Gość: tym
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.01.06, 09:46
Tak mnie zastanawia pewna kwestia. Często czytam, że ktoś ma 20-30 min. do
centrum mieszkając na Tarchominie, Bielanach czy Kabatach. Ja mieszkam i
pracuję w Śródmieściu i często dojazd do pracy zajmuje mi więcej niż 20 min.,
a jest to tylko 6 przystanków tramwajem.
Jak to możliwe, że ktoś mieszkając na przedmieściach typu Kabaty może jechać
do centrum krócej ode mnie? Czyżby w stacjach metra były teleporty?