Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-warto?

    IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 14.11.05, 14:54
    Mam propozycje kupna domu od developpera (nowy dom) 40 km od Centrum warszawy
    w strone grojca za 300 tys (dom 130 m) dzialka 1300 m wszystkie media. Dom w
    stanie developreskim. Zastanawiałem sie jak bedzie z dojazdami (pracuje w
    warszawie) w związku z tym codziennie musze dojechac do pracy na 8 rano, jak
    z korkami, da sie dojechac w 1 godzine (od trasy krakowskiej jest 2 km -
    dojazd asfaltem)? Czy ktos ma doswiadczenia z taka odlegloscia. Czy jest to
    dobra alternatywa w stosunku do mieszkania na Tachominie, Bialolece, bo cena
    jest podobna. Zaznaczam ze lubie cisze i spokoj i jest to bardzo wazne.
    Chodzi o to czy warto za te cene i czy odleglosc nie bedzie uciazliwa, czekam
    na wymiane doswiadczeń w tej sprawie. Z gory dziekuje za odpowiedzi.
    Obserwuj wątek
        • pawel.debe Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war 14.11.05, 23:30
          ja mieszkam 35 km od Wawki na wschod. Tu tez wiocha ale przyzwoita. Sa sklepy,
          gmina, przedszkole i szkoly. Do pracy dojezdzxam do stolicy kolejka PKP bo
          szkoda mi czasu na stanie w korku i zawsze jest 40 minut na poczytanie gazet,
          ksiazek a latem to i fajne laski jezdza wiec jest na co popatrzec.
          Generalnie polecam mieszkanie na wsi w domku. cisza , spokoj i zero trawnikow
          zasranych przez psy. Dzieci cale lato spedzily na dworzu od 8 rano do 20
          wieczorem. Zyc nie umierac (przynajmniej dla mnie). Zaznaczam ze mieszka w domu
          5 lat a wczesniej w bloku do krorego juz nigdy nie wroce za zadne skarby
            • pawel.debe Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war 15.11.05, 08:14
              sa za mali na taki erzeczy jak kolka muzyczne czy taneczne bo maja 15, i 3
              latka. A boisko, sala gimnastyczna z koszami sa na miesjcu w tej miejscowosci.
              Poza tym nie mam zamiaru jezdzic z nimi na 10 zajec poza szkolnych w tygodniu.
              Wystarczy im basen i np taniec 2 razy w tygodniu. Nie mam ambicji
              wychochania "super szczuara" gotowego do wyscigu. Wole rzeby szalaly na
              rowerach, biegały za pilka itp.
                  • Gość: kk Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war IP: *.aster.pl 16.11.05, 01:45
                    wez pod uwage, gdzie pracujesz - czy bedziesz musial przeprawiac sie na druga
                    strone Wisly, czy np. na Mokotow. Pojezdzij w porze przed 8 - ale na moj gust
                    korki na pulawskiej i jeszcze gorsze na Krakowskiej moga byc zbyt uciazliwe.
                    Jesli okolica taka sobie - tzn. brak drzew, pagorkowatosci (a skoro to
                    pogranicze Mazowasza to nie spodziewam sie atrakcji w urozmaiceniu terenu), to
                    dolozylabym troche kasy i szukala czegos na Bialolece - do centrum to kilkanacie
                    km, tylko zeby ten most polnocny zbudowali szybko, ale juz Grota roweckiego
                    mozna fajnie smignac......
                    Ja nie jestem przyzwyczajona do dojazdow i mialam swietna okazje domu za
                    Konstancinem, ale nie pracuje na ursynowie, tylko w centrum, no i wybralismy
                    Bialoleke... Tez sie stresuje, co bedzie, ale wybralam kompromis, dom 40 km to
                    dla mnie zbyt radykalne - mieszkalam zawsze w blokowisku z dobra infrastruktura.
                    Wydaje mi sie tez, ze jesli nie masz dzieci, to swietnie poradzicie sobie bez
                    domu, a 130m to nie jest jakas rewelacja - chyba
                    k
                    • Gość: sirch Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 16.11.05, 11:48
                      Problem w tym, że dolożyc troche tzn. jakies 200 tys i wtedy mozna myslec o
                      Bialolece. Chyba ze sie kupi segment z dzialka 200 m2 ( to szczerze mowiac wole
                      mieszkanie). Ta okolica jest ok. Wlasciwie to las, cisza i spokoj w okolicy
                      ponaddo same sady. Pracuje w centrum, z odlegloscia byloby ok (dwa pasy do
                      samej pracy prawie spod domu - 2 km). Pod dom asfalt na bierzaco dsniezany (to
                      jest bardzo wazne). Tylko przerazaja mnie te korki na Krakowskiej no i na
                      Pulawskiej. choc dojezdzajac np. z Tarchomina, lub Chotomowa, Legionowa mysle
                      ze jest gorzej. Niedosc ze korki to jeszcze most. Jeszcze co do korkow to chyba
                      sa one wszedzi ena wylocie z Warszay, choc najmniejsze chyba w strone Lomianek.
                      Najlepiej bylo by kupic dzialke, ale nie chce 3 razy w tygodniu jezdzic przez
                      caly rok na budowe i wszystkiego dogladac, pracuje do pozna i w zwiazku z tym
                      tez to byloby uciazliwe. A nie mam nikogo z rodziny w Warszawie z kim moglbym
                      sie wymieniac w dogladaniu budowy.
        • maczynki Re: naczelny architekt Warszawy, wypowiedz;:: 25.03.06, 07:22

          Kraj


          Mieszkania – w centrum, biurowce &

          Rozmawiał Maciej Pawlak, 2006-03-22


          Po pierwsze uważam, że mitem jest myślenie, iż brak miejscowych planów
          zagospodarowania przestrzennego stanowi przeszkodę w urbanizacji miasta. Otóż
          moim zdaniem tak nie jest. Wielu deweloperów jest wręcz zadowolonych z braku
          tych planów, gdyż daje im to więcej możliwości działania. Planów w Warszawie
          jest w tym momencie ok. setki. Pokrywają one mniej więcej 14 proc. powierzchni
          całego miasta, czyli jakieś 18 proc. powierzchni zurbanizowanej. Następne sto
          znajduje się w toku. Proszę jednak nie zapominać, że jeżeli samorząd sporządza
          plany miejscowe, to za tym kryją się również pewne zobowiązania finansowe:
          wykupy gruntów pod drogi, parki, przestrzenie publiczne.

          Czy możliwe jest skrócenie procesu zatwierdzania tych planów?
          25 lat swojego życia mieszkałem poza granicami kraju. Miałem okazję projektować
          budynki w bardzo wielu krajach europejskich. Uważam, że nigdzie nie jest tak
          łatwo dostać pozwolenia na budowę jak w Polsce. Żeby dostać pozwolenie na
          budowę domku na przedmieściach Londynu, czasami można czekać trzy lata. W
          takich państwach jak Szwecja w ogóle nie można otrzymać pozwolenia na budowę,
          jeżeli nie ma planu miejscowego. Ale te pozwolenia nie są traktowanie jako
          decyzje administracyjne, lecz polityczne.

          A w naszym kraju?
          W Polsce jest łatwo budować. W tym roku w Warszawie wydaliśmy już 20 tys.
          pozwoleń na budowę i decyzji o warunkach zabudowy. To umożliwi wybudowanie ok.
          50 tys. mieszkań. Co nie oznacza, że wszystkie te mieszkania zostaną
          wybudowane.

          Jaki jest procent odmów i z jakich przyczyn?
          Oczywiście zdarzają się odmowy, ale w bardzo małym stopniu. Wnioskodawca
          prowadzi dialog z urzędem. I bardzo rzadko zdarza się, że trwa on przy swoim
          stanowisku. Często zmienia swój wniosek i dostaje pozwolenie.

          Na budowę jakich obiektów w Warszawie nie wyrazi Pan zgody?
          W biurze naczelnego architekta miasta realizujemy politykę prezydenta Warszawy.
          Wolą prezydenta Kaczyńskiego i jego ekipy było niedopuszczenie do dalszego
          niszczenia śródmieścia miasta poprzez budowę zbyt dużej ilości
          wielkopowierzchniowych centrów handlowych na obrzeżach stolicy. W mieście jest
          już w tej chwili ok. 2 mln m2 powierzchni handlowych. Stanowi to mniej więcej
          połowę standardu większych miast europejskich. Czyli istnieje jakaś rezerwa.
          Na budowę jakich dużych obiektów komercyjnych nie wydał Pan zgody?
          Podałbym dwa przykłady: Hala Koszykowa i ulica Przeskok. W przypadku hali było
          wydane pozwolenie na budowę oznaczające kompletną rozbiórkę i dewastację tego
          zabytku. Za zgodą konserwatora. Dzięki m.in. mojej interwencji uchroniliśmy
          przed tym Koszyki. Drugim przykładem był wieżowiec przy ulicy Przeskok. Nie
          mogliśmy pozwolić, aby charakter tej okolicy, znajdującej się w pobliżu Placu
          Napoleona, został zniszczony przez 30 piętrowy budynek. Z drugiej strony
          uznajemy, że cała zachodnia strona centrum już się przekształciła i ze względu
          na te przestrzenie poprzemysłowe ma zupełnie inny charakter niż część
          śródmieścia dochodząca do Nowego Światu.

          Gdzie w Warszawie pozwoliłby Pan stawiać wysokościowce?
          Nie chcę chodzić po Nowym Świecie i widzieć wieżowców. Natomiast nie mam nic
          przeciwko powstawaniu takich budynków przy ul. Grzybowskiej, w okolicach hotelu
          Hilton. Fundacja Shalom złożyła wniosek o pozwolenie na budowę wysokiego
          apartamentowca przy ul. Twardej, przy biurowcu Telekomunikacji Polskiej.
          Wszystko zmierza też do pozytywnego rozstrzygnięcia podobnego wniosku w sprawie
          apartamentowca Orco Group, mającego powstać przy ul. Złotej w miejscu obecnego
          centrum handlowego.

          Jaką ma Pan wizję rozwoju centrum Warszawy?
          Pragnąłbym uchronić stolicę od stworzenia jej martwej części, która w weekendy
          będzie praktycznie opustoszała. Jestem zwolennikiem powstawania biurowców w
          połączeniu z pomieszczeniami mieszkalnymi. Mogę nawet powiedzieć: jak najwięcej
          mieszkań w centrum, a jak najwięcej biurowców na przedmieściach. I to jest
          największe wyzwanie dla miasta.





          Wiadomości finansowe




          GPW (zamk.) 2006.03.24

          WIG 39660.8 +0.48%
          WIG20 2847.8 +0.38%
          TECHWIG 966.4 +0.29%
          MIDWIG 2737.5 +0.70%



          NBP 2006.03.24

          USD 3.2617 +1.08%
          EUR 3.9051 +0.29%
          CHF 2.4750 +0.18%



          » Kalkulatory on-line





          --------------------------------------------------------------------------------
          Gazeta Finansowa 2004
      • Gość: monics Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 13:46
        Ja mam za sobą przeprowadzkę z centrum W-wy do miejscowości leżącej dokładnie
        41 km po trasie katowickiej.Dojezdzamy codziennie do pracy do W-wy:ja na Grochów
        (po drodze podrzucam dziecko do zerówki na Wolę) ,połówka na Służewiec.Jeździmy
        tak od 1 października i jak na razie nikt nie marudzi.W porównaniu ze stolicą
        mamy luzik,spokój,cisza,lasy,woda.W mieście padałam na twarsz ok.21,teraz
        siedzę do późnej nocy i wstaję wyspana.Jeśli chodzi o przychówek to pod nosem
        mamy podstawówkę i gimnazjum z zajęciami dodatkowymi.Basen i inne rozrywki w
        zależności od chęci i upodobań.Wszystko można znaleźć.Jeśli masz chęci i środki
        na taką zmianę to się długo nie zastanawiaj.Mnie przeraziła tylko cena za Twój
        dom.Powiem szczerze dużo.Ja szukałam dla nas domu prawie rok ale nie u
        developerów tylko osób prywatnych i znalazłam za ciut ponad połowę tego co każą
        Ci zapłacić,co prawda do wykończenia(cały czas to robimy)i z mniejszą działką
        bo 900m ,ale znalazłam .Jesteśmy szczęśliwi i cieszymy się ,że mamy to co
        mamy.Życzę Ci powodzenia w podejmowaniu decyzji.
      • Gość: misio Odradzam IP: *.orange.pl 12.12.05, 18:50
        40 km od centrum to malo jesli by to bylo LA lub Paryz. Ale 40 km od Warszawy
        oznacza codzienne spedzanie w samochodzie min 2,5 godziny (obie strony). Nie
        szkoda zycia? Nie szkoda pieniedzy na paliwo? Coz z tego ze masz troche trawki
        wokol? Psy na wsi ujadaja cala noc a historie o tym ze w Warszawie zatrute
        powietrze miedzy bajki (w Warszawie praktycznie nie ma zanieczysczen porownujac
        do wielkich miast). Pociagiem?
        Calkiem dobrze do momentu kiedy napadna ciebie lub Twoje dzieci. Ja mieszkam 12
        km od centrum i tez mam trawke, obok rzeczke i cisze ze slysze ptaki.
        300 tys za dom 40 km od Warszawy to zbyt duzo. Moda jest teraz na ceny z czapy
        wziete - wierze ze mozesz znalezc cos za te cene zdecydowanie blizej lub za
        wyzsza... jeszcze blizej.
      • pyszka15 Re: Dom - osiedle Garbatka -szosa krakowska 30.01.06, 15:53
        30 km do W-wy.Po prawej stronie szosy krakowskiej , skręt na Jastrzebiec,
        Rozalin, Młochów do szosy katowickiej.Działki wielkość około 1000 m2. W sadzie.
        Można przez Janki lub Piaseczno ( Gołków, Głosków ), do Warszawy.. Jeżdzi sie
        15 " do Piaseczna,Jest to osiedle dworek polski, www.dworekpolski.pl , Obok na
        wiosnę ma ruszyc nowe osiedle domów jednorodzinnych, za drewnianym płotem .
        teren zadrzewiony. działki mają liczyć po 120 zł/m2, z uzbrojeniem. 23 domy ( I
        faza ) + 2 faza 30 domów. Na razie jest tam jeszcze małe osiedle ale już się
        mówi ,że bedzie klka osiedli. Chcemy sią przenieść bliżej córki . Ona już
        mieszka w tym osiedlu. Podoba się nam, to jest normalne,że oddalamy sie coraz
        dalej od W-wy. Przy tak drogich mieszkaniach po co siedzieć w mieście. Taka
        lokalizacja jest dla rodzin.Chcemy kupić 2 działki , jedana bez zabudowy na
        przyszłość kiedy tam już będą wysokie ceny, można będzie zabudowac lub
        sprzedać.Obok w Jastezebcu jest osiedle Polskiej Akademi Nauk. Perzedszkole, do
        szkoły w Mrokowie niedaleko. Mieszkają tu piloci i stewardesy. 3 km do parku
        Chojnowskiego. Ludzie obok na poziomie są. Zastanawiamy się także nad kupnem
        działki w pobliżu , w Tarczynie ceny działek są podobne 100 zł/m2, tylko,że
        faktycznie ich nie ma.Dojazdy i cóż z tego. Za 2 lata wchodzi kataster i
        dopiero będzie wesoło. Podatek od wartośći . Drogie mieszkania i drogie grunty.
        Za kilka lat wspomnimy jaka to była okazja domy po 300 tys. zł 30 km od w-wy.
        Bo wtedy już będą kosztowały w Grójcu 600 tys.Dobre jest i 50 tys. zł. To się
        tylko tak lekko wymawia. Oglądaliśmy wstępne projekty domów w firmie , która
        zaczyna budować na wiosnę , www.bbnieruchomosci.pl , wielkości domów od 110
        m2 do 200 m2. Nam to odpowiada . I murowane .Za kilka lat odległości się
        zmniejszą .pozdrawiam.Jest więcej wiadomości o Garbatce i Przypkach 9 gmina
        Traczyn ), str. forum reg. miast woj. mazowieckiego.
        • pyszka15 Re: Dom - osiedle Garbatka -szosa krakowska 30.01.06, 15:58
          zastanawiamy się czy nie kupić bliżej Łosia, działki pod dom w Pracach Dużych
          obok Galeri rodziny M. FOGG-a. Tylko,że tam jest otulina Chojnowskiego Parku
          Krajobrazowego i normatywy działek to 3000 m2. Ale w pobliżu ,ag.
          www.bbnieruchomosci.pl , proponowała nam działki 800 m2 i większe budowlane
          zadrzewione już od 40 tys. zł.
          • adasha Re: Dom - osiedle Garbatka -szosa krakowska 01.02.06, 12:49
            pyszka15 napisała:

            > zastanawiamy się czy nie kupić bliżej Łosia, działki pod dom w Pracach Dużych
            > obok Galeri rodziny M. FOGG-a. Tylko,że tam jest otulina Chojnowskiego Parku
            > Krajobrazowego i normatywy działek to 3000 m2. Ale w pobliżu ,ag.
            > www.bbnieruchomosci.pl , proponowała nam działki 800 m2 i większe budowlane
            > zadrzewione już od 40 tys. zł.

            Podoba mi się w Garbatce , podobno na wiosnę rozpoczynają tam inwestycje ,
            osiedle domkow jednorodzinnych w Przypkach, ale to już gmina Tarczyn, domki
            110m1, 130m2, 150m2, 180m2, wiem to z firmy bb-nieruchomości.
        • 4nogi Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war 03.03.06, 14:11
          widzę ,że ten nasz kierunek na Grójec jest modny bo w Złotokłosie podnieśli już
          ceny na osiedlach.A Tarczyn szary i smutny jakoś robi się ładniejszy. Sąsiedzi
          za działkę budowlaną pod domek chcą już pod wieżą ciśnień 120zł/m2. 1000 m2 +
          uzbrojenie w ulicy.
              • Gość: Zniesmaczony Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war IP: *.chello.pl 12.10.06, 01:44
                Jak tu czytam te kosmiczne pierdoły o dojeździe w szczycie do Warszawy w 15
                minut z jakiegoś Pierdziszewa, chciałbym zadedykować co poniektórym pewien
                klasyczny dialog filmowy (poniżej).

                Ludzie! - nie kompromitujcie się! Wszyscy wiemy, że Wasz domek 40 km za miastem
                jest och i ach, tylko nie wmawiajcie nam, że jedzie się stamtąd pod Pałac
                Kultury w pół godzinki. Są pewne granice śmieszności, które niestety
                przekraczacie.

                ________________________________________________________________________________


                Ja to proszę Pana mam bardzo dobre połączenie: wstaję rano, za piętnaście
                trzecia, latem to już widno. Śniadanie jem na kolację, więc tylko wstaję i
                wychodzę.

                - Naubierasz się?

                Płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? Do PKS mam 5 kilometry.
                O czwartej za piętnaście jest PKS.

                - I zdanżasz Pan?

                Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się.
                Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do
                Szymanowa. Mleko, widzi Pan, ma najszybszy transport. Inaczej się zsiada. W
                Szymanowie znoszę bańki i łapię okazję. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu. A
                potem to juz mam z górki. Bo tak: w 199, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i
                jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. I jeszcze mam
                kwadrans, to sobie obiad jem. To po fajrancie już nie musze zostawać, żeby
                jeść, tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. No to jem śniadanie
                i idę spać.

                :))))) pozdrowienia dla właścicieli "posiadłości" za miastem :))))
              • Gość: kajaba Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war IP: *.u.mcnet.pl 12.10.06, 11:35
                Na skrzyzowaniu w Magdalence w prawo, potem za Magdalenka w lewo (tam gdzie
                fabryka Eveline), potem w lewo, potem w prawo na krzyzowaniu, wyjezdzam na
                skrzyzowaniu w Dawidach (w prawo Dawidy w lewo RASZYN)i prosto pomiedzy polami
                (niezbyt dobra droga co prawda) na tylach lotniska, potem za przejazdem wzdluz
                torow kolejowych i wyjezdzam na petli p[rzy Klobuckiej a potem to juz mam 2 km
                do biura Klobucka.
        • Gość: trypel Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 11.05.06, 21:27
          Witam
          35 km od Pałacu Kultury w stronę Katowic, 750 m od Trasy Katowickiej, pracuję na
          Ursynowie - dojazd zajmuje rano od 30 do 45 minut. 30 jak jadę o 6.30 i 45 jak
          jadę o 7.30, powrót jest gorszy bo jak wyjdę koło 17-18.30 to jadę min 45 minut
          żeby dojechać szybciej muszę zostać w biurze do 19.30-20 co i tak stało się
          standardem :) więc na dojazdy tracę od 1 do 1,5 godziny. Jest to mój pierwszy
          dom i póki dziecko było małe było to idealne miejsce. Teraz niestety sprzedaję z
          takich tam róznych względów ale szkoda troszke....
          pozdr
      • Gość: mkb Re: Dom - 40 km od cent. WAWA-w strone Grójce-war IP: *.client.dsl.net 29.06.06, 19:56
        dojezdzam do W-wy 70 km w jedna strone.(Bialobrzegi Radomskie).Dojazd do Janek
        ok.35 minut.Do Cenrum Dodatkowe 45 minut.Wlasnie rozpoczyna sie budowa drugiej
        nitki E-7.Mysle,ze za 2 lata dojzd do Janek jakies 20 minut.Gaz do samochodu
        kosztuje mnie ok.600-700 zl.miesiecznie.Dzialki budowlane za poldarmo.Domy o
        polowe tansze niz 30-40 km od Warszawy.Uwazam,ze warto miec piekny dom za
        nieduze pieniadze niz bardzo drogi w okolicach W-wy.Trace na dojazd troche
        wiecej czasu ale
        mam dom 250m2 za 250tys.zl.z dzialka.
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka