Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu

    14.01.05, 12:25
    witam , mam prośbę o Wasze poglądy na temat zakupu mieszkania w Warszawie na
    Grochowie lub Gocławiu tj; Praga Płd .
    Czy to dobry pomysł ? Słyszałem wiele "dobrego" o Pradze , z drugiej jednak
    strony komunikacja z centrum jest bardzoi dobra .
    Co robić ? Proszę o opinie i porady
      • szarytka Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 14.01.05, 14:37
        Ja mieszkam na Grochowie od 4 lat i jestem zadowolona. Do Centrum jadę 15-20
        minut rano gdy korki są największe. Poza godzinami szczytu wystarcza niecałe 10
        minut. Poza tym nigdy nie spotkałam się z jakąś przemocą czy innymi tego typu
        niebezpieczeństwami (raz sąsiadowi ukradziono z samochodu radio).
        Wcześniej mieszkałam na Ursynowie i w Śródmieściu, więc porównując z tymi
        dzielnicami Grochów wypada naprawdę dobrze.
        • bebiak Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 18.01.05, 19:50
          Mieszkam 40 lat w tym mieście (od urodzenia) i zawsze na Pradze Południe, co
          nie znaczy, że wszędzie mieszkałabym chętnie.
          Nie chciałabym mieszkać na Gocławiu.
          "Mój" Grochów to taki kwadrat ograniczony ulicami: Majdańska, Ostrobramska,
          Zamieniecka, Grochowska. Oczywiście chodzi mi o "wnętrze" tego kwadratu.
          "Moja" Saska Kępa - to ta stara część.
          Takie moje upodobania i dobrze mi się tu mieszka (a od 20 lat mieszkam z
          własnego wyboru, przedtem - jako niesamodzielna można uznać, że z przymusu).
          • altu Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 19.01.05, 13:14
            a na Saskiej Kępie sa teraz jakies nowe inwestycje?
            bo ja bardzo bym chciała tam.. ale ceny mieszkan z rynku wtornego są zaporowe.
            przynajmniej dla mnie..
            • bebiak Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 19.01.05, 17:39
              altu napisała:

              > a na Saskiej Kępie sa teraz jakies nowe inwestycje?
              > bo ja bardzo bym chciała tam.. ale ceny mieszkan z rynku wtornego są
              >zaporowe. przynajmniej dla mnie..

              Witaj Altu:-))
              Nie chcę Cię martwić ale myślę, że na Saskiej Kępie ceny mieszkań z rynku
              pierwotnego są chyba jeszcze bardziej zaporowe:-(

              Pozdrowionka. B.
              • altu Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 21.01.05, 13:19
                oj, wiem, wiem..
                i dlatego Saska Kępa pozostaje w sferze marzeń.
                w ostateczności pewnie przerzucę sie na drugi biegun (Ursus, Ochota)..
      • masstah Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 19.01.05, 19:06
        Grochów to bardzo spokojna i bezpieczna dzielnica, poza tym stąd na Pragę
        daleko więc stereotypy to nie tu ;-). Gocław nie wiem bo nie znam, nie bywam
        tam - pewnie bloki jak bloki, może być różnie. Nie chciałbym tam mieszkać,
        zresztą tak jak na żadnym blokowisku. Na Grochowie mieszkam od sześciu lat,
        najpierw 4 lata wynajmowałem (w 3 różnych miejscach) a od dwóch lat na swoim. I
        jesli bym się przeprowadzal to tylko do przedwojennej willi na Żoliborzu (którą
        bym musiał dostać od kogoś w prezencie), tak mi tu dobrze ;-) Komunikacyjnie
        jest rewelacja, wszędzie blisko, a spacerek ulicami starego Grochowa,
        szczególnie wiosną to sama radość. Dodatkowo najfajniejszy park w Warszawie.
        Tylko ze sklepami cienko i z rozrywką (kina brak poza dziadostwem w
        Promenadzie). Ale do centrum blisko więc nie ma problemu. Polecam.

        • ewuszka1 Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 21.01.05, 14:39
          Z Twoje postu wynika, zes przyjezdny, wiec mozna dlatego taka slaba znajomosc
          dzielnic Warszawy (chociaz mape Warszawy to mozna kupic wszedzie). Grochow i
          Goclaw leza jak najbardziej na Pradze, tyle, ze Poludnie. Na Pradze Poludnie
          lezy tez Saska Kepa :-)
          • masstah Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 21.01.05, 15:28
            O ja pierdziele ;-))))))))))) Dzięki za uprzyjemnienie dnia, dawno się tak nie
            uśmiałem ;-))))))

            A więc cie poinformuję Ewuszko że Praga, nawet zakładając optymistyczny wariant
            że łączymy w jedną całość Starą Pragę, Nową Pragę i Szmulowiznę, zawiera się w
            obszarze ograniczonym Wisłą i obwodową linią kolejową. A Praga Południe to
            hipotetyczny twór administracyjny nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.
            Nie ma takiej dzielnicy. Jest Grochów, Gocław, Saska Kępa, Kamionek. I Praga.
            Nie ma Pragi Południe. Nikt tej nazwy nie używa poza urzędnikami. Nikt na
            Grochowie nie powie ze mieszka na Pradze!!!

            A dla twojej informacji: urodziłem się i dzieciństwo spędziłem na Saskiej
            Kępie. Moi rodzice: jedno na tejże Kepie, drugie na Mokotowie. Ich rodzice tak
            się składa że również w komplecie pochodzili z Warszawy. Co do rodziców moich
            dziadków to już nie mam 100% pewności czy wszyscy, bo są biale plamy w historii
            rodzinnej, ale osoby o których wiem również pochodziły z Warszawy. A również
            tak się składa że na każdego 1szego listopada stawiamy świeczki na rodzinnych
            grobach na Powązkach i Młynarskiej (cmentarz ewangelicki) pochodzących z połowy
            XIX wieku. Tak, ja nie znam Warszawy oczywiście.

            • bebiak Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 21.01.05, 16:08
              masstah napisał:

              > Nikt na Grochowie nie powie ze mieszka na Pradze!!!

              Święte słowa:-))
              Ja mieszkam od 20-tu lat na Grochowie, a przez poprzednie 20 lat mieszkałam na
              Saskiej Kępie.
              A jako nastolatka jeździłam czasem po ciuchy na Bazar Różyckiego - wtedy
              właśnie jechałam na Pragę:)
              Pzdr. B.

              • jolal4 Re: zakup mieszkania na Grochowie lub Gocławiu 28.02.05, 16:47
                jak wygladaja kwestie szkol na grochowie. sa jakies dobre podstawowki,
                gimnazja. grochow mi sie kojarzy jednak z Praga i nagle zaczynaja dzialac
                wszystkie stereotypy.
    Pełna wersja