Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 22:43
    Ludzie, którzy interesują się rynkiem nieruchomości wiedzą,że agencje
    nieruchomości pobierają ok. 3% prowizji od każedej ze stron transakcji kupna-
    sprzedaży. Ale ja zastanawiam się, czy za to, co "wyprawiają" nie powinny nam
    klientom dopłacać.. :)Po pierwsze: agent defacto nie szuka dla klienta
    mieszkania, bo to, że ja znajdę ogłoszenie np. w gazecie i sama zadzwonię do
    agenta, a on łaskawie po 2 tygodniach skontaktuje się ze sprzedającym -to
    chyba nie można nazwać szukaniem ofert. Ale skontaktować to on się może tylko
    wtedy, jak ogłoszenie będzie jakimś cudem aktualne -bo 90% ogłoszeń
    umieszczanych przez agencje w necie lub gazetach jest nieaktualne. No może
    przesadzam, bo rozmowa wygląda przeważnie tak: jeśli interesujące mnie
    ogłoszenie to np. 43m, na Gocławiu, za cenę 159 tys. zł, z 1985r., to jest
    ono nieaktualne, ale agencja ma podobne: 60m, na Ochocie za 220 tys. zł, z
    1960r. -podobne....czyli jakby "aktualne inaczej" :)) Ale nawet jak uda się z
    jakimś jednym mieszkaniem na tysiąc i uda się je obejrzeć z agentem,
    to "przyzwoity" klient powinien to pierwsze i jedyne mieszkanie od razu
    kupić -bo agentowi nie starczy sił i ochoty na pokazanie następnego.
    A nie wiem, czy wiecie, ale teoretycznie agent powinien negocjować dla nas
    cenę -przynajmniej tak jest w europie, bo u nas to jeszcze nie słyszałam.
    Powinien też wiedzieć, co ma w ofercie... bo ja rozmawiając na temat
    wybranych mieszkań chyba z tysiac razy usłyszałam "nie wiem", "podobno", "tak
    powiedział właściciel" i najbardziej optymistyczne "mogę się dowiedzieć
    niebawem".... to "niebawem" zazwyczaj nigdy nie następuje.
    Więc sami powiedzcie, czy za takie traktowanie nie powinni dopłacać :) Aha i
    pragnę zauważyć, że miałam "takie kontakty" z kilkadziesięcioma agencjami w W-
    wie, więc teoria, że akurat trafiłam na złą -nie działa.
    Domyślam się, że agentom, którzy "urzędują" na tym forum się to nie spodoba i
    mogę sobie wyobrazić ich komentarze, więc z góry za nie dziękuję i proszę
    tylko o ewentualne komentarze "bezpośrednio" :)). Jak to się mówi: "AGENCJOM
    DZIĘKUJEMY"

    Pozdrawiam wszystkich poszukujących mieszkań :)
      • Gość: Iksy Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 23:07
        Jakbym słyszał "swoją historię", niestety muszę się zgodzić z tą opinią i mieć
        nadzieję, że kiedyś się to zmieni... :)
        • Gość: Robert Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 23:26
          Moze i tak jest , ja nie wiem nie bronie wszystkich agencji ale mam we
          wspolpracy z jedna agencja mile wspomnienia. Sprzedawalem mieszkanie na Ochocie
          i kupowalem mieszkanie we Wlochach to jedna z dzielnic Warszawy, prowadzi ta
          agencje malzenstwo. Bardzo mi pomogli w obu sprawach, nawet jesli chodzi o
          prowizje to sie dogadalismy, nie bylo zadnych rozczarowan z obu stron, pomogli
          mi we wszystkim, nawet skorzystalem z uslug ich Notariusza z ktorym
          wspolpracowali i nawet zalatwili mi mniejsza takse notarialną. Pomogli mi nawet
          w remoncie bo to mieszkanie co kupilem bylo troche do remontu i mi polecili
          czlowieka ktory mi tanio wyremontowal mieszkanie. Powiem wam ze nie wszyscy sa
          zli. Oczywiscie jak zglosilem sie do duzej agencji w Warszawie i powiedzialem
          ze szukam mieszkania we Wlochach to uslyszalem ze peryferiami Warszawy sie nie
          zajmuja, wiec znalazlem ich kiedys ze strony internetowej i tak przeszla moja
          wspolpraca z agencja, moze to wyjatki ale jednak sie zdarzaja. Napewno jak bede
          to mieszkanie sprzedawal to napewno skorzystam z ich uslug. Nie bede tu podawal
          nazw ani nazwisk bo nie jestem do tego upowazniony ale naprawde mozna trafic na
          uczciwych ludzi. Nie zawsze male agencje rodzinne to nie sa agencje, moze maja
          malo ofert ale napewno sa aktualne i bardzo profesionalnie sie zajmuja swoimi
          klientami. Nie zawsze wielka agencja co ma 5000 ofert to znaczy ze jest
          wspaniala.
          Pozdrawiam wszystkich
          Robert z Włoch
          • Gość: punto55sx Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.aster.pl 06.03.05, 09:59
            W to że agencja będzie negocjowała dla Ciebie cenę mieszkania to po prostu kit.
            Oni w ten sposób działaliby na szkodę klienta sprzedającego, wszak od niego tez
            biorą prowizję i sprzedający z kolei chce dostac jak najwięcej. I jak tutaj
            pogodzic interesy?
            • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 07.03.05, 09:40
              Można zawierając z agentem umowę bezpośrednią w , której jest zapis ,że angent
              pracuje wyłącznie na twoją rzecz. Jednak w takich umowach wynagrodzenie
              kształtuję się troszke inaczej.
        • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 07.03.05, 09:37
          Zmieni się kiedy również zmieni się nie tylko mentalność agentów lecz również
          klientów.
      • Gość: grysik Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.range81-151.btcentralplus.com 06.03.05, 11:19
        Na pociechę: nie tylko w Warszawie. Obśmiałam się dobrze, kiedy pewna agencja
        podsunęła mi umowę. Najlepiej zapamiętałam punkt mówiący, że wystarczy, że ktoś
        napisze (na świstku), że chce kupić moje mieszkanie, ja w ciągu dwóch tygodni
        włacam im prowizję (w moim przypadku ponad 2.000 zł), a z delikwentem radzę
        sobie sama. Musieliśmy wyjechać, więc zostawiłam klucze sąsiadce i to ona
        dostanie te pieniądze, bo to JA zdecyduję, komu mieszkanie sprzedam i na jakich
        warunkach.
        • Gość: Kupujacy Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 13:29
          Jak widze wasze wypowiedzi to dochodze do wniosku ze tu sa sami przegrani.
          Po pierwsze nigdy nikt nie podpisuje umowy przedstepnej na swistu papieru.
          Mozna taka umowe sporzadzic u Notariusza tylko ze to dodatkowy koszt. Druga
          sprawa to co napisal Robert to tez jest prawda, Ja kupilem mieszkanie przez
          agencje i mnie nie oszukali. Trzecia sprawa nie piszcie ze to wy wybieracie
          komu macie sprzedac tylko zawsze liczy sie ten co bedzie chcial kupic wasze
          mieszkanie. To nie te czasy ze sie wybiera kupujacego, to raczej kupujacy
          wybiera oferte ktora mu odpowiada. A sprzedajacy schodzi z ceny aby sprzedac
          swoje mieszkanie ktore nie moze sprzedac od roku albo i dluzej. Drodzy panstwo
          zejdzcie na ziemie. Mieszkan jest tyle do kupna ze mozna wybierac jak w
          ulegalkach. Nawet widac w ofertach na stronach tradera ze jakies mieszkanie
          jest za np. 180 tys a za kilka miesiecy juz sprzedajacy obniza o jakies 5-10
          tys a nawet wiecej, aby sie tylko wreszcie go pozbyc.A w wiekszosci jest tak ze
          jak nie moze sam sprzedac to wtedy zglasza oferte do Biura Nieruchomosci. Wiec
          przestancie tak tylko psioczyc i zacznijcie normalnie zyc i myslec.szlag was
          trafia jak ktos trafi na dobra agencje i jest z jej uslug zadowolony. Ja jestem
          druga taka osoba co nie powie zlego slowa o agencji nieruchomosci z ktora
          wspolpracowalem.
          • Gość: Szukam Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 13:54
            Wszyscy tu mówią o "większości agencji", a nie o wszystkich co do jednej.
            Wierzę,że zdarzają się wyjątki, które, jak to się mówi, tylko potwierdzają
            regułę. Ale widzę, że szanowny Pan Kupujący nie zrozumiał ostatniego wersu
            mojej wypowiedzi, tylko dlaczego wstydzi się przyznać, że pracuje w
            agencji... :))
            A swoją drogą to skąd w Panu tyle agresji i niechęci do przypadkowych,
            nieznajomych ludzi z forum? Jakieś problemy emocjonalne? ..No tak agent
            nieruchomości to stresujący zawód... :)
            • Gość: Kupujacy Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:04
              Wiec nadal potwierdzam wasza chorobe wcieklosci, bo jak ktos pisze dobrze o
              agencjach to zaraz myslicie ze jest agentem. Nie jestem nim i zaluje. Jestem
              tylko tzw. bezposrednim, a ze skorzystalem z uslug biura to wylacznie moja
              spraw i dlatego nie szczekam na nich jak wy.
              • Gość: Agata Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:22
                w Warszawie czy nie wszędzie jest tak samo-jedni są zadowoleni drudzy nie .ja
                osobiście nie miałam zadnych zastrzezeń do pracy jendego z biur
                krakowskich ,ale oni tez wiedzili ze pracują dla mnie jako jedyni a nie że
                latam jak "piórem" po wszystkich agencjach.Jak się szanuje ich prace oni robią
                to samo.sprzedawałam i kupowałam mieszkanie bez ZADNYCH problemów ze strony
                biura posrednictwa.
            • Gość: Robert Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:11
              Do Pana o ksywce "SZUKAM"
              Widze ze Pan i inni co sie tu wypowiadaja wylacznie negatywnie to powinniscie
              sie zapisac do SLD bo tylko u nich jest tak ze wszyscy wokol to zli a oni sa
              bez skazy. Prosil Pan o wypowiedzi bezposrednich i takim jestem a po mojej
              wypowiedzi i nawet mnie obszczekujecie. Tego to juz nikt nie zrozumie.
              • Gość: Szukam Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:24
                Ale o co chodzi Robercie? Czy ja do Ciebie i o Tobie coś piszę? No chyba, że Ty
                i Kupujący to jeden i ten sam pośrednik nieruchomości, który nie może
                ścierpieć, że w wolnym kraju mozna publicznie skrytykować pracę w jego
                zawodzie. PODKREŚLAM -"w jego zawodzie", a nie "jego pracę", bo ja nie piszę
                nic personalnie pod adresem konkretnych pośredników, którzy tu bywają -bo ich
                nie znam osobiście. Ale widzę, że to gorsze niż "klan", po prostu solidarność
                zawodowa ponad wszystko -wbrew oczywistym jak słońce faktom. Z ciekawości
                przejrzałem tutejsze forum i znalazłem conajmniej kiladziesiąt negatywnych
                opinii o pośrednikach, agencjach nieruchomości, więc nikt mi nie powie, że
                wszyscy, którzy to pisali są nienormalni i się bez zdania racji czepiają Bogu
                ducha winnych świętych agentów. Czas chyba zastanowić się nad sobą Państwo
                pośrednicy, bo rynek w dzisiejszych czasach i tak Waszą "pracę" zweryfikuje!
                • Gość: Robert Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:49
                  Ja nie jestem Kupujacym tylko jestem sobą Robertem, do ciebie nic nie mam tylko
                  jak sam wspomniales napisalem swoja opinie. Ty przezyles zla wspolprace z
                  agentem, ja dobrą wiec kazdy ma swoja opinie. Nie bronie wszystkich agentow bo
                  ich nie znam i nie chce znac, tylko tak sie zastanawiam, ze jezeli wiekszosc
                  bylaby przeciwna wobec biur nieruchomosci to one by poprostu nieistnialy, chyba
                  zgodzisz sie ze mna. Mysle ze kazdy ma wybor albo skorzystac z ich uslug albo
                  nie. Przeciez nikt nikogo nie stawia pod scianą. Ty miales zlą wspolprace z
                  agentami i to przykre, ja mialem dobrą i cisze sie ze nie trafilem na tych co
                  ty. Jesli bedziesz szukal mieszkania np. we Wlochach w Warszawie to napewno
                  moge ci w tym pomoc i osobiscie polece ci ta agencje z ktora wspolpracowalem i
                  bedziesz mial inne zdanie niz teraz masz.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: grysik Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.range81-151.btcentralplus.com 06.03.05, 21:02
                    Pojęcia zielonego nie mam, o co Wam chodzi. Opisałam moją sytuację. Po
                    pierwsze - na prowincji nie ma wyboru biur pośrednictwa, przeważnie jest jedno
                    na cały powiat. Po drugie - czy podpisalibyście umowę z takim zapisem??? Po
                    trzecie - mieszkam za granicą, a biuro żąda natychmiastowego stawienia się w
                    przypadku znalezienia kupca. Co, jak wiecie, w dzisiejszych czasach dbania o
                    pracę (przede wszystkim) nie zawsze jest możliwe. Po czwarte - mam dużo czasu,
                    mogę poczekać nawet wiele lat, ale mieszkania tanio nie sprzedam. Stać mnie na
                    to. Nie mam też czasu na plątanie się po sądach, dlatego nazwę firmy podam ew.
                    ciekawym na maila, sami sobie poczytacie umowę, to zobaczycie. Chociaż mam
                    nadzieję, że jak znajdzie się konkurencja, to i oni się poprawią. Sprawdzę to
                    latem.
                    • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 07.03.05, 09:58
                      Jeżei cię na to stać to nie sprzedawaj twoje święte prawo. Jednak nie zlecaj
                      takiej sprwy agencji. Sprzedaż oferty to już jej świete prawo agencji.
            • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 07.03.05, 09:54
              Nie było by takich problemów gdyby zamast słowa większość , dyskutant napisał.
              Agencja X nieruchomości zachowała się nie profesjonalne
              ponieważ .................................... Tylko ,że to jest trudniejsze niż
              obrzucić błotem większość
          • Gość: AGATA OSOBA SPRZED Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.grupalotos.pl 16.03.05, 00:32
            MOGĘ POWIEDZIEĆ O POŚREDNIKACH NIERUCHOMOŚCI ŻE SA OSZUSTAMI
            PODAM DOKŁADNY PRZYKŁAD:
            KANCELARIA KUCHARSKI W GDAŃSKU WZIĘŁA DEPOZYT OD KUPUJĄCEGO 25 TYS ZŁOTYCH
            MECENAS ZMARŁ A JA JAKO SPRZEDAJACA MIESZKANIE NIE MOGĘ ODZYSKAĆ TYCH PIENIĘDZY
            POZDRAWIAM I PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED POSREDNIKAMI
            • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 16.03.05, 07:32
              Gość portalu: AGATA OSOBA SPRZED napisał(a):

              > MOGĘ POWIEDZIEĆ O POŚREDNIKACH NIERUCHOMOŚCI ŻE SA OSZUSTAMI
              > PODAM DOKŁADNY PRZYKŁAD:
              > KANCELARIA KUCHARSKI W GDAŃSKU WZIĘŁA DEPOZYT OD KUPUJĄCEGO 25 TYS ZŁOTYCH
              > MECENAS ZMARŁ A JA JAKO SPRZEDAJACA MIESZKANIE NIE MOGĘ ODZYSKAĆ TYCH
              PIENIĘDZY
              > POZDRAWIAM I PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED POSREDNIKAMI
              Zanim coś się napsze należy się chwilę zastanowić.
              Popierwsze pisze pani kancelaria czyli raczej mamy do czynienia z prawnikem a
              nie pośrednikiem.
              Po drugie pisze pani ,że pani mecenas zmarła. Nie znam takiego oszustawa jest
              to wypadek losowy.
              Trudność z odzyskaniem pieniędzy wynika raczej z zawiłości prawnych dotyczących
              osób fizycznych prowadzących działalność w przypadku ich zgonu.
              A to trudno nazwać oszustwem.
              Po trzecie jeden problem a pani wszystkich nazywa złodziejami.
        • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 07.03.05, 09:42
          Oczywiście przecież nie każdy musi korzystać zusług pośrednika.
      • librero ale nie wszyscy 06.03.05, 18:20
        no cóż, widocznie miałam szczęście, bo trafiłam na naprawdę świetną agentkę. I
        myślę, że to jest właśnie problem - w tej samej agencji można trafić na kogoś,
        kto zawsze jest pomocny i przeprowadzi klienta za rękę przez cały proces kupna
        (tak jak moja agentka mnie) a można trafić na partacza.

        Oglądałam wiele mieszkań z różnymi agentami z różnych agencji - większość
        próbowała wcisnąć mi kit, czym tylko mnie do siebie zniechęcali. Jedna z
        agencji wydała mi się ok, ale agentka mnie olewała i nie była zbyt pomocna.
        Zadzwoniłam do innej agentki w tej samej agencji, tylko innej filii. Obejrzała
        ze mną cierpliwie szereg mieszkań, tłumaczyła jak totalnemu głąbowi o co chodzi
        ze wszystkimi opłatami i formalnościami (wiele razy :), zaaranżowała spisanie
        umowy przedwstępnej z prawnikiem i właścicielem agencji (choć to akurat chyba
        powinno być normą?), broniła mnie przed dość agresywną sprzedającą :)

        Oprócz tego objaśniłą, czego powinnam wymagać od banku, bo jak się okazało,
        bank również trochę zawalił trochę sprawę i nie udzielił mi wszystkich
        niezbędnych informacji.

        Summa sumarum - uwazam, że skorzystanie z pomocy tej agencji było najlepszą
        decyzją, jaką mogłam podjąć. Oszczędziło mi to mnóstwo nerwów, bieganiny i
        szarpaniny. Tym bardziej, że na początku nie miałam zielonego pojęcia, co i jak
        (to było w ogóle pierwsze mieszkanie, jakie w życiu kupowałam). Chyba miałam
        szczęście.

        Życzę powodzenia w znalezieniu 'swojego' agenta :)!
      • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 07.03.05, 09:36
        Chętnie powołujemy się na Europę jako ale najczęściej nie byliśmy nigdzie poza
        Stolicą.
        Po pierwsze pośrednik jak napawa wskazuje jest osobą stojącą pośrodku. Czyli
        nie negocjuje. Pośrednik może doradzić czy cena jest adekwatna do cen
        rynkowych. Oczywiście Ja czasami zawieram umowę , którą nazywamy bezpośrednią i
        w wówczas występuję w imieniu swojego klienta.
        Po drugie , w krajach zachodnich agent nieruchomości reprezentuje właściciela
        nieruchomości i od niego pobiera wynagrodzenie więc nie negocjuje ceny w
        imieniu nabywcy.
        Po trzecie w krajach o rozwiniętym rynku nieruchomości praktycznie nie
        występują tzw umowy otwarte. Tam klient albo zleca coś agentowi albo sam
        zajmuje się swoją nieruchomością. W Polsce właściciel nieruchomości zleca swoją
        sprawę do 50 agencji a potem sam nawet nie wie z kim zawarł umowę pośrednictwa.
        Dlatego właśnie oferty często są nieaktualne.
        Po czwarte klient poszukujący mieszkania szuka najczęściej tzw okazji. Jednak
        okazji na rynku w tym samym czasie może być dwie lub trzy. A kupujący mówi
        oglądnę pięć sześć i podejmę decyzje. Tylko ,że okazja na rynku jest tydzień a
        klient szuka trzy tygodnie a potem mówi do agenta ta pierwsza jest jednak
        najlepsza. Jednak ta pierwsza już jest sprzedana przez inną agencję. Dlatego
        dobry agent mówi - Proszę się zastanowić nad propozycją, jeżeli nie będzie
        odpowiadać , szukamy dalej.
        A nie dlatego , że na siłę pragnie sprzedać.
        • Gość: Szukam Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 11:50
          A ja myślałem, że agent nawet nieruchomości umie czytać i zrozumie kulturalne i
          wymowne: Pośrednikom dziękujemy, ale nie np. Pan Zegmarek musiał się tu wpisać
          5 razy, chociaż dyskutuje sam ze sobą. Jak to mówią dobrze czasem
          porozmawiać "z mądrym człowiekiem". Podziwiam brak samokrytycyzmu i brak
          profesjonalizmu. Bo ja np. jakbym był przykładowo politykiem, to bym się
          potrafił przyznać, że "mój zawód" nie cieszy się dobra sławą wsród
          społeczeństwa. A tu nie -po prostu Pośrednik Nieruchomości to mistrz, a klienci
          są nienormalni. Więc nie bedziemy się licytować, kto gdzie był w Europie i
          jakie ma pojęcie o rynku, a wymieniać agentów w W-wie tzw. "do niczego", mi się
          nie chce, bo po pierwsze było ich zbyt wielu, a po drugie nie muszę nic nikomu
          udowadniać, gdyż przypadków niezadowolonych klientów są setki i to jest dowód.
          Ktoś kto o tym nie słyszał lub nie chce przyjąć tego do wiadomości jest, albo
          hipokrytą albo głupcem!
          • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 07.03.05, 12:19
            Kiedy nie ma się argumentów to przeciwni jest głupi. Może jednak powinieneś
            zostać politykiem. Ciekaw skąd masz takie wiadomości.
      • Gość: Zly Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 13:32
        Moja bezposrednia odpowiedz do "SZUKAM"
        Jestes czlowieku poprostu prymitywny i napewno dlugo bedziesz szukal
        mieszkania, obys nie trafil tam gdzie ja mieszkam bo ciezko ci bedzie wsrod
        normalnych ludzi zamieszkac. Twoje prymitywne odpowiedzi to sa juz od dawna
        szokujace i przestan odpisywac bo te forum to nie jest wylacznie dla ciebie.
        • Gość: Szukam Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 13:41
          Pewnie, pewnie Zly... ty tak możesz w godzinach pracy głupoty pisać? Bo Cię z
          agencji nieruchomości wyrzucą! A nie zapomniałem przecież wam płacą za obijanie
          się. Myślę, że już wkrótce dasz zarobić jakiemuś psychiatrze, bo na Twoją
          niezrozumiałą i chorą agresję do obcych ludzi, to psychoanalityk już nie
          pomoże. Ale wybaczam Ci -to nie Twoja wina, niepełnosprawnym się ustępuje.:))
          • Gość: Zly Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 13:48
            Posluchaj kmiocie , nie jestesmy na TY i przestan wreszcie wszystkim ublizac, a
            jak chcesz sie spotkac to podaj swoje namiary, dostaniem po mordzie i sie tak
            skonczy. Mocny jestes w gebie tylko na forum, jako gosc-SZUKAM. Na razie to u
            ciebie jest caly czas agresja na wszystkich. Niepelnosprawny jest bardziej
            czlowiekiem zdrowszym niz TY.
          • miszka44 Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 08.03.05, 10:41
            Facet, nie przesadzaj. To, że się nie zgadzasz z agentami, czy tymi, których za
            agentów uważasz (obsesja?), nie znaczy, że możesz zaniżać poziom forum.
            Napij się wody, potarzaj w śniegu. Będzie dobrze.

            Pzdr
            M44
      • Gość: Anna Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 13:43
        Szanowny Panie "SZUKAM" dziwne jest tylko to ze jak agencje i agenci sa tak zli
        to czemu na tym forum jest tyle zapytan w sprawach nieruchomosci i wydaje mi
        sie ze nie czekaja na odpowiedz od takiego fachowca jak Pan tylko od
        profesionalnych agentow. Widze ze cierpi Pan na chorobe agencyjna tylko szkoda
        ze zadna z tych osob co podobno z Panem wspolpracowala nie moze tu skomentowac
        co, dlaczego itd. Bo wtedy mozeby sie okazalo jak nieraz bywa ze szua ktos
        mieszkania w warszawie za cene taka jaka jest np. w Pacanowie(bez obrazy dla
        ich mieszkancow)Czytalam tu rowniez wypowiedzi tych co sa zadowoleni a Pan
        nadal nawet wobec ich wypowiedzi jest nastawiony na "NIE". Mysle ze moglby Pan
        juz zakonczyc te swoje problemy i pojsc do lekarza.
        • Gość: Szukam Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 14:44
          Tak, tak fajna ta jedna osoba -fan pośredników- w wielu wcieleniach, jakieś
          roczłonkowanie jaźni?? Szkoda, że adres IP ten sam..:)) A kultura osobista w
          całej okazałości, jak ktoś kogoś straszy "laniem po mordzie" -cóż za wykwintny
          dobór słów, ale cóż jak nie starcza inteligencji na argumenty do dyskusji, to
          niektórzy przeszliby chętnie do rękoczynów -i to przykład jacy ludzie pracują w
          ag. nieruchomości. A tak po za tym, groźby to są karalne drogi Panie, więc
          proponuje liczyc sie ze słowami!
          • Gość: Agata Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:32
            wiesz co Panie "Szukam" ? Pan sie zachowuje jak stary zgorzkniały
            człowiek ,który nie potrafi nic innego jak tylko krytykowac.Szczerze mówiąc
            gdybym była agentem i miała mieć doczynienia z kimś takim jak Pan wolałabym nic
            nie zarobic ,a nie współpracować z kims tak odrazajacym
      • Gość: Zly Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 15:31
        Tak sie wystraszylem ze hej. Karalne to powinno byc splodzenie ciebie czlowieku
        • Gość: Szukam Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.idea.pl 07.03.05, 21:52
          Ania, Agata ...litości za kogo się jeszcze poda jedna i ta sama osoba, aż
          strach pomyśleć, że jesteś człowieku dopiero przy literze A i w alfabecie
          jeszcze jest tyle innych liter, na które możesz wymyślać swoje "nowe imiona" i
          nowe wcielenia, które nadal mają jeden i ten sam numer IP i kochają pośredników
          nieruchomości miłością bezwzględną. Ja proponuję Pośrednik na prezydenta!!! I w
          imię Ojca i Syna i Pośrednika Świętego Amen.
          • Gość: Agata Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 11:04
            "Szukam"-człowieku jesli jestes taki inteligentny to sprawdz sobie IP ,pisze z
            Krakowa
      • Gość: Zly Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 22:32
        Posluchaj tlumoku o nazwie SZUKAM to ze wyswietla sie skonczony idioto jeden
        cos takiego "neoplus.adsl.tpnet.pl" to nie znaczy ze ten sam adres IP tylko to
        ze wszyscy ci maja lacze Neostrady. Jezeli ćwoku nie znasz sie na komputerach
        to sie juz nie odzywaj. Znawca juz jestes od nieruchomosci to chociaz
        nieosmieszaj sie w sprawie IP, bo jesli chcesz wiedziec to takie
        wyswietlenie "neoplus.adsl.tpnet.pl" nie oznacza ze jest to takie same IP . IP
        ma swoja numeracje , jak nie wiesz to kup sobie Komputer Swiat i poczytaj, moze
        wtedy sie czegos nauczysz
        • Gość: Szukam Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:20
          Tak ja wiem, że z prostakiem używającym taaaaakich słów jak ZLY w ogóle się nie
          dyskutuje, ale jeszcze jedna uwaga potwierdzająca poziom Twojej inteligencji,
          ja mówię o szczegółowym adresie IP (a nie o tym co widać przy każdym wpisie),
          ale domyślam się, że ty nawet nie wiesz co to znaczy i nie masz możliwości tego
          sprawdzić.
          • Gość: Zly Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:23
            Zakonczylem juz temat. To forum jest dla powaznych ludzi a nie dla SZUKAM
      • Gość: Zly Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 22:38
        A jezeli jestes taki fachura to podaj te jednakowe IP jak to okresliles ze jest
        to samo."Ania, Agata ...litości za kogo się jeszcze poda jedna i ta sama osoba"
        Bo ja majac nawet Neostrade znam swoje IP, ktore sie zmienia przy kazdym
        wlaczeniu komputera.
        • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 08.03.05, 08:10
          I zrobiło się polskie piekiełko. A przecież ten temat miał tylko odpowiedzieć
          na temat pracy pośrednika. Pytanie jest tylko czy w Polsce może być coś
          pośrodku.
          By nie było problemu z IP nazywam się Marek Obtułowicz licencja zawodowa 2006,
          chętnie wymienię uwagi na temat zawodu pośrednika ale z osobami , które
          rzeczywiście ma coś w tej sprawie do powiedzenia.
          Mogę również udzielić wyjasnień osobie poszukującej nieruchomości lub pragnącej
          zbyć nieruchomość.
      • Gość: kasia Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: 194.201.32.* 08.03.05, 12:58
        Mieszkania szukam juz od pewnego czasu (Warszawa) i do tej pory nie spotkałam
        się z ani jednym profesjonalnym agentem - jedna wielka fuszerka. Chciałabym móc
        powiedzieć dobre słowo ale nie da rady. Niekompetencja i brak profesjonalizmu
        to orkeślenia, które chechują polski rynek nieruchomości.
        • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 08.03.05, 16:23
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > Mieszkania szukam juz od pewnego czasu (Warszawa) i do tej pory nie spotkałam
          > się z ani jednym profesjonalnym agentem - jedna wielka fuszerka. Chciałabym
          móc powiedzieć dobre słowo ale nie da rady. Niekompetencja i brak
          profesjonalizmu to orkeślenia, które chechują polski rynek nieruchomości.
          A czy przypadkiem to nie wygląda tak , że dzwonisz od agencji do agencji. Kiedy
          chcę wymagać muszę sam też coś z siebie dać. Po prostu wybierz jedna ale uznaną
          na rynku agencję. Zażądaj by agent , który poprowadzi twoją sprawę posiadał
          uprawnienia zawodowe. Przedstaw mu swoje oczekiwania i wysłuchaj argumentów
          pośrednika. Jeżeli agent będzie zawodowcem to powie czy twoje oczekiwania są do
          zrealizowania. Czasami bywa tak ,że klient ma oczekiwania nie przystające do
          realiów rynkowych. Należy pamiętać ,że pośrednik szuka np. mieszkania ale go
          nie buduje, czyli opiera się na tym co w danej chwili jest na rynku. To , że
          zlecisz swoją sprawę jednej agencji nie zmniejsza zakresu poszukiwania. Obecnie
          90% agencji prowadzi współpracę i wymianę ofert. A ty dzięki temu unikniesz
          powtarzających się ofert.
      • dezeme Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 08.03.05, 16:49
        forum to miejsce gdzie mozna dac upust swoim emocjom ( niektórzy nawrzucaja
        innym na ulicy, w sklepie itp.) ale bez przesady , co to sąd kapturowy czy
        jakaś inkwizycja ze oskarzony nie moze sie bronic? Jezeli jakas firma (np.
        biuro nieruchomości, zaklad fryzjerski itp.) zle wykona swoja usluge i narazi
        kogos na jakies straty ,to trzeba na drodze sadowej dochodzic odszkodowania,
        ale to ze np. majac 140tys.zl. chce sie kupic mieszkanie 2-3 pokoje nie na
        parterze i ostanim pietrze, nie w wiezowcu z plyty, budownictwo po 90r. ze
        swietnym dojazdem do centrum ( oczywiście Warszawy),nie przy ulicy ( najlepij w
        parku zeby bylo cicho), tylko swiezo po remoncie z umeblowana kuchnia (co
        srednio kosztuje na rynku powyzej 200tys.)to watpie w te gremialne telefony od
        agentow nieruchomosci lub negocjacje ceny bo sprzedajacy delikatnie rzecz
        biorac kazalby popukac sie w czolo.
        Niestety praca z ludzmi jest obecnie coraz bardziej stresujaca ( kazda strona
        ma swoje wymagania, kupujacy ograniczony budzet, sprzedajacy chcialbys sprzedac
        za najwyzsza cene bo wartosc sentymentana niewymierna itp.)
        wszedzie krytycyzm, ( kazdy zna sie na prawie, medycynie, szkolnictwie ,
        motoryzacji i duzo by tu wymieniac)
        z calym szcunkiem dla wszystich forumowiczow
        • Gość: Szukam Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:58
          Pragnę zauważyć, że ten temat wpisałem osobiście z grzeczną prośbą, żeby nie
          wypowiadali się pośrednicy, bo bardzo łatwo było przewidzieć (co się
          potwierdziło), że żaden nie przyzna się, że wśród nich jest sporo osób
          niekompetentnych (oczywiscie nie wszyscy!). Niestety jednak nie wszyscy Państwo
          to zrozumieli, a niektórzy popisali się takim słownictwem, że tylko
          pogratulować. Czym tylko potwierdzili, jacy ludzie pracują w agencjach. I jeśli
          ja się mylę, co do agentów, to proszę tylko powiedzieć, dlaczego na forum nie
          ma tematów pt. "Super agent nieruchomości", natomiast bardzo dużo jest
          wypowiedzi negatywnych. Jeśli coś się powtarza wielokrotnie, to nie można uznać
          tego za przypadek.
          Nie rozumiem też, co tak naprawdę niektórych z Państwa boli -ja jeśli wiem, że
          pracuję solidnie, to żadne uwagi na jakimś tam forum mnie "nie ruszają" i nie
          komentuję "takich niedorzeczności" i w związku z tym nie muszę nic nikomu
          udowadniać. A niektórzy tu muszą i to daje do myślenia!
          Zauważyłem też tutaj istnieje grupka 3 czy 4 agentów -ciągle tych samych, która
          próbuje w różnych tematach na forum (nie tylko "w tym temacie"), udowodnić, że
          bez pośrednika ani rusz i że pośrednicy wykonują świetną pracę -a gdyby ona
          buła rzeczywiście taka świetna, to chyba nie trzeba byłoby tego tak "ostro"
          tutaj udowadniać.
          Ale oczywiście wszyscy Państwo mogą nadal zaprzeczać, niepotrzebnie się
          denerwować i twierdzić, że coś, co wygląda jak krowa, pachnie jak korwa i daje
          mleko, jest statkiem kosmicznym...:))
          • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 09.03.05, 09:20
            Gość portalu: Szukam napisał(a):

            > Pragnę zauważyć, że ten temat wpisałem osobiście z grzeczną prośbą, żeby nie
            > wypowiadali się pośrednicy, bo bardzo łatwo było przewidzieć (co się
            > potwierdziło), że żaden nie przyzna się, że wśród nich jest sporo osób
            > niekompetentnych (oczywiscie nie wszyscy!). Niestety jednak nie wszyscy
            Państwo
            >
            > to zrozumieli, a niektórzy popisali się takim słownictwem, że tylko
            > pogratulować. Czym tylko potwierdzili, jacy ludzie pracują w agencjach. I
            jeśli
            >
            > ja się mylę, co do agentów, to proszę tylko powiedzieć, dlaczego na forum nie
            > ma tematów pt. "Super agent nieruchomości", natomiast bardzo dużo jest
            > wypowiedzi negatywnych. Jeśli coś się powtarza wielokrotnie, to nie można
            uznać
            >
            > tego za przypadek.
            Nie to nie przypadek. Natura ludzka jest taka ,że człowiek zadowolony po prostu
            przechodzi nad tym faktem do porządku dziennego. Natomiast niezadowolony wylewa
            falę goryczy. Natomiast nie widzę tej lawiny negatywnych opinii. Również tu na
            tym forum. A na pewno nie ma tych opinii więcej jak przy innych zawodach.
            > Nie rozumiem też, co tak naprawdę niektórych z Państwa boli -ja jeśli wiem,
            że
            > pracuję solidnie, to żadne uwagi na jakimś tam forum mnie "nie ruszają" i nie
            > komentuję "takich niedorzeczności" i w związku z tym nie muszę nic nikomu
            > udowadniać. A niektórzy tu muszą i to daje do myślenia!
            To nie chodzi o żadne udowadnianie , pracuję w tym zawodzie 16 lat i
            praktycznie się nie ogłaszam w prasie pracując dla klientów, którzy przychodzą
            z poleceni. Jeżeli się wypowiadam to tylko dlatego ,że lubię swój zawód i
            pragnę przybliżyć jego realia tym nie zadowolonym bo czasami nie zadowolenie
            nie musi być z winny agenta. Chociaż na pewno i takie przypadki się zdarzają.
            Ale zły pracownik to nie specjalność agencji i chciałem to pokazać. Na pewno
            nie pisałbym gdyby był temat brzmiał „agecja bonifacy” źle mnie obsłużyła.
            > Zauważyłem też tutaj istnieje grupka 3 czy 4 agentów -ciągle tych samych,
            która
            >
            > próbuje w różnych tematach na forum (nie tylko "w tym temacie"), udowodnić,
            że
            > bez pośrednika ani rusz i że pośrednicy wykonują świetną pracę -a gdyby ona
            > buła rzeczywiście taka świetna, to chyba nie trzeba byłoby tego tak "ostro"
            > tutaj udowadniać.
            > Ale oczywiście wszyscy Państwo mogą nadal zaprzeczać, niepotrzebnie się
            > denerwować i twierdzić, że coś, co wygląda jak krowa, pachnie jak korwa i
            daje
            > mleko, jest statkiem kosmicznym...:))
            Bezpośrednia można i nikt nikogo nie zamierza uszczęśliwiać. Pośrednik to
            zawód , tak jak prawnik , doradca kredytowy , mechanik samochodowy i.t.p. Jedni
            korzystają a ich usług inni nie. I to jest w porządku. Nie w porządku jest
            jeżeli , ktoś mówi nie korzystaj z usług specjalisty bo to są złodzieje ,
            płacisz im zadarmo.
            A to ,że często się wypowiadam to fakt często też udzielam porad chociaż za to
            nikt mi nie płaci.
            I to jest moja ostania wypowiedź na ten temat.
            Z poważaniem Marek Obtułowicz licencja zawodowa 2006
      • chepos Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 08.03.05, 22:28
        SZUKAM moze przestan juz tu komentowac bo naprawde kazdy ma cie juz dosyc, a to
        forum jest od czegos innego. Tu szukaja pomocy a nie awantur. Jak nie masz co
        robic to przejdz na forum dla szukajacych zwady, bo chyba dlatego masz taki log.
        • Gość: Szukam Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 23:09
          To tak na koniec: ani razu na tym forum nie padło z mojej strony słowo
          obraźliwe czy przekleństwo. A jeśli ktoś inny czytając moją wypowiedź, nie był
          w stanie się opanować i "musiał" wyraźić się "brzydko", to naprawdę nie mój
          problem, więc nie do mnie te uwagi! Ponadto zaglądanie do tego tematu nie jest
          obowiązkowe i jeśli ktoś nie ma ochoty, to nie musi tego robić CHEOPS! Na forum
          nie powinno się używać np. wulgaryzmów, ja ich nie używam -w przeciwieństwie do
          niektórych- po za tym można pisać co się chce, nawet jeśli dla kogoś jest to
          niewygodne! Lata cenzury już minęły i mamy wolność słowa. Więc nie zamierzam
          nikogo przepraszać za to, że ośmieliłem się napisać coś złego o pośrednikach!!
      • www.mieszkanie.info.pl Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 09.03.05, 12:23
        Czytając post widzę,że wywiązała się niezła walka o "dobre imię"agentów.Nie chcę
        się w nią wtrącać.Opiszę swój przypadek z życia wzięty.Dotyczy on 2 agencji
        pośrednictwa ... nie z W-wy.
        Jakieś 4-5 lat temu lokatorzy opuścili moją kawalerkę,którą
        wynajmowałem.Mieszkanie jest w ścisłym centrum miasta,na parterze,więc uważam je
        za bardzo atrakcyjne jeśli chodzi o położenie.Niestety nie wykonywałem jakichś
        większych remontów,jedynie tapeta i malowanie.Zgłosiłem kawalerkę do biura
        nieruchomości,które miało poszukać klienta na lokal (biuro).Właścicielka biura
        chciała zobaczyć mieszkanko osobiście.Zjawiła się po jakimś tygodniu od
        umieszczenia u niej oferty.Zachowywała się jak co najmniej królowa Anglii,którą
        przywieziono do obory.Swoimi słowami nt wyglądu mieszkania strasznie mnie
        zrażała/obrażała.Swoją miną sugerowała wręcz obrzydzenie.Powtarzam,że mieszkanie
        dopiero co opuścili lokatorzy;jego wygląd nie był luksusowy ani nawet dobry-był
        średni-ale spokojnie możliwy do zamieszkania.Kawalerkę chciałem wynająć na
        biuro-więc większy remont po stronie najemcy i tak wchodził w grę(trzebaby było
        poprzerabiać układ pokoi,dostęp do toalet itp.).Wielmożna pani pośrednik
        stwierdziła,że mam wygórowaną cenę jak za takie warunki,ponieważ nieopodal są
        wolne biura do wynajęcia z dostępem do wszystkich medi(ów),nowe itd.Kawalerka ma
        32 m.Z mojej ceny wychodziło 22 zł/m.Ze słów pośredniczki wyszło,że max.7
        zł/m-czyli 3 razy taniej!!Nie wytrzymałem.Podziękowałem tej agencji.Poszedłem do
        innego pośrednika,który to nawet nie chciał zobaczyć mieszkania-nie miał
        czasu.Stwierdził abym dał mu klucze,to sobie kiedyś je obejrzy.Hmmm-moje
        mieszkanie znajdowało się jakieś 250 m od jego biura!!Dałem sobie spokój z
        pośrednikami.Wywiesiłem ogłoszenie o poszukiwaniu lokatora w celu
        zamieszkania.Szybko znalazłem chętnych za 11 zł/m bez konieczności pakowania się
        w dodatkowe koszty związane z prowizją i remontami.O dziwo telefon dzwonił
        jeszcze przez miesiąc czasu od zdjęcia ogłoszenia-tylu było chętnych i
        zainteresowanych.
        Moja kawalerka pewnie nie dałaby dużo zysku agentowi,ale to nie powód aby nawet
        mały klient nie mógł liczyć na profesjonalną obsługę!! Od tamtego czasu nie
        zgłaszałem już tego mieszkania do biur pośrednictwa i radzę sobie całkiem
        nieźle,bowiem zainteresowanych z wolnego rynku nie brakuje.
        • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 09.03.05, 14:52
          Zachowanie pośredników było skandaliczne. Mały czy duży nie powinno mieć
          znaczenia. Oczywiście ,że wynajem można prowadzić samodzielnie. Pośrednik jest
          potrzebny jeżeli ktoś nie ma ochoty prowadzenia sprawy osobiście.
          • www.mieszkanie.info.pl Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 09.03.05, 15:51
            No właśnie, zdarzają się i tacy i tacy.Ja niestety poparzyłem się i to nie raz
            ale nie wątpię w to,że wśród pośredników są osoby godne zaufania i powierzenia
            im swoich włości.Niestety dotychczas nie natrafiłem na takiego.W sumie to jestem
            zadowolony,ponieważ sporo o wynajmie się nauczyłem i teraz nie musze korzystać z
            usług pośrednika,a tym samym dzielić się zarobkiem.Każdy kij ma 2 końce.Coś mi
            się wydaje,że niedługo życie wyeliminuje słabych i niedoświadczonych pośredników
            a pozostaną sami profesjonaliści,którzy dopiero wtedy będą tłukli kokosy-ale to
            będa mogli pozawdzięczać jedynie samemu sobie.Na dzień dzisiejszy agencji
            nieruchomości jest mnóstwo i obsługa jest różna.Poczekamy-zobaczymy.Może kiedyś
            sam będę z uśmiechem na twarzy korzystał z usług pośrednika?
            • zegmarek Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA 09.03.05, 16:28
              Tego życzę
      • Gość: róza Re: Pośrednik nieruchomości w W-wie = PORAŻKA IP: *.crowley.pl 17.03.05, 13:27
        różnie bywa,
        dobrze że ktoś porusza taki temat
    Pełna wersja