Gość: Nicek
IP: *.ci.uw.edu.pl
11.10.02, 13:53
Niefrasobliwość, żeby nie powiedzieć niekompetencja, żeby nie powiedzieć tendencyjność dziennikarzy GW w wielu sprawach budzi zgorozę. Czy nikt nie kontroluje ich pracy przed publikacją? Wygląda na to, że dziennikarzom przydałyby się obowiązkowe kontole merytorycznej jakości tekstu przed publikacją. Ale kto by się w "Wybórczej" przejmował takimi szczegółami. Napisałło się bzdurę, jutro będzie następna...
Takim tekstem zwyczajnie wyrządza się szkodę.
Dziennikarz, który kilka razy wygłupi się w ten sposób powinien wstydzić się podpidać cokolwiek własnym nazwiskiem. Ale przecież to dziennikarze są od pokazywania palcem...
Problem dotyczy nie tylko GW. W tej dyscyplinie świetnie radzi sobie też "Wprost", "Newsweek" i parę innych.