Gość: taje
IP: 217.8.186.*
05.10.05, 12:13
Jak szybko zdecydowaliście się na zakup domu/mieszkania od czasu pierwszych
oględzin? Dla mnie zakup domu to poważna inwestycja i zanim miałabym
przystąpić do negocjacji cenowych, chcę zobaczyć dom co najmniej 2-3 razy, w
tym przynajmniej raz w towarzystwie fachowca, który oceni stan techniczny
budynku. Ponadto, w razie gdy bierze się kredyt na zakup, myślę, że przed
negocjacjami cenowymi (i przed złozeniem oficjalnego wniosku kredytowego)
warto zasięgnąć opinii człowieka zajmującego się wyceną nieruchomości, tak
aby ustalić jaką wartość przedstawia nieruchomosć dla banku - lepiej uniknąć
niemiłych niespodzianek. Oczywiście zbadanie stanu prawnego nieruchomości
PRZED podpisaniem umowy przedwstępnej rozumie się samo przez się. Czy waszym
zdaniem taka postawa jest nieracjonalna? Spotykam sie z opiniami, że jeżeli
nieruchomość się podoba, trzeba działać szybko (ta mityczna okazja), a
sprzedawcy nie lubią "niezdecydowanych" kontrahentów. Nie wspomnę o
opowieściach o kupujących, którzy już w dniu pierwszych oględzin podpisują
umowę przedwstępną. No właśnie, a jak to było u was? Ile trwał cały proces i
czy składaliście kontrofertę cenową, a jeśli tak, ile odbiegała ona in minus
od ceny wywoławczej?