kamster
25.08.06, 21:14
Ludzie jak można płacić taką kase jak wy za mieszkanie???????
Za 54m2 w Warszawie to lekko licząc musiałbym zapłacić 250 000zł.
Ja zapłaciłem za taki metraż 54000zł. Do Warszawy mam w prawdzie 50
kilometrów, ale dojazd zajmuje mi nie więcej niż 1 godzinę. Często ludzie co
pokupowali mieszkania na bielanach czy białołękach jadą do pracy dłużej niż
ja. A nawet ci co mieszkają bliżej centrum - wstają odemnie tylko o godzinę
później.
Czy ta godzina spania dłużej jest aż tyle warta? Ja rozumiem że pomnożone to
razy 2 (bo trzeba tez wrócić) i razy te powiedzmy 30 lat daje jakiś tam okres
czasu. Ale miejcie litość bierzecie kredyty po kilkaset tysięcy na 30 lat a
skąd wiecie, co będzie się z wami działo za 5 czy 10 lat?
Mi się to w głowie nie mieści. Ja moje mieszkanie kupiłem za gotówkę i jak
coś mi się pochrzani to nie będę miał tak ciężko jak mój kolega z pracy co za
podobny metraż rok temu na pradze zapłacił 260 tys w kredycie na 30 lat.