takich samych mieszkań. Uważam że spółdzielnia powinna
    coś z tym zrobić, dlaczego mam płacić więcej od innych skoro należe do tej
    samej spółdzielni.
    Jeżeli ktoś potrafił zmusić spółdzielnie do jakiś podobnych działań to będę
    wdzięczny za wskazówki.
      • Gość: ula Re: jakie mam prawa w spółdzielni ? IP: *.chello.pl 07.12.04, 16:46
        Trudno cokolwiek podpowiadać jeśli nie wiadomo:
        Jak jest położone w budynku Twoje mieszkanie? Co znaczy "nieszczęśliwie"?
        Szczytowe? Nad nieogrzewaną piwnicą?
        W jaki sposób SM nalicza opłaty za ciepło? Ciepłomierze? Podzielniki kosztów?
      • Gość: mirek Re: jakie mam prawa w spółdzielni ? IP: 212.244.170.* 08.12.04, 15:21
        ciepło jest rozliczane z podzielników.
        Powodów zimnego mieszkania jest wiele:
        -za ścianą mam zsyp śmieci
        -przewód instalacyjny oraz szyb windy
        -pod podłogą przejście dla pieszych
        -przewód wentylacyjny w mieszkaniu
        ze wszystkich tych powodów takie mam miłe mieszkanko
        co się dało to już zostało ocieplone ale bez większych rezultatów
        • Gość: ula Re: jakie mam prawa w spółdzielni ? IP: *.chello.pl 08.12.04, 19:24
          Jesli masz podzielniki to musisz sprawdzić poprawność przyjętych u Ciebie
          współczynników:
          - zaleznego od położenia mieszkania
          - przypisanych grzejnikom zaleznie od ich mocy
          Być może te współczynniki są nieprawidłowe. Podaj jaki masz ten zmniejszający
          wskazania z tytułu niekorzystnego położenia mieszkania, może jest zawyżony?
          A jakie te podzielniki? Wyparkowe czy elektroniczne? Kto Cię rozlicza? Może
          Viterra?
          Poczytaj wątki o podzielnikach, dużo jest na tym forum a jeszcze więcej na
          www.isanit.pl. Viterze zdażają się często błędy w ustalaniu współczynników,
          trzeba samemu sprawdzić czy są prawidłowe!
          Pozdrawiam
      • Gość: mirek Re: jakie mam prawa w spółdzielni ? IP: 212.244.170.* 09.12.04, 15:19
        Mam po prostu zimne mieszkanie i ciągnie zimno po nogach i dlatego kaloryfery
        wciąż grzeją.
        A współczynnik mam już obniżony do 0,8
        I co z tego ?
        • Gość: a_za Re: jakie mam prawa w spółdzielni ? IP: *.res-polona.com.pl 09.12.04, 15:55
          To z tego, że wskazania twoich podzielników są mnożone przez te właśnie
          współczynniki. Wyobraź sobie że twój podzielnik wystukał przez zimę 3000
          punktów. Każdy punkt kosztuje np. 0,4 zł. Jeżeli nie będzie zadnych wsp.
          korekcyjnych, to zapłacisz 3000x0,4=1200zł . Ty masz wsp. 0,8 to płacisz:
          0,8x3000=2400jednostek obliczeniowych i 2400x0,4=960zł. Jeżeli straty ciepła są
          u ciebie dużo wyższe niż u sąsiadów, to wsp. 0,8 jest za wysoki i będziesz
          płacił niewspółmiernie dużo. U mnie w mieszkaniu szczytowym na ostatnim piętrze
          wsp. położenia mieszkania wynosi 0,4 czyli ja bym zapłaciła za te 3000 p-tów
          3000x0,4=1200jedn. obl. i 1200x0,4zł=280zł a ty 960zł za tyle samo punktów. U
          mnie też jest zimno, ale przynajmniej płacę stosownie do komfortu cieplnego.
          Rozliczenie ciepła polega na tym, że punkty wskazane przez podzielnik są
          mnożone przez dwie liczby - wsp. mocy grzejnika - im większy grzejnik tym
          większy współczynnik i wsp. położenia mieszkani - u ciebie 0,8. Jeżeli płacisz
          dużo więcej niż sąsiedzi, a jest u ciebie zimniej to znaczy że albo masz stale
          otwarte okno, suszysz pranie na grzejnikach, albo masz źle dobraną wartość
          współczynników. Współczynniki mocy grzejnika nadaje firma rozliczająca, a za
          wsp. położenia mieszkania odpowiada spółdzielnia. Musisz sprawdzić co jest źle
          i reklamować w spółdzielni.
          Pozdrowienia
      • Gość: mirek Re: jakie mam prawa w spółdzielni ? IP: 212.244.170.* 10.12.04, 07:51
        No i to jest jakaś informacja że jest możliwość uzyskania współczynnika 0,4.
        Problem w tym że ciężko mi coś wydusić że spółdzielni, obniżyli mi współczynnik
        z 0.9 na 0,8 i uważają że załatwili sprawę a dla mnie to kropla w morzu.
        Muszę dalej walczyć do skutku o ten współczynnik!
        • Gość: a_za Re: jakie mam prawa w spółdzielni ? IP: *.res-polona.com.pl 10.12.04, 11:43
          U nas mieszkanie o największych stratach ciepła ma 0,35 (ostatnie pietro,
          szczyt, północ) Współczynniki LAF powinny być liczone w oparciu o normy, dla
          stanu faktycznego budynku. U ciebie prawdopodobnie przydzielono go zgodnie z
          wytycznymi Instalu, i jest to niestety zgodne z obowiązującymi przepisami.
          Niestety, bo Instal proponując swoje współczynniki opierał się na normach
          budowlanych obowiązujących w latach gdy dany budynek był stawiany, natomiast
          nie wziął pod uwagę, że budynek mógł tych norm nie spełniać. Wg wytycznych
          Instalu najniższy wsp. korekcyjny wynosi chyba 0,7. Wytyczne instalu znajdziesz
          na stronie www.konstantynow.tk\index.php .
          Pozdrawiam
      • criskos Re: jakie mam prawa w spółdzielni ? 14.12.04, 21:01
        Proponuje stworzyc grupe inicjatywna, ktora bedzie wspierala kazdy jeden
        wniosek do spoldzielni i zadac odpowiedzi. Co wiecej, trzeba zadbac o
        wyodrebnienie swojego mieszkania z zasobow spoldzielni i zostac pelnoprawnym
        wlascicielem mieszkania. W chwili obecnej prawo sprzyja przestepczej
        dzialalnosci zarzadow spoldzielni, ktore w rzeczywistosci pasozytuja na
        wszystkich czlonkach spoldzielni i utrzymuja tysiace naiwnych spoldzielcow w
        swiadomosci, ze kupione przez nich mieszkania do nich naleza . Odsylam do
        odwaznych artykulow we Wprost o niewolnictwie w spoldzielniach.
        • Gość: Zbyszek Twoja rada jest szczególnie słuszna, jeżeli IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.04, 23:43
          ten delikwent mieszka we wieżowcu.
          Żaden z "fachowców" namawiających spółdzielców do rozwalania spółdzielni nie ma
          pojęcia o prawdziwych kosztach zamieszkania w wielopiętrowych budynkach,
          których mieszkańcy "rządzą się" sami. Najczęściej we wspólnocie.
          I jest wspaniale, do czasu gdy np. zepsuje się winda albo trzeba zmienić
          pokrycie dachu, że nie wspomnę o ociepleniu budynku. I nagle się okazuje, że
          głupi remont klatki dźwigowej, regularnie dewastowanej przez młodych bydlaków,
          kosztuje dziesiątki tysięcy złotych, których nie ma. I tak jak w budynku w
          którym mieszkam, okaże się nagle, że można żyć bez windy prawie przez rok i
          deptać na dziewiąte parę razy dziennie. A wieżowiec ma 14 pięter. Klatki
          schodowe wyglądają jak w Bronxie, bydło wywala śmieci przez okna a
          administrator (przez nas wynajęty za 3.500 miesięcznie) opowiada o niemożliwych
          do zrealizowania wyrokach eksmisyjnych z przyznanymi dla pasożytów lokalami
          socjalnymi, których Poznań nie posiada, w związku z czym zaległości rosną. A za
          ciepło, wodę, gaz i podatek gruntowy trzeba płacić.
          Poprzednio w spółdzielni było fatalnie, teraz jesteśmy we wspólnocie i jest
          jeszcze gorzej i o wiele drożej.
          Tylko że tego nie przeczytacie w żadnej prasie. Wszyscy jakoś mają dziwny
          interes w tym, aby przemilczać i ukrywać rosnące różnice w czynszach pomiędzy
          spółdzielniami a wspólnotami, prywatnymi kamienicami czy nawet lokalami
          zarządzanymi przez miasto.
          Ci, którzy mieszkają w istniejących jeszcze spółdzielniach, a mają do tego
          trochę szczęścia i nie są okradani przez "złodziejskie zarządy" to niech
          dziękują Panu Bogu, chociaż ich szczęście potrwa najwyżej rok, bo dla Platformy
          Obywatelskiej jednym z największych marzeń jest rozwalenie spółdzielczości
          mieszkaniowej, tak jak dla PIS-u rozwalenie ogródków działkowych.
          I mam nadzieję, że wtedy ten biedny i ciągle ogłupiany przez pismaków, m.in. z
          WPROST-u i Gazety Wyborczej, naród się obudzi i pozamiata różnych hoksztaplerów
          politycznych, którzy dobrze wiedzą, czym się skończą ich reformy ale z
          premedytacją do nich dążą, bo czymś się chcą w programie przedwyborczym wykazać.
          A jeżeli chodzi o współczynniki to zdajcie sobie sprawę, że bilans ciepła musi
          wyjść na "0" i gdy ktoś marzy o zmniejszeniu go do 0,35 to znaczy po prostu, że
          sąsiedzi muszą zapłacić za niego pozostałe 0,65. I taka tylko jest prawda. W
          spółdzielni zapłacą, bo przy dużej ilości mieszkań nie odczują tego zupełnie a
          we wspólnocie - nigdy w życiu.
          Jak zaproponowałem na zebraniu coś takiego, aby ciepło zacząć rozliczać wg
          rzeczywistego zużycia, z uwzględnieniem obowiązujących współczynników dla
          mieszkań szczytowych i zlokalizowanych na ostatnim piętrze a administrator
          wyjaśnił że nie ma sprawy, dla pozostałych mieszkańców będzie "podwyżka
          wyrównująca" a PEC-owi i tak trzeba zapłacić całość, bo grożą odsetki - takiego
          wrzasku i wycia zebranych jeszcze nikt z Was nie słyszał.
          • Gość: ula Re: Twoja rada jest szczególnie słuszna, jeżeli IP: *.chello.pl 15.12.04, 08:41
            Jaka "podwyżka wyrównująca"???
            Niestety, ludzie nie chcą przyjąć do wiadomości oczywistego faktu że w budynku
            wielorodzinnym nie mozna płacić tylko i wyłącznie za wskazania urządzeń
            służących do rozliczania ciepła (i to zarówno ciepłomierzy jak i podzielników)!
            Ja np. mam mieszkanie w środku budynku i jak dotychczas, w tym sezonie, nie
            muszę odkręcać grzejników żeby mieć 20 stopni!, czy to znaczy że nie korzystam
            z ogrzewania? i nie powinnam płacić za c.o. za ten okres? Gdyby nie było
            współczynników zmniejszających zużycie w lokalach niekorzystnie położonych to
            rzeczywiście nic bym za ten okres nie zapłaciła (myślę o kosztach zmiennych
            zależnych od zużycia)! Niestety, nie tylko twoi sąsiedzi nie chcą tego
            zrozumieć i stąd, jak piszesz, "wrzask i wycie" zebranych na propozycję zmian w
            rozliczaniu! Wprowadzenie współczynników to nie przerzucanie kosztów z jednego
            lokalu na drugi! - to uwzględnienie najoczywistszego przenikania ciepła przez
            niedostatecznie zaizolowane przegrody!
            Piszesz że w Spóldzielni łatwiej, bo koszty rozkładają się na więcej mieszkań,
            niestety, czy to wspólnota, czy sp-nia - nie ma znaczenia!, w sp-ni też
            rozlicza się osobno każdy budynek, lub najwyżej kilka podłączonych do wspólnego
            węzła!
            Podzielniki może i pomogłyby sprawiedliwiej rozliczać c.o. w wielorodzinnych
            budynkach gdyby ich wprowadzenie było poprzedzone rzetelnymi analizami,
            obliczeniami rzeczywistych strat ciepła w poszczególnych lokalach no i przede
            wszystkim zasada rozliczania przy ich uzyciu miałaby okreslone prawnie
            podstawy! Ponieważ panuje zupełna dowolność, współczynniki są ustalane "na
            oko" -podzielniki nie spełniają roli jaką próbują im przypisywać SM-y i firmy
            rozliczające, dlatego lepiej rozliczać "po staremu" z m2, przynajmniej
            odpada "oszukiwanie podzielników" i "walka" o współczynniki!
            Pozdrawiam
            • Gość: BD ciepłomierze IP: 80.55.171.* 19.12.04, 18:35
              Ludzie pomóżcie !!!
              Zajmowałam 16 m2 - tzw. pracownia twórcy - pomieszczenie na ostatnim piętrze
              wieżowca. Założone tam są wyparniki cieczowe firmy METRONA. Za zeszły rok
              dostałam rachunek za zużyte ciepło - dopłata ponad 4200 zł, za ten rok -
              dopłata ponad 4800 zł. Spółdzielnia nie chce słyszeć o zastosowaniu
              jakiegokolwiek współczynnika. Wg prawa lokalowego pracownia jest traktowana jak
              lokal mieszkalny i powinny być zastosowane współczynniki zmniejszające zużycie
              ciepła w lokalach niekorzystnie położonych. Oni tego nie chcą uznać i naliczyli
              mi te kwoty. Zasłaniają się ciągle normą PN-EN 835. Moje pomieszczenie jako
              jedyne było ogrzewane na całym piętrze, jedna ściana to szyb windy i
              windziarnia. Nie wiem już jak z nimi rozmawiać. Zastanawiam się nad założeniem
              sprawy do Sądu, bo odsetki rosną. Nie wiem tylko, czy powinnam walczyć ze
              Spółdzielnią, czy z firmą METRONA. Kwoty są absurdalne. W zeszłym roku miałam
              prawie cały czas ustawione pokrętła na minimum, ale jak widać to nic nie dało.
              Wyliczyli mi jeszcze więcej. Widzę na tym forum sensowne wypowiedzi i liczę,że
              znajdzie się ktoś kto mi pomożę lub też miał podobny problem i jakoś go
              rozwiązał.
              Pozdrawiam
              • Gość: a_za Re: ciepłomierze IP: *.res-polona.com.pl 20.12.04, 09:37
                Jestem w podobnej sytuacji, najmuję od spółdzielni 14,8 m2 suszarnię, jako
                dodatkowy pokój do mieszkania (suszarnia jest nad moim mieszkaniem).
                Spółdzielnia kazała mi się opomiarować grzejnik i ogrzewanie będzie traktowane
                jako lokal użytkowy. Rozmawiałam z prezesem spółdzielni, powoływałam się na
                ustawę, że lokał pełni funkcje mieszkalne, a nie użytkowe bo nie prowadzę w nim
                działalności gospodarczej. I prezes mnie oświecił, że to nie chodzi o to że ja
                nie zarabiam, tylko o to że lokal jest użytkowy w dla spółdzielni i w związku z
                tym spółdzielnia może na nim zarabiać. Ze spółdzielnią i jej regulaminem nie
                wygram. Jedyne co mogłam zrobić to opomiarować grzejnik i go zakręcić. Już się
                zaopatrzyłam w grzejnik elektryczny, wyjdzie o wiele taniej niż płacenie wg
                wskazań podzielnika, bez przeliczania wsp. korekcyjnym. Za c.o. będę płaciła
                tylko koszty stałe ogrzewania - tj ok. 9 zł za metr rocznie. Obawiam się że w
                twoim przypadku także będziesz musiała tak zrobić. Ja mam o tyle korzystniejszą
                sytuację, że jestem w trakcie załatwiania zmiany sposobu użytkowania lokalu i
                po tej operacji zostanie nadany wsp. korekcyjny. A może ty byś mogła dokonać
                takiej operacji. Tylko musisz mieć na to zgodę spółdzielni - i wtedy będziesz
                lokatorką mieszkania a nie najemcą pracowni i zgodnie z regulaminem muszą ci
                przyznać współczynnik korekcyjny.
                Pozdrowienia
                • Gość: BD Re: ciepłomierze IP: 80.55.171.* 20.12.04, 22:35
                  Sęk w tym, że ze Spółdzielnią już się rozstałam. To pomieszczenie jak już
                  pisałam ma status pracowni malarskiej i powinno być traktowane zgodnie z Ustawą
                  jako pomieszczenie mieszkalne. Niestety Spółdzielnia jest głucha na te
                  argumenty. Może jak założe im sprawę karną o próbę wyłudzenia to odzyskają
                  słuch. Nierealne jest, że za 16 m2 mam płacić ponad 5 tys. zł za rok. Za cały
                  wieżowiec suma wynosi 62 tys zł. Proste wyliczenie daje, że mam zapłacić za 2
                  piętra. Z tym zakręceniem grzejnika uważaj. Jeżeli masz podzielnik wyparkowy,
                  on nadal paruje. Wystarczy, że gotujesz obiad w kuchni lub jest ciepło na
                  dworze. Nie wiem jeszcze jak wywalczyć ten współczynnik korekcyjny. Czy jest to
                  ujęte jakimś aktem prawnym? Ciekawe, czy w tego typu pomieszczeniach wolno
                  montować podzielniki. Czy lokal taki spełnia wszystkie warunki normy PN EN-835
                  lub innych?
                  Pozdrawiam
                  • Gość: ula Re: ciepłomierze IP: *.chello.pl 21.12.04, 10:39
                    >> Czy lokal taki spełnia wszystkie warunki normy PN EN-835? <<
                    Norma ta wymaga aby:
                    - grzejniki były wyposażone w termostatyczne zawory grzejnikowe umozliwiające
                    regulację temperatury pomieszczenia przez użytkownika
                    - zastosowano prawidłowo nastawioną, zalezną od temperatuty zewnętrznej,
                    centralną regulację temperatury zasilania (automatyka pogodowa w węźle)
                    - sieć przewodów jest hydraulicznie zrównowazona
                    - przyjete moce grzejników uwzględniają okresowo ograniczone ogrzewanie
                    sasiednich pomieszczeń
                    Jakiej mocy grzenik(i) sa zainstalowane w tym pomieszczeniu? Czy mozliwe jest
                    utrzymanie w pomieszczeniu temperatury obliczeniowej w kazdych warunkach?
                    A jak z opłatami za inne media (woda zimna, ciepła, energia elektryczna)? Jaki
                    by to nie był lokal to za media SM nie może żądać więcej niż wynika to ze
                    zużycia i na tych samych zasadach w stosunku do wszystkich użytkowników
                    budynku. Skoro w pracowni zainstalowano podzielniki to w/g normy wszędzie
                    nalezy rozliczać c.o. tak samo!, podział na grupy uzytkowników wymaga osobnego
                    zasilania! Tak mówią Wytyczne COBRTI Instal na które powołują się firmy
                    rozliczeniowe, także Metrona! Skoro nie ma podziału to i wszystkie inne zasady
                    rozliczenia c.o w budynku powinny dotyczyć także pracowni! A więc i
                    współczynniki korekcyjne obowiązują w całym budynku. Zażądaj podstawy prawnej i
                    logicznego wyjasnienia dlaczego, mimo tak niekorzystnego położenia lokalu nie
                    zastosowano współczynnika korekcyjnego? Czy Regulamin rozliczania kosztów c.o.
                    w SM mówi cokolwiek o rozliczaniu pomieszczeń uzytkowych?
                    U mnie w budynku są 3 lokale użytkowe (łącznie ok. 120 m2), nieopomiarowane,
                    bez zaworów termostatycznych) i wszyskie te lokale, ŁĄCZNIE! - zapłaciły 5000
                    zł za 2 ostatnie sezony!(płacą ryczałtem).
                    Najlepiej policz średnią za m2 w budynku, dodaj do tego 20% (naukowcy z PW
                    wyliczyli że koszty za c.o. w budynku wielorodzinnym nie powinny się różnić
                    więcej niż o 20% jeśli system rozliczeń z użyciem podzielników jest prawidłowo
                    opracowany) i napisz SM że tyle wyniosły koszty ogrzewania pracowni a jeśli SM
                    się z tym nie zgadza to niech udowodni że powinnaś zapłacić więcej!
                    Pozdrawiam
                    • Gość: a_za pracownia malarska IP: *.res-polona.com.pl 21.12.04, 12:05
                      Ula, nie wiem jak u BD, ale u nas regulamin rozliczania kosztów ogrzewania
                      przewiduje taki właśnie sposób rozliczania lokali użytkowych dosłownie - w
                      przypadku lokali użytkowych nie stosuje się wsp. korekcyjnego położenia lokalu.
                      Przy obliczaniu kosztów ogrzewania dla całej nieruchomości kwota uzyskana z
                      lokali użytkowych jest odejmowana od kosztów całkowitych i spółdzielnia jest
                      czysta. Podzielnik mam na szczęście elektroniczny. W moim przypadku pozostało
                      mi szybko uzyskać status lokalu mieszkalnego. BD nie musi tego robić, bo
                      pracownia malarska w świetle prawa jest lokalem mieszkalnym, ale być może
                      zarządca interpretuje to po swojemu, tak jak w moim przypadku. Tylko, jeżeli w
                      moim przypadku kwestia nazewnictwa może budzić wątpliwości (jak będę chciała to
                      mogę w najmowanym lokalu udzielać np. korepetycji, lub wykonywać prace zlecone,
                      jeżeli zarejestruję taką działalność gospodarczą, to lokal będzie dla mnie
                      użytkowy - tak mi zasugerował prezes spółdzielni) to w przypadku pracowni
                      malarskiej nie ma wątpliwości - musi być traktowana jak lokal mieszkalny i jako
                      taki, zgodnie z ustawą, musi mieć określone i stosowane współczynniki. BD czy
                      czytałaś regulamin rozliczania kosztów ogrzewania? Czy jest tam zdanie, że
                      pracownia malarska będzie traktowana jak lokal użytkowy? Jeżeli tak, to jest to
                      bezprawne, ale regulamin często mija się z prawem, a i tak funkcjonuje. Twoim
                      najważniejszym atutem jest jednak ustawa, w której mówi się o pracowni
                      malarskiej jako lokalu mieszkalnym. Choć wątpię czy dyskutując z zarządcą
                      cokolwiek osiągniesz. Nie jest nawet do końca pewne jak sąd potraktuje twoje
                      roszczenia, choć sprawa wydaje się jasna. Właśnie przeczytałam w prasie, że
                      zmuszanie milionów ludzi do wymiany prawa jazdy pod groźbą delegalizacji
                      dokumentu który do tej pory mieli jest ewidentnym łamaniem prawa. Następnym
                      przestępstwem jest pobieranie za to opłat. I co z tego. Dalej ludzie tłoczą się
                      w kolejkach po nowe prawo jazdy, pomimo iż w świetle prawa nikt nie może im
                      odebrać a tym bardziej zdelegalizować ich dokumentów. A sprawca zamieszania
                      Marek Pol ma się dobrze.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: BD Re: pracownia malarska IP: 80.55.171.* 22.12.04, 20:00
                        Dzięki wielkie za odzew i pomoc:)
                        Przed Świętami nie mam czasu, ale po nich siadam i piszę pismo do Spółdzielni.
                        Myślę, że sporo skorzystam z waszych podpowiedzi. Nakierowałyście mnie, jak
                        mniej więcej mam walczyć ze Spółdzielnią i jakich argumentów używać. Jeżeli coś
                        pójdzie nie tak, z przyjemnaścią skorzystam z waszych rad w przyszłości.
                        Dziękuję i pozdrawiam
                        BD
    Pełna wersja