Gość: agnieszka
IP: *.eranet.pl
30.05.06, 15:55
Jestem właśnie na etapie szukania własnego kąta, głównie dlatego, że mam już
dość płacenia za wynajem i znoszenia pomysłów kolejnych właścicieli mieszkań:)
Marzy mi się domek na wsi, tak 20-30 km od miasta. Przyznaję, że zależy mi na
czasie, czyli najchętniej zamieszkałabym tam jeszcze w tym roku (podobno
nierealne). Ograniczają mnie też niestety finanse, gotówki wystarczy mi na
kupienie niedużej działki, na dom musiałabym wziąć kredyt.
Znalazłam w sieci kilka firm oferujących domy szkieletowe (kanadyjskie?) i
zastanawiam się nad tym rozwiązaniem. Plusem jest niski koszt (stan surowy
zamknięty w okolicach 100-120 tys, domek ok. 90 m2) i szybkość budowy
(podobno nawet 3 miesiące). Minusy - no właśnie, jakie są??
Rozmawiałam ze znajomym, który twierdzi, że ten koszt jest mocno zaniżony, że
trzeba będzie dopłacać do materiałów, bo te, które oferują w cenie są do
niczego. I że do takiego domu nie można wprowadzić się tak szybko, bo tak jak
dom budowany metodą tradycyjną musi osiąść. Oraz że taki dom nigdy nie będzie
ciepły, a poza tym po kilku latach się rozpadnie:)
Przekonuje mnie, że lepiej i wcale nie drożej będzie kupić działkę już z
domem, żeby się wprowadzić a potem pomału remontować. Że przede wszystkim
odpadną mi formalności związane z załatwianiem pozwolenia na budowę i kłopoty
z samą budową. No i wreszcie, że łatwiej dostać kredyt na kupno działki już z
istniejącym domem, niż na budowę domu.
Trochę mnie przekonuje, a z drugiej strony te domki szkieletowe, które
znalazłam, są piękne:)
Macie jakieś doświadczenia z domami szkieletowymi? Będę wdzięczna za
rozjaśnienie mi w głowie:)