Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny.

    IP: 159.107.89.* 20.06.01, 12:36
    Chce wykupic mieszanie, ktorej glownym lokatorem jest moja mama. Mieszkanie
    nalezy do spoldzielni, mieszkamy w nim x czasu i dzieki temu mozemy je wykupic
    za 20% warosci. Chcialam od razu u notariusza przepisac mieszkanie na mnie (w
    gre wchodza cale moje zyciowe oszczednosci), ale okazalo sie ze mozliwe bedzie
    to dopiero po zalozeniu ksiegi wieczystej (za min. rok). Czy jest mozliwosc,
    zeby to odbylo sie wczesniej? Moze moglabym stac sie glownym lokatorem przed
    podpisaniem umowy? Co robic?
      • Gość: OLA Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: *.esta.com.pl 20.06.01, 15:48
        Gość portalu: Corka napisał(a):

        > Chce wykupic mieszanie, ktorej glownym lokatorem jest moja mama. Mieszkanie
        > nalezy do spoldzielni, mieszkamy w nim x czasu i dzieki temu mozemy je wykupic
        > za 20% warosci. Chcialam od razu u notariusza przepisac mieszkanie na mnie (w
        > gre wchodza cale moje zyciowe oszczednosci), ale okazalo sie ze mozliwe bedzie
        > to dopiero po zalozeniu ksiegi wieczystej (za min. rok). Czy jest mozliwosc,
        > zeby to odbylo sie wczesniej? Moze moglabym stac sie glownym lokatorem przed
        > podpisaniem umowy? Co robic?

        Miałam parę lat temu taką samą sytuację. Głównym lokatorem była moja mama.
        Chciałyśmy w spółdzielni mieszkanie wykupić od razu na mnie i udało się.
        Musiałyśmy w spółdzielni podpisać odpowiednie papiery. W tej chwili nie pamiętam
        dokładnie- było to jakieś porozumienie, w którym mama zrzekła się na moją rzecz
        swojego prawa do lokalu. Ja musiałam wstąpić w poczet członków spółdzielni. Potem
        wykupiłam mieszkanie już na swoje nazwisko. W każdym razie nie było z tym żadnych
        problenów. Jutro napiszę dokładnie-tylko odszukam dziś dokumenty. Najlepiej
        zapytać w spółdzielni.
        • Gość: Corka Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: 159.107.89.* 20.06.01, 15:53
          Myslisz ze zdaze to wszystko zrobic do wtorku? We wtorek podpisujemy umowe...
        • Gość: Corka Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: 159.107.89.* 20.06.01, 15:59
          Kontaktowałam się ze Spółdzielnią, rzeczywiście 4 lata temu była taka
          mozliwość. Teraz mieszkanie może wykupić tylko główny lokator, a potem może z
          nim robić, co chce... Podpowiedzieli mi żeby zaraz pod pdopisaniu umowy zlecic
          notariuszowi ta sprawę i jak tylko własność będzie zarejestrowana w Sadzie,
          zeby zrobic darowizne.
          • Gość: jarekM Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: 195.205.213.* 20.06.01, 20:26
            Co to za brednie, czy sp-nia sprzedaje obrębne nieruchomości na podst ust z
            15.12.2000 ? O czym piszecie ? Zastanówcie się. I napiszcie.
            • Gość: OLA Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: *.esta.com.pl 21.06.01, 08:16
              Gość portalu: jarekM napisał(a):

              > Co to za brednie, czy sp-nia sprzedaje obrębne nieruchomości na podst ust z
              > 15.12.2000 ? O czym piszecie ? Zastanówcie się. I napiszcie.

              [OLA]O co Ci właściwie chodzi ? Jakie brednie ?
              Nie wiem co spółdzielnie robią w tej chwili i niewiele mnie to obchodzi, bowiem
              mieszkanie mam wykupione. Natomiast wiem jak ja załatwiłam taką sprawę cztery
              lata temu, kiedy to najemcą mieszkania była moja mama, a chciałyśmy je wykupić na
              moje nazwisko. Podpisałyśmy w spółdzielni aneks do umowy najmu, który stwierdzał
              że od tej chwili stroną najmu w miejsce mojej mamy jestem ja. Musiałąm wstąpić w
              poczet członków spółdzielni i wykupiłam mieszkanie ze wszystkimi bonifikatami.
              Oczywiście wg zasad obowiązujących przed wejściem w życie nowej ustawy o
              spółdzielniach mieszkaniowych. I to z pewnością brednią nie jest. Chyba że Ty
              wiesz lepiej.

              • Gość: Corka Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: 159.107.89.* 21.06.01, 08:25
                A ja wykupuje na starych zasadach, poniewaz formalnosci (np. wycena) juz
                rozpoczelay sie dwa lata temu. Wykupuje je za 20% wartości. Czy jest w tym cos
                dziwnego?
              • Gość: jarekm Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: 195.205.213.* 21.06.01, 17:37
                Gość portalu: OLA napisał(a):

                > Gość portalu: jarekM napisał(a):
                >
                > > Co to za brednie, czy sp-nia sprzedaje obrębne nieruchomości na podst ust
                > z
                > > 15.12.2000 ? O czym piszecie ? Zastanówcie się. I napiszcie.
                >
                > [OLA]O co Ci właściwie chodzi ? Jakie brednie ?
                > Nie wiem co spółdzielnie robią w tej chwili i niewiele mnie to obchodzi, bowiem
                >
                > mieszkanie mam wykupione.

                Tere fere, mieszkanie nie jest wykupione bo jeżeli jesteś członkiem sp-ni to
                mieszkanie jest własnościa sp-ni a ty masz do niego spółdzielcze prawo, zapewne
                własnościowe.

                > Natomiast wiem jak ja załatwiłam taką sprawę cztery
                > lata temu, kiedy to najemcą mieszkania była moja mama, a chciałyśmy je wykupić
                > na
                > moje nazwisko.

                Mama nie była najemcą mieszkania ale zapewne miała do niego spłódzielcze prawo
                tyle że lokatorskie i żadnego czynszu nie płaciła co jest związane z najmem.

                > Podpisałyśmy w spółdzielni aneks do umowy najmu, który stwierdza
                > ł
                > że od tej chwili stroną najmu w miejsce mojej mamy jestem ja. Musiałąm wstąpić
                > w
                > poczet członków spółdzielni i wykupiłam mieszkanie ze wszystkimi bonifikatami.

                Zobacz czy to faktycznie była umowa najmu oraz na jakiej podstawie "wykupiłaś"
                mieszkanie, czy to był akt notarialny ?

                > Oczywiście wg zasad obowiązujących przed wejściem w życie nowej ustawy o
                > spółdzielniach mieszkaniowych. I to z pewnością brednią nie jest. Chyba że Ty
                > wiesz lepiej.
                >

                Sprawdź dokumenty, bo jeżeli jesteś nadal członkiem sp-ni to ja mam rację a
                jeżeli nie jesteś, to znaczy że nie napisałaś w swoim poście pełnej informacji. I
                w tym znaczeniu uważam to za bzdrę. Jeżeli się mylę to przepraszam za bzdurę ale
                pisać należy precyzyjnie bo tutaj niektórzy biorą na serio to co czytają.
                pzdr
                • Gość: OLA Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: *.esta.com.pl 22.06.01, 09:33
                  Gość portalu: jarekm napisał(a):

                  > Gość portalu: OLA napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: jarekM napisał(a):
                  > >
                  > > > Co to za brednie, czy sp-nia sprzedaje obrębne nieruchomości na podst
                  > ust
                  > > z
                  > > > 15.12.2000 ? O czym piszecie ? Zastanówcie się. I napiszcie.
                  > >
                  > > [OLA]O co Ci właściwie chodzi ? Jakie brednie ?
                  > > Nie wiem co spółdzielnie robią w tej chwili i niewiele mnie to obchodzi, b
                  > owiem
                  > >
                  > > mieszkanie mam wykupione.
                  [OLA] No przecież mieszkanie własnościowe to nie lokatorskie. Dlatego
                  przekształcanie mieszkań lokatorskich w odrębną własność zupełnie mnie nie
                  dotyczy.
                  >
                  > Tere fere, mieszkanie nie jest wykupione bo jeżeli jesteś członkiem sp-ni to
                  > mieszkanie jest własnościa sp-ni a ty masz do niego spółdzielcze prawo, zapewne
                  >
                  > własnościowe.
                  [OLA] A czy to jakie prawo ja mam do mieszkania jest najważniejsze, skoro nie ja
                  zadałam pytanie ? W końcy nie ja stoję teraz przed wykupem. Udzieliłam
                  odpowiedzi, jak ja załatwiłam podobną sytuację.
                  >
                  > > Natomiast wiem jak ja załatwiłam taką sprawę cztery
                  > > lata temu, kiedy to najemcą mieszkania była moja mama, a chciałyśmy je wyk
                  > upić
                  > > na
                  > > moje nazwisko.
                  >
                  > Mama nie była najemcą mieszkania ale zapewne miała do niego spłódzielcze prawo
                  > tyle że lokatorskie i żadnego czynszu nie płaciła co jest związane z najmem.
                  [OLA] Tak się składa, że nasze bloki zostały przejęte przez spółdzielnię od
                  zakładu pracy. Moja mam członkiem spółdzielni nie była. My w momencie przejęcia
                  bloków mieszkałyśmy tam od 18 lat.
                  >
                  > > Podpisałyśmy w spółdzielni aneks do umowy najmu, który stwierdza
                  > > ł
                  > > że od tej chwili stroną najmu w miejsce mojej mamy jestem ja. Musiałąm wst
                  > ąpić
                  > > w
                  > > poczet członków spółdzielni i wykupiłam mieszkanie ze wszystkimi bonifikat
                  > ami.
                  >
                  > Zobacz czy to faktycznie była umowa najmu oraz na jakiej podstawie "wykupiłaś"
                  > mieszkanie, czy to był akt notarialny ?
                  [OLA] Przecież napisałam, że podpisałyśmy aneks do umowy najmu. Czy sugerujesz,
                  że nie potrafię czytać ? Żeby móc wykupić (czy jak wolisz uzyskać własnościowe
                  prawo do lokalu) musiałam zostać członkiem spółdzielni.
                  >
                  > > Oczywiście wg zasad obowiązujących przed wejściem w życie nowej ustawy o
                  > > spółdzielniach mieszkaniowych. I to z pewnością brednią nie jest. Chyba że
                  > Ty
                  > > wiesz lepiej.

                  [OLA] Czy dla ciebie powyższe stwierdzenie nie jest jasne.
                  >
                  > Sprawdź dokumenty, bo jeżeli jesteś nadal członkiem sp-ni to ja mam rację a
                  > jeżeli nie jesteś, to znaczy że nie napisałaś w swoim poście pełnej informacji.
                  > I
                  > w tym znaczeniu uważam to za bzdrę. Jeżeli się mylę to przepraszam za bzdurę al
                  > e
                  > pisać należy precyzyjnie bo tutaj niektórzy biorą na serio to co czytają.
                  > pzdr

                  [OLA] Przecież napisałam, że wstąpiłam do spółdzielni. Czy gdzieś napisałam, że z
                  niej wystąpiłam ? Problem był postawiony precyzyjnie-wykup mieszkania przec córkę
                  mieszkającą od x-lat razem z matkę, która była głównym lokatorem. Skoro piszę,że
                  miałam podobną sytuację i jak załatwiłam to 4 lata temu- też jest chyba
                  prezyzyjne. Stwierdzenie, że wykup nastąpił na zasadach sprzed nowej ustawy-też
                  jest precyzyjny. Mieszkanie jest własnościowe-jest. Nigdzie nie napisałam, że
                  jest to odrębna własność. Więc po co wprowadzasz sztuczny zamęt? Nie było w tym
                  wszystkim najważniejsze na jakich zasadach następuje wykup teraz, a jakich
                  następował wcześniej, tylko jak załatwić przed wykupem, żeby córka mogła wykupić
                  mieszkanie, którego głównym lokatorem jest matka. Nie udzieliłeś żadnej
                  odpowiedzi na pytanie zasadnicze. Natomiast roztrząsasz czy ja- osoba
                  odpowiadająca na zadane pytanie mam własnościowe prawo do lokalu czy pełną
                  własność. Jakie ma to jakieś znaczenie dla osoby pytającej ?
    • Gość: jarekM Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: 195.205.213.* 22.06.01, 00:00
      Będę przepraszał za wszystko jeżeli tylko wskażesz mi te rzecz
      którą "wykupiłaś". No przecież nie mieszkanie, jak sama to opisałaś, do którego
      masz jedynie prawo ale nie własności. W tym rzecz.

      Pozdrawiam i będę (?) przepraszał.
      • Gość: OLA Re: Wykupienie mieszkania spoldzielczego kogos z rodziny. IP: *.esta.com.pl 29.06.01, 08:57
        Gość portalu: jarekM napisał(a):

        > Będę przepraszał za wszystko jeżeli tylko wskażesz mi te rzecz
        > którą "wykupiłaś". No przecież nie mieszkanie, jak sama to opisałaś, do którego
        >
        > masz jedynie prawo ale nie własności. W tym rzecz.
        [OLA] Po pierwsze nikomu nie zależy na Twoich przeprosinach. Po drugie
        własnościowe prawu do lokalu trzeba "kupić". Chyba, że gdzieś jest tak dobrze i
        dają za darmo.
        Nie mając nic do powiedzenia w kwestii postawionego problemu czepiasz się słów i
        roztrąsasz problem, którego nie ma. Już raz napisałam, że nie to stanowiło sedno
        jakie prawo mam ja, bo nie ja zadałam pytanie. Chodzi o procedurę. Upierasz się
        przy moim prawie, wiesz lepiej ode mnie (a przynajmniej tak Ci się zdaje) jakie
        dokumenty podpisałam. Ta dyskusja nie ma sensu. Jak tak czytam te wszystkie
        wymiany zdań na różne tematy, to odnoszę wrażenie, że wg Ciebie masz do czynienia
        z samymi kretynami, którzy nawet czytać nie potrafią. Dziwię się zatem, że
        wdajesz się w dyskusję z taką bandą niedouczonych idiotów.
        Dziękuję za wymianę zdań i pozdrawiam.
        >
        > Pozdrawiam i będę (?) przepraszał.

        • Gość: pawlo Re: Wykupienie mieszkania... rada dla dyskutantow IP: 192.168.1.* / *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 29.06.01, 09:33
          Proponuje stworzyc specjalny dzial na Forum dla Oli i
          jarkaM. Maja nieprzeparta chec dyskusji pomiedzy soba,
          zapominajac w jej ferworze o meritum sprawy !
          Te dyskusje bezprzedmiotowe juz mnie denerwuja,
          dlatego zabieram glos.
          Co prawda Forum jest dla wszystkich, ale trzeba
          zachowac troche umiaru i zechciec odpowiedziec komus
          kto zadaje konkretne pytanie a nie "przepraszac" sie w
          nieskonczonosc przy kazdej nadarzajacej sie okazji !
          Pozdrowienia dla Oli i jarkaM i do rzeczy moi
          panstwo.
          Bicie piany nie jest wskazane.
          pawlo.
          • Gość: jarekM Re: Wykupienie mieszkania... rada dla dyskutantow IP: 195.205.213.* 30.06.01, 11:24
            I to jest konstruktywny głos z którym się zgadzam w pełni.

            Dodam tylko że należy wypowiadać sie precyzyjnie a nie pisac o "wykupieniu"
            i "pełnych" oraz "niepełnych własnośiach" bo takich rzeczy nie ma. To czyta
            spore grono osób i może czerpie stąd swoja wiedzę o tych sprawach - tak więc
            więcej odpowiedzialności za słowo !!
            pzdr
    Pełna wersja