Gość: Pepon
IP: 143.26.81.*
19.08.02, 20:19
Drodzy FORUM'ianie!
Problem (podkreslam: PROBLEM!) premii gwarancyjnej ciagle dotyczy jeszcze
wiel dziesiatek tysiecy Polakow. Mam wiec nadzieje, ze spotka sie z Waszym
zainteresowaniem.
Moj prywatny problem z ksiazeczka mieszkaniowa polega na tym, ze nie moge,
mimo wielu prob, przekonac banku, ze nabycie na rynku pierwotnym
wspolwlasnosci nowowybudowanego mieszkania w budynku wielorodzinnym skutkuje
prawem do premii gwarancyjnej.
Od 12 sierp. br. zasady przyznawania premii reguluje bezposrednio ustawa z 30
listopada 1995 o pomocy panstwa w splacie niektorych kredytow ...(tytul jest
iscie barokowy, wiec nie bede go w calosci cytowal), ost. zm. opublikowano w
Dz. U. z 2002 r. Nr 127, poz. 1090. W art. 3 ust. 1 tej ustawy wymieniono
wszystkie zdarzenia, z ktorych zaistnieniem wiaze sie prawo do premii. W pkt
3 tego katalogu postanowiono, ze zakup lub zamiana odrebnego lokalu uprawnia
do premii, ale jednoczesnie zastrzezono, ze nie dotyczy to nabycia
wspolwlasnosci ( czesciach ulamkowych). Z kolei z pkt 5 wspomnianego katalogu
wynika, ze ma prawo do premii maten ktuzyskał własność odrebnego mieszkania w
efekcie wykonania przez developera umowy zobowiazujacej go do wybudowania
budynku wielorodzinnego i przeniesienia na ubiegajacego sie o premie
wlasnosci mieszkania zlokalizowanego w tym budynku. W tym punkcie, w
przciwienstwie do pkt 3, ktory wspomnialem wczesniej, nie ma zastrzezenia, ze
nabycie "na wspolwlasnosc" wylacza prawo do premii!
Mimo dosc oczywistych wnioskow wynikajacych z ustawy (choc przyznam, ze
najprostszym jezykiem to jej nie naisano) "moj bank" (maly spoldzielczy
kontrolowany przez BGZ) twierdzi, ze jak wspolwlasnosc, to premii nie bedzie.
Dzwonilem, pisalem i nic, dalej upieraja sie przy swoim. Co najwazniejsze,
nie przedtawiaja zadnej argumentacji poza tym, ze premia nie przysluguje1
Czy ktos wie, jak ich przekonac?!
Pzdrawiam.