Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Kiega Wieczysta a meldunek

    IP: 194.202.164.* 29.06.01, 15:23
    Mam pytanie...

    Chcialem zameldowac kogos w moim mieszkaniu ktore kupilem kilka lat temu na
    ksiege wieczysta. Pytanie: czy jezeli chcialbym w przyszlosci wymeldowac ta
    osobe czy potrzebna mi jest jej zgoda? (nie miszkam w PL i nie znam sie na
    lokalnych prawach nieruchomosci) Moze ktos z Was wie cos na ten temat .... Z
    gory dziekuje

    tito
      • Gość: adam Re: Kiega Wieczysta a meldunek IP: 194.121.59.* 29.06.01, 16:08
        najlepszym rozwiązaniem jest meldunek czasowy i pozniejsze ewentualne
        przedłuzanie.
        Wydaje mi się, ze wymeldowanie osoby ktorej dalo sie meldunek staly moze byc o
        tyle klopotliwe, ze urzad gminy (lub inny ktory jest za to odpowiedzialny) aby
        wymeldowac dana osobe musi mieć dowod osobisty danej osoby. Więc moze zdarzyc
        sie tak - ze Ty będziesz chciał wymeldować dana osobę, a ona zrobi ci na złość
        lub postanowi uprzykrzyć zycie i nigdy nie zglosi sie do urzedu aby przedstawic
        swoj dowod osobisty. A bez okazania jej dowodu osobistego jestes uziemiony.


        • Gość: OLA Re: Kiega Wieczysta a meldunek IP: *.esta.com.pl 02.07.01, 09:52
          Gość portalu: adam napisał(a):

          > najlepszym rozwiązaniem jest meldunek czasowy i
          pozniejsze ewentualne
          > przedłuzanie.
          > Wydaje mi się, ze wymeldowanie osoby ktorej dalo sie
          meldunek staly moze byc o
          > tyle klopotliwe, ze urzad gminy (lub inny ktory jest
          za to odpowiedzialny) aby
          > wymeldowac dana osobe musi mieć dowod osobisty danej
          osoby. Więc moze zdarzyc
          > sie tak - ze Ty będziesz chciał wymeldować dana osobę,
          a ona zrobi ci na złość
          > lub postanowi uprzykrzyć zycie i nigdy nie zglosi sie
          do urzedu aby przedstawic
          >
          > swoj dowod osobisty. A bez okazania jej dowodu
          osobistego jestes uziemiony.

          [OLA] To prawda. Jeżeli osoba sama nie pójdzie się
          wymeldować, możesz mieć kłopoty. Byłam świadkiem w
          Urzędzie Miejskim scenki, gdy właścicielka mieszkania
          usiłowała wymeldować likatora ze swojego mieszkania.
          Wynajęła mieszkanie, zameldowała w nim tą osobę, osoba
          ta nie płaci za wynajem, opuścić go też nie chce, a o
          dobrowolnym wymeldowaniu nie ma mowy. Żeby ją wymeldować
          trzeba przeprowadzić postępowanie administracyjne. Tak
          więc najlepiej dowiedzieć się w wydziale meldunkowym o
          szczegóły operacji meldowania i wymeldowywania kogoś z
          mieszkania. Zresztą sama byłam w podobnej sytuacji.
          Kupiłam od gminy mieszkanie z zameldowanymi likatorami,
          dla których już przed sprzedażą mieszkania była
          zasądzona eksmisja, ale się nie odbyła, bo sami
          porzucili mieszkanie. Ale nie wymeldowali się. Trwało to
          długo (ponad pół roku), zanim udało się ich wymeldować.
          Były wizje lokalne w mieszkaniu, spisywanie zeznań, itp.

          >

          • Gość: tito Re: Kiega Wieczysta a meldunek IP: 194.202.164.* 02.07.01, 12:23
            dzieki za informacje... jedna sprawa mnie tylko dziwi dlaczego w polsce
            meldunek jest wazniejszy od aktu wlasnoci... to troche nie logiczne ale...
            wiele rzeczy na swiecie jest nie logiczne;-)))

            poz

            tito
            • Gość: jarekM Re: Kiega Wieczysta a meldunek IP: *.unregistered.formus.pl 03.07.01, 10:18
              Gość portalu: tito napisał(a):

              > dzieki za informacje... jedna sprawa mnie tylko dziwi dlaczego w polsce
              > meldunek jest wazniejszy od aktu wlasnoci... to troche nie logiczne ale...
              > wiele rzeczy na swiecie jest nie logiczne;-)))
              >
              > poz
              >

              A co tu ma za znaczenie "akt własności" ?
              Przecież nieruchomości możesz mieć sto ale tylko w jednej możesz się zameldować.
              Meldunek nie jest spadkiem po komuch jak sądzą niektózy ale systemem ewidencji
              ludności koniecznym do różnych celów w Europie.
              Rozwiązanie z meldunkiem czasowym jest zupełnie proste i bezpieczne dla obu stron
              i nie widzę w związku z tym większego problemu.
              Pozdrawiam wszystkich wynajmujących.

              • Gość: tito Re: Kiega Wieczysta a meldunek IP: 194.202.164.* 05.07.01, 11:47
                Jarek

                Ale chyba przyznasz ze jest to troche nie logiczne ze jezeli ja kupuje
                mieszkanie to chyba mam prawo robic z nim co zechce (tz. meldowac i
                wymeldowywac) jezeli zamierzam je sprzedac. Na zachodzie masz racje jest
                meldunek (tz zachodzie Europy bo w USA nie ma) ale w momencie kiedy sprzedajesz
                nie musisz sie pytac o zgode osoby ktora jest tam "tylko" zameldowana...

                tito
                • Gość: tito Re: Kiega Wieczysta a meldunek IP: 194.202.164.* 05.07.01, 11:51
                  i jeszcze jedno.... z tego co wiem to wiekszosc ludzi boi sie meldowac obce
                  osoby nawet tymczasowow... wiec ewidencja ludnosci nie zawsze dziala bo mozesz
                  byc zameldowany np u rodzicow w Katowicach a mieszkac (wynajmowac) i pracowac
                  w Wwie... wiec taki system ewidencji niestety nie dziala

                  poz.
                  tito
      • Gość: prawnik Re: Kiega Wieczysta a meldunek IP: *.umirm.gov.pl 05.07.01, 16:31
        W całej dyskusji trzeba zwrócić uwagę, iż meldunek nie daje żadnych praw do
        lokalu ani prawa do przebywania w nim. Jest to tylko administracyjne
        potwierdzenie gdzie się przebywa.
        • Gość: OLA Re: Kiega Wieczysta a meldunek IP: *.esta.com.pl 06.07.01, 09:18
          Gość portalu: prawnik napisał(a):

          > W całej dyskusji trzeba zwrócić uwagę, iż meldunek nie
          daje żadnych praw do
          > lokalu ani prawa do przebywania w nim. Jest to tylko
          administracyjne
          > potwierdzenie gdzie się przebywa.
          [OLA] Czegoś tu nie potrafię zrozumieć. Skoro meldunek
          nie daje żadnych praw do lokalu ani przebywania w nim,
          to dlaczego tak trudno pozbyć się niechcianego lokatora,
          albo jak w moim przypadku wymeldowanie osób z którymi
          kupiłam mieszkanie (którym ponad rok wcześniej zasądzono
          eksmisję- sami uciekli, więc się nie odbyła) nie obeszło
          się bez wizji lokalnych (czy przypadkiem nie przebywają
          w mieszkaniu) i musiało trwać ponad pół roku. Co więc
          daje prawo przebywania w mieszkaniu, skoro nie meldunek ?
          Załóżmy, że wynajęłam komuś mieszkanie, zameldowałam go.
          Ten ktoś nie płaci, wypowiedziałam mu umowę. Nic nie
          pomogło, najemca nie płaci nadal, a wyprowadzić się też
          nie chce. Skoro meldunek nie daje mu prawa do
          przebywania w lokalu, pod jego nieobecność pakuję mu
          walizki, wystawiam na wycieraczkę i wymieniam zamki w
          drzwiach. Najemca przychodzi z policją? I co dalej ?
          Pewnie policja stwierdzi, że skoro jest zameldowany, to
          może w lokalu przebywać, a mnie jeszcze ukarze. Może
          jeszcze lokator wytoczy przeciwko mnie proces o straty
          moralne poniesione w wyniku znalezienia walizek na
          wycieraczce. Prawo w Polsce jest bardzo dziwne. I z
          pewnością nie chroni właściciela. Sama się o tym
          przekonałam.
          • Gość: prawnik Re: Kiega Wieczysta a meldunek IP: *.umirm.gov.pl 09.07.01, 11:04
            Wydaje m się, że z wymeldowaniem jest sprawa trudna ponieważ wymeldować można
            kogoś bez jego zgody jak już opuści mieszkanie. Ustawa o ewidencji ludności i
            dowodach osobistych stanowi, iż : Organ gminy wydaje na wniosek strony lub z
            urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która utraciła uprawnienie
            wymienione w art. 9 ust. 2(Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy
            trwający ponad 2 miesiące należy przedstawić potwierdzenie uprawnienia do
            przebywania w lokalu, w którym ma nastąpić zameldowanie.) i bez wymeldowania
            się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego, albo osoby, która bez
            wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego i nie przebywa w
            nim co najmniej przez okres 6 miesięcy, a nowego miejsca jej pobytu nie można
            ustalić.
            W sądzie w procesie o eksmisję sam fakt zameldowania nie spowoduje oddalenia
            pozwu o eksmisję. Jeżeli osoba utraciła prawo do przebywania w lokalu (np.
            wypowiedziano umowę, umowa wygasła z nadejściem terminu, rozwiązana umowa przez
            sąd) to zameldowanie go nie ochroni.
            Najem lokali mieszkalnych jest chroniony podobne jak własność. Nawet właściciel
            nie może samodzielnie usunąć niechcianego najemcy, któremu skutecznie
            wypowiedział umowę. Po to są komornicy, żeby nikt nikogo samowolnie nie usuwał.
            Komornik czuwa aby wszystko odbyło się zgodnie z prawem, by były zabezpieczone
            interesy obu stron. Tak więc osobę (nawet bez tytułu prawnego) możne usunąć
            tylko komornik, na podstawie prawomocnego wyroku lub zaopatrzonego w klauzulę
            natychmiastowej wykonalności.
            Inną sprawą jest to, że komornicy niezbyt chętne wykonują wyroki. Co więcej,
            nowa ustawa o ochronie praw lokatorów, która zastąpiła ustawę o najmie lokali
            mieszkalnych dodatkach mieszkaniowych, wprowadziła tak szeroką kategorię osób
            wobec których nie można orzec eksmisji(emeryci, bezrobotni, w ciąży, małoletni,
            nepełnosprawni), że nie wiem kto będzie ryzykował wynajmowanie lokalu.
    Pełna wersja