Gość: arek
IP: 80.51.176.*
16.10.05, 13:26
Mam piec Roca koksowo-węglowy i zastanawiam się czym w tym roku palić,żeby
nie było za drogo,ale też żeby to palenie nie było zbyt uciążliwe.
Przez dwie zimy kupowałem po tonie węgla i ok.6-7 ton mułu.Dało się przy tym
jakoś funkcjonować,ale do pieca musiałem zaglądać co godzinę,a przy tym ile
mułu przywiozłem,tyle popiołu musiałem wywieźć.
Zastanawiam się nad węglem i koksem,ale nie mam doświadczania z takim opałem.
Nie mam też pojęcia o wydajności koksu,bo o cenie słyszałem.
Czy ktoś może ma jakieś doświadczenia z takim systemem???
A może po prostu kupić trochę więcej węgla?