Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy członk.

    IP: *.finryan.com.pl 21.12.02, 10:04
    Co zrobić w sytuacji gdy zarząd spółdzielni mieszkaniowej nie dopuszcza do
    zwołania zebrania grupy członkowskiej a rada nadzorcza SM nie wypełnia swojej
    roli? Upłynęły wszystkie terminy wynikające ze statutu SM oraz prawa
    spółdzielczego
      • Gość: michcio Re: Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy czł IP: *.acn.waw.pl 21.12.02, 13:59
        Zajrzyj na stronę:
        www.spoldzielniemieszkaniowe.pl
        a potem wybierz Związki Rewizyjne, są tam adresy do jednostek nadrzędnych.
        Ale proponuję dokładniejsze opisanie Waszego przypadku i ewentualne wstawienie
        go do wątku Statuty i Regulaminy.

        Bo co to znaczy, że "zarząd nie dopuszcza" i "rada nadzorcza nie wypełnia
        swoich obowiązków". Jasne, że większość spółdzielców zna to świetnie z
        autopsji, ale takie sformułowania to ogólniki, które nic nie znaczą - sprawa
        musi być konkretna i udokumentowana. Czy zwróciliście się do zarządu i rady z
        odpowiednimi pismami żądającymi wyjaśnień w każdej z tych spraw? Jeśli nie, to
        powinniście to zrobić, koniecznie powołując się na odpowiednie przepisy statutu
        i prawa spółdzielczego.
        (Pisma muszą być złożone na dziennik, a kopie poświadczone - zdumiewające jest
        jak wielu członków spółdzielni tego nie robi).

        Z takim materiałem można się potem wybrać do jednostki nadrzędnej. Choć
        oczywiście zawsze można zadzwonić lub wybrać się na konsultacje do dyżurnego
        prawnika, ale powtarzam, sprawa musi być konkretna.

        I jeszcze jedno - Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie udzielania
        informacji przez spółdzielnie ich członkom (wyrok NSA z 20.6.2002 r. – II SAB
        113/02), (osobny post).
        • Gość: host Re: Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy czł IP: *.icm.edu.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.02, 00:44
          zajrzyj na stronę
          www.irs.pl/~impact/viewtopic.php?t=15&sid=9cf18a243d129351800512f78489cc7c
          • Gość: michcio Re: Zarząd SM nie dopuszcza / dokumenty IP: *.acn.waw.pl 22.12.02, 18:47
            Gość portalu: host napisał(a):

            > zajrzyj na stronę
            > <a href="www.irs.pl/~impact/viewtopic.php?
            t=15&sid=9cf18a243d12935180051
            > 2f78489cc7c"target="_blank">www.irs.pl/~impact/viewtopic.php?
            t=15&sid=9cf18a243
            > d129351800512f78489cc7c</a>

            Właśnie - są tam wzorcowe pisma do zarządu i rady nadzorczej, złożone zgodnie z
            wymaganym trybem wewnątrzspółdzielczym i równie wzorcowa reakcja organów czyli
            zignorowanie tych pism. Natomiast nie wiadomo czy i jaka była reakcja jednostki
            nadrzędnej. Miejmy nadzieję, że autorzy pism podzielą się swoimi dalszymi
            doświadczeniami.

            Poza tym są tam również inne ciekawe materiały z tematyki spółdzielczej.
            Zainteresowanych namawiam do jej odwiedzenia, a autorów, by "zainstalowali" się
            również w wątkach "Statuty i regulaminy..." oraz "Lokator na uwięzi...", które
            zostały zapoczątkowane przez artykuły opublikowane w GW.
            • Gość: host Re: Zarząd SM nie dopuszcza / dokumenty IP: *.icm.edu.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.02, 00:07
              Jednostka nadrzędna, czyli rada nadzorcza nawet nie raczyła odpowiedzieć na
              pismo do niej wystosowane. Nie ma sie co dziwić bo na 12 członków RN, aż 9
              jest od lat związanych z zarządem i na równi odpowiada z nim za zaistniałą
              sytuację
              • Gość: michcio Re: Zarząd SM nie dopuszcza / dokumenty IP: *.acn.waw.pl 23.12.02, 02:04
                Gość portalu: host napisał(a):

                > Jednostka nadrzędna, czyli rada nadzorcza nawet nie raczyła odpowiedzieć na
                > pismo do niej wystosowane. Nie ma sie co dziwić bo na 12 członków RN, aż 9
                > jest od lat związanych z zarządem i na równi odpowiada z nim za zaistniałą
                > sytuację

                Czy faktycznie na równi, to zależy od tego, co kto na kogo zdążył przez te 9
                lat uzbierać. Brak reakcji rady nie powinien budzić zdziwienia, to raczej
                normalne, nawet w przypadku rad, których staż jest o wiele krótszy.

                W tym konkretnym przypadku, interesującym byłoby dowiedzieć się czy i jak
                zareagowała faktyczna jednostka nadrzędna, czyli Związek Rewizyjny SM, o ile
                sprawa rzeczywiście została tam przedstawiona.
      • Gość: michcio Prawo do informacji członka spółdzielni IP: *.acn.waw.pl 21.12.02, 21:28
        W czerwcu 2002r Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie skargi
        na "bezczynność prezesa" orzekając o konieczności udzielania informacji
        członkom spółdzielni.

        Oto fragment artykułu "Prawo do informacji członka spółdzielni" z Monitora
        Prawniczego (autorzy: Izabela Twardowska-Mędrek, Grzegorz Magdoń):

        "Zdaniem składu orzekającego przepisy InfPublU mają zastosowanie również do
        spółdzielni mieszkaniowych. Należą one bowiem do grupy podmiotów
        reprezentujących inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania
        publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, o których mowa w art. 4 ust. 1
        pkt 5 InfPublU. Żądane przez skarżącą informacje (uchwały w sprawie ogrodzenia
        osiedla, opłat za ciepłą wodę i ochronę osiedla) należą też do grupy informacji
        publicznych wskazanych w art. 6 ust. 1 pkt 2 InfPublU. Sąd za niesłuszny uznał
        zarzut o konieczności wyczerpania drogi postępowania wewnątrzspółdzielczego.
        Artykuł 32 PrSpółdz dotyczy innych kwestii związanych z wykluczeniem członka ze
        spółdzielni. Podobna regulacja zawarta jest również w statucie.

        Wyrok NSA z 20.6.2002 r. – II SAB 113/02"

        Cały artykuł jest dostępny pod adresem:
        www.monitorprawniczy.pl/niusy.php?id_news=354
      • darth4 Re: Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy czł 22.12.02, 17:26
        Wszystkie poprzednie uwagi są prawidłowe prawnie.
        Natomiast praktycznie jest tak. Zebranie grupy członkowskiej czyli walne
        zgromadzenie członków zbiera się po to aby coś ustalić i zatwierdzić na
        wniosek:
        1. Zarządu,
        2. Rady Nadzorczej,
        3. minimum 50 % członków spółdzielni.
        Sądzę że przyczyną Twojego pytania jest niezadowolenie z działań obecnego
        Zarządu. Wówczas musisz zastanowić się czy niezadowolone jest też ponad 50 %
        członków spółdzielni. Tylko z taką grupą która "coś może" Zarząd musi się
        liczyć z zebraniem lub bez. Jeżleli więc ponad 50 % członków jest Twojego
        zdania, wówczas wystarczy zwołać nadzwyczajne Walne zgromadzenie członków na
        wniosek ponad 50 % członków spółdzielni. Muszą być podpisy. Zebranie można
        zwołać gdziekolwiek i pod warunkiem poprawnego przeprowadzenia ( komisje ) itd.
        ma prawo zrobić co mu się podoba. Np. wywalić na pysk Zarząd i Radę Nadzorczą.
        Jest to w pełni prawne działanie. No chyba że statut spółdzielni mówi że musi
        być np. 2/3 członków ( ale raczej nie ). Reszta tak samo i żaden Prezes i
        Zarząd nie może tego zabronić.
        • Gość: michcio Re: Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy czł IP: *.acn.waw.pl 22.12.02, 23:52
          darth4 napisał:

          > Wszystkie poprzednie uwagi są prawidłowe prawnie.
          > Natomiast praktycznie jest tak. Zebranie grupy członkowskiej czyli walne
          > zgromadzenie członków zbiera się po to aby coś ustalić i zatwierdzić na
          > wniosek:
          > 1. Zarządu,
          > 2. Rady Nadzorczej,
          > 3. minimum 50 % członków spółdzielni.
          > Sądzę że przyczyną Twojego pytania jest niezadowolenie z działań obecnego
          > Zarządu. Wówczas musisz zastanowić się czy niezadowolone jest też ponad 50 %
          > członków spółdzielni. Tylko z taką grupą która "coś może" Zarząd musi się
          > liczyć z zebraniem lub bez. Jeżleli więc ponad 50 % członków jest Twojego
          > zdania, wówczas wystarczy zwołać nadzwyczajne Walne zgromadzenie członków na
          > wniosek ponad 50 % członków spółdzielni. Muszą być podpisy. Zebranie można
          > zwołać gdziekolwiek i pod warunkiem poprawnego przeprowadzenia ( komisje )
          itd.
          >
          > ma prawo zrobić co mu się podoba. Np. wywalić na pysk Zarząd i Radę
          Nadzorczą.
          > Jest to w pełni prawne działanie. No chyba że statut spółdzielni mówi że musi
          > być np. 2/3 członków ( ale raczej nie ). Reszta tak samo i żaden Prezes i
          > Zarząd nie może tego zabronić.

          Gdyby to było takie proste, to większość zarządów i rad byłaby "wywalona na
          pysk", a tak nie jest. Powyższy tekst jest oczywiście ogólnie słuszny, ale
          przedstawia niektóre sprawy w uproszczeniu.

          Limit głosów dla zwołania walnego zgromadzenia może być określony różnie przez
          różne spółdzielnie, w niektórych jest to 10%, w innych 50%. Zebranie ponad 50%
          podpisów w spółdzielni liczącej np. 500 członków, nie jest wcale takie łatwe.
          Jeszcze trudniej jest w wielkich spółdzielniach podzielonych na grupy
          członkowskie, w których oddziaływanie członków na spółdzielnię odbywa się
          pośrednio, poprzez przedstawicieli.

          Nie wystarczy więc się tylko zastanowić, kto jest za jakimś pomysłem (nie musi
          to być akurat "niezadowolenie" z działalności zarządu), który zamierza się
          przeforsować. Trzeba ten pomysł odpowiednio rozpropagować, a następnie zebrać
          niezbędną liczbę WAŻNYCH podpisów pod stosownym dokumentem.
          Druga trudność polega na tym, że niektóre procedury, m.in. odwołanie rady
          nadzorczej czy wprowadzenie zmian w statucie, wymagają podczas głosowania
          kwalifikowanej większości, stadardowo 2/3. A przecież samo złożenie podpisu
          wcale nie gwarantuje, że dana osoba weźmie udział w zgromadzeniu, natomiast
          jest wielce prawdopodobne, że przyjdą na nie przeciwnicy pomysłu.
          Z kolei z odwołaniem rady nadzorczej, która działa wbrew interesom spółdzielni,
          jest kłopot taki, że trzeba mieć własnych kandydatów do nowej rady i ci
          kandydaci muszą się rekrutować spośród członków spółdzielni. Co zrobić jeśli
          ich nie ma?

          Z podwołaniem nowego zarządu jest mniejszy problem, bo obecnie jest wielu
          profesjonalnych zarządców oferujących swoje usługi. Dla ścisłości przypomnę, że
          zależnie od statutu, zarząd może być powoływany i odwoływany albo przez walne
          zgromadzenie albo przez radę nadzorczą (zazwyczaj).

          Nie piszę tego, by kogokolwiek zniechęcać do działania, tylko by zwrócić uwagę
          na to z czym się faktycznie ma do czynienia. A ostatecznie i tak decyduje
          liczba głosów.


          • Gość: jan A może złożyć doniesienie do prokuratury IP: *.finryan.com.pl 23.12.02, 09:19
            zarząd spółdzielni i rada nadzorcza łamie w ten sposób obowiązujące prawo w
            związku z tym logiczną konsekwencją powinno być złożenie, do odpowiedzialnych w
            naszym kraju organów za przestrzeganie prawa, wniosku o ściganie
            • Gość: michcio Re: A może złożyć doniesienie do prokuratury IP: *.acn.waw.pl 23.12.02, 10:25
              Zawsze można spróbować, tym bardziej, że od czerwca 2002r jest dodatkowy
              argument w postaci wyroku NSA (z 20.6.2002 r. – II SAB 113/02,
              www.monitorprawniczy.pl/niusy.php?id_news=354).

              Jednak do tej pory nikt na forum takimi doświadczeniami się nie afiszował, może
              poza głośną sprawą War-Inwestu.

              Ale w praktyce nie jest to łatwe, prawo spółdzielcze jest w tej materii
              pokrętne, gdyż członek spółdzielni nie jest w takich sprawach stroną. Zostało
              to świetnie opisane w artykule:
              LISTY / Bezkarność prezesa, autor: MIROSŁAW DARCZEWSKI, PREZES OGÓLNOPOLSKIEGO
              RUCHU OBRONY SPÓŁDZIELCÓW I BUDOWNICTWA MIESZKANIOWEGO; Gazeta Wyborcza nr 130,
              2002/06/06; rozmiar: 5K

              Artykuł mogę podesłać, ale proszę o jakiś adres kontaktowy.
      • Gość: tomek Re: Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy czł IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 23.12.02, 10:48
        Czy nie jest to czasem gówniany WSM z Waszawy???
        • Gość: michcio Re: Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy czł IP: *.acn.waw.pl 23.12.02, 11:24
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Czy nie jest to czasem gówniany WSM z Waszawy???

          To nie ma znaczenia czy to jest akurat WSM z Warszawy czy Poznania. Na pewno
          niejedna osoba w tej czy innej sprawie rozpozna swoją spółdzielnię, po prostu
          te problemy są powszechne w całej Polsce.

          I jeszcze jedno - epitetami niczego się nie zwojuje. Odłóżcie emocje na bok i
          piszcie czy pytajcie rzeczowo, inaczej z rozsądnej dyskusji zrobi się magiel.

          Zaglądajcie też do wątków "Statuty i regulaminy..." oraz "Lokator na
          uwiezi...". Może GW w końcu założy osobne formu dla spółdzielni, tak jak dla
          wspólnot.
          • darth4 Re: Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy czł 23.12.02, 22:22
            Moją intencją było dokładnie to o czym jednak Michcio pisze, a mianowicie że
            wiele osób jest nie zadowolonych z pracy Zarządów Spółdzielni. Tak jak z pracy
            każdego Zarządu. Są zadowoleni i niezadowoleni. 1 problem, to których jest
            więcej. 2 problem to co można zrobić. Na 2 przedstawiłem ogólną radę, gdzie
            ująłem fak iż w tym konkretnym przypadku statut może być inny niż 50 %. To
            musi sprawdzić zainteresowany.
            I tak. To nie jest łatwe. Ale tu nie ma łatwego. Jest tylko możliwe.
            W praktyce znam 2 przypadki obalenia Zarządów Spółdzielń dokładnie tak jak
            opisałem. Jest też tak jak pisze Michcio. Sprawa nie jest prosta i oczywiście
            1 osoba nic nie zrobi. Ale nasze rady nie maja tego faktu zmienić, a jedynie
            naświetlić pytającemu z czym ma się do czynienia.
            Pozdry i Wesołych Świąt :)
            • Gość: host Re: Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy czł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.02, 00:05
              Interes zarządu nie leży w inwestowaniu w tzw. „stare zasoby”, a w nowych
              inwestycjach. „Stare zasoby” to tylko grupa członków spółdzielni, która ma jak
              stado baranów legalizować te inwestycje i działania Zarządu oraz Rady
              Nadzorczej nie wnikając w to co się naprawdę w Spółdzielni dzieje.

              Trzeba tylko „odpowiednio” dobrać skład organów wewnątrzspółdzielczych, a potem
              można mieć w d... każdego członka, a nawet reprezentatywną grupę członków bo i
              tak nie ma bata ani prawa na to aby się takiej zgranej mafii przeciwstawić.
              Zarząd nic nie robi, albo mataczy a rada nadzorcza mu na to pozwala, bo z
              każdym miesiące lewych interesów i diet oraz pensji są do przodu.

              Taka jest rzeczywistość wielu spółdzielni mieszkaniowych w naszym kraju.

              • Gość: sam doniesienie o popełnieniu przestępstwa IP: *.icm.edu.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.03, 16:24
                jeżeli zarząd i RN spółdzielni łamie prawo spółdzielcze działając z zmowie, to
                członkowie spółdzielni powinni złożyć wniosek do prokuratury o ściganie, jeżeli
                zachodzi obawa konsekwencji "dużej szkodliwości społecznej" skutków takiej
                zmowy lub wręcz o wykreslenie spółdzielni z rejestru
                • Gość: karol Re: jak najszybciej wyłaczcie sie z tej spółdzieln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 20:52
                  Podobną sytuację mieliśmy i my. W swojej naiwności oczekiwaliśmy, że Zarząd i
                  Rada Nadzorcza będą otwarte na nasze propozycje polepszenia sytuacji i
                  wyjaśnienia nabrzmiałych spraw.

                  Popełniliśmy szereg błędów gdyż płaszczyzną porozumienia miał być statut – jak
                  się okazało statut był wyłącznie wykorzystywany jako narzędzie walki przeciwko
                  nam. Statut określa na czyj wniosek jest zwoływane ZGCz, statut
                  ubezwłasnowolnia przedstawicieli na ZPCz, statut w końcu nadaje szczególne
                  uprawnienia zarządowi i radzie nadzorczej . Władze spółdzielni mogą, ale nie
                  muszą skorzystać z inicjatywy spółdzielców – bo statut jest narzędziem walki.

                  Skierowaliśmy sprawę do prokuratury – jak można było przewidzieć postępowanie
                  toczyło się wyłącznie na gruncie zapisów statutowych, bo za punkt wyjścia
                  przyjęliśmy statut – w postępowaniu zarządu pan prokurator nie dopatrzył się
                  większych uchybień i niezgodności ze statutem – sprawę oddalił.

                  Sytuacja diametralnie się zmieniła kiedy zrezygnowaliśmy z płaszczyzny statutu
                  w oparciu o cytowane artykuły. Oczywiście podniósł się w zarządzie „wrzask” że
                  jesteśmy nieformalni itd. gwałcimy statut anarchizujemy spółdzielczość. Do
                  zarządu b.szybko dotarło, że stracił swój najważniejszy oręż – statut

                  A każdy zarząd bez statutu jest bezradny – bo nie ma płaszczyzny manipulacji
                  członkami spółdzielni.

                  Nasze działania stały się na tyle nośne, że także w innych osiedlach podniósł
                  się rokosz .

                  Efekt – zebranie przedstawicieli na ZPCz widząc co się dzieje i mając wsparcie
                  grupy „niepokornych” odwołało dwóch prezesów, gł. księgową , nie udzieliło
                  absolutorium radzie nadzorczej. Skorumpowana Rada Osiedla która jak mogła tak
                  nas zwalczała, w tej chwili absolutnie deklaruje współpracę aby tylko sobie
                  zapewnić nasze poparcie w wyborach do następnej kadencji. Po roku walki, nawet
                  uznano nasze prawo do oddzielnej grupy członkowskiej – ale odrzuciliśmy to
                  działanie bo bez zmiany statutu to tak jakby ofiarowywano nam „Inflanty” – co
                  wywołało szok w zarządzie SM.

                  Aby nie tracić czasu uzgodniliśmy, że najszybsza droga unormowania naszych
                  spraw to podział SM i założenie własnej spółdzielni wyłącznie eksploatacyjnej
                  na podstawie art.108a Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych – płaszczyzna
                  porozumienia – wyłącznie kodeks cywilny.

                  Nasi reprezentanci w komisji podziałowej – a więc dostęp do najbardziej
                  ukrywanych dokumentów

                  Już nie jesteśmy „poddanymi”, jesteśmy stroną w sprawie. Także straszono nas
                  długami, że nie damy sobie rady itd. Odpowiadaliśmy, że – „długami przy
                  podziale to w myśl ustawy podzielimy się wspólnie SM 50% długu i my 50% ale
                  tylko na nas przypadającego, ale zabierzemy 100% aktywów przypadających
                  na nas z czynszów lokali użytkowych oraz będziemy posiadali udział w tych
                  powierzchniach itd. itd.”

                  Oczywiście zarząd nie może dopuścić aby „element obcy” miał udziały w
                  lukratywnych lokalach użytkowych bo by nie mógł nimi rozporządzać wg własnej
                  woli – może SM i biedna i z długami ale jeszcze jest co dzielić.

                  Kontrakcja zarządu była natychmiastowa – zebranie grupy członkowskiej – a w
                  programie zgodnie z głosami przedstawicieli na ZPCz punkt o podziale SM / czego
                  nie dopowiedziano,na podstawie art. 108 a nie 108a /oraz wybory do struktur SM.

                  SM usiłuje przejąć inicjatywę – tryb podziału dokonany przez spółdzielnię i na
                  jej wniosek zgłoszony na ZGCz

                  W oparciu o art. 108 wyklucza uczestnictwo naszych przedstawicieli przy
                  podziale SM i ogranicza wyodrębniany majątek wyłącznie do osiedla – my stoimy
                  na gruncie art. 108a i na szczęście nie potrzebujemy „namaszczenia” SM.

                  Proponowałbym iść podobna drogą i bez sprawdzenia długów nimi się zbytnio nie
                  przejmować – panowie prezesi mają znacznie więcej do stracenia – pierwsi mogą
                  wyjść bez długów – ostatnim mogą dopisać wszystko.

                  Nam już idą na ustępstwa aby się ta „zaraza” nie rozeszła po innych osiedlach,
                  a byśmy zbyt wnikliwie nie grzebali w dokumentach bo tym razem do prokuratury
                  możemy już dostarczyć ewentualne dowody

                  Z dniem 1.01.2003 przystępujemy do podziału SM – ale tylko na naszych warunkach.

                  Jeżeli chcecie wygrać musicie przejąć inicjatywę i w początkowej fazie nie
                  wdawać się w żadne kompromisy z zarządem.

                  • Gość: lech Re: Jak się bronić przed bezprawnością zarzadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 21:13
                    Pozdrawiam,

                    Art. 5. Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze
                    społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia
                    społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za
                    wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

                    KODEKS CYWILNY

                    W takim ujęciu Statut żadnej spółdzielni nie może stanowić płaszczyzny prawnej
                    sporu jeżeli jest wykorzystywany jako narzędzie przeciwko spółdzielcom

                    SPÓŁDZIELNIA I JEJ STATUT

                    Art. 1.
                    § 1.
                    Spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, o
                    zmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesie
                    swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą.

                    Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście
                    ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w
                    szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej
                    wchodzą odpowiednie przepisy ustawy./K.C./

                    § 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

                    § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność
                    pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż
                    bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

                    K.C.

                  • Gość: dzielnik Re: jak najszybciej wyłaczcie sie z tej spółdziel IP: *.acn.waw.pl 08.01.03, 00:07
                    Gość portalu: karol napisał(a):


                    > W oparciu o art. 108 wyklucza uczestnictwo naszych przedstawicieli przy
                    > podziale SM i ogranicza wyodrębniany majątek wyłącznie do osiedla – my st
                    > oimy
                    > na gruncie art. 108a i na szczęście nie potrzebujemy „namaszczenia”
                    > ; SM.
                    >
                    > Proponowałbym iść podobna drogą i bez sprawdzenia długów nimi się zbytnio nie
                    > przejmować – panowie prezesi mają znacznie więcej do stracenia – pi
                    > erwsi mogą
                    > wyjść bez długów – ostatnim mogą dopisać wszystko.
                    >
                    > Nam już idą na ustępstwa aby się ta „zaraza” nie rozeszła po innych
                    > osiedlach,
                    > a byśmy zbyt wnikliwie nie grzebali w dokumentach bo tym razem do prokuratury
                    > możemy już dostarczyć ewentualne dowody
                    >
                    > Z dniem 1.01.2003 przystępujemy do podziału SM – ale tylko na naszych war
                    > unkach.
                    >
                    > Jeżeli chcecie wygrać musicie przejąć inicjatywę i w początkowej fazie nie
                    > wdawać się w żadne kompromisy z zarządem.
                    >

                    karolu!
                    Czy to znaczy, że 1 stycznia 2003r złożyliście stosowną uchwałę z podpisami w
                    swojej spółdzielni? Czy zarząd coś już zrobił w sprawie podziału?
                    To już ostatnie chwile, od 15 stycznia koniec zabawy w podziały, wchodzi w
                    życie nowela prawa spółdzielczego, a tam art.108a już nie ma.


                    • Gość: karol Re: jak najszybciej wyłaczcie sie z tej spółdziel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.03, 00:37
                      a słowo ciałem się stało. Zarzad przez swoich prawników chce podwazyć jej
                      legalnośc, a ponadto "za karę" zatrzymał proces uwłaszczenia
                      • Gość: dzielnik Re: jak najszybciej wyłaczcie sie z tej spółdziel IP: *.acn.waw.pl 08.01.03, 22:14
                        Gość portalu: karol napisał(a):

                        > a słowo ciałem się stało. Zarzad przez swoich prawników chce podwazyć jej
                        > legalnośc, a ponadto "za karę" zatrzymał proces uwłaszczenia

                        To rutynowe działania obronne. Zachowajcie zimną krew i tak już nie macie nic
                        do stracenia, bo na ewentualną powtórkę został niecały tydzień (do 15 stycznia).
                        Czy z wami można się jakoś skontaktować, o ile nie jesteście
                        głęboko "zakonspirowani"?
                        • Gość: karol Re: jak najszybciej wyłaczcie sie z tej spółdziel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.03, 23:27
                          zaloguj się na www.irs.pl/~impact/viewtopic.php?
                          t=15&sid=ca1680e306525e7c9cf13f80374638aa
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja