Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Prawo pierwokupu miasta nowych nieruchomości?

    23.11.05, 12:38
    Witam! Chcemy kupić szeregówkę w Zielonej Górze. Developer poinformował nas,
    że umowa przedstępna jest konieczna bo miasto ma prawo pierwokupu (tzn
    automatycznie i tak z niego rezygnuje, ale dokumenty muszą być) Dopiero wtedy
    podpisuje się umowę właściwą. Czy istnieje rzeczywiście takie prawo? Czy to
    tylko "nabijanie" pieniążków notariuszowi, który zainkasuje za dwie umowy?
    Bardzo proszę o odpowiedź, my jestesmy z innego województwa i jeszcze się z
    czymś takim nie spotkaliśmy.
      • al9 nikt Ci nie robi na złość... 23.11.05, 14:48
        Nie wiem z jakim pierwokupem mamy do czynienia. Możliwe ze na rzecz gminy
        (jesli developer od nich kupił nieruchomość..
        Albo na rzecz Agencji nieruchomości rolnych - jesli działka ma status rolny..
        albo zbieg obu praw...
        Nie martw sie - obie instytucje nie skorzystaja z przysługujących im praw - nie
        maja na to pieniędzy.
        Co do ceny usługi notariusza... żądaj, żeby płacić 50 taksy przy warunkowej i
        50 plus opłaty sądowe przy przenoszącej własność. jesli developer tego nie
        zapewni - sama szukaj notariusza....
        Pozdrawiam
        al pośrednik
        • Gość: Celicaman Re: nikt Ci nie robi na złość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 16:47
          > Co do ceny usługi notariusza... żądaj, żeby płacić 50 taksy przy warunkowej i
          > 50 plus opłaty sądowe przy przenoszącej własność.
          Zwróć dokladnie uwagę na to co napisał al9! Przy prawie pierwokupu najpierw
          spisuje się UMOWĘ WARUNKOWĄ, czyli umowę kupna, ale bez przeniesienia prawa
          własności. Tę umowę wysyła się do osoby/firmy mającej prawo pierwokupu. Ma ona
          30 dni na wypowiedzenie się. Jesli nie zadeklaruje w ciągu tych 30 dni, ze
          korzysta z prawa pierwokupu lub notarialnie stwierdzi, ze zrzeka się go wtedy
          podpisuje sie umowę PRZENIESIENIA WŁASNOŚCI. Umowa warunkowa nie jest Umową
          przewstępną! Umowę przedwstępną można spisać przed podpisaniem umowy
          warunkowej, ale chyba nie jest to obowiązkowe.
          • mamciaa Re: nikt Ci nie robi na złość... 23.11.05, 17:18
            Dziękuję bardzo za odpowiedź.Wystraszyłam się kosztami, które ciągle gdzieś
            nowe wyrastają...nie myślałam, że to na złość :)Mam jeszcze jedno pytanko. Czy
            możliwe jest podpisanie umowy warunkowej razem z przedstępną. Developerowi mamy
            zapłacić część pieniędzy za wykonany już stan budowy,a resztę po zakończeniu.
            • al9 Re: nikt Ci nie robi na złość... 24.11.05, 10:14
              umowa przedwstępna okresla parametry umowy zasadniczej. Mozna ja podpisywać,
              najczęściej strony wiążą sie nią (wraz z zadatkiem) - ale przeciez nie ma
              czasami takiej potrzeeby. Mozna od razu iść do notariusza i podpisywac akt.
              Zrób tak samo pamietając tylko, że w twojej sytuacji najpierw umowa warunkowa -
              potem przenosząca własność....
              :-)
              al
              • mamciaa Re: nikt Ci nie robi na złość... 24.11.05, 12:04
                Dziękuję bardzo za odpowiedź. Coraz wiecej wiem...ale teraz jestem w kropce czy
                jest sens podpisywać umowę przedstępną. Jestesmy po umowie cywilno-prawnej.
                Myslę więc, że teraz tylko główna z jakimś zastrzeżeniem, że reszta kwoty
                zostanie zapłacona do dnia x. I tak już się nie załapiemy na marzec :( i niższe
                koszty sadowe. Mam teraz ważne pytanie. Czy umowę warunkową podpisuje się u
                notariusza? Ktoś musi przekazać dokumenty miastu. Jakie są koszty...jesli są.
                Jak to faktycznie wygląda. Proszę o odpowiedz....bo umowę mamy podpisywać za
                trzy tygodnie.
                pozdrawiam
                • celicaman Re: nikt Ci nie robi na złość... 24.11.05, 13:31
                  > Jestesmy po umowie cywilno-prawnej.
                  > Myslę więc, że teraz tylko główna z jakimś zastrzeżeniem, że reszta kwoty
                  > zostanie zapłacona do dnia x.
                  W umowie warunkowej koniecznie musi być taki zapis. Myśle, że notariusz nie
                  spisałby takiej umowy bez niego. Pamietaj, że korzystający z ew. prawa
                  pierwokupu robi to dokładnie na warunkach zapisanych w umowie warunkowej, czyli
                  za takie same pieniądze, w tych samych terminach itd.
                  > Czy umowę warunkową podpisuje się u notariusza?
                  Tak. To jest normalna umowa kupna-sprzedaży nieruchomości i musi być spisana u
                  notariusza.
                  > Ktoś musi przekazać dokumenty miastu. Jakie są koszty...jesli są.
                  > Jak to faktycznie wygląda
                  Różnie. Możecie zlecic to notariuszowi. Możecie sami wysłac pocztą za zwrotnym
                  potwierdzeniem odbioru (koszt to cena dodatkowego wypisu umowy + ok 5zł za
                  przesyłkę). Ja bym proponował osobiście pofatygować sie do urzedu, przekazać im
                  umowe warunkową i poprosić o ptwierdzenie wpłynięcia na Waszym wypisie. Od tej
                  daty zaczyna cykać licznik
                  Ale nasuwa mi sie jeszcze jedna uwaga. Wygląda na to, że jak piszesz
                  spisaliście już umowe cywilno-prawną (czy to nie jest czasm właśnie umowa
                  przedwstępna?)czyli pewnie wpłaciliście już jakieś i to niemałe pieniądze. A co
                  bedzie, jak miasto skorzysta z prawa pierwokupu? Jak pisałem, kupują oni lokal
                  na warunkach z umowy warunkowej. Czyli data wpływu należności bedzie taka, jak
                  w umowie (czyli za kilka misiecy). A kiedy deweloper zwróci Wam wasze już
                  wpłacone pieniądze, jesli miasto skorzysta z pierwokupu? Zapisaliscie to w
                  umowie? Co będzie, jak powiedzą, ze oddadzą kasę po wpłynieciu naleznosci od
                  miasta? Koniecznie przedyskutujcie ten problem z jakimś prawnikem lub
                  notariuszem (chocby na forum notariusz)i zróbcie stosowne wpisy w umowie
                  warunkowej. Np. że deweloper zwróci pieniądze w ciągu 7 dni od momentu
                  oswiadczenia miasta, ze korzysta ono z prawa pierwokupu. Nie znam się na tyle
                  na pierwokupie, abu podsunąc Wam gotowe rozwiązanie. Wiem, ze sznsa na to, ze
                  miasto skorzysta z jego prawa jest mała, ale rozmawiamy przeciez o dużych
                  pieniądzach.
                  • mamciaa Re: nikt Ci nie robi na złość... 24.11.05, 14:34
                    Dziękuję za odpowiedź. Na razie zapłaciliśmy kilka tysięcy na tzw rezerwację.
                    Rozmawiałam dziś z developerem powiedział, że otrzymał już odmowę miasta na
                    nieruchomości na które podpisał już umowy sprzedaży.I znów nasunęło mi się
                    pytanie. Jeśli będziemy podpisywać umowę warunkową czy wtedy mozna-warto
                    zapłacić wiekszośc kwoty zapłaty za nieruchomość. W umowie cywilno-prawnej mamy
                    termin zapłaty, który zbiegnie się własnie z podpisaniem umowy warunkowej....i
                    nie wiem czy miasto "zdąży" odmówić przed wyznaczonym terminem. Wtedy pieniadze
                    nie przepadną...jesli dobrze zrozumiałam. Proszę o wyrozumiałość dla "zielonej"
                    w temacie a która tak bardzo che dom....i czeka na kredyt.
                    • al9 transfer pieniędzy 24.11.05, 15:14
                      jesli gmina z góry zastrzega, ze nie skorzysta z prawa pierwokupu - co nie
                      dziwi, bo gminy nie maja na to srodków, korzystaja z prawa bardzo rzadko i
                      dotyczy to raczej terenów inwestycyjnych - to właściwie nie ma przeszkód do
                      transferu środków od razu. Z drugiej strony - jesli współfinansuje zakup bank -
                      to na pewno w warunkach uruchomienia kredytu doczytasz, ze będą płacic dopiero
                      przy umwoie przenoszącej własność.
                      Pozdrawiam
                      al pośrednik
                    • Gość: Celicaman Re: nikt Ci nie robi na złość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 15:53
                      Ja jestem tylko małym robaczkiem, który trochę otarł się z nie swojej winy o
                      prawo pierwokupu, więc nie oczekuj ode mnie wyczerpujących wyjasnień zawiłosci
                      prawa p-k. Nawet niektórzy notariusze mają z tym problemy, a co dopiero ja.
                      Ale pomogę na ile mogę.
                      > Rozmawiałam dziś z developerem powiedział, że otrzymał już odmowę miasta na
                      > nieruchomości na które podpisał już umowy sprzedaży
                      Tzn co? Miasto nie korzystało ze swoich praw przy wcześniej sprzedanych
                      miezkaniach? Czyli jest dokładnie tak, jak pisali moi Szanowni Przedmówcy,
                      szansa, ze skorzystają jest minimalna. Ale teoretycznie istnieje i warto o tym
                      pamietać. Czy też może miasto notarialnie zrezygnowało z prawa pierwokupu do
                      wszystkich mieszkań i wtedy sprawa jest czysta.
                      > I znów nasunęło mi się
                      > pytanie. Jeśli będziemy podpisywać umowę warunkową czy wtedy mozna-warto
                      > zapłacić wiekszośc kwoty zapłaty za nieruchomość.
                      > W umowie cywilno-prawnej mamy
                      > termin zapłaty, który zbiegnie się własnie z podpisaniem umowy
                      > warunkowej....i nie wiem czy miasto "zdąży" odmówić przed
                      > wyznaczonym terminem
                      Błąd. Miasto zawsze zdąży skorzystać ze swojego prawa. Nawet jeśli w momencie
                      podpisywania umowy warunkowej wpłacicie 100% wartości mieszkania, to miasto
                      wciąż ma 30 dni na zastanowienie. Różnica bedzie taka, że w tym przypadku jeśli
                      przedstawiciel miasta zgłosi sie do notariusza, że korzysta z prawa pierwokupu,
                      to będzie musiał przynieść ze sobą walizkę pieniądzy i od razu zapłacić za
                      mieszkanie.
                      > Proszę o wyrozumiałość dla "zielonej"
                      > w temacie a która tak bardzo che dom....i czeka na kredyt.
                      Ej, ej, wolnego! Nic nie pisałas, że bierzesz kredyt! Nie wiem jak inne banki,
                      ale z pewnym z nich (czytaj mBankiem)miałem trochę problemów z pierwokupem. Po
                      pierwsze uważnie przeczytaj umowe z bankiem. Prawdopodobnie będzie tam
                      klauzula, że bank nie przeleje Ci pieniędzy dopóki sprawa pierwokupu nie będzie
                      uregulowana. Czyli możesz nie być w stanie przelac jakichś pieniędzy
                      deweloperowi np. 7 dni po podpisniu umowy warunkowej, bo ich po prostu nie
                      będziesz miała. Wyjściem z tej sytuacji byłoby zaproszenie przedstawiciela
                      miasta do notariusza na podpisywanie umowy warunkowej. W akcie notarialnym
                      wpisano by wtedy, że miasto sie zrzeka swojego prawa i umowa warunkowa stałaby
                      się umową ostateczną.
                      I następny kruczek prawny. Prawnicy mBanku wpisali w umowę kredytową, że
                      własciciel prawa pierwokupu ma się go zrzec notarialnie. Otóż pan. X wcale nie
                      chciał sie go zrzec, nie zrzekł sie i nadal ma swoje prawo w ksiedze wieczystej
                      mojego mieszkania. Czyli jeśli ja będę sprzedawał lokal, to on znowu bedzie
                      mógł z tego prawa skorzystać. Pan X nie skorzystał po prostu ze swojego prawa w
                      przypadku konkretnej, mojej transakcji zakupu. A to duża różnica. To jeszcze
                      udało mi sie prawnikom banku wytłumaczyć. Ale niestety, wciąż żadali, aby
                      decyzja o tym, że pan X nie korzysta z prawa pierwokupu była potwierdzona
                      notarialnie. Mimo, że KC wyraźnie mówi, że jeśli posiadacz prawa p-k nie
                      wypowie się w ciągu 30 dni, to uważa się, że nie korzysta z niego. Tego
                      prawnikom banku nie dało sie wytłumaczyć i musiałem wsadzić notariusza do
                      samochodu, zawieść do pana X i tam spisac stosowne oświadczenie potwierdzone
                      notarialnie. Za moje pieniądze oczywiście.
                      Życzę
                      • mamciaa Sprawa się rozjaśnia 24.11.05, 18:38
                        Dzięki wielkie za wypowiedzi...jak dobrze, że tu napisałam. W takim razie muszę
                        podpisać umowę warunkową wcześniej...naprawdę dziękuję za podpowiedzi...ja
                        jakoś nie wpadłam na to, że bank może robić "problemy". Ale kto da pieniążki
                        tak o sobie :p Tylko czy ja teraz zdążę...myślałam, że miasto ma dwa tygodnie
                        na wypowiedzenie się w sprawie pierwokupu... Jeszcze raz dzięki....na razie
                        studiuję umowę z bankiem.
                        Pozdrawiam
      • zegmarek Re: Prawo pierwokupu miasta nowych nieruchomości? 01.12.05, 15:37
        Pierwszy raza słyszę o czymś takim jak prawo pierwokupu działki zabudowanej.
        Coś chyba pomyliłeś
    Pełna wersja