Gość: sabinka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.10.05, 14:29
Otrzymałam stare meble, z początku XX wieku - komoda (kryta fornirem), stolik
(także), dwa kredensy - kuchenny i pokojowy. To, co nie jest zafornirowane,
jest zamalowane kilkoma warstwami farb olejnych. Jak odnowić meble bez
korzystania ze specjalistycznej (i drogiej) pomocy? Myślałam o kupnie Dremela
i szlifierki oscylacyjnej, celem oczyszczenia powierzchni (nie wiem czy
stosowanie chemii nie będzie szkodliwe dla starych mebli), a potem o
zabejcowaniu i polakierowaniu - zalezy mi na tym, żeby były widoczne słoje.
Ale co z konserwacją? Czy jakieś paskudne szkodniki nie zaatakują? Szukałam w
necie, ale są tylko reklamy specjalistycznych (i drogich) firm.
Jeśli chodzi o fornir - wymienia się go w całości? Ten na stoliku ma ubytki,
ten na komodzie jest zniszczony na całej powierzchni.
Pozdrawiam