Gość: darek63
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.10.05, 22:10
Witam i proszę osoby o rady znające tematykę.
Mamy ostatni rok odpisów ulgi budowlanej i mam zamiar wymienić kocioł gazowy
c.o. na nowy. Stary to 11-letni dość prosty i korodujący stalowy kocioł
(polskiej firmy Nie.....ski -KADAM 30 KW). Chodzi poprawnie, ale mam obawy,
że może w każdej chwili przerdzewieć i paść, poza tym ta ulga budowlana.
Posiadam tradycyjną (starą)instalację c.o. tj. rury stalowe fi 3/4-1/2 cala +
grzejniki żeliwne (18 punktów x średnio 10-żeberek), instalacja otwarta ze
zbiornikiem wyrównawczo-przelewowym na strychu. Dom ma 4 kondygnacje - kocioł
stoi w kotłowni w piwnicy obok pieca na opał stały. Powierzchnia: 2
kondygnacje mieszkalne po 80 m2 i strych 80 m2 z grzejnikami, ale
niezamieszkały i nie ogrzewany! Tak
więc teraz ogrzewam 160 ale w przyszłości może 240 m2 ???!!!
I teraz najważniejsze pytania:
1/ jakiej mocy kotła szukać , teraz mam 30 kW i jest przewymiarowany ! Jedni
mówią, ze 24 kW inni że 18 kW starczy.
2/ jaki kocioł najlepiej kupić, aby nie zmieniać instalacji ? Stalowy czy
żeliwny ? Jakiej firmy ? Nie szukam bajerów. Ważna jest trwałość,
bezawaryjność, dość dobra sprawność.
3/ co lepiej: stojący żeliwny De Dietrich, Viessman lub Termet za 4-5 tys.pln
czy wiszący stalowy Viessman lub Valliant za ok. 3.000 pln.
4/ czy ktoś wymieniał już w ten sposób kociał KADAM na "nowszy" bez rewolucji
w instalacji i grzelnikach ? Czy były zauważalne oszczędności ? W tej chwili
mój stary kocioł na 160 m2 wypracowuje rachunki 600-800 zł/m-c. W mrożne dni
przy - 20 do - 25 st.C spala do 30m3 gazu. Słyszałem opinie, że po wymianie
kotła niekoniecznie muszą być oszczędności !
Będę wdzięczny za opinie i porady, szczególnie od praktyków.
Gdzie można "poczytać" (może jest specjalistyczme forum) aby wiedzieć
wystarczająco dużo podejmowania trafnych decyzji.