Gość: julia
IP: *.acn.waw.pl
03.04.06, 21:34
Temat byl pewnie poruszany niejednokrotnie, jednak niewiele moge na ten temat znalezc.
Sprawa sie tyczy domu, ktory zamierzamy z mezem nabyc.
Dom jest nowy, na pieknej dzialce itd.
Wlascicielowi sie spieszy ze sprzedaza, bo costam...
Chcemy jednak uniknac wpadki i przed zakupem wszystko dokladnie sprawdzic, bo wlasciciel, to typowy cwaniak i bez naszych pytan o niczym nam nie powie.
Wiemy juz, ze dom nie jest oddany do uzytkowania (tak nam sie wydaje, min. dom nie ma jeszcze nadanego numeru). Wlasciciel oczywiscie udaje, ze nie wie o czym mowa i mowi tylko, ze prad jest jeszcze budowlany i tylko musi przyjsc elektryk i kominiarz. Domyslam sie jednak, ze inspektor budowlany nie przyjalby domu, nawet czesciowo, gdyby przylacza nie byly do konca zrobione.
Powiedzcie mi prosze, na co zwrocic uwage. Ile mniej wiecej moze kosztowac takie oddanie do uzytkowania. Srodek domu jest wlasciwie calkiem wykonczony, dom z zewnatrz jest ocieplony, ale bez elewacji i balkon nie ma barierki.