wj5
24.10.05, 08:50
Moi dziadkowie mieszkają w kwaterunkowym mieszkaniu ponad 40 lat, ja jestem
tam zameldowana od urodzenia(27 lat), z tym że wyprowadzilam sie od nich 10
lat temu.Meldunek pozostal bo babcia uważa, ze w ten sposób mieszkanie
zostanie dla mnie po jej i dziadka śmierci.Mieszkania nie można jak dotąd
wykupić, ktoś rości sobie prawo do calej kamienicy i sprawa jest
niewyjaśniona.Glownym najemncą jest dziadek.
Ja mniej więcej raz w tygodniu odwiedzam dziadków.Oni wmawiają sąsiadom że ja
mieszkam z nimi, tylko chwilowo opiekuję się mieszkaniem koleżanki.W
rzeczywistości mieszkam z mężem i na dodatek kupujemy sobie wlaśnie
mieszkanie, którego będę wspólwlaścicielem.Czy ten meldunek z dziadkami daje
mi jakiekolwiek prawo do mieszkania po śmierci dziadków, tym bardziej jeśli
będę miala inne mieszkanie wlasnościowe? Przeciez nie mieszkalam z nimi i
sądzę że sąsiedzi to potwierdzą, glupi nie są a nieprzyjaźni jak najbardziej.
Po drugie, czy skoro dziadek jest glównym najemcą, czy babcia bedzie mogla
pozostać w mieszkaniu po jego ewentualnej śmierci-czy nie grozi jej eksmisja?
Pozdrawiam!