Gość: TOMI
IP: 212.160.235.*
27.07.01, 12:10
Idziesz na Budowę by zobaczyć swoje przyszłe, nowe mieszkanie. Stoi prawie skończony budynek. Podoba Ci
się, wpłacasz pieniądze na pierwszą ratę. Umowa sformułowana jest jak trzeba. Cena w umowie jest podana,
może wzrosnąćo pięć procent. I nagle dowiadujesz się, że Spółdzielnia ma kłopoty finansowe, ogromne
zadłużenie w banku, hipoteka na twoim nowym budynku. Co zrobić wycofać wkład? Stracisz Pieniądze. Czekać,
też stracisz. Nie wiesz co zrobić. OPÓŹNIAJĄ SIĘ TERMINY. Wszystko się gmatwa. Mam Pytanie do dobrze
znajacych prawo kolegów z forum gazety.
Czy spóldzielnia może podnieść cenę o więcej niż jest to w umowie czyli powiedzmy 5% ? Co robić jak
spółdzielnia zgłosi upadłość, czy jest szansa na odzyskanie wkładów, kto ma pierwszeństwo do mieszkania,
przyszły właściciel czy bank? Czy po upadku spółdzielni wierzytelności wobec banku spoczywają na przyszłych
właścicielach mieszkań, w imieniu których inwestowała spółdzienia.
Pozdrawiam.