kobietazwyczajna
04.05.06, 23:08
W kwietniu 2001 będąc członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej wykupiłam
zamieszkiwane przeze mnie mieszkanie (tj. przekształcenie lokatorskiego prawa
do lokalu mieszk. na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu). Członkiem
Spółdzielni jestem tylko ja, umowę przekształcenia podpisaliśmy oboje czyli
mąż i ja, mimo że w treści umowy mowa jest tylko o mnie. Na tzw. przydziale
mieszkania to ja jestem głównym najemcą, natomiast mąż i dzieci
wyszczególnieni jako osoby mające prawo mieszkać w tym mieszkaniu. Nie mamy z
mężem rozdzielności majątkowej.
Pytanie moje dotyczy tego czy po mojej ewentualnej śmierci mąż automatycznie
stanie się głównym najemcą? Co bedzie musiał zrobić i jakie ponieść koszty aby
bez przeszkód móc dalej tam mieszkać? Co z dziećmi w przypadku zgonu nas
obojga? Czy powinniśmy spisać testament mając na uwadze dobro dzieci lub ja z
myślą o mężu?