Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wylądow...

    06.08.02, 21:31
    Ustawa o ochronie praw lokatorów z 21 czerwca 2001 r. pozwala
    właścicielom prywatnych domów wypowiedzieć lokal kwaterunkowy w
    jednym tylko przypadku - gdy właściciel zamierza zamieszkać w
    swoim mieszkaniu lub umieścić tam kogoś z rodziny. Ostatnio z
    furtki w przepisach na masową skalę zaczęli korzystać
    kamienicznicy, zachęcani do tego przez swoje stowarzyszenia.
    Lokatorom kamienic, głównie emerytom i rencistom, grozi
    wylądowanie na bruku. Kogo - wg Ciebie - powinno chronić prawo?
      • Gość: Andrzej Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.50.69.23.62.rev.coltfrance.com 07.08.02, 11:00
        Mam wielki szacunek dla wspomnianego Powstanca ale prosze zeby
        panstwo zapewnilo mu lokum a nie prywatny wlasciciel zmuszony do
        tego jakas idiotyczna ustawa. Zastanawiam sie nad sensem
        wszelkich dyskusji bo prawo wlasnosci jest czyms
        fundamentalnym...
        • Gość: pawel Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: 10.15.3.* 07.08.02, 11:05
          święte i nienaruszalne prawo własności to fundament państwa
          prawa. bez takich gwarancji jakiekolwiek akumulowanie kapitału
          nie ma sensu: przeciez jeżeli można przepisem spowodować że
          właściciel budynku ma obowiązek zapewniać komuś biednemu
          schronienie za pół darmo to można sie obawiać, że kolejny
          bolszewicki przepis nałoży obowiązek aby osoby posiadające
          jakieś środki na rachunku bankowym utrzymywały z nich jakiegoś
          ubogiego. ludzie nie dajmy się zwariować!!!
          • Gość: Kasia2 Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.sejm.gov.pl 08.08.02, 10:29
            Kochani Państwo, więcej rozsądku i rozwagi. W większoci wypowiedzi są idiotyczne. Jest to bardzo duży problem i
            sprawa poważna dla dużej grupy ludzi. Nigdy syty nie zrozumie głodnego, zdrowy - chorego, tak więc dokąd problem
            bezposrednio kogos nie dotyczy, nie jest w stanie mysleć trzeźwo i realnie. W większosci jestesmy egoistami. Jedni żyją
            kosztem drugich, CO dzieje się z namii!!! Tylko zapłakać.... SMUTEK
            • Gość: ajax Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.ite.waw.pl 08.08.02, 13:11
              Milutka,

              Sama przeczytaj swoją wypowiedź jeszcze raz i spróbuj coś
              konkretnego w niej znaleźć poza paroma sloganami. Oceniasz
              innych uczestników dyskusji bardzo krytycznie używając
              epitetu "idiotyczne", zamiast podania rzeczowych argumentów.
              Napisz proszę jaki masz pomysł (?), pogląd "czy lokatorom
              prywatnych kamienic grozi wylądowanie na bruku (?)". Według mnie
              tak i słusznie im grozi. Zauważasz egoizm i niezrozumienie dla
              biedy lokatorów dręczonych przez nas, wrednych kamieniczników.
              Czy nie zauważyłaś, że przez ᡪ lat komuny działa się krzywda
              nam, owym wrednym kamienicznikom ? Czy naprawdę uważasz, że
              domagając się przywrócenia prawa własności i zamieszkania pod
              własnym dachem robimy to dla odwetu ? Moje prawo własności
              obecnie sprowadza się do zapisu w księdze wieczystej, prawa do
              płacenia państwu podatków od nieruchomości, świadczenia licznych
              serwitutów na rzecz lokatorów (współczesne, polskie
              niewolnictwo ?) i groszowego czynszu, który nie pokrywa nawet 10
              % kosztów utrzymania nieruchomości. A w zamian za te łaski muszę
              ze skromnej pensji pracownika naukowego finansować biezące
              naprawy na rzecz lokatorów. GODNE TO I SPRAWIEDLIWE !!!!!!!!!!!
              Ale, ale ... skoro jesteś taka dobra i ludzka, myślisz trzeźwo i
              realnie, rozsądnie i rozważnie, to może zechciałabyś wziąć do
              swojego mieszkania moich lokatorów ? Tylko na najbliższe 50 lat,
              żeby nie wylądowali na bruku. Inni chętni mile widziani.

              Gość portalu: Kasia2 napisał(a):

              > Kochani Państwo, więcej rozsądku i rozwagi. W większoci
              wypowiedzi są idiotyczn
              > e. Jest to bardzo duży problem i
              > sprawa poważna dla dużej grupy ludzi. Nigdy syty nie zrozumie
              głodnego, zdrowy
              > - chorego, tak więc dokąd problem
              > bezposrednio kogos nie dotyczy, nie jest w stanie mysleć
              trzeźwo i realnie. W w
              > iększosci jestesmy egoistami. Jedni żyją
              > kosztem drugich, CO dzieje się z namii!!! Tylko zapłakać....
              SMUTEK
              • Gość: Arletta Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 17:42
                Jestem właścicielem mieszkania , w którym mieszkają bogaci
                ludzie-urzędnicy w województwie.A ja mieszkam z trójką dzieci na
                strychu z wspólnym WC.Likatorzy nie chca się wyprowadzić , kupić
                sobie mieszkania i twierdzą ,że sejm przedłuży ten okres
                ochronny.
                Obecnie miesiąc przebywają / lokatorzy/ na wakacjach we Włoszech.
                W Unii tego nie ma.
            • Gość: rmate Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.pl 23.08.02, 22:43
              Gość portalu: Kasia2 napisał(a):

              > Kochani Państwo, więcej rozsądku i rozwagi. W większoci wypowiedzi są
              idiotyczn
              > e. Jest to bardzo duży problem i
              > sprawa poważna dla dużej grupy ludzi. Nigdy syty nie zrozumie głodnego,
              zdrowy
              > - chorego, tak więc dokąd problem
              > bezposrednio kogos nie dotyczy, nie jest w stanie mysleć trzeźwo i realnie. W
              w
              > iększosci jestesmy egoistami. Jedni żyją
              > kosztem drugich, CO dzieje się z namii!!! Tylko zapłakać.... SMUTEK


              Ma Pani rację

              należy szukać dobrych społecznie rozwiązań.

              Myślę, że możemy zgodzić się na to, aby prawo chroniło słabych i ubogich.
              Problem, w tym, że chroni wszystkich, którym udało się mieszkać w kamienicach
              komunalnych, a obecnie prywatnych.

              Jestem przekonany, że emeryci nie stanowią 100% mieszkańcó danej kamienicy.
              Jeżeli ludzie zdrowi w wieku produkcyjnym z własnymi dochodami, a tkich jest na
              pewno dużow, musieliby opóścić taki mieszkania to myślę, że właściciele
              kamienic nie mieli by niec przeciwko, aby pomóc kilku staruszkom.

              RMate
        • Gość: ICK Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.coig2.katowice.pl 08.08.02, 14:45
          Dokładnie tak.
      • Gość: m Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.bm.cm-uj.krakow.pl 07.08.02, 11:23
        Prawo powinno chronic wszystkich, ale nie jedną grupę kosztem innej. Nie może
        być tak, że lokator żyje na koszt właściciela nieruchomości.
        Jeżeli rzeczywiście jest biedny i nie sprostałby czynszowi ustalonemu na
        poziomie rynkowym, powinna zająć się tym gmina, czyli wszyscy mieszkańcy
        solidarnie łożą ze swoich podatków na pomoc dla ludzi słabszych i niezaradnych,
        bez rozróżnienia czy to nieruchomość gminna, czy prywatna. Chodzi tu o
        elementarną sprawiedliwość.
        Powinien być też jakiś przepis zmuszający gminę do przejmowania lokatorów z
        kamienic prywatnych do swoich zasobów w miarę zwalniania się miejsc lub budowy
        nowych domów, przepis uniemożliwiający np. wynajęcie zwalnianego lokalu po
        cenach rynkowych jeśli są potrzebujący, a zawsze są. Do tego powinna dojść
        akcja informacyjna, że ludzie biedni, to nasz wspólny (społeczeństwa)
        obowiązek, a nie tylko obowiązek niewielkiej grupki osób wcale niekoniecznie
        najlepiej sytuowanych. Takie postawienie sprawy, tzn. np. dopłaty z gminy dla
        właścicieli za wszystkich lokatorów kwaterunkowych mogłoby spowodować, że
        wszyscy ludzie przyjrzeliby się osobom, na które trzeba łożyć, że często to nie
        biedny emeryt, ale zaradny bezrobotny, który zdążył zameldować u siebie wnuki
        niby do pomocy, albo ludzie mieszkający zupełnie gdzie indziej, a tylko
        formalnie zajmujący niepotrzebne im mieszkanie.
        Dopóki jest to problem garstki ludzi, a kamieniczników jest i zawsze będzie
        mniej, niż lokatorów, większości jest wygodniej niczego nie widzieć. Dopiero
        gdy gmina wyda wszystko na dopłaty i mieszkańcy poczują na własnej skórze brak
        inwestycji w innych dziedzinach, zaczną myśleć, że może są tańsze i
        sprawiedliwsze sposoby pomocy potrzebującym.
        Znam osobiście przypadek wyprowadzenia się całej, ośmioosobowej rodziny
        (przedtem nie do ruszenia)do WŁASNEGO domu po odcięciu w kamienicy gazu (z
        przyczyn technicznych) i wobec braku widoków na jego powtórne podłączenie.
        To, co się obecnie dzieje, jest pogwałceniem zasady równości wobec prawa: gmina
        ustala czynsze i stawia wymagania prywatnym właścicielom sama nie poczuwając
        się do niczego. Jest to też niesprawiedliwe wobec ludzi, którzy kupują i
        utrzymują w pełni mieszkania za własne, ciężko zarobione pieniądze.
        • Gość: jerzy Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 11:40
          nie rozumiem calej sprawy o co wlasciwie chodzi ?????/
          dyskutuje sie na forum publicznym o wlasnosci prywatnej i o tym
          w jaki sposob ma wlasciciel tej wlasnosci sie z nia obchodzic.
          proponowalbym obroncom ucisnionych lokatorow przyjac po jednym
          do swoich wlasnych domow i sprawa rozwiazana (albo wersja mniej
          popularna pozwolic aby wlasciciele mieli prawo do decydowania o
          tym kto i za ile w ich wlasnym domu ma mieszkac)
          ps.podpisuje sie nie tylko za ustawa ale i za jej zaostrzeniem
          tz, za oddaniem ludziom ich wlasnosci i prawa decydowania o tym
          a panstwo jesli chce sie zajac swoimi obywatelami to niech to
          zrobi tylko nie kosztem drugich obywateli(tych gorszych )
          ktorzy praca do czegos doszli wiec nalezy ich takim "podatkiem "
          obciazyc
        • Gość: sj Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: 213.134.174.* 07.08.02, 14:19
          Sądzę,że jeśli czyjaś rodzina mieszkała od 57 lat (od 1945) na
          cudzy koszt, korzystajac z cudzej własnosci i komunistyczno-
          moskiewskiego nadania, to wystarczy.
      • Gość: maciej Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: 62.29.248.* 07.08.02, 12:10
        Czy na pewno lokatorzy nie mieliby gdzie mieszkać - wystarczy
        zobaczyć ogłoszenia w gazetach o wynajmie mieszkań, jest w czym
        wybierać.
        Może gdyby ministrowie i posłowie wzieliby do siebie parę
        lokatorów kwaterunkowych, byłoby im łatwiej podejmować decyzję.
      • Gość: ajax komuna wiecznie żywa IP: *.ite.waw.pl 07.08.02, 12:52
        Ustawa z lipca 1994 roku "o najmie lokali mieszkalnych i
        dodatkach mieszkaniowych" jednoznacznie ustaliła datę 31 grudnia
        2004 roku jako graniczną dla obowiązywania szczególnego trybu
        najmu i czynszu regulowanego w prywatnych domach zajętych
        onegdaj przez kwaterunkowych lokatorów. Przez ten czas (8 lat)
        państwo (władze centralne i gminne) nie zrobiło kompletnie
        nic !!! Ta ustawa była sprzeczna z Konstytucją RP i
        ratyfikowanymi konwencjami międzynarodowymi (dowód : orzeczenie
        Trybunału Konstytucyjnego, styczeń 2000 roku). Politycy
        (posłowie, senatorowie, prezydent, premier, ministrowie, doradcy
        (dr F.Zoll)) celowo zmienili ją tylko po to aby zachować status
        quo. Nowa ustawa jest jeszcze gorszym bublem prawniczym.
        Prawnicy (Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. A.Zoll, prezes i
        sędziowie Trybunału Konstytucyjnego) swoim opóźnieniem, skrajnym
        formalizmem i zaniechaniem, owo status quo prolongują o kolejne
        miesiące. Sądy powszechne latami ciągną procesy o odszkodowania
        za zaległości czynszowe i o eksmisje. Wykorzystują każdy mikro-
        kruczek prawniczy dla wydania orzeczeń korzystnych dla
        lokatorów. Cała nadzieja właścicieli w Międzynarodowym Trybunale
        Praw Człowieka i Podstawowych Wolnosci w Strasbourgu. Bowiem
        Polska nadal nie jest państwem demokratycznym, zdolnym do
        uznania praw swoich obywateli. Nadal są tu politycy (M.Pol,
        P.Ikanowicz, J.Miller inni z SLD, AWS, PSL, PPS, ... =
        większość), którzy są gotowi nowelizować ustawę w kierunku
        przedłużania przymusu najmu do 2008 roku, a może i poza ten
        horyzont czasowy.(?) Nadal urzędnicy lubią rzadzić moją
        własnością w imieniu ogółu, decydować o tym, kto, dlaczego i za
        ile może zamieszkać w moim domu. A ja muszę z pokorą uznać
        racje "społeczne" i godzić się na dyktat proletariatu. Ci sami
        urzędnicy mają po kilka domów, które wynajmują na zasadach
        wolnorynkowych - poczytajcie choćby oświadczenia majątkowe
        samych posłów (pamiętam coś o ministrze Szmajdzińskim, który
        jakoby wynajmował za grube tysiące dolarów miesięcznie (!) swoje
        mieszkanie). A ja chcę po prostu zamieszkać we władnym domu -
        domku jednorodzinnym w Krakowie, zajętym w latach czerdziestych
        przez bardzo (!!!) zamożnych ludzi, niestety. Ja już nigdy w
        życiu i nikomu nie wynaję czegokolwiek, w szczególności
        nieruchomości.! Naprawdę, "moim" lokatorom nie jest potrzebna
        pomoc socjalna ze strony państwa w postaci zagrabionego mi
        mienia. Oni mogą kupić sobie dowolne, odpowiednie mieszkanie.
        Tylko po co ? Oni lubią mieszkać wygodnie, za półdarmo pod moim
        dachem, szydzić ze mnie, sądu i prawa - nawet tak pokracznego
        prawa, jak polskie. Jest jeszcze ɮ lata do grudnia 2004 roku.
        Przez ten czas można wybudować tanie, drewniane baraki na
        obrzeżach miast dla eksmitowanych niezamożnych lokatorów.
        Standard minimum = jedna izba 5m^2 na osobę, klepisko, zimna
        woda, elektryczność włączana po wrzuceniu monety, toaleta w
        podwórzu. EC chetnie da Polsce tani kredyt na budownictwo
        socjalne.
      • Gość: Józef Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 13:50
        Jak lokator nie pokrywa wzsystkich kosztów związanych z najmem,
        to na życzenie właściciela i zgodnie z umową musi opuścić lokal.
        Jaki ma sens pokrywanie kosztów za kogoś, kto tylko wie, że
        chciałby tanio mieszkać i własciciel ma go utrzymywać?.
      • Gość: Józef Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 14:09
        Zgodnie z podawanymi już opiniami, trzeba rejestrować wszystkich
        którzy nie są właścicielami a chcą mieszkać niezależnie od
        pokrywania wszystkich kosztów lokatorskich, po to, aby można do
        ich mieszkań dokwaterowywać potrzebujących lokatorów, którzy
        mogliby mieszkać za darmo, lub za opłatę, którą ewentualnie nowy
        lokator zechce zapłacić i zapłaci kiedy zechce.
        Może to uzmysłowiłoby bezsens zamieszkiwania na czyjś koszt.
        Znamy wielu takich, którzy głoszą, że daliby innym wszystko,
        tylko że nic nie mają. Bo gdy tylko zdarzy się, że nagle coś już
        mają, to zaraz zmieniają poglądy.
        • dora5 Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd 07.08.02, 15:37
          Przeczytałam z uwaga Wasze wypowiedzi - zawarte jest w nich wszystko to co i ja
          chciała bym powiedziec, można dodac tylko ze jestem zmęczona i mam tego
          serdecznie dośc!

          Wróciłam z zawrotna kwota 33 złotych polskich...tyle mi sie udało wyegzekwowac
          należności i zaległości

          Pomijajac emerytke i rencistke, troche dzieci, moca nakazu kwaterunkowego
          mieszka tam osmioro dorosłych, pracujących, hozych i młodych ludzi!!! nie robia
          literalnie NIC aby chociaż pomyślec o zmianie mieszkania.
          Reaguja histerycznie, częściej agresywnie na minimalna wzmianke :co dalej?
          W ich liście wydatkow pozycja "komorne" jest na ostatnim miejscu

          A mój rodzinny dom, wpisany do rejestru zabytków, błaga o remont

          I co ja mam robic?
          Dora
      • Gość: Kasia Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.sejm.gov.pl 07.08.02, 15:31
        NIESPRAWIEDLIWE: przydział na mieszkanie dała gmina, nikt parę lat wstecz nie zastanawiał się czyja to była albo będzie własnosć,
        w tym czasie dysponentem i włascicielem była gmina. Moim zdaniem lokator niczemu nie jest winien i nie powinien byc traktowany jako
        "złodziej". Dlatego nasze Państwo tj. ludzie rządzący muszą opracować przepisy nie krzywdzące lokatora i własciciela. Własciciel
        ma też swoje prawo, proponuję rekompensatę pieniężną dla własciciela albo oddanie własnosci a lokatorom przydział innych lokali
        albo również pieniądze. Lokator nie jest winien że żył w takich czasach. Przecież są to najczęsciej ludzie biedni, starzy,
        chorzy, wielodzietni, itp. wiadomo kto mógł dostać takie mieszkanie
        • Gość: Majcher Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.ebola.lublin.pl 07.08.02, 23:25
          Mylisz się Kasiu. Mieszkałem w wynajętym mieszkaniu w kamienicy.Płaciłem
          czynsz w/g umowy z właścicielką. W całej kamienicy nie było nikogo, kto nie
          mógłby kupić sobie mieszkania, a tym bardziej płacić podobny czynsz jak ja.
          Fakt, że to byli ludzie starsi ale prawie wszyscy związani jakoś z aparatem
          władzy. Rodzina milicjanta (myślę, że bardziej agenta UB po tym jak
          przychodził zobaczyć kim jestem i co robię) itd itp. Ich dzieci jak nie
          lekarka mieszkająca za granicą to wzięta prawnik. W blokach obok było jeszcze
          ciekawiej. Naprawdę to tych biednych zapewne trochę jest ale takim to powinny
          pomagać powołane do tego organizacje charytatywne a nie prywatny właściciel.
          Do białej gorączki doprowadzała mnie sąsiadka, której dzieci miały domek
          jednorodzinny i warunki aby tam mieszkała a ona wolała być w mieszkaniu
          kwaterunkowym bo uważała, że to jej mieszkanie, że dostała to od władzy
          ludowej. Sama opowiadała jak cieszyła się kiedy zabrano dom właścicielowi i
          jak walczyła w kwaterunku o przydział (wiedząc, że to nie jej). Było mi żal i
          jej i jej moralności Kalego. Inna kobieta (ta z córką lekarzem w Szwecji) sama
          zajmowała mieszkanie ponad 100m2 płacąc grosze. Ludzie w końcu muszą
          zrozumieć, że jest prywatna własność i właściciel decyduje czy chce aby ktoś u
          niego mieszkał czy nie, a stosunki między właścicielem a najemcą powinna
          regulować umowa. Z drugiej strony jest gmina, która powinna wywiązywać się z
          pomocy potrzebującym mieszkańcom (ostatecznie to też wyborcy). Jeśli nie ma
          pieniędzy niech je organizuje albo szuka sponsoringu. A jeśli chodzi o
          wysokość czynszów to jest coś co się nazywa rynkiem. Nie wiem czy jest wielu
          chętnych do mieszkania w starym domu, często bez wygód i w zazwyczaj mało
          atrakcyjnym punkcie (mam na myśli spokojne zamieszkiwanie). Ja osobiście, gdy
          pojawiła się możliwość wzięcia taniego kredytu skorzystałem z tego i teraz mam
          mieszkanie z księgą wieczystą a płacę tyle samo co za wynajem.
          • Gość: Majcher Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.ebola.lublin.pl 07.08.02, 23:35
            I jeszcze jedna uwaga. W przypadku kiedy starsza osoba jest biedna i w
            niedostatku, obowiązek alimentacyjny w/g naszego prawa spoczywa na dzieciach i
            najbliższej rodzinie a nie na właścicielu kamienicy.
        • mikolaj7 Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd 08.08.02, 23:31
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          Przeci
          > eż są to najczęsciej ludzie biedni, starzy,
          > chorzy, wielodzietni, itp. wiadomo kto mógł dostać takie mieszkanie

          czytalas post Dory? bo ja tam przeczytalem, ze ww. nie
          stanowia ogolu lokatorow. moze przeprowadzisz rewizje
          swoich pogladow?
      • Gość: Kazimierz Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 19:22
        Mam 82 lat, tez walczylem w powstaniu. Mam pietrowy maly domek.
        Zajmuje z zona pokoik o powierzchni 8m2, w ktorym jest i kuchnia
        i lazienka i sypialnia. Jest nam potwornie ciasno i niewygodnie.
        Pozostale 42 m2 zajmuje dwojka moich dzieci z rodzinami, razem
        jest nas 10 osob. Najgorsze to to, ze mieszkamy z zona na
        pietrze. Oboje nie mamy sily wspinac sie po schodach, jestesmy
        chorzy, zona niewidoma. Cale 50-cio metrowe mieszkanie na
        parterze zajmuje lokatorka z tzw. kwaterunku – tylko jedna
        osoba. Zreszta bardzo zamozna. Ma luksusowy samochod i dom w
        innej dzielnicy, ktory przepisala na syna. Blagalismy ja z zona
        o oddanie do naszej dyspozycji polowy zajmowanego przez siebie
        mieszkania, aby choc ostatnie lata moc spedzic w miare wygodnie
        w swoim wlasnym domu lub chociaz o zamiane pietra na parter. Nie
        godzi sie powtarzac jej odpowiedzi.
        Skorzystalismy z mozliwosci wypowiedzenia jej mieszkania za 3
        lata. Watpie, czy doczekam dnia, kiedy bede mogl swobodnie
        zamieszkac we wlasnym domu, na ktory tak ciezko pracowalismy z
        zona. Dlaczego Pan Malesa i jemu podobne osoby nie szanujace
        wlasnosci prywatnej uwazaja mnie a nie te lokatorke za drania,
        ktory wykorzystuje prawo w sposob rzekomo niemoralny bo ma „zbyt
        duzo prawa“ w decydowaniu o swojej wlasnosci? Przeciez przez te
        50 lat nie mialem zadnej mozliwosci decydowania o swojej
        wlasnosci! Dlaczego uwaza Pan, ze ja nadal nie mam prawa do
        godnego zycia tylko dlatego, ze jestem wlascicielem? A tym,
        ktorzy sa naprawde w potrzebie (jak ten staruszek bez
        mieszkania) pomagajmy wszyscy, a nie tylko te same od 50-ciu lat
        osoby!
      • Gość: Radomir Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 19:50
        Nie jest winą lokatora kwaterunkowego, że ustawodawca ustanowił prawo
        przewidujące w prywatnych kamienicach czynsz regulowany. Nie jest też jego
        winą, że kiedyś władza, przepraszam za wyrażenie "ludowa", przydzieliła mu to
        mieszkanie. Czy lokator płacący regularnie czynsz, choćby i niewielki, łamie
        prawo ? Czy z własnej, nieprzymuszonej woli, ma płacić 2,3 czy 4 razy więcej,
        aby pan właściciel był wreszcie zadowolony ? Większość wypowiedzi jest pełna
        żalu o ciężkiej doli właścicieli, a dlaczego nikt nie wspomnie o łamaniu przez
        nich prawa. Czy odcinanie wody, gazu, wysyłanie listów z pogróżkami,
        zamurowywanie wyjść z kamienicy, jest zgodne z prawem i czy można to
        usprawiedliwić walką o "święte prawo własności" ? Jeżeli prawo jest złe, a że
        jest złe zgadzają sie prawie wszyscy, należy dążyć do jego zmiany, a nie
        obchodzić je, wykorzystując różne kruczki prawne.

        PS. Ajax napisał:
        >Przez ten czas można wybudować tanie, drewniane baraki na
        >obrzeżach miast dla eksmitowanych niezamożnych lokatorów.
        >Standard minimum = jedna izba 5m^2 na osobę, klepisko, zimna
        >woda, elektryczność włączana po wrzuceniu monety, toaleta w
        >podwórzu. EC chetnie da Polsce tani kredyt na budownictwo
        >socjalne.
        Czy tak wygląda prawdziwa twarz kamienicznika ?

        • Gość: ajax komunistyczne myślenie IP: *.ite.waw.pl 08.08.02, 09:25
          Jeśli ktoś jest biedny i nie ma swojego mieszkania, to poniższa
          propozycja jest OK. A może to ja nie mam racji i takiemu
          lokatorowi należy się mieszkać w pałacu w Wilanowie ?

          Lokatorzy prywatnych kamienic kreują się na niewinne, zasłużone
          krajowi, biedne i krzywdzone istotki. Gremialnie twierdzą, że
          nie mieli świadomości, że żyją z czyjejś krzywdy. Winne jest
          złe, komunistyczne państwo, ale nigdy ja. Gówno prawda -
          wiedzieli i z premedytacją wykorzystywali stalinowskie
          (bierutowskie) dekrety. Ruinowali prywatny majątek. Uważali, że
          tak im już się zostanie ..., a tymczasem ... dzięki rewolucji
          Solidarności i demokratycznych środowisk, tak się nie stało i
          teraz "kobyłka u płota". Ktoś słusznie zauważył, że owi emeryci
          i renciści kwaterunkowi mają swoje rodziny zobowiązane do
          świadczeń alimentacyjnych. Jeśli nie mają, to są domy opieki
          społecznej i cała polityka socjalna państwa. Ja nie jestem
          zobligowany do wyręczania owych rodzin i państwa w tej
          dziedzinie. Przez ᡪ lat kwaterunkowi lokatorzy nie kiwnęli
          palcem, aby zadbać o własny dach nad głową, założyć książeczkę
          mieszkaniową (wreszcie by się doczekali), wziąć kredyt z banku,
          zacząć i dokończyć budowę, ...

          Komunistyczne myślenie sprowadza się do bierności i
          sprawiedliwości w dzieleniu biedy. Myślenie liberalne jest
          kreatywne : ważne jest tworzenie, po to aby było co dzielić.
          Niekoniecznie równo.

          Jedyna nasza nadzieja jest w Międzynarodowym Trybunale Praw
          Człowieka i Podstawowych Wolności. Piszcie tam skargi na RP o
          zwrot kamienic. Inaczej w Polsce nigdy nie doczekacie się
          sprawiedliwości. Pieniądze będą kierowane wszędzie, tylko nie na
          uwolnienie naszych domów i kamienic od przymusowego kwaterunku -
          na diety poselskie, inne synekury, wycieczki, samoloty i
          samochody dla państwowych oficjeli, nowe bardzo-ważne-nikomu-nie-
          potrzebne urzędy, dofinansowania bankrutów, itd.itp..........,
          niestety.

          > PS. Ajax napisał:
          > >Przez ten czas można wybudować tanie, drewniane baraki na
          > >obrzeżach miast dla eksmitowanych niezamożnych lokatorów.
          > >Standard minimum = jedna izba 5m^2 na osobę, klepisko, zimna
          > >woda, elektryczność włączana po wrzuceniu monety, toaleta w
          > >podwórzu. EC chetnie da Polsce tani kredyt na budownictwo
          > >socjalne.
          > Czy tak wygląda prawdziwa twarz kamienicznika ?
          >
          >
      • Gość: wektor Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.stacje.agora.pl 07.08.02, 20:51
        postawmy sie w sytuacji takiego emeryta. gdzie on ma pojsc? za rentte ma mieszkanie wynajac jak mu do pierwszego nie starcza? ja rozumiem ze wlasciciele prywatni maja swoje prawa i powinni odzyskac dom.
        problem jednak jest olewany przez samorzady. to one w tej sprawie powinny cos zrobic.
        • Gość: antonia Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.piap.waw.pl 08.08.02, 09:10
          Gość portalu: wektor napisał(a):

          > postawmy sie w sytuacji takiego emeryta. gdzie on ma pojsc? za
          rentte ma mieszk
          > anie wynajac jak mu do pierwszego nie starcza? ja rozumiem ze
          wlasciciele prywa
          > tni maja swoje prawa i powinni odzyskac dom.
          > problem jednak jest olewany przez samorzady. to one w tej
          sprawie powinny cos z
          > robic.


          mylisz sie. w sytuacji takiego podzialu podatkow wyjatkowo
          niekorzystnego dla samorzadow terytorialnych to panstwo ktore
          zabiera lwia czesc podatkow winno dotowac doplaty do czynszow.
          samorzady nie sa w stanie tego udzwignac.gdyby proporcje(nie
          sumy bezwzgledne ale proporcje) byly takie jak na zachodzie
          (niemcy francja uk itd) to rzeczywiscie taki obowiazek spoczywac
          winien na samorzadzie. ale u nas dlugo jeszcse tak nie bedzie.
          obawiam sie.
      • Gość: Bocian5 Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 23:02
        Posiadam tylko jedno mieszkanie - mam lokatora z kwaterunku ,mieszkam z matką
        na 30 m2 .jak mysilicie kogo popieram ? :)
        • Gość: monika Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.pkobp.pl 08.08.02, 12:20
          calkowicie popieram wlascicieli kamienic, choc sama nie mam zadnej kamienicy.
          lokatorzy przyzwyczaili sie do mieszkania za poldarmo i tak im dobrze, a
          przeciez doskonale wiedzieli ze ten dom, do ktorego sie wprowadzali jest czyjas
          wlasnoscia.
          moi rodzice kupili mieszkanie, ja tez kupilam, teraz z mezem budujemy dom za
          wlasne pieniadze - dlaczego ktos mialby mnie sponsorowac?
          dlaczego wymaga sie od wlascicieli kamienic utrzymywania zupelnie obcych ludzi -
          jezeli juz ktos tam ma mieszkac za pol darmo to pewnie chetnie woleliby wziac
          kogos z rodziny a nie zuplenie obce osoby.
          wspolczuje rencistom i powstancom ktorzy nie maja pieniedzy, ale to na ich
          rodzinach spoczywa obowiazek pomocy im, a nie na obcych ludziach. jezeli nie
          maja rodziny to pomoca powinno sie zajac panstwo a nie zmuszona jest do tego
          osoba obca, bedaca wlascicielem kamienicy.

          poza tym ci ludzie juz od ladnych paru lat wiedza, ze ich mieszkanie u kogos za
          pol darmo sie kiedys skonczy - dlaczego nic z tym nie robia, nie zbieraja
          pieniedzy, nie staraja sie samodzielnie zadbac o wlasny los.

          powiem szczerze, ze jestem zadowolona z tego, ze to co mam zawdzieczam mojej
          pracy i pracy moich rodzicow - nie moglabym spojrzec sobie w twarz, gdybym
          liczyla na to, ze ktos za mnie cos zalatwi i zaplaci. nie moze byc tak, ze
          ludzie przyzwyczajeni do zycia w PRL-u spodziewaja sie ze wszystko beda
          dostawac za darmo!
      • Gość: ryszard Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.torun.dialup.inetia.pl 11.08.02, 11:49
        Skoro Państwo po wojnie odebrało właścicielom kamienic prawo do
        czegokolwiek to niech teraz , skoro mieni się wolną RP , naprawi
        swoje błedy znajdując dla bezprawnie zakwaterowanych lokale
        zastępcze, a właścicielom odda w końcu ich mienie wraz z
        niepodważalną swobodą dysponowania nim. Czy ktoś w dniu
        dziśiejszym wyobraża sobie aby do jego domu administracja
        państwowa dokwaterowała kogoś nie pytając właściciela o zgodę i
        na dodatek nie pozwoliła brać rynkowego czynszu??? Nasze
        dzisiejsze Państwo które mieni się niby demokratycznym tak
        naprawdę z nikim i niczym się nie liczy.
      • Gość: krotki Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: 217.96.43.* 15.08.02, 19:30
        redakcja napisała:

        > Ustawa o ochronie praw lokatorów z 21 czerwca 2001 r. pozwala
        > właścicielom prywatnych domów wypowiedzieć lokal kwaterunkowy w
        > jednym tylko przypadku - gdy właściciel zamierza zamieszkać w
        > swoim mieszkaniu lub umieścić tam kogoś z rodziny. Ostatnio z
        > furtki w przepisach na masową skalę zaczęli korzystać
        > kamienicznicy, zachęcani do tego przez swoje stowarzyszenia.

        czy powinno dziwić kogokolwiek to że właściciel chce korzystać z swego mienia???

        > Lokatorom kamienic, głównie emerytom i rencistom, grozi
        > wylądowanie na bruku. Kogo - wg Ciebie - powinno chronić prawo?

        Wszzystkich !!!!!
      • Gość: MAXI Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.esta.com.pl 26.08.02, 09:06
        Obowiązkiem gminy a nie właściciela prywatnego jest zaspokajanie potrzeb
        mieszkaniowych swoich obywateli.
        Nie można zmuszać właścicela budynku, żeby był instytucją dobroczynną w brew
        swojej woli. Zawsze pokazuje się tylko biednego emeryta wyrzucanego na bruk.
        Czemu nie mówi się o zapuszczonych mieszkaniach, zaległych czynszach i
        narzuconych lokatorach za niewielki czynsz. Dlaczego właściciel budynku ma się
        przejmować kimś obcym a nie własną rodziną. Sama mam mieszkanie w 100 letniej
        kamienicy i wiem jak to wygląda.
        Skoro Ci, co taką ustawę uchwalili chcą być tacy dobrzy, niech udustępnią innym
        (tym wiecznie pokazywanym emerytom) część swoich luksusowych willi i
        apartamentów. To samo z osobami-obrońcami "biedych, uciśnionych". Oddajcie
        kilka pokoi w swoich mieszkaniach innym.
        Najłatwiej jest uprawiać dobroiczynność na cudzy koszt.
      • Gość: ajax Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.ite.waw.pl 26.08.02, 11:14
        Wydarzenia ostatnich tygodni spowodowały, że popadłem w konflikt sumienia.
        Uważałem się za liberała i katolika jednocześnie. Dotąd łączyłem obie doktryny
        bez problemu.

        Jestem właścicielem domku jednorodzinnego z lokatorami nadanymi onegdaj przez
        władzę ludową decyzją administracyjną. Staram się metodami zgodnymi z polskim
        prawem (koślawym) o odzyskanie posiadania (zamieszkanie w swoim domu) i
        eksmisję lokatorów. Najem był lokatorom wielokrotnie wypowiadany - nie płacili
        czynszu przez kilka lat, mają inny lokal (siedzibę dobrze prosperującej firmy),
        a za dwa lata ustawa pozwala włascicielowi zamieszkać u siebie bez obowiązku
        dostarczenia lokatorom lokalu zamiennego (temat tego forum).

        Tymczasem Papież pielgrzymując po Polsce skrytykował liberalizm i nakazał nam,
        katolikom kierowanie się doktryną miłosierdzia bożego, na które zawsze możemy
        liczyć.

        I w tym momencie przestałem rozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Zawsze mnie
        uczono, że na miłosierdzie boże mogę liczyć, ale w pierwszej kolejności
        powinienem sam zadbać o rozwiązanie swoich problemów. Nie wolno bowiem wzywać
        nadaremno imienia bożego. Stary Testament zawiera też zakaz pożądania rzeczy
        bliźniego swego, jego żony, domu, wołu, ... . Moja rzecz (dom) jest przedmiotem
        pożądania, a nawet bezpośredniego fizycznego zaboru. Liberalizm to jednocześnie
        wolność i odpowiedzialność. Miłosierdzie według niego należy się jedynie
        pokrzywdzonym przez los - kalekom od urodzenia, sierotom, czyli tym, którzy nie
        mieli szans aby się ubezpieczyć od nieszczęść. Wydawało mi się też, że Bóg jest
        istotą srogą, a nawet okrutną; miłosierdzie okazuje jedynie tym, których wybrał
        i tym, którzy na to zasługują. Miłosierdzia można oczekiwać dopiero w
        sytuacjach beznadziejnych. Naprawdę beznadziejnych.

        Zostałem skrytykowany przez Papieża za to, że jako liberał domagam się zwrotu
        mojej rzeczy, jakoby przyczyniając się do wzrostu bezdomności w Polsce.
        Ośmielam się zauważyć, że Kościół wywalczył dla siebie osobną ustawę o zwrocie
        majątku i ... dobrze. Wykazał się przy tym podejściem liberalnym - państwo
        wzięło, państwo musi oddać (bez instytucji i lokatorów oczywiście). Czy wobec
        tego ja mam zrezygnować ze swojej własności ? Czy jako liberał nadal mogę
        uważać się za katolika, czy też zostałem usunięty z Kościoła ? Proszę o radę,
        jak się zachować ? Może któryś z biskupów na kolejne pół wieku zechce
        zaprosić "moich" lokatorów pod dach swojego pałacu i w ten sposób okaże
        miłosierdzie bliźnim ? Byłby to piękny przykład godny świętego Franciszka.
        • Gość: bąbel Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.datastar.pl 26.08.02, 13:09
          Aaaaa taki tam przykład...

          Mam 29 lat, jestem współwłaścicelem 4 kamienic w dużym mieście
          wojewódzkim. "Moi lokatorzy" płacą czynsz regulowany (mieszknie 100 m2 = 132
          zł/m). Ok. 30% lokatorów nie płaci czynszu (są wyroki eks., klauzule wyk. i co
          z tego?) - są z tego bardzo dumni i namawiają innych do niepłacenia. Ja
          musiałem wyjechać do pracy do Warszawy i... wynajmuję kawalerkę w strasznym
          stanie za 1100 zł/m.
          • Gość: ajax Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: *.ite.waw.pl 26.08.02, 14:05
            Współczuję. Swój tekst umieściłeś (chyba błędnie) jako odpowiedź skierowaną do
            mnie. Ja chciałem podzielić się wątpliwościami etycznej natury odnoszących się
            do stanu posiadania nieruchomości z lokatorami, bezdomności i ostatniej
            wypowiedzi Papieża o liberaliźmie. Tymczasem w Twoim tekście brak słowa na ten
            temat.

            Nieszczęśników takich jak my są tysiące. Z utęskinieniem czekamy wyroku
            Trybunału Konstytucyjnego (już w przyszłym tygodniu, 4 września). Ciekawe, czy
            tym razem sędziowie TK unieważnią ustawę, czy znowu dadzą rządowi szansę
            na "nowelizację" gniota, zamrażając stan (bez)prawny na kolejne 18 miesięcy, co
            w ogóle postanowią ?
      • Gość: Sokół Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: 213.17.208.* 27.08.02, 15:58
        Nie będę miał skrupułów w stosunku do lokatora z kwaterunku,kóry
        uniemożliwia mi zamieszkanie w tym lokalu moich - dzieci
        właścicieli budynku, W rzeczywistości zmuszeni są do
        wynajmowania lokali na rynku wtórnym, płacąc innym wolny czynsz
        zamiast mieszkać w swoim rodzinnym domu.
      • Gość: Sokół Re: Czy lokatorom prywatnych kamienic grozi wyląd IP: 213.17.208.* 27.08.02, 15:59
        Nie będę miał skrupułów w stosunku do lokatora z kwaterunku,kóry
        uniemożliwia mi zamieszkanie w tym lokalu moich - dzieci
        właścicieli budynku, W rzeczywistości zmuszeni są do
        wynajmowania lokali na rynku wtórnym, płacąc innym wolny czynsz
        zamiast mieszkać w swoim rodzinnym domu.
    Pełna wersja