Gość: gienia
IP: 157.25.31.*
31.03.05, 13:56
Witam,
Niestety niedawny wątek <forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=25&w=20948421&v=2&s=0> nie rozjaśnił zbytnio tej kwestii.
Otóż pośrednik oferuje mieszkanie w atrakcyjnej cenie z zaznaczeniem, ze jest
to "własność hipoteczna", chodzi o mieszkanie spółdzielcze, sprawa gruntu na
którym stoi budynek nie jest uregulowana.
Czym różni się to od sółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu?
Gdzie jest pułapka? czy dla przykałdu może to oznaczać, że grunt nie jest
wykupiony przez spółdzienię i może skończyć się nawet rozbiórką tego budynku?
Czego mam szukać w google? bo po wpisaniu "własność hipoteczna" dostaję tylko
oferty lub niewiele wyjaśniające notatki.
pozdrawiam
Agnieszka