Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Czy opłaca się inwestować w mieszkanie na wynaj...

    IP: *.ite.waw.pl 13.11.02, 11:28
    To czemu one głupie ludzie nie budujom mieszkaniów na wynajem i
    nie robiom na tem majontkow, po czysta promilów rocznie ? Jo mom
    cztery lotatora w mojem chałupie i one nie chcom ode mnie pojsc.
    Nijak nie chcom i basta. Trakterem ich nie wyrwis. Pewnikiem one
    chcom, cobym siem na nich nachapał duzo cynsowych piniomdzórów i
    chłeptał ich cyrwonom komunistycnom krew. Tylko, ze one lokatory
    płacom mnie grose. To jak to jest z tem mojem majontkiem ? Moze
    ja go juz robiem, tylko o tem jesce nie wim, che ?
      • Gość: AT Re: Czy opłaca się inwestować w mieszkanie na wyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.02, 16:29
        Duuuże wątpliwości!!! Proszę o ich rozwianie, jak kto może.
        1. W tekście mowa, że liczymy 1 miesiąc w roku bez wynajmowania
        (i słusznie) a w tabeli (kawalerka W-a) np. jest 9350,00 czyli
        raczej 12 miesięcy(780 x 12 = 9360,00).
        2. Rozumiem, że podano IRR dla 10 lat, a wygląda, że dla lokaty
        za rok. Czy tak???

        3. Dlaczego mąci się czytelnikom w głowach pokazując na wykresie
        IRR i nazywając to "ile zyskamy", kiedy jeszcze trzeba
        uwzględnić kredyt i wszystkie jego koszty???
        4. Jak to możliwe, że ktoś chce jeszcze wynajmować mieszkanie,
        jeśli od razu (no tylko z niewielkim wkładem własnym) może
        płacić odsetki od kredytu sporo niższe od czynszu najmu (5
        przypadków na 7 opublikowanych???)
        5. Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, jak dokładnie liczy się ten
        IRR w tym przypadku, bo prognozy zysku wydają mi się zupełnie
        nieprawdopodobne (znalazłam nawet jakiś strasznie mądry wzór,
        ale utknęłam, maturę z matmy zdałam kiedyś na 5, ale to było
        dawno i o zyskach nie wypadało mówić.
        Pozdrawiam inwestorów-optymistów i pesymistów
        AT
        • Gość: ajax mieszkanie na wynajem IP: *.ite.waw.pl 15.11.02, 12:00
          Potraktowałem publikację żartobliwie sprowadzając problem do pytania : dlaczego
          nikt nie inwestuje w mieszkania na wynajem, skoro to taki świetny interes ?
          Według autorów lepszy niż wiele innych dziedzin gospodarowania, szczególnie w
          dobie kryzysu ekonomicznego. Ludzie wolą zagrać w kasynie na ruletce, czy w
          black-jacka niż stracić kapitał w mieszkaniówce. W pierwszym przypadku mają
          jakąś szansę (blisko 1:1, ze wskazaniem na kasyno) w drugim - są kompletnie bez
          szans.

          Autorzy po prostu nie wiedzą o czym piszą !!! O zgrozo, podpisują się jakimiś
          bardzo profesjonalnymi tytułami. Może oni uprawiają na zlecenie ministerstwa
          infrastruktury i naszego ulubionego, pięknego i mądrego ministra Marka Pola
          politykę i propagandę jednocześnie.

          MAM KONKRETNĄ PROPOZYCJĘ DLA AUTORÓW PUBLIKACJI : w swoim domu w Krakowie mam
          czwórkę przydziałowych lokatorów, których nie chcę dłużej gościć pod swoim
          dachem. Po prostu. Może jestem głupi, ale ja nie chcę robić na nich majątku.
          Wystarczy, chwatit, basta, stop. Sam chcę zamieszkać w swoim domu. Skoro
          autorzy publikacji publicznie i wysokonakładowo twierdzą, że interes jest taki
          dobry, dochodowy i pewny, to niech swoim własnym, osobistym i majątkowym
          przykładem przekonają o tym czytelników. Chętnie odstąpię im od zaraz swoich
          lokatorów (ostrzegam, cwane bestie jak diabli), jako eksponaty do tego
          ciekawego eksperymentu ekonomicznego. Przypuszczam, że GW chętnie odstąpi swoje
          łamy dla opublikowania sprawozdania i wyników.

          ajax
        • Gość: AT cudowne rozmożenie zysku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.02, 13:19
          Tak, też bym chciała wnieść w jakiś biznes ok 11000 i za rok
          dostać +2000 zł i wyliczyć że to 30 % zysk. Gratulacje dla red.
          Klukowskiej (dane z tabelki)
          • Gość: ajax rozmożenie zysku IP: *.ite.waw.pl 15.11.02, 14:53
            Dla redaktorów 30%, czy 18,182%, 2000 złotych, czy 3000 złotych zysku to tylko
            liczby. Woleli umieścić w publikacji te okrągłe, bo liczby zmiennoprzecinkowe
            były dla nich zbyt trudne. Gdzie indziej ekonomiści kłócą sie o ułamki punktu
            procentowego. Przerzucają kapitały swoich klientów w zależności od drobnych
            wahań stóp zwrotu i innych, bardziej subtelnych parametrów. A u nas ? Jest
            dyrektywa ministerstwa infrastruktury, że mieszkaniówka od dzisiaj ma się
            opłacać w 30%, to redaktorzy to napisali.
        • Gość: tzc Re: Czy opłaca się inwestować w mieszkanie na wyn IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 00:31
          Nie znam się na tym, ale mam takie zdanie:

          3. IRR to wewnętrzna stopa zwrotu dla serii przepływów
          gotówkowych. Przepływy gotówkowe muszą występowac regularnie,
          np. rocznie lub miesięcznie. Wewnętrzna stopa zwrotu jest stopą
          zwrotu otrzymywaną z inwestycji składającej się z wydatków
          (wartość ujemna) i dochodów (wartość dodatnia) występujących
          regularnie. IRR uwzględnia już obsługę kredytu.

          4. Nie każdy może robić to, co się opłaca. W tym przypadku
          przyczyną może być brak zdolności kredytowej. Dotyczy bardzo
          wielu.


          • Gość: AT Re: Czy opłaca się inwestować w mieszkanie na wyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.02, 09:29
            > Dzięki za odpowiedź, ale drążę temat dalej, piszesz, że

            > "IRR uwzględnia już obsługę kredytu", a w tej samej Wyborczej, w ramce pod
            tekstem artykułu, którego się czepiam, jest wyjaśnienie, że "Róznica między
            stopą zwrotu z inwestycji a kosztami kredytu, to nasz zarobek", więc wygląda,
            że w tym wypadku kredyt nie został doliczony. W "Wyborczej" inwestycje z
            kredytem mają większy IRR niż te bez.
            >
            > 4. Nie każdy może robić to, co się opłaca. W tym przypadku
            > przyczyną może być brak zdolności kredytowej. Dotyczy bardzo
            > wielu.

            Tak, to prawda, ale jak kogoś stać na płacenie czynszu wyższego niż rata
            kredytu - to wygląda, że miałby z czego spłacać kredyt. Więc może jakiś bank
            jest to w stanie uznać.

            Pozdrawiam
            AT
            >
            >
      • Gość: xyz Re: Czy opłaca się inwestować w mieszkanie na wyn IP: *.man.polbox.pl 15.11.02, 19:17
        to jakas ksiezycowa ekonomia i nie uwzgledniajaca zadnego opodatkowania
        dochodow z najmu; BTW ryczalt od 2003 jest tym mniej oplacalny im wiecej pradu
        wypali i innych mediow zuzyje lokator i im wiecej ma dodatkowych instalacji
        (telefoniczna, kabel do Internetu, etc.), bo to wszystko jest w podstawie
        przychodu, jesli tylko zarejestrowane na wlasciciela - telefoniczna
        interpretacja US
        • Gość: B.Oskam Re: Czy opłaca się inwestować w mieszkanie na wyn IP: *.dial.tiscali.nl 17.11.02, 21:33
          Artykul napisany przez autorke swiadczy o tym, ze nie zna
          tematu, a koniecznie chce cos zainaugurowac.Coz , kazdy zyje ze
          swojego rzemiosla. Ja zyje m.in. wynajmu i znajac sie co nieco
          na finansach ( 10 lat praktyki w branzy )jeszcze mi sie nie
          udalo wyjsc na wskazniki ,, zapodane ,,. Ale moze dlatego, ze
          jestem praktykiem a nie tylko teoretykiem.
          No i dlatego, ze stoje mocno na ziemi i sypiam spokojnie. Nie
          ma informacji w opracowaniu o kosztach : Urzad Finansowy
          (pod. od nieruchomosci, brak inf. o powaznym zagrozeniu
          katastralnym ), Urzad Skarbowy (pod.od dochodow z najmu min.
          19 % )i innych kosztow ( chocby piwo dla kumpli po fachu,
          ktorzy doradza zeby nie wynajmowac kobietom ( ciaza ) ani
          nieudacznikom ( bezrobocie ). Nie uwzgledniono kosztow :
          normalnego malowania, wszelkich zdewastowanych rzeczy, wymian,
          mebli, sprzetow, itd. ( nie mowcie mi o kaucjach i sadach - to
          sa lata
          Jednakowoz pomijajac wszystkie niedogodnosci- jest to dobry
          czysty ( zalezy od lokatora ), sredniodochodowy ( bo malo
          ryzykowny ) ,,interes,,.
      • Gość: akwarian Re: Czy opłaca się inwestować w mieszkanie na wyn IP: *.nas19.new-york2.ny.us.da.qwest.net 21.11.02, 23:40
        bzdura! idźże pan się podszkol!!!
        STOPA ZWROTU BEZ UWZGLĘDNIENIA OPROCENTOWANIA KREDYTU (które w
        Polsce nie jest stałe)
        HAHAHA ::::)
      • Gość: Gabor Re: Czy opłaca się inwestować w mieszkanie na wyn IP: *.ruv.de 25.11.02, 16:03
        Czy IRR skorygowana zostala o podatek dochodowy z tytulu
        osiaganych przychodow z najmu mieszkania???
      • Gość: kiki Re: Czy opłaca się inwestować w mieszkanie na wyn IP: *.wbk.com.pl 26.11.02, 12:54
        Oj Kasia.
        Niemądra z Ciebie istota. Wierzysz w zyski z najmu przy takiej
        ustawie o ochronie lokatorów. Że też Michnik po studiach
        eksternistycznych przyjmuje....
      • Gość: Marek Gdansk IP: 213.77.19.* 27.11.02, 18:55
        W artukule czytamy:
        "Pośrednicy wybrali dla nas najlepsze mieszkania, w tzw.
        dobrych dzielnicach i w standardzie, który zaakceptuje nawet
        wybredny najemca"

        Mieszkam właśnie na Zaspie i jeżeli to jest "dobra"
        dzielnica... no moze najgorsza nie jest, ale akurat mieszkania
        w bloku z "dużej płyty" pozostawiaja wiele do życzenia (wiem,
        bo właśnie w takim mieszkam). Jeżeli to ma być dowód na to, że
        rentowność wynajmu w Gdańsku jest niska to artukuł nie ma
        sensu. Wyciąganie wniosków na podstawie takiego przykładu jest
        zbyt dużym uogólnieniem.
        • Gość: Peter Re: Gdansk IP: *.tnt3.waukegan.il.da.uu.net 02.01.03, 18:51
          Piszac dobre mieszkania w dobrych dzielnicach maja zapewne na
          mysli dobre pod wzgledem wynajmowania tzn stosunku ceny
          mieszkania do przychodu jaki mozna z niego osiagnac.
      • Gość: maciek To czysta teoria na papierze IP: 62.189.19.* 16.12.02, 18:35
        Ale glupoty gadaja. Na papierze to moze i ladnie wyglada, ale
        trzeba wziac poprawke na uzeranie sie z niesolidnymi lokatorami
        i na popyt na mieszkania do wynajecia. Jezeli mieszkanie bedzie
        stalo puste pol roku, to trzeba znalezc pieniadze na splate
        kredytu.
        • Gość: Zbyszek Re: To czysta teoria na papierze IP: *.bonair.com.pl 31.12.02, 13:04
          Najważniejsze: nie uwzględniono PODATKU OD NAJMU (a uwzględniano
          podatek od lokat).
          Czyżby Gazeta zaczęła promować CZARNĄ STREFĘ?
          Takie artykuły robią ludziom przysłowiową wodę z mózgów.
          Wszystkiego dobrego w Nowym Roku p. Katarzynie Klukowskiej, i by
          się lepiej przykładała do pracy.
          • Gość: krotki Re: To czysta teoria na papierze IP: *.szel-sat.com.pl 01.01.03, 10:58
            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > Najważniejsze: nie uwzględniono PODATKU OD NAJMU (a uwzględniano
            > podatek od lokat).
            > Czyżby Gazeta zaczęła promować CZARNĄ STREFĘ?
            > Takie artykuły robią ludziom przysłowiową wodę z mózgów.
            > Wszystkiego dobrego w Nowym Roku p. Katarzynie Klukowskiej, i by
            > się lepiej przykładała do pracy.


            Masz TYLKO 100% racji i to we wszystkim

            Pozdrawiam
          • Gość: Peter Re: To czysta teoria na papierze IP: *.tnt3.waukegan.il.da.uu.net 02.01.03, 18:55
            Czytaj Zbysiu dokladnie. napisane ze podatek nie byl
            uwgledniony. Prawie zawsze podaje sie zysk brutto z inwestycji.
            W jakiej ktos jest grupie podatkowej to juz idywidualna sprawa.
            Nie biore pod uwage ze mozna sie z fiskusem rozliczac ryczaltowo
            na 8,5 % od przychodu co nie jest zawsze korzystne.
            • krotki Re: To czysta teoria na papierze 03.01.03, 09:11
              Gość portalu: Peter napisał(a):

              > Czytaj Zbysiu dokladnie. napisane ze podatek nie byl
              > uwgledniony. Prawie zawsze podaje sie zysk brutto z inwestycji.
              > W jakiej ktos jest grupie podatkowej to juz idywidualna sprawa.
              > Nie biore pod uwage ze mozna sie z fiskusem rozliczac ryczaltowo
              > na 8,5 % od przychodu co nie jest zawsze korzystne.

              Nie zawsze MOŻLIWE bo pow 4.000 euro wynosi on 20% a to juz inna bajka -
              pozatym nie ma wówczas amortyzacji!!
              Pozdrawiam
      • Gość: anddre Bzdura IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 09:53
        Ceny opłat za wynajem będą szybko spadały. Jeżeli mam do wyboru
        wysoką opłatę za wynajem to lepiej wziąść kredyt w Banku, który
        na mieszkanie jest coraz niżej oprocentowany i zapłacę mniej niż
        za wynajem :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja