Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Skopany i drogi alarm???

    IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.12.05, 17:00
    Domek, 4 pomieszczenia z łazienką+garaż.Zainstalowali mi czujki odporne na
    zwierzęta. I teraz zastanawiam się czy ta firma nie odstawiła fuchy...
    1.Centrala znajduje się 1,5m od oka na wysokości 1,5m. Jest świetnie widoczna
    przez okno, a czytam teraz że powinna być ukryta.
    2. Na centrali jest telefon powiadammiający agencję ochrony. Zastanawam się
    czy jak ktoś wyważy ostrożnie okno, będzie mógł nagle wtargnąć do
    pomieszczenia gdzie jest centrala i rozwalić telefon zanim zdąży kogokolwiek
    powiadomić...
    3. Przy teoretycznym włamaniu przez drzwi wejściowe, można kucnąć na kolana i
    spokojnie łazić po całym mieszkaniu udając w psa i czujki nic nie wykryją...
    4. Kiedy już podejdzie się pod czujkę i ostrożnie się podniesie to można
    zasłonić ją jakimś kartonikiem i po sprawie...
    5. Po nałożeniu na siebie grubego koca czujki także nie reagują na człowieka

    I ZA TO ZAPłACIłEM 3500zł!!! 5 czujek,2 syreny, centrala i wszystko inne co
    jest potrzebne. Czujki mam oczywiście przewodowe.
    Czy to normalka że tak się to robi? Ja mógłbym włamać się do własnego domu bez
    uruchamiania alarmu a co dopiero jakaś zorganizowana grupa...
    Oczywiście firma instalująca na wszystkie zastrzeżenia odpowiedziała
    wymijająco że tak musi być bo TO TANI SYSTEM, a jak chcę mieć porządny to mam
    się liczyć z 10tys.zł!! Do tak małego domu...Jakie wy macie doświadczenia za
    swoimi systemami alarmowymi i ile was to kosztowało? Ja zrobiłem chyba błąd bo
    oparłem się na jednej wycenie
      • Gość: gosc Re: Skopany i drogi alarm??? IP: 217.149.246.* 09.12.05, 17:31
        Domek, 4 pomieszczenia z łazienką+garaż.Zainstalowali mi czujki odporne na
        > zwierzęta. I teraz zastanawiam się czy ta firma nie odstawiła fuchy...
        > 1.Centrala znajduje się 1,5m od oka na wysokości 1,5m. Jest świetnie widoczna
        > przez okno, a czytam teraz że powinna być ukryta.
        > 2. Na centrali jest telefon powiadammiający agencję ochrony. Zastanawam się
        > czy jak ktoś wyważy ostrożnie okno, będzie mógł nagle wtargnąć do
        > pomieszczenia gdzie jest centrala i rozwalić telefon zanim zdąży kogokolwiek
        > powiadomić...
        > 3. Przy teoretycznym włamaniu przez drzwi wejściowe, można kucnąć na kolana i
        > spokojnie łazić po całym mieszkaniu udając w psa i czujki nic nie wykryją...
        > 4. Kiedy już podejdzie się pod czujkę i ostrożnie się podniesie to można
        > zasłonić ją jakimś kartonikiem i po sprawie...
        > 5. Po nałożeniu na siebie grubego koca czujki także nie reagują na człowieka
        >
        > I ZA TO ZAPłACIłEM 3500zł!!! 5 czujek,2 syreny, centrala i wszystko inne co
        > jest potrzebne. Czujki mam oczywiście przewodowe.
        > Czy to normalka że tak się to robi? Ja mógłbym włamać się do własnego domu bez
        > uruchamiania alarmu a co dopiero jakaś zorganizowana grupa...
        > Oczywiście firma instalująca na wszystkie zastrzeżenia odpowiedziała
        > wymijająco że tak musi być bo TO TANI SYSTEM, a jak chcę mieć porządny to mam
        > się liczyć z 10tys.zł!! Do tak małego domu...Jakie wy macie doświadczenia za
        > swoimi systemami alarmowymi i ile was to kosztowało? Ja zrobiłem chyba błąd bo
        > oparłem się na jednej wycenie


        Odpowiedz sobie sam na te pytania... Twoj dom nie jest prawie wogole chroniony.

        Nie wiem co to sa czujki odporne na zwierzeta (reaguja na cieplo czy ruch ?)
        Możesz zakryc czujke kartonikiem i nie wywoluje to alarmu ??!!

        U mnie jest tak (domek letniskowy):

        5 pomieszczen i 5 czujek ruchu polaczonych z centralka kablami. Centralka
        polaczona kablowo z nadajnikem radiowym ktory komunikuje sie z agencja(nie ma
        zadnego telefonu). Przerwanie jakiegokolwiek kabelka, zniszczenie nadajnika czy
        nawet odciecie lub zanik pradu (jednym slowem zanik sygnalu radiowego -
        kontrolnego nadawanago non stop) powoduje interwencje agencji. Kilkakrotnie
        alarm wywolywala mysz ktora niechcacy zostala uwieziona w domku a ruch ktorej
        wykryly czujki. Nie ma mowy zeby zakryc jakas czujke kartonikiem... Generalnie
        jest to wiec takie zabezpieczenie ze mysz sie nie przeslizgnie... :) koszt
        instalacji okolo 2 lata temu zblizony do Twojego...


        • Gość: ja Re: Skopany i drogi alarm??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 11:13
          jeśli w domu mieszkaja zwierzęta, to trzeba założyć czujki wykrywające włamanie
          oknem lub drzwiami (wychwytują wybicie szyby, podważanie itp). Koszt ok. 3 tys.
          Okno może być otwarte uchylnie a alarm załączony, tym sposobem można idąc spać
          włączyć system i nie bać się że ktoś wtargnie nocą.
          • Gość: czujny Czujki na zwierzęta IP: 194.158.194.* 12.12.05, 13:11
            Taka czujka dzaiała w momencie wejścia intruza w dwa pola detekcyjne - jedno
            pole działa do wysokości jakiejś tam a drugie od tej wysokości wzwyż albo ta
            wcześniejsza wysokość plus ileś tam cm - jeśli zwierzak wejdzie w dolny
            detektor nic się nie dzieje jeśli coś wejdzie w oba detektory jednej czujki
            czujka zaczyna generować sygnał dla centrali alarmowej.
            Co do cen nie wypowiadam się.
    Pełna wersja