Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów?

    IP: *.nwrk.east.verizon.net 02.05.05, 03:46
    Ilu rodzin ????????????????????
      • t324911 Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? 02.05.05, 04:47
        To rzad jeszcze nie wie ??. Powinni to policzyc juz dawno zanim poszli do
        sadu . Moze warto bylo wprowadzic jakies dotacje czy kompensaty dla
        wlascicieli .
        • Gość: l Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.pool.mediaWays.net 02.05.05, 07:59
          nie placic wyzszego czynszu!!!!!!!!!
          prawo zabrania eksmisji na bruk!!!!
          • Gość: samoobrona Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 08:01
            Nie płacić w ogóle burżuazji !!!
            Prawo zabrania eksmisji na bruk !!!
            • Gość: diabeł Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 09:22
              Właśnie! Rżnąć panów kosami! :)
              • Gość: komornik X Z ilu lokatorów ściągnę zaległe czynsze? IP: *.icpnet.pl 02.05.05, 10:32
                nie chcesz lokatorze płacić wyższego czynszu, nie płać, ja i inni komornicy
                tylko na to czekamy i ściągamy zaległości czynszowe z wyroków o zapłate, a nie
                z wyroków o eksmisję. Dziwię się właścicielom, że wypowiadają umowy najmu i
                wnoszą pozwy o eksmisje. Gdybym był właścicielem nie wypowiadałbym najmu, a
                tylko bym pisał w trybie uproszczonym pozwy o zapłatę czynszu. Jak przychodzę
                do zdziwionych dłużników, to często po miesiącu już ich tam nie ma gdzie
                mieszkali, bo sami się wyprowadzają, bez lokali socjalnych, by ich dług nie
                rósł i myślą, że ja ich nie odnajdę. A jak się wyprowadzą mam trochę więcej
                pracy by ich odnaleść, ale i tak ich znajduję i oddają co byli dłużni
                właścicielom kamienic, a moje "okruszki" za moją pracę wtedy też chętnie
                wpłacają na moje konto.
                Jeden lokator jako dłużnik ukrywał się ponad 20 lat, znalazłem w końcu jego
                akt zgonu i teraz za niego płacą z odsetkami za te kilkadziesiąt lat jego
                dzieci i wnuki, przeklinając dziadka, że namawiali go by nie płacił czynszu, a
                mógł, ale niechciał.
                Nic nie ma za darmo, a jak się nie płaci to my komornicy zarabiamy i chyba
                przyszły dla nas dobre czasy.

                A ty diable się nie ciesz, jeżeli nie płacisz czynszu, to ja albo moi koledzy
                komornicy ciebie wytniemy i twoją kosę też zlicytujemy i po co ci to diable,
                co z ciebie będzie za diabeł bez kosy, smoły i kotła, który ja zlicytuję?
                • Gość: asts-wieden Re: Z ilu lokatorów ściągnę zaległe czynsze? IP: *.3.14.vie.surfer.at 02.05.05, 22:12
                  idioto.wiesz co piszesz.takich jak ty to na zlecenie odstrzele za darmo.
                • Gość: ats press wien Re: Z ilu lokatorów ściągnę zaległe czynsze? IP: *.3.14.vie.surfer.at 02.05.05, 22:15
                  posluchaj .mam propozycje sam sie zglos ,i tak ciebie znajde kondonie
            • Gość: rey Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.05, 10:10
              Gość portalu: samoobrona napisał(a):

              > Nie płacić w ogóle burżuazji !!!
              > Prawo zabrania eksmisji na bruk !!!
              Pójdę dalej.Nie płacić za wodę,gaz,prąd,zakupy w supermarkietach zabierać
              samochdy spod bloków (jeśli są lepsze od naszych!!)
              Po co sie rozdrabniać!
              • nieznany23 Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? 02.05.05, 17:15
                Słusznie, nie płaćcie ludzie za nic. Niech się te w większości ponad 100-letnie
                kamienice rozsypią z powodu braku remontów i bieżącej konserwacji - wtedy
                pójdziecie mieszkać pod most i będzie dobrze.
            • Gość: rey Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.05, 11:15
              Zapomniełem!Jeszcze proponuję nie płacić tirówkom!
          • Gość: koviak Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.wsz.am.poznan.pl 02.05.05, 08:29
            Ale do suteryny juz tak
          • Gość: lokator czynszówki To przez posłów PiS te podwyżki, sami kradną IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.05.05, 15:42
            patrz - diety za pogrzeb J P II a innych gnębią.
          • Gość: właściciel Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 13:13
            wrrrr
          • zegmarek Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? 04.05.05, 07:56
            Gość portalu: l napisał(a):

            > nie placic wyzszego czynszu!!!!!!!!!
            > prawo zabrania eksmisji na bruk!!!!

            Wysłać dzieci na kradzież do sklepów, przecież prawo zabrania karania nieletnich
      • Gość: krotki Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.torun.mm.pl 02.05.05, 08:22
        • Gość: krotki Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.torun.mm.pl 02.05.05, 08:47
          włąsnie ilu?? w grudniu tow. Wilelgo pisał

          Ciąg dalszy awantury o czynsze
          Marek Wielgo 19-12-2004, ostatnia aktualizacja 20-12-2004 12:13
          (...) Napisaliśmy, że wskutek błędu posłów ponad pół miliona lokatorów
          kwaterunkowych zajmujących mieszkania w prywatnych czynszówkach musi się liczyć
          po Nowym Roku z bardzo wysoką podwyżką czynszu (chcąc podkreślić dramatyzm tej
          sytuacji, podaliśmy, że "choćby i 1000 proc.").

          brawo jest wielka liczba jest dramatyzm cóz za obiektywizm dziennikarski
          brawo tow . Wiellgo

          Trybuna niby komunistyczna owszem manipuluje ale jaks mniej

          tow. Rychlewski pisze

          Miłosierdzie gminy

          Właściciele kamienic postawili na swoim. (...)Problem dotyczy, według
          Narodowego Spisu Powszechnego z 2002 r., 374 tys. rodzin, które mieszkają w
          kamienicach prywatnych. Część z nich wynajmuje już teraz mieszkania po cenach
          rynkowych, część nie potrzebuje żadnego wsparcia, bo ma dostateczne dochody.
          Nie jest więc tak, zdaniem dyr. Żydaka, że bez dotacji dla gmin się nie
          obejdzie.


          teraz okazuje sie że w pryatnych kamienicac g. spisu mieszka 374 tysiące a nie
          ponad pół miliona cóz gorzej to brzmi a jeszcze gorzej że czśc od dawna
          wynajmule za czynzem wolnym bo z przyczym głównie naturalnych pozwalniałe sie
          mieszkania.

          Dziś tow. Wilelg cienko pisze
          Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów?




          Ile rodzin mieszka prywatnych czynszówkach (infografika)
          Marek Wielgo 02-05-2005 , ostatnia aktualizacja 01-05-2005 17:23
          Ministerstwo Infrastruktury ocenia, że co najwyżej 200 tys


          gdzie sie biduli podziało te conajmniej 400 tys ludzi ? ba jeszcze musi napisac
          prawdę że to mały procent!!!

          "Urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury przeanalizowali wyniki Narodowego Spisu
          Powszechnego z 2002 r. i uznali, że uwolnienie czynszów może dotknąć nie więcej
          niż 200 tys. rodzin, czyli 1,5 proc. wszystkich gospodarstw domowych w Polsce"

          Czyli raptem 1.5 % !!! i do tego "Może" !!! ale nie musi!, dlaczego bo z tych
          200 tys większośc, i to znakomia, połozona jest w miejscowościach gdzie czynsz
          rynkowy juz dawno zostal osiągnięty, albo jest bardzo blisko . Problem jest nie
          ma co ukrywac w dużych miastach: Warszawa , Kraków no i może w centrach jeszcze
          kilku. Dane, że na 374 tys mieszkan w prywatnych kamienicach ograniczenia były
          jeszcze tylko w 200 tys czyli ok 53 % potwierdzam u mnie ta relacja wynosi 58 %
          olnych i 32 % czynszów z kwaterunku. Jednak u mnie bardzo wątpie by ktokolwiek
          podnosil czynsz pow 3 % wartości odtworzeniowej - po prostu nie znajdzie
          klienta zatem ja tez NIC nie ruszam!!!!. I tak prawie cała Polska.
          No to co nam zostaje? ok 30-50 tys mieszkan w wielkich miastach - i to jest
          skala problemu. Nareszcie nawet Wielelgo sie obudził!!!!nie chwytliwe chasła
          że mliliony a dziesiatki tysiacy i dopiero spośród nich anlizujemy kogo stac,
          kto ma inne lokum, a to za grosze trzymał i wyjdzie nam skala problemu moim
          zdaniem kilka tysięcy!! i tym ludziom trzeba bedzie pomóc a nie milionom .

          Szkoda że niektórzy dopiero do tego teraz dochodza a szkoda bo np. ja o tym
          pisałem juz w 2002 roku
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10096&w=4009436
          czy zatem warto było pisac straszące artykuły ??? jak do tego sie ma rzetelnośc
          dziennikarska ???
          Pozdrawiam

          Czyli wychodzi że juz nie liliony co
          • krotki no własnie Panie Wilelgo ilu dotyczy!!!! 02.05.05, 12:01
            rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_050502/nieruchomosci_a_20.html
            WOLNE CZYNSZE W STOLICY Problem może być w Śródmieściu

            Zapisz się do kolejki


            Co można poradzić tym, których nie stać na zapłacenie uwolnionych czynszów?
            Mogą zapisać się do kolejki liczącej pięć tysięcy oczekujących na mieszkanie
            komunalne


            (c) PAWEŁ GAŁKA
            Choć uwolnienie czynszów w 2005 r. zapowiadała już ustawa o najmie lokali z
            1994 roku - wydaje się, że sytuacja zaskoczyła włodarzy stolicy. Warszawa ma
            najwyższe czynsze wolnorynkowe w Polsce i najwyższy wskaźnik metra
            odtworzeniowego: w ubiegłym półroczu było to 4505 zł za mkw., obecnie - 3815 zł
            za mkw. Ten wskaźnik spowodował, że nawet nieuwolnione czynsze mogły w ubiegłym
            półroczu wzrosnąć do 11,26 zł za mkw. miesięcznie. I faktycznie tyle wynosiły w
            niektórych prywatnych kamienicach o najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach.

            Granice rozsądku...

            Tomasz Krettek, główny specjalista Biura Polityki Lokalowej w Urzędzie Miasta,
            przyznaje jednak, że większość właścicieli zachowała się bardzo racjonalnie,
            podnosząc czynsze najwyżej do 6 - 7 zł za mkw. Wychodzili bowiem z założenia,
            że lepszy czynsz niższy płacony regularnie niż procesy sądowe o
            eksmisję,zwłaszcza gdy lokator jest objęty ochroną.

            Liczbę lokatorów w prywatnych domach, w których jeszcze niedawno obowiązywały
            tzw. czynsze regulowane, Tomasz Krettek szacuje ostrożnie na 5 - 6 tysięcy.

            W tej grupie około kilkuset osób - z racji najbardziej atrakcyjnych
            lokalizacji - może być dotkniętych najwyższymi czynszami, które Tomasz Krettek
            szacuje na 20 zł za mkw., a Mirosława Szypowski z Polskiej Unii Właścicieli
            Nieruchomości nawet na 30 zł za mkw.

            ... i absurdu
            Czy miasto ma jakąś ofertę dla emeryta, który całe życie mieszkał z rodziną w
            50-metrowym lokalu, a na starość został sam? Ze swojej emerytury w żaden sposób
            nie zapłaci za mieszkanie 1000 zł czynszu.

            - Dodatek mieszkaniowy można otrzymać, spełniając kryterium dochodowe i
            metrażowe. Ten emeryt musi mieć dochód niższy od 175 proc. najniższej emerytury
            i zajmować lokal nie większy niż 35 mkw. No i dodatek mieszkaniowy nie wyrówna
            wydatków na faktycznie płacony czynsz. Średnia kwota wypłacanych dodatków w
            stolicy to około 150 zł.

            Nasz przykładowy emeryt może ustawić się w kolejce po mieszkanie komunalne,
            która liczy już 5 tys. osób. Ile mieszkań przybędzie miastu z nowych
            inwestycji, a raczej adaptacji budynków przy ul. Szegedyńskiej i Piaskowej?
            Najwyżej 500 - 600. Z naturalnego odzysku mieszkań może będzie jeszcze
            kilkaset.

            Miasto może skierować część osób do gminnych towarzystw budownictwa
            społecznego. Ale tam nawet na najmniejszy lokal trzeba mieć minimum 40 tys.
            (partycypacja to około 1350 zł za mkw., a czynsz za mkw. może sięgnąć nawet
            12,72 zł). Czynsz w TBS jest ograniczony do 4 proc. wartości odtworzeniowej,
            ale, jak podkreśla Tomasz Krettek, w budynkach tych są znacznie niższe opłaty
            eksploatacyjne. Dla emerytów to jednak nie jest rozwiązanie.

            Teoretycznie istnieje możliwość, aby miasto wynajmowało od prywatnych
            właścicieli lokale po wyższej cenie, a następnie udostępniało je lokatorom po
            niższej.

            - Nie rozważamy tej możliwości - mówi Tomasz Krettek - bo jest to w stolicy
            bardzo kosztowne rozwiązanie.

            Najbardziej prawdopodobna wydaje się sytuacja, w której właściciele nie dostaną
            czynszów w oczekiwanej wysokości, nad lokatorami zaś może zawisnąć groźba
            eksmisji niewykonywanej - bo nie będzie dokąd.

            KRYSTYNA MILEWSKA

            --------------------------------------------------------------------------------



            Pada tu w Warszawie liczba 5-6 tyś !! a tak naprawdę kilkaset!! bo.... gdzie
            indziej lokalizacja nie jest tak atrakcyjna , Pewnie podobnie w krakowie no i
            troche w innych wielkich mastach ale to juz w pojedynczych domach . No i mamys
            skale problemu 10-15 tyś!!!!! mieszkań a nie jak pan Wielgo pisałe w grudniu -
            ponad pół miliona!!!



            Pozdrawiam
            • Gość: eva Re: no własnie Panie Wilelgo ilu dotyczy!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.05, 13:35
              > Czy miasto ma jakąś ofertę dla emeryta, który całe życie mieszkał z rodziną w
              > 50-metrowym lokalu, a na starość został sam? Ze swojej emerytury w żaden
              sposób
              >
              > nie zapłaci za mieszkanie 1000 zł czynszu.
              A dlaczego ten emeryt musi mieszkać w tak drogim mieszkaniu?.Można sobie
              wynająć w białostockiem nawet mały domek za dużo mniejsze pieniądze.Poczta tam
              dociera, emerytura więc też dotrze!
              • Gość: k Re: no własnie Panie Wilelgo ilu dotyczy!!!! IP: *.pool.mediaWays.net 02.05.05, 18:30
                A moja stara lokatorka ktorej nie stac na normalny czynsz zakwilila: "Starych
                drzew sie nie przesadza"
                • Gość: Drwal Re: no własnie Panie Wilelgo ilu dotyczy!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.05, 16:28
                  To wyrwac z korzeniami.
                • awm10 Re: no własnie Panie Wilelgo ilu dotyczy!!!! 08.05.05, 20:18
                  Lecz te " stare drzewa" 11 lat temu, gdy weszła pierwsza Ustawa o najmie, były przecież o 11 lat młodsze, i może wtedy powinny były pomyśleć co będzie za 10 lat. Już wtedy było oczywiste że z czasem najem się urynkowi (no jeszcze kilka lat to potrwa). W centrum dużych miast przeciętny emeryt bez oszczędności nie ma czego szukać i ten co wkrótce będzie emerytem również. A przecież na obrzeżach tych miast lub trochę dalej( niekoniecznie w Białymstoku) czynsz jest o połowę niższy, tak więc tragedii nie ma. A tych mądrali , którzy wzywają do nie płacenia czynszu, bo nie ma eksmisji, można zapewnić , że eksmisja wróci - tylko poczekajmy.
        • Gość: Mega Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 09:00
          To jeszcze jedno "osiągniecie"obalenia "komuny".Pomyślcie,czy było warto.To
          robotnicze masy(wykorzystane kolejny raz przez przyczajonych w PRL "panów")
          obaliły jedyny ustrój,w którym pomoc socjalna,była " wpisana "w jego istotę.A
          teraz ? Jak 100 lat temu trzeba walczyć o 8-godzinny dzień
          pracy .Kamienicznikom pomoc,a biedaki do suteryn (słusznie zauważono,że co z
          tego,że nie ma - zaledwie od niedawna-eksmisji na bruk.Oj ludzie,ludzie !
          Zachciało sie wam kapitalizmu.Chwalicie się,że obaliliście komucha.I co,dobrze
          wam w tym kapitaliżmie?Bez pracy,bez szans na ucziwe życie,gdzie jedynie
          spryciarze i kombinatorzy (teraz to sie nazywa "przedsiębiorczość"
          i "kreatywność")jescze jakoś sobie radzą.A zwykły,uczciwy,jeśli nawet
          wykształcony to co,ma jechać na saksy do czarnej roboty?A może kombatanci
          ostatnich lat myśleli,że to oni będą kapitalistami?Wprawdzie
          ich "wierchuszka "żyjąc sobie całkiem nieżle.A wy-górnicy i stoczniowcy,kłócący
          się niegdyś,którzy z was mieli większe zasługi w zmianie ustroju,zapomnieliście
          jak się wam wtedy żyło a jak teraz.Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać nad
          tym,co zgotowali wam wasi przywódcy.Popatrzcie,jak się urządzili.A wam
          kapitaliści zamykają stocznie,kopalnie.A jeżeli nawet praca jest,to nie ma
          wypłaty.Czy w PRL było do pomyślenia nie dostać wypłaty?...ech,szkoda gadać.
          chochotem z waszej głupoty.No i co górnicy,stoczniowcy,urządziła się,nie chcę
          wymieniać nazwisk,ale sami widzicie.
          • Gość: Mega Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 09:04
            Ze zdenerwowania zrobiłam mnóstwo błędów literowych.Zapewniam jednak,że umiem
            pisać.
            • danonim Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? 02.05.05, 09:30
              masz racje Mega w PRL było tak że: "czy się robi czy się leży 2000 się należy"
              naucz sie ekonomii i historii a potem na forum.
              wszystkim ktorzy tak biadola nad lokatorami prosze aby przeszli się do centrów
              miast i zobaczą jak na starówkach niszczeją najpiękniejsze kamienice bo
              lokatorzy nie chca płacić "wysokich" czynszów natomiast chcą mieszkać w
              pięknych dużych mieszkaniach. lokatorów na bruk? a dlaczego nikt nie pisze że
              właśnie tym lokatorom ze starówek proponuje się od lat mieszkania zastępcze a
              oni ich nie chcą?
              a i żeby było wszystko jasne jestem lokatorem nie właścicielem
              • Gość: Jan Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.05, 13:26
                Powielasz durne hasla,zostaw to dla twich dzieci.Gdzies ty chlopie w PRL
                pracowal,ze za lezenie placili ci dwa tysiace /moze jeszcze dolarow/.Wymasl cos
                od siebie mize byc glubsze niz to co napisales byle twoje.
                .
                • Gość: krotki nie Jan to ty sie mylisz IP: *.torun.mm.pl 02.05.05, 14:23
                  własnie tak mówiło sie i robiło w PRL dlatego było tak dobrze, że pracoałem za
                  20 USD na miesiac - a spodnie w pewexie tez tyle kosztoały
                  Jak wówczas było popytaj doroslych.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: imw Re: nie Jan to ty sie mylisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 15:59
                    takie były czasy, za wypłatę można było kupić JEDNĄ parę dzinsów :)
                    • awm10 Re: nie Jan to ty sie mylisz 08.05.05, 20:34
                      Dlaczego nie może być żadnej dyskusji o najmie, żeby nie wypłynął temat komuny?
                      Ludzie to nie to Forum !!!
                      A na postawione pytanie odpowiem sobie sam - bo w tym obszarze zostało z komuny najwięcej, chociaż powoli i to się kruszy.
                      Pozostało w zasadzie ostatnie cudowne dziecko naszych geniuszy, czyli zakaz eksmisji, która była nawet w komunie ( o czym zapewne mało kto wie).
                      Ciekawe jak długo to potrwa.
                      Może warto byłoby założyć totka.
              • Gość: jolanta.c Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 21:10
                A teraz jest jeszcze lepiej. Jak ma się odpowiednie plecy lub odpowiednią
                legitymację, to czy sie stoi czy też leży 10 000 lub wiecej się należy.
                Zagadka - dlaczego gmina oddaje lokale w najatrakcyjniejszych lokalizacjach, na
                siedziby różnej maści fundacji , biura poselskie siedziby partii itp.
                pobierając czynsz w wysokości symbolicznej złotówki. (Poseł otrzymuje
                miesięcznie 10 000zł, na biuro)
            • Gość: profesor Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.alpat.net 03.05.05, 19:33
              Pisać może tak, gorzej z myśleniem!
          • Gość: dolega nostalgia za PRL ? IP: 200.69.247.* 02.05.05, 16:35
            przebija nostalgia - niestety ekonomia twierdzi ze nie ma nic za darmo -
            w PRL oprocz kradzionych mieszkan ktore szybko sie skonczyly, nie bylo mieszkan
            "nowych", moze troche z przydzialu, za lapowke, za zgnojenie sie... ale nie za
            "godna i uczciwa prace" do ktorej nawiazuje MEGA za 1500 zl miesiecznie...
            Rowniez godne i uczciwe byly kolejki po wszystko - w kolejkach sie stalo w
            godzinach pracy (tej umyslowej, a nie tej stoczniowej czy gorniczej)

            Jedyna satysfakcja mogla byc w tym ze w teorii wszyscy(oprocz dzalaczy) byli
            mniej wiecej rownymi biedakami --
          • Gość: Mimikra Mega - beznadziejny stek banałów i bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:00
            Powiem tylko, że ludziom pracy którzy dążyli do zmiany tego absurdalnego tworu
            jakim był PRL, wcale nie marzył się inny potwór, jakim jest oligarchiczna tzw.
            III -cia RP. Ci którzy ich wykorzystali, gdy już zrobili sobie dobrze,
            porzucili jak zużyte prezerwatywy.
      • Gość: ka2 gramatyka naszego pieknego jezyka.. sie klania IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.05, 14:56
        ile rodzin moze dotknac...
        • Gość: sara Re: gramatyka naszego pieknego jezyka.. sie klani IP: *.olsznet.ec.pl 02.05.05, 17:54
          a no właśnie...

          pismak grafoman, mogliby poprawić ten błąd chociaż w tytule na stronie
          głównej... ech :|
      • Gość: Jacek Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.lodz.mm.pl 02.05.05, 17:32
        Jak widać, rząd Belki już się dogadał z kamienicznikami, aby wspólnie się
        obłowić. Zmiast, jak wymaga tego rozsądek i reguły gry rynkowej, zrobić im
        konkurencję, ci już kombinują jakby tu na tym zarobić kosztem najbiedniejszych.
        Od lat piszę o rozwiązaniu problemu mieszkaniowego i pomimo tego, że sprawdziło
        się to już w innych krajach, nikt nie chce z tego skorzystać. Pomysł polega na
        tym, że trzeba wykorzystać budynki fabryczne, które zostały po upadłych
        przedsiebiorstwach. Zwłaszca teraz, kiedy można dostać na to pieniądze z Unii.
        Ale oczywiście po raz kolejny piszę na próżno, bo rządzącym majwyraźniej chodzi
        o niedopuszczanie do konkurencji, do utrzymywania jak najszerszych kręgów
        społeczeństwa w strachu oraz nędzy.
        • Gość: dolega Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: 200.69.247.* 02.05.05, 17:50
          a kto Jacku za ten genialny pomysl zaplaci ?
          Pewnie podatnicy, bo nie-placacy lokatorzy napewno nie, - jesli ewentualnie by
          sie zgodzili mieszkac w halach pofabrycznych wsrod lumpow (prawdziwego
          proletariatu) to nie po to by placic czynsz ....

          Zostaw niewidocznej rece rynku rozwiazania problemow, najwyzej doplac tym
          ludziom za czynsze ktore pozwola utrzymac takie domy z gory skazana na stygme
          biednych i slumsow
        • Gość: gość z hali Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 19:51
          Jacek ty nigdy chyba nie byłeś w starej hali fabrycznej. Twój pomysł jest typu: przeklepać starego 20letniego Jelcza na nowe BMW, co byłoby kilka razy droższe niż po prostu wyprodukowanie nowego. No i jeszcze kwestie własności,tego się nie da zrobić.
          Ja nie piszę o najmie tak jak ty, ale uważam że problemem najmu jest nadmiar pomysłów zwłaszcza poselskich.
          Rozwiązanie jest proste - wolny rynek, eksmisje w krótkim terminie i nie wtrącanie się państwa. Wolnego rynku nikt nie lubi - ale on działa, o ile jest wolny.
      • Gość: AOL NAJWYZEJ 200TYS...TOZ TO PRAWIE NIC NIE;)) IP: 198.161.203.* 02.05.05, 21:26
        • Gość: Mimikra Tak, ten żywy inwentarz ludzki, melon w te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 21:50
          czy wewte, wsio rawno.
          • Gość: gosc Re: kto ma byc chroniony IP: *.hrl.com 03.05.05, 02:36
            mysle ze nalezy chronic lokatorow, gdyz przewaznie dla wlasciecieli kamienic czynsz to ich drugi dochod, natomiast dla lokatorow placony czynsz jest z jednego
            dochodu, czyli jezeli zamrozi sie czynsze to panstwo ma obowiazek wprowadzenie wlasnie tych ulg jak o polowe nizsze oprocentowanie kredytow na remonty niz
            normalnie, i tylko remonty a nie inwestycje budowlane, mysle ze takie rozwiazanie jest sluszne
            • Gość: krotki wracaj na Kube IP: *.torun.mm.pl 03.05.05, 08:10
              tam jeszcze sa resztki socjalizmu ale uwazaj bo i tam niedługo padna - a
              słyszales co to kredyt - że trzeba go odać z z cego i co najazniejsze
              dlaczego !! mam remontowac komuś mieszkanie i spłacac za niego kredyt!!!

              Pozdrawiam
      • Gość: mustang Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 11:54
        To mówienie i straszenie wielkimi podwyżkami czynszów to jakaś polityczna gra i
        ogłupianie ludzi. Czynsz musi być wolny!. Ale to nie znaczy, że mogę sobie go
        ustalać jak mi się podoba, bo co mi to da. Trzeba go dostosować do warunków
        jakie oferuje się ludziom. Mam 100-letnią kamienicę, w małej miejcowości, w
        niej cztery porządne rodziny. Dom bez wygód, tylko zimna woda, WC na korytarzu
        i co mam dowalić im podwyżkę czynszu z 3 zł/m2 na 20zł albo więcej. I co mi to
        da? To że nie będą mi płacić w ogóle. Mogę wymyśleć sobie asurdalny czynsz, po
        to, żeby się ich pozbyć. Ale skąd wezmę na remont każdego lokalu po 40 tys zł
        (w sumie co najmniej ze 160 tys. zł na cały budunek, lekko licząc) jak sam
        utrzymuję się z pensji. Dla mnie to całe gadanie o podwyżkach czynszów dotyczy
        tylko dużych miast, kamienic w centrach i ich właścicieli, którzy chcą się
        pozbyć lokatorów i wynająć powierzchnie na biura bogatym firmom. Ale nie małych
        miast i miasteczek gdzie ludzie ledwo wiążą koniec z końcem. A nie wiem czy
        wiecie, że złodziejskie Państwo bierze jeszcze "haracz" od tego, że sie posiada
        własną nieruchomość. Za lokal mieszkalny 0,46zł/m2 na rok, a jeżeli ten sam
        lokal zgłoszę pod działalność gospodarczą to Państwo policzy mi stawkę tylko 36
        razy większą czyli 16,40 zł/m2 na rok.
        • Gość: Częstochowianin. Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 12:18
          Problem to leży w tym iż większość polskich kamieniczników to nic nie robi
          prócz brania czynszu.
          I mogę się założyć że po podwyżce nic nie zrobią w kierunku remontu własnych
          kamienic.(poza małymi wyjątkami oczywiście)
          Choć by podnosili o 800% to zaraz na początku skonsumują to na nowe samochody
          tudzież inne uciechy.
          A wyrok trybunału traktuje jako wyrok kilku nadętych prawników którzy biorą
          kolosalne pensję i nie mają pojęcia co się dzieje w kraju.
          Nie wiedzą nawet o tym że, jak by rozliczyć przynajmniej 50% właścicieli
          kamienic w kraju ,to by się okazało że sposób w jaki je nabyli w latach 90, lub
          odzyskali kwalifikuje do odbioru im tego majątku.
          Przed wojną większość kamienic była zadłużona w bankach.
          W latach dziewięćdziesiątych nikomu nie udowodniono tego bo dokumenty zostały
          podczas wojny zniszczone. Druga sprawa to nabycie kamienicy przed rokiem 90 od
          właścicieli nieświadomych wartości swego lokalu za kilka lat.
          Przykład: Kowalski chce kupić mieszkanie u Nowaka właściciela posesji.
          Nowak na to że sprzeda lecz jest to jego administracyjne mieszkanie i jak ma je
          sprzedać to razem z posesją która dziś nie ma dla niego wartości.(mówimy lata
          50- 89)
          Kowalski kupuje posesję np. za równowartość 10 letniego polskiego samochodu.
          Za 5-10 lat okazuje się że po zmianach w kraju jest bogatym właścicielem
          kamienicy w centrum miasta.
          Na moje oko Nowak powinien zgłosić sprawę do sądu o zwrot mienia w zamian za
          zwrot kwoty równej dziesięcioletniemu autu.


          • Gość: mnm Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.chello.pl 03.05.05, 14:02
            Kolejny komunista. Jak coś sprzedajesz (prywatnemu, co za zgroza!) to tylko pod
            warunkiem, że to straci na wartości. Bo jak zyska to chcesz anulować sprzedaż!
            Nie wiedziałem, że Łukaszenko i Fidel mają rodzinę w Polsce.
      • Gość: staruszek Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 03.05.05, 12:16
        dostana ulge od rzadu ale i tak czynsz podbawia
        • Gość: Częstochowianin. Re: Ilu rodzin mogą dotknąć podwyżki czynszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 12:19
          Problem to leży w tym iż większość polskich kamieniczników to nic nie robi
          prócz brania czynszu.
          I mogę się założyć że po podwyżce nic nie zrobią w kierunku remontu własnych
          kamienic.(poza małymi wyjątkami oczywiście)
          Choć by podnosili o 800% to zaraz na początku skonsumują to na nowe samochody
          tudzież inne uciechy.
          A wyrok trybunału traktuje jako wyrok kilku nadętych prawników którzy biorą
          kolosalne pensję i nie mają pojęcia co się dzieje w kraju.
          Nie wiedzą nawet o tym że, jak by rozliczyć przynajmniej 50% właścicieli
          kamienic w kraju ,to by się okazało że sposób w jaki je nabyli w latach 90, lub
          odzyskali kwalifikuje do odbioru im tego majątku.
          Przed wojną większość kamienic była zadłużona w bankach.
          W latach dziewięćdziesiątych nikomu nie udowodniono tego bo dokumenty zostały
          podczas wojny zniszczone. Druga sprawa to nabycie kamienicy przed rokiem 90 od
          właścicieli nieświadomych wartości swego lokalu za kilka lat.
          Przykład: Kowalski chce kupić mieszkanie u Nowaka właściciela posesji.
          Nowak na to że sprzeda lecz jest to jego administracyjne mieszkanie i jak ma je
          sprzedać to razem z posesją która dziś nie ma dla niego wartości.(mówimy lata
          50- 89)
          Kowalski kupuje posesję np. za równowartość 10 letniego polskiego samochodu.
          Za 5-10 lat okazuje się że po zmianach w kraju jest bogatym właścicielem
          kamienicy w centrum miasta.
          Na moje oko Nowak powinien zgłosić sprawę do sądu o zwrot mienia w zamian za
          zwrot kwoty równej dziesięcioletniemu autu.


          • Gość: krotki po co replikujesz i do tego głupoty? IP: *.torun.mm.pl 03.05.05, 12:57
            Gość portalu: Częstochowianin. napisał(a):

            > Problem to leży w tym iż większość polskich kamieniczników to nic nie robi
            > prócz brania czynszu.


            skad to wiesz udowodnij to - konkrety!!


            > I mogę się założyć że po podwyżce nic nie zrobią w kierunku remontu własnych
            > kamienic.(poza małymi wyjątkami oczywiście)

            a wiesz dlaczego bo przez 60 lat nie brali czasem nawet tyle by na śmieci
            starczyło moge to udowodnic w odróżnieniu od Ciebie!!!



            > Choć by podnosili o 800% to zaraz na początku skonsumują to na nowe samochody
            > tudzież inne uciechy.



            A dziwisz sie skoro mają nieraz i po 80 lat -,niech chociaz pod koniec życia
            mają cos ze swego!!!!!!

            > A wyrok trybunału traktuje jako wyrok kilku nadętych prawników którzy biorą
            > kolosalne pensję i nie mają pojęcia co się dzieje w kraju.

            oto przykład klasycznej głupoty - w trybunale nie siedza politycy co rozdają
            nie swoje ale własnie prawnicy. którzy badają czy cos jest lub nie zgodne z
            Konstytucja. Co sie w kraju dzieje?? Czy TK ma naprawiac za wszystkich
            wszystko ? Oni mają sie zajmoac prawem i to robia!!!

            > Nie wiedzą nawet o tym że, jak by rozliczyć przynajmniej 50% właścicieli
            > kamienic w kraju ,to by się okazało że sposób w jaki je nabyli w latach 90,
            lub> odzyskali kwalifikuje do odbioru im tego majątku.

            Bredzisz IMO - udowodnij te liczby!!!!


            > Przed wojną większość kamienic była zadłużona w bankach.
            > W latach dziewięćdziesiątych nikomu nie udowodniono tego bo dokumenty zostały
            > podczas wojny zniszczone.


            Kloejna brednia może gdzies tak ale to jednostki z tego co wiem u nas nic nie
            zniszczyło sie wszelkie hipoteki pozostały np. ja spąłcełame kupując dom
            hipoteke z 38 roku a w innym przypadku ososba mi sprzedajaca spłacala hipoteke
            z 1962 roku w 1994 !! ( fakt w drugim przypadku dzieki głupocie socjalizmu
            nominalnie !!! ale te przedwojenne procentowo do wartości domu!!)


            Druga sprawa to nabycie kamienicy przed rokiem 90 od > właścicieli
            nieświadomych wartości swego lokalu za kilka lat.


            Na siłe kupował czy zmuszał sami sprzedawali - on ryzykował - komuna mogłatrwac
            jeszcze dziesiatki lat!!! Ba nawet za grosze mogłes kupic w 1990 latach -nie
            masz pojacia jak ludzie szukali nabywcy , ba nawet oddawali za darmo - moge na
            konkretach udowodnic to - a wiesz dlaczego bo nie stac ich było na płacenie za
            wodę która urynkowiono a czynsze nie!!!!!!!!!!

            > Przykład: Kowalski chce kupić mieszkanie u Nowaka właściciela posesji.
            > Nowak na to że sprzeda lecz jest to jego administracyjne mieszkanie i jak ma
            je> sprzedać to razem z posesją która dziś nie ma dla niego wartości.(mówimy
            lata > 50- 89)
            > Kowalski kupuje posesję np. za równowartość 10 letniego polskiego samochodu.
            > Za 5-10 lat okazuje się że po zmianach w kraju jest bogatym właścicielem
            > kamienicy w centrum miasta.

            jego decyzzja czy ciągle te socjalistyczne nawyki? że musi za kogos ktos
            decydoac co ma robi - jego własnośc ,jego interesy , jgo decyzja !! To podstawa
            demokracji!! Widac jeszcze o tym nie wiesz!!!

            > Na moje oko Nowak powinien zgłosić sprawę do sądu o zwrot mienia w zamian za
            > zwrot kwoty równej dziesięcioletniemu autu


            naprawde jestes az głupi? niewiarygodne!!! facet sam chce sprzdac i po 10
            latach sie rozmyśła i mówi nie ja chialem inaczej - człowieku toz nie byłoby
            żadnej pewności obrotu każdy mógłby kwestionowac po 10 latach np. zakup akcji (
            bo mu nie wyszło!! , samochodu - bo sie psuł. Facet jestes komiczny!!!!

            Pozdrawiam
      • Gość: gosc Czyzby upadek komuny bliski ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 12:37
        Moze wreszcie zaczna padac ostatnie komunistyczne bastiony. Wlasnosc prywatna zawsze byla rzecza swieta. Poznamy na ile demokracja jest w tym kraju kiedy wlasciciel bedzie decydowal o SWOIM domu a nie panstwo.
        • Gość: Mimikra Właśnie uwłaszczona komuna najbardziej drze mordę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 17:03
          w obronie "świętego prawa własności".
      • xed Święte prawo własności - nareszcie 03.05.05, 14:29
        Nie jestem właścicielem kamienicy, kiedyś mieszkałem w mieszkaniu z 'kwaterunku'
        jednak od conajmniej od 10 lat było jasne, że właściciele odzyskają swoją
        własność, że czynsze zostaną uwolnione - że sprawy wrócą na swoje normalne tory.
        I co ?

        No coż ja zadbałem o sprawy mojej rodziny i teraz mieszkam we wlasnym mieszkaniu.
        Wielu bylych sasiadow nie zrobilo NIC, a mogliby i mieli takie mozliwosci.
        Teraz placz i zgrzytanie zebow ? A to pech.

        Gdy slysze ludzi, ktorzy nadal posluguja sie argumentem - 'bo mi sie nalezy' -
        mam ochote wyc. To jest niereformoalna , zlodziejska komuna i tyle
      • Gość: ajax Prawo, che che che IP: *.ite.waw.pl 02.06.05, 10:43
        Rzeczpospolita 2 czerwca 2005 roku

        Prawo co dnia

        PRAWO MIESZKANIOWE Eksmisje. Znęca się nad rodziną, ale mieszka nadal

        Przepisy lepiej chronią osoby znęcające się nad rodziną niż ich ofiary -
        twierdzi rzecznik praw obywatelskich. Chodzi o realizację wyroków eksmisyjnych.
        Ustawa o ochronie praw lokatorów daje bowiem małżonkowi (lub byłemu małżonkowi)
        prawo wystąpienia do sądu o eksmisję męża (żony) znęcającego się nad rodziną lub
        stosującego przemoc. Ta sama ustawa zwalnia sąd z obowiązku przyznania takiej
        osobie prawa do lokalu socjalnego. Nie oznacza to jednak, że delikwenta można
        szybko eksmitować. Okazuje się bowiem, że skutecznie chroni go przed tym kodeks
        postępowania cywilnego. Od 5 lutego 2005 r. zakazuje on eksmisji nabruk.
        Eksmitowanemu, któremu nie przysługuje prawo do lokalu socjalnego, trzeba
        dostarczyć pomieszczenie tymczasowe (art. 1046 § 4 k.p.c.). Szybkie znalezienie
        takiego pomieszczenia jest zazwyczaj niemożliwe. Dochodzi więc do sytuacji, w
        której ofiary przemocy w rodzinie przez wiele miesięcy, a czasami lat, muszą żyć
        ze sprawcą pod jednym dachem. Tak nie może być. Przepisy powinny chronić ofiary
        przemocy w rodzinie, a nie sprawców. Zdaniem rzecznika praw obywatelskich trzeba
        je zmienić. Zwrócił się więc do ministra sprawiedliwości o rozważenie możliwości
        nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego.
        ret

        >>>

        Czy to świat oszalał ???
    Pełna wersja