Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodówką?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 21:56
    Każdy sposób dobry, aby ściągnąć nadmiar pieniędzy z rynku. Ciekawe, czy
    można wymyślić coś głupszego?
    Obserwuj wątek
      • k_r Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów 05.01.06, 22:08
        alez mozna .. zaraz beda swiadectwa okreslajace stan naslonecznienia
        mieszkania\domu ...swiadectwa grubosci murów ... świadectwa obiegu termiczneg w
        mieszkaniu\domu ... możliwości jest nieskończenie wiele .. i któ sie podejmie
        udowodnienia że autor miał na myśli zupełnie co innego niż deklarowaną chęć
        ograniczenia zużycia energii??

        ciśnie sie na usta zwrot dwuwyrazowy zaczynający sie od liter k i m ...

        • 2berber Korporacje ponad wszystko :-(. 05.01.06, 22:16
          To było do przewidzenia. Umacnianie się, wzrost siły
          korporacji przyśpieszy konieczne zmiany w społeczeństwie.
          Korporacje z czasem zostaną uznane za zabronione.
          Prawnicy, medycy to czemu nie energetycy, budowalańcy.
          Zresztą budowlańcy byli pierwszą organizacją kiedyś
          zwaną masonerią a wcześniej wolnomularzami- budowniczymi.
          Piękne początki - koniec żałosny tak jak wszystkiego
          niepotrzebnego.
          • darr.darek CZERWONA HOŁOTA a nie jakoweś korporacje 06.01.06, 12:11
            2berber napisał:
            > To było do przewidzenia. Umacnianie się, wzrost siły
            > korporacji przyśpieszy konieczne zmiany w społeczeństwie.
            > Korporacje z czasem zostaną uznane za zabronione.

            taaa, najpierw należałoby uznać za zabronione istnienie czerwonej hołoty
            zbierającej haracz fifty fifty ze swoich poddanych niewolników. Jakoś
            kilkadziesiąt lat minęło od mordowania dziesiątków milionów ludzi przez
            czerwone szmaty bolszewickie i potomkowie ideologiczni zbrodniarzy nadal rządzą
            Europą, nadal kreują koszulki z modercą Guevarą i sierpem i młotem, nadal
            tworzą debilizmy gospodarcze takatujac "poddanych" jako socjalistycznych
            niewolników.
            Socjalistyczny niewolnik ma zapiąć pasy na żadanie, socjalistyczny niewolnik ma
            zapłacić haracz na publiczną telewizję, socjalistyczny niewolnik ma zapłacić na
            żadanie 1.5 tys za "certyfikaty", socjalistyczny niewolnik ma pokazać zęby na
            żadanie.

            • swistak336 Korporacja = cech =eurosocjalizm = czerwona hołota 06.01.06, 13:50
              Nie ma róznicy: korporacja zawodowa to socjalistyczna czerwona hołota. Tak czy siak, to kolejna kradzież.
              • absurdello ZAUWAŻYLIŚCIE ''DROBNY'' SZCZEGÓŁ ? 06.01.06, 17:18
                Jeszcze nie wiadomo co i jak, projekt "się" dopiero pisze ALE JUŻ WIADOMO ILE
                NAM WYJMĄ Z KIESZENI !

                I TO WZBUDZA MOJE PODEJRZENIA CO DO TEGO, ŻE GŁÓWNYM CELEM SĄ PIENIĄDZE A NIE
                OSZCZĘDNOŚĆ ENERGII !
                • swistak336 Zauważyliśmy. Wiemy, że chodzi o kradzież 06.01.06, 17:33
                  Zauważyliśmy, że jeszcze ustawa nie napisana, a cennik już ustalony. Zauważyliśmy, że nie chodzi tu o oszczędność energii tylko o kradzież pieniędzy właściciela domu metodami parafiskalnymi. Ogromna część oszczędności poczynionej na ociepleniu mieszkania zjedzona zostanie przez konieczność uzyskania bezużytecznego świstka papieru, że dom został ocieplony. 1500 zł jak za psa.
              • absurdello ZAUWAŻYLIŚCIE ''DROBNY'' SZCZEGÓLIK ? 06.01.06, 17:19
                Jeszcze nie wiadomo co i jak, projekt "się" dopiero pisze ALE JUŻ WIADOMO ILE
                NAM WYJMĄ Z KIESZENI !

                I TO WZBUDZA MOJE PODEJRZENIA CO DO TEGO, ŻE GŁÓWNYM CELEM SĄ PIENIĄDZE A NIE
                OSZCZĘDNOŚĆ ENERGII !

                ZA TAKIE PIENIĄDZE TO JA MAM GRZANIE NA KILKA MIESIĘCY !
            • japin Re: CZERWONA HOŁOTA a nie jakoweś korporacje 06.01.06, 13:57
              Czubie, poczytaj sobie innego czuba galba.blox.pl/html
        • Gość: Antoni Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 23:19
          No można, ale wymaga to znacznej kreatywności urzędników.
          Proponuję też zaświadczenie, że kolory ścian nie są zbyt jaskrawe (bo powodują
          nerwowość) ani zbyt ponure (bo wpędzają w depresję)...
          • ppppp7 Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów 06.01.06, 07:58
            A tu precedens już był! Sąsiedzi poskarżyli się, że dom obok jest pomalowany na
            kolor, który dla nich jest zbyt krzykliwy!!
        • Gość: Kuba Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: 213.77.27.* 06.01.06, 10:09
          Akurat wszystkie opisane elementy znajdują się w jakimś stopniu
          odzwierciedlenie w certyfikacie energetycznym, dodatkowo zużycie energii w
          Polsce przez budynki jest ponad dwa razy większe niż w krajach skandynawskich,
          które są znaczniej bogatsze od Polski. Widać w opinii takich ludzi jak Ty stać
          nas aby 50% energii (jej kosztów) wypuszczać w powietrze. Dwa słowa o których
          piszesz cisną się na usta jak słyszę takie wypowiedzi jak Twoja. Jeśli masz
          pojęcie o czymkolwiek to pomyśl że każda spółdzielnia, której zwisa ile zapłacą
          lokatorzy za ogrzewanie będzie musiała zapewnić prędzej czy później należyty
          poziom wykonania choćby izolacji, czy też sprawność kotłownii (źródła ciepła).
          Znając życie każdy z Was podniesie głos jak usłyszy, że zakład taki a taki ze
          względu na swoją działalność przyczynia się do rozwoju efektu cieplarnianego,
          jednak gdy budynki poprzez brak jakiejkolwiek efektywności energetycznej
          podnoszą temperaturę w miastach o kilka stopnii! Echh szkoda pisać, przecież
          żyjemy w kraju gdzie trzeba narzekać czy się wie na co, czy też nie.
          • zmiananumeru granice ograniczania wolności 06.01.06, 10:35
            Tu pomylono dwie sprawy - pewne minimum sprawności energetycznej, które musi
            budynek spełniać aby można go było przekazać do użytkowania i swoboda świadomego
            wyboru towaru przez nabywcę.

            W takim wydaniu jest to nonsens. Proponuję też sprawdzić jakie to unijne
            dyrektywy obowiązują w tym zakresie - tu już nas nasi urzędnicy wiele razy oszukali.

            Odzyskaj telefoniczną wolność!
            www.zmiananumeru.pl
          • Gość: Misiek Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: 193.108.206.* 06.01.06, 13:48
            Kuba, ale tu nie chodzi o ustawy czy dyrektywy unijne.
            tu chodzi o kase, o nic wiecej. Dlaczego jakis koles niewiadomo skad i z jakimi
            uprawnieniami ma wystawic mi swiestek wart 1,5tys zl? to chore jest.
            zrobi sie kasta ludzi (jak teraz notariusze teraz).
          • Gość: gnago Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: *.compline.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 14:48
            Wystarczy popatrzeć w papiery i rok budowy i mamy jasną energochłonność budynku . A w Polsce, nie gęsi ,liczyć umieją ,kogo stać na budowę buduje termoizolacyjnie lub ociepla . Taki nakaz można porównac z wprowadzeniem nakazu zużycia określonej w metrach ilości papieru toaletowego na obywatela/metr sześcienny zużytej wody . A z takim pomysłem to i euroentuzjaście włos się jeży. Namawiam do wprowadzenia całego pakietu podobnie genialnych rozporządzeń. Jeszcze " noc czy dwie akcji ozdabiania latarni" i Polska byłaby wolnym i szczęśliwym krajem.
        • Gość: lek Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 12:15
          Jeżeli celem tej nowej procedury ma być ułatwienie najemcom czy kupcom określenie wysokości spodziewanych kosztów energii, to w wypadku mieszkań w bloku które nie mają oddzielnych liczników ciepła całą operacja nie ma sensu. Koszty ogrzewania liczy się wtedy z metra, a ma na nie wpływ zachowanie sąsiada - czy lubi mieć gorąco albo dużo wietrzy.
          Rozliczany jest koszt ogrzewania całego budynku i dzielony solidarnie na wszystkich mieszkańców. Oczywiście docieplenie budynku ma tu znaczenie ale klasa energetyczna mieszkania nie gwarantuje bezpośredniego związku z wydatkami na ogrzewanie.
      • bella24 Niech zyje EU 05.01.06, 22:11
        Przeciez ktos musi utrzymwac najwiekszego pracodawce w UE ktora wydaje coraz to
        nowe rozporzadzenia w wyniku ktorych ponosimy coraz wieksze koszta na jej
        utrzymanie. Tak trzymac wkrotce w wyniku nowych rozporzadzen w RP zniknie
        bezrobocie.... wszyscy beda mieli posady rzadowe, poniewaz ktos musi te
        rozporzadzenia wcielic w zycie, skontrolowac ich przebieg i pozniej rozliczyc sie.
      • Gość: - Chrzanione darmozjady IP: *.dyn.adsl.xs4all.be 05.01.06, 22:15
        Niedługo, żeby sie wysr... trzeba bedzie miec zaswiadczenie odrobaczenia.
        Co to za pieprz... dyrektywy? Te matołki z Komisji Eurpejskiej pochodzą z
        biurokratycznego awansu, a nie z wyboru - nie maja prawa stanowić nowych
        regulacji!
      • Gość: nat Koleżanka która kupowała mieszkanie niedawno IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:16
        w Paryżu (Francuzka) właśnie mi powiedziała, ze czegoś takiego jak świadectwo
        energetyczne u nich nie ma, ale musiała wziąc zaświadczenie, ze w domu nie ma
        azbestu, bo gdyby okazało sie, ze jednak był, to bez zaświadzcenia musiałaby na
        własny koszt go usuwać
        • Gość: Józek Re: Koleżanka która kupowała mieszkanie niedawno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 22:20
          Nie ma bo dyrektywa jeszcze nie weszła w życie :)

          Co do pomysłu - u nas jak zwykle patrzy się jak wyciągnąć kasę przy okazji wdrażania unijnego prawa.
        • Gość: Thea Re: Koleżanka która kupowała mieszkanie niedawno IP: *.pools.arcor-ip.net 05.01.06, 23:23
          Gość portalu: nat napisał(a):
          > w Paryżu (Francuzka) właśnie mi powiedziała, ze czegoś takiego jak świadectwo
          > energetyczne u nich nie ma, ale musiała wziąc zaświadczenie, ze w domu nie ma
          > azbestu, bo gdyby okazało sie, ze jednak był, to bez zaświadzcenia musiałaby na>
          > własny koszt go usuwać

          ****************
          W Niemczech tez nie ma na budownictwo. Wiadomo ze z roku na rok buduje sie
          inaczej, bardziej zwaza sie na oszczedzanie energii. Ale takich przepisow jak GW
          wymienia nie ma. Sprzet ARG w sklepach - te przeppisy informacji stosuje sie juz
          od dawna. Tak samo jak z tymi kursami za ktory trzeba placic podatek, ktos cos
          zle zrozumial albo znowu zle przetlumaczyl. Z tymi tlumaczeniami to Polska jest
          juz slynna i nie ma co na to uwagi zwracac.
          • Gość: nmar Re: Koleżanka która kupowała mieszkanie niedawno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 10:00
            Ale będą, o ile już nie weszły w życie od 4.01. Dyrektywa dotyczy nie tylko
            Polski ale wszystkie kraje UE.

            Do wyszystkich:
            Może ktoś by się zapoznał z Dyrektywą i uzasadnieniem wprowadzenia, a później
            może komentować....
      • Gość: pb158 Audytor bardzo "produkcyjny" zawód IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.01.06, 23:21
        Następni , którzy "lekką rączką" chcą zarabiać pieniądze, nawet moja żona coraz
        bardziej sie przekonuje do wyjazdu z tego burdlu jakim jest Polska. Pytam się
        tylko kiedy będzie można w Polsce uczciwie pracować, żyć nie bać się o zdrowie (
        a raczej to jak jest człowiek leczony) czyli żyć normalnie a nie żywić
        wszystkich tych adytorów, i urzędasów państwowych, których jest jak nasrane a
        mało nie zarabiają w porównaniu z ludźmi podobnie wykształconymi ale pracujacymi
        w prywatnych firmach a nie na garnuszku państwa lub dzięki takim a nie innym
        posranym przepisom
      • Gość: andi_wieliczka Wynajac to moge "na gebe" IP: 195.136.246.* 05.01.06, 23:35
        Wynajac to moge na gebe bez pisania umowy.Nie zarejestruje jej w US i nie ma sprawy.
        • Gość: Misiek Re: Wynajac to moge "na gebe" IP: 193.108.206.* 06.01.06, 13:51
          tak robi ponad 80% ludzi :)
          nawet sam byly ministrer od budowlanki w swojej ksiazce pisal, ze najsensowniej
          jest wynajmowac be zadnej umowy, czyli na tzw "gebe"
      • Gość: FreakyMisfit Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 05.01.06, 23:54
        To wszystko chyba w ramach oszczędzania na gazie, co?
      • Gość: khysiek Następna armia pasożytów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 23:59
        która będzie zarabiac na nikomu niepotrznej procedurze. Na pewno będzie
        ograniczona ilośc pracowników na kraj i "nieetyczne" będzie obniżanie ceny
        poniżej minimum określonego przed zarząd korporacji. Niech żyje socjalizm, bo ma
        sie ciągle dobrze :(
      • Gość: inżynier ile osób zmarło w danym pokoju? IP: 194.183.32.* 06.01.06, 01:10
        Bo mój dom ma już dokładnie 100 lat. W każdym pomieszczeniu zmarło wiele osób.
        Ciekawe czy to będzie dołączone do świadectwa energetycznego. Npewno będzie
        można dokładnie określić przepuszczalność cieplną wypalanych cegieł i tynku z
        białka kurzego. A stropy z 24cm belek, desek, wypełnienia gliną i pokryte
        otynkowaną trzciną rozumiem że to fraszka dla takiego audytora. Pozostaje
        jeszcze ilość ciepła uciekająca do kominów zbudowanych z cegieł łączonych gliną.
      • linda2005 Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów 06.01.06, 03:42
        O losie ! Nie idzie w tej Polsce zyc !!!!
      • Gość: H5N1 Tanie państwo ? IP: *.pronet.lublin.pl 06.01.06, 06:44
        :((
      • Gość: sram na prl a jak bedziecie liczyc liczydlem? IP: *.hsd1.wa.comcast.net 06.01.06, 07:11
        skoro nie ma programu gdzie mozna wzucic parametry i otrzymac taki sam wynik za
        kazdym razem, calyten debilny system eurokomuny o kant dupy rozbic, i nastepna
        grupa scierwa bedzie brac lapowki i robic przekrety. beda wyrywkowo sprawdzac,
        kon by sie usmial.
        • losiu4 Re: a jak bedziecie liczyc liczydlem? 06.01.06, 11:18
          akurat odpowiednie programy do liczenia są :) nawet w Polsce :) co do UE -
          pełna zgoda

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: HH a rząd obiecywał zmniejszenie biurokracji... IP: *.comarch.pl 06.01.06, 07:23
        ... obiecanki-cacanki!
        • Gość: Tomel Re: a rząd obiecywał zmniejszenie biurokracji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 07:45
          Reasumując powyższe wypowiedzi troche w nich prawdy a trochę jadu...
          Co daje taka etykieta energetyczna? A własnie to, ze bedziemy wiedzieć ile
          ciepła zużywa nasze mieszkanie, bo niby energia jest droga. Zupełna prawda. Ale
          czy nie proście i taniej byłoby wydać podrecznik-przewodnik który by prosto
          ustalał efektywność energetyczną budynku? Wedle którego wpisująć odpowiednie
          dane każdy Kowalski mógłby wpisać to i owo a urzędnik podstęplować. A tak
          ekonomia dla Doradców jest taka przedział 500 - 1500 Pln * 200 tys mieszkań (
          bo tyke ponośc będzie sprzedawane i wynajmowane rocznie zatem, "ktoś" zarobi
          100 mln - 300 mln PLN. Ciekawy konsek. Dobrze by było aby został sprawiedliwie
          przydzielony.....
      • Gość: Maniek Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: 217.97.158.* 06.01.06, 07:43
        Kto będzie uprawniony do robienia takich badań?
        • Gość: Tomel Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 07:46
          Ktoś kogo przeszkoli NAPE? Zatem niedługo NAPE otworzy szkolenia...
      • parazyd Trudno wymysleć coś głupszego 06.01.06, 07:50
        ale ja jednak wierzę w zastępy różnych bezużytecznych trutni-urzędasów. Będą
        próbować do skutku i jeszcze nieraz nas zaskoczą bezmiarem swojej głupoty.
        P.S. Najwyższą klasę energetyczną mają "mieszkania" lumpów na śmietnikach i w
        kanałach - w ogóle nie zużywają prądu.
      • ppppp7 Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów 06.01.06, 08:03
        To jest tylko pierwszy krok. Potem właściciele mieszkań i domów z niską klasą
        energetyczną dostaną podatek ekologiczny (niedużo, jakieś 20 zł/m2 rocznie)
      • Gość: Szary obywatel Powstanie kolejna mafia "specjalistów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 08:30
        Kolejna ustawa którą wygodnie jest usprawiedliwić jako "dostosowanie do UNII". I
        znowu powstanie kolejna kasta rzeczoznawców wydających nikomu niepotrzebne
        świstki za ciężkie pieniądze. Byle tylko wyciągnąć z kieszeni bo o nic innego
        tu nie chodzi - zrobią dowolneświństwo oczywiście szlachetnie umotywowane. Mam
        nadzieję, że ten pieprzony system w końcu się rozsypie bo chyba Wszechmogący w
        końcu przerwie ten nieudany eksperyment na 3 planecie w układzie słonecznym...
        • losiu4 Re: Powstanie kolejna mafia "specjalistów" 06.01.06, 11:41
          Gość portalu: Szary obywatel napisał(a):

          > Kolejna ustawa którą wygodnie jest usprawiedliwić jako "dostosowanie do
          > UNII".

          ale ta dyrektywa naprawde istnieje :) wiec jak już sie czepiasz, to
          urzędasów "brukselskich". Co do wyciągania pieniędzy - zgoda

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: asd Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 06.01.06, 08:35
        Jak zostać audytorem energetycznym ? :)
        • absurdello Życie ci nie miłe ? 06.01.06, 17:27
          Toż psami będą szczuli !
      • kuubaa Oczywiście że to ma znaczenie! 06.01.06, 08:44
        Tylko po co do tego mieszać państwo? Każdy bez pomocy kosztownego specjalisty
        może sprawdzić rachunki za ogrzewanie dotychczasowego właściciela, spojrzeć w
        jakim stanie są okna i czy ściany zostały ocieplone. A jak ma ochotę może sam
        nawiercać ściany lub wynająć specjalistę, który mu zrobi audyt energetyczny,
        nawet za pomocą termokamery. Tylko dlaczego ma do tego zmuszać obywateli
        państwo? To jest wolność!?
      • bapta Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów 06.01.06, 08:44
        Ciekawy sposób na wyciąganie pieniędzy od społeczeństwa.Gratulacje
      • Gość: as Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: 80.48.248.* 06.01.06, 08:51
        Jakby Sejm był normalny i uczciwy to by odłożył taką "unijniemądrą" ustawę na
        podobny termin co Anglicy uniokonstytucję, czyli na świętego Nigdy. Ale
        ponieważ oba w/w warunki nie dotyczą "naszego" Sejmu i jest okazja "wydoić"
        jeszcze trochę frajerów, tj. nas podatników" więc z pewnością ta ustawa już
        wkrótce spadnie na Polaków z całym dobrodziejstwem inwentarza - stadem nowych
        biurokratów, dodatkową korupcją i, rzecz jasna, dalszym wzrostem kosztów tego
        wszystkiego...
      • Gość: PS Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:10
        A nie zastanawialiście się dlaczego energooszczędne urządzenia gospodarstwa
        domowego są droższe niż te mniej energooszczędne. Gdzieś koszt badań i lepszej
        technologii jest ukryty. Kupujecie samochód, jedziecie do eksperta, który za
        kilkaset złotych sprawdza czy auto jest ok.

        Myślę, że nie jest to do końca głupi pomysł, tylko dlaczego nie idzie to w
        parze np z obniżeniem podatku od nieruchomości dla tych którzy zużywają mniej
        energii. Myślę że jeśli taki certyfikat umożliwiał obniżenie podatku mniej
        byłoby niezadowolonych bo koszt jego wykonania po jakimś czasie by się zwrócił.

        Polacy to naród o największej liczbie lekarzy, prawników, budowlańców i innego
        ordzaju ekspertów bo prawie każdy twierdzi że się doskonale na wszystkim zna i
        za cholerę nie przyna się, jak popełni błąd.
        • Gość: energooszczędny Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 10:03
          Jak sama nazwa wskazuje te użądzenia sa energooszczędne. Kupując takie użądzenia
          płacisz więcej to fakt. Ale trzeba pomyśleć czy nie lepieć kupić pralkę o 10%,
          która zużyje powiedzmy 20 proc. mniej energii i wody. Przecież za te media też
          płacisz. A może się myle?
          • Gość: PS Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 12:17
            No właśnie i myślę, że taki certfikat daje podstawę kupującemu lub
            wynajmującemu donegocjiacji ceny, podobnie jak przebieg samochodu.
          • Gość: fitz Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: .1P1D* / 151.193.220.* 06.01.06, 12:50
            Tylko że w przypadku choćby AGD niejednokrotnie różnica w cenie towaru między
            np. klasą A i B nie da się zrekompensować oszczędnością energii - bo w
            przewidywanym czasie życia danego urządzenia nigdy nie "odpracuje" ono wyższej ceny.
      • Gość: Zig99 Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: 83.238.2.* 06.01.06, 09:18
        Toż to "porąbane". Znowu jakiś lobbysta napędza kasę niektórym palantom. Kiedy
        wreszcie zacznie działać Narodowa Agencja Poszanowania Obywatela.
      • Gość: Jimi Re: Co ma wspólnego mieszkanie z pralką czy lodów IP: 195.85.249.* 06.01.06, 09:22
        To się zaczyna po prostu w głowie nie mieścić. Kolejny zasrany podatek który
        trzeba będzie zapłacić darmozjadom. Przecież wystarczy wziąć rachunek za
        energię i każdy potencjalny kupiec będzie wiedział ile będzie płacił za
        energię. Nie potrzeba do tego żadnego świadectwa!!! Co za pojeby. Inaczej tego
        nazwać nie można. W ubiegłym roku kupowałem mieszkanie. Za różne opłaty -
        począwszy od złodzieja notariusza skończywszy na prowizjach bankowych -
        wyposażyłbym kuchnie. I byłby to naprawdę wysoki standard. I teraz jeszcze
        dodatkowe gó... Banda gnoi i tyle.
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka