Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel

    04.05.06, 20:09
    Witam. Sprawa wygląda tak.
    Pion kanalizacyjny w kuchni się zatkał i w moim mieszkaniu wylały się ścieki
    ze zelwozmywaka. Na nieszczęście tak obficie, że zniszczyły podłogę w kuchni,
    przedpokoju i nawet pokoju. Zgłosiłem spółdzielni, bo kwestia kanalizacji
    należy do nich (administracji konkretnie). Oni zgłosili swojemu
    ubezpieczycielowi, przyszli likwidatorzy szkód (ładna nazwa), zrobili protokół
    (w nim wszystko ok. było), po czym przysłali pismo z tejże ubezpieczalni, że
    polisa obejmuje "awarię kanalizacji", ale już nie obejmuje "zalania ściekami".
    A to drugie było przyczyną moich szkód.
    W spółdzielni kazali mi się odwoływać do obezpieczalni od jej decyzji. Ale ja
    nie mam żadnego związku z tą firmą! Ja wniosłem pismo do spółdzielni o
    likwidację szkód, które obciążają ich. Wszak lokatorzy nie mają nic do gadania
    przy konserwacji kanalizacji itd.
    Pytam was na zdrowy rozum, ewentualnie prawniczy :), iść do sądu, czy dalej
    babrać się w odwołania?
      • Gość: antek Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel IP: *.acn.waw.pl 04.05.06, 21:15
        przede wszystkim zloz pismo do spoldzielni,ze w zwiazku z odmowa wyplacenia
        odszkodowania przez firme ubezpieczeniowa zadasz pokrycia szkod przez
        spoldzielnie,jesli to nie poskutkuje pozostaje niestety sąd-zapewne masz jakis
        protokol szkod?

        ps.spoldzielnia uprawia typowa spychotechnike
        pps.firma ubezpieczeniowa to samo tylko do kwadratu
        • winadajcie Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel 04.05.06, 23:03
          no tak, mam protokol od administracji
          właśnie jutro składam takie pismo do spółdzielni. zresztą już moje pierwsze
          pismo było w tym duchu, że żądam odszkodowania od spółdzielni.
          • andrzej.sawa Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel 04.05.06, 23:31
            Ty nie masz kontaktu z ubezpieczycielem.To spółdzielnia jest ubezpieczona i ona
            jest stroną,a Ty w stosunku do spółdzielni.
            • Gość: winadajcie Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel IP: *.bib.wns.us.edu.pl 05.05.06, 13:41
              to właśnie tłumaczyłem kobiecie z działu likwidacji szkód. a ona na to, że
              odszkodowanie należy się lokatorowi a nie spółdzielni, więc to ja jestem stroną
              dla ubezpieczyciela spółdzielni. zresztą pismo z ubezpieczalnie przyszło do
              mnie, a do spółdzielnie tylko "do wiadomości".
              dziś złożyłem w spółdzielni prośbę o ponowne rozpatrzenie mojej sprawy i
              wyraźnie zaznaczyłem, że to od spółdzielni domagam się "satysfakcji" :) a
              reszta mnie mało interesuje. oczywiście kulturalnie, jak zwykle :)
              myślisz, że jakie mam szanse jeżeli ubezpieczyciel spółdzielni dalej nie będzie
              chciał zapłacić, bo w sumie takie ma prawo? czy spółdzielnie ze środków
              własnych chętnie płacą za takie szkody (wyciek z kanalizacji)?
              jeżeli ktoś wie, gdzie mogę znaleźć umocowanie prawne dla domagania się
              odszkodowania w sądzie, to bardzo bym prosił o info. myślę, że np. w prawie
              spółdzielczym powinien być jakiś zapis, że za utrzymanie instalacji
              kanalizacyjnej odpowiada spółdzielnia itd. czy regulamin spółdzielni będzie coś
              takiego miał?
              • andrzej.sawa Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel 05.05.06, 18:07
                Pytanie podstawowe.Jesteś wymieniona w polisie?Jeżeli nie,a na to wygląda,to
                niech głupia dupa ze spółdzielni nie gada bzdur.
                • winadajcie Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel 05.05.06, 20:56
                  nie jestem wymieniony (r. męski) na bank.
                  • andrzej.sawa Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel 06.05.06, 00:48
                    Niestety obawiam się,że skończy się sprawa w sądzie.Ciekawe jak wygląda
                    ubezpieczenie,może rzeczywiście firma ubezpieczeniowa ma rację co do zakresu
                    swojej odpowiedzialności,ale to jednak sprawa spółdzielni.
                    • winadajcie Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel 08.05.06, 17:57
                      w lisćie odmownym ubezpieczyciel napisał, że polisa obejmuje co prawda "awarię
                      instalacji kanalizacyjnej", ale już nie obejmuje "zalania ściekami
                      kanalizacyjnymi" :))) śmiech na sali. i co, warto ubezpieczać? I don't think so!
                      • andrzej.sawa Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel 08.05.06, 18:12
                        PO raz kolejny - to nie ty ubezpieczałaś.
                      • Gość: antek Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel IP: *.acn.waw.pl 08.05.06, 21:15
                        ciekawe w takim razie po co ubezpieczac sie od awarii instalacji
                        kanalizacyjnej...
                        troche w tym semantyki,ale wydaje mi sie ze jesli brak w polisie
                        zwrotu "skutkow awarii" to polisa takiego zdarzenia jak zalanie sciekami
                        mieszkania moze nie obejmowac,a ograniczac sie tylko do zwrotu awaryjnej
                        naprawy instalacji
                        w takim razie dwie rady
                        -jedna dla Ciebie;pismo i konsekwentne domaganie sie zwrotu kosztow od
                        spoldzielni
                        -druga dla spoldzielni;zmiana ubezpieczyciela oraz powierzenie zadania
                        ubezpieczenia budynkow komus kompetentnemu w tej dziedzinie
                        • winadajcie Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel 12.05.06, 11:26
                          ubezpieczyciel jest bardzo związany ze spółdzielnią. ma swoje biuro, a na
                          książeczce opłat czynszowych ma druk gotowego ubezpeiczenia. czyli niemal
                          wszyscy, którzy ubezpieczają swoje mieszkania w tej spółdzielni idą na łatwiznę
                          i za dosłownie parę złotych miesięcznie ubezpeiczają u tego ubezpieczyciela. a
                          jaki on jest, każdy widzi.
                          • andrzej.sawa Re: wyciek z kanalizacji - ubezpieczyciel 12.05.06, 13:22
                            No i co z tego.Musisz się wykazać charakterem i temat za dupę.
                            Niestety właściciel musi dbać o swoje,a nie ulegać cymbałom.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja