Gość: lili
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
10.11.05, 20:38
Chcąc kupić dom niedoświadczeni w tych sprawach spotkaliśmy niestety na
swojej drodze baaaardzo kłamliwego sprzedającego, na dodatek obrażał mnie na
każdym kroku. Ale nie o tym chciałam pisać.
Zacznę od początku:
Podpisaliśmy zaliczkową umowę przedwstępną, którą z kilku ważnych powodów
musiliśmy rozwiązać. W umowie był określony ostateczny termin podpisania aktu
notarialnego. Sprzedający zgodził oddać nam zaliczkę dopiero po tym terminie
(przeszło miesiąc przetrzymywał pieniądze). I tu mam jedno pytanie czy jest
jakiś ustawowy termin w którym musiałby mi zwrócić zaliczkę????????? czy to
zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli sprzedającego?????????????
Oczywiście przy zwrocie zaliczki też nie obyło się bez zgrzytów ponieważ
potrącił sobie 200 zł tytułem kosztów manipulacyjnych (żadnych oczywiście nie
poniósł) I tu drugie p[ytanie czy również w tym przypadku mógł tak postąpić,
twierdził że mamy się cieszyć ponieważ adwokat powiedził mu że może sobie
potrącić do 8%
HELP
Wydaje mi się że nie jesteśmy pierwsi których naciąga. Ponieważ przed nami
miał umowy podpisane już z trzema innymi rodzinami, ale szczegółów ich
zerwania nie znam.
Jeżeli niesłusznie przetrzymywał moje pieniądze i na dodatek potrącił sobie
koszty to mimo niewielkich kwot wytoczę mu sprawę żeby nie myślał naciągać
kolejnych ludzi.
Pomóżcie
To wy możecie być następni