Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      oś. DERBY / Dom Development

    IP: *.cmp.waw.pl 19.11.01, 12:15
    Czy ktoś może posiada informacje na temat zakupu mieszkania na oś. Derby w
    programie "START"? Jest to prawdopodobnie nowy, lepszy system zakupu mieszkania
    dla osób średnio sytuowanych.
    Za wszelkie informacje dziękuję.
      • Gość: bicz Re: oś. DERBY / Dom Development IP: 62.88.7.* 19.11.01, 14:17
        Czytaj na forum:
        Katalog>Dom>Developerzy
      • Gość: Pablo Re: oś. DERBY / Dom Development IP: 213.241.35.* 19.11.01, 14:59
        Zadzwoniłem do DD aby dowiedziec sie o Derby
        Co mi wiadomo,
        sa tylko chaty na parterze , reszta sprzedana lub zarezerwowana,
        ludzie od kiedy utopiłem kase w WI jestem ostrozny, a tutaj co sie dowiedziałem
        1. nie maja pozwolenia na budowe a chaty sprzedane lub zarezerowane
        2. spłacanie rat za mieszkanie NIE jest uzaleznione od cyklu inwestycji

        wiec nie wazne czy buduja czy nie to wpłacac trzeba - smierdzi.
        poza tym z budowa chca ruszyc w marcu o pierwsze budunki oddac w pazdzierniku
        w 8 miesiecy zbudowac i oddac - powodzenia
        • pavelek Re: oś. DERBY / Dom Development 21.11.01, 12:58
          Słuchaj Pablo,
          to że nie ma jeszcze wydanego pozwolenia na budowę, to na razie pikuś. Możesz
          zastrzec w umowie, że jeżeli nie otrzymają prawomocnego poz. na bud. np. do
          końca stycznia 2002, to masz prawo odstąpić od umowy, a DD zwraca kasę tobie, a
          ty rozliczasz się z bankiem. DD deklaruje, że nie ma z takim zapisem problemów.
          Problem tylko k... a będzie, jak mimo otrzymanego pozw. na bud. DD i naszą
          piękną inwestycję Derby szlag trafi, bo pan belka kombinuje z VAT-em. Wzrosną
          koszty, więc o domku będziemy mogli zapomnieć (ja też chcę tanie mieszkanie na
          Derbach). A DD musi przecież jeszcze dokończyć rozgrzebane inwestycje. A
          myślicie, że za czyją kasę to zrobią ? Za naszą, potencjalnych mieszkańców
          Derby. Co do terminu realizacji, to niech Pablo nie panikuje, bo tak naprawdę,
          jeżeli kasa na to faktycznie jest, to przy dzisiejszej technice takie bloki
          spokojnie można postawić i oddac do użytku w ciągu roku.
          Patrząc tylko na to, co się dzieje w kraju, gdzie lepper jest marszałkiem sejmu
          i mimo to ma obowiązujące przepisy prawa w życi, oraz na to, jak DD jest gotowy
          do ustępstw, mam co raz większe wątpliwości, czy w to wejść. A niech szlag
          trafi 30 patyków ze starej ulgi.
      • Gość: amrozik Re: oś. DERBY / Dom Development IP: 172.16.0.* 21.11.01, 15:55
        My (ja i mąż) już zarezerwowaliśmy tam mieszkanie i na razie złożyliśmy wniosek
        do BOŚ o kredyt - czekamy. Ja się cholernie boję no i zdrowy rozsądek mi
        podpowiada, że to faktycznie śmierdzi. Ale z drugiej strony kto nie ryzykuje
        ten nic nie ma. Szkoda mi tylko tych 30 baniek i wcale nie chciałabym żeby mi
        przeszły dzięki DD koło nosa. W umowie zamierzam zastrzec sobie zwrot
        wszystkich kosztów w razie nie dostania przez DD pozwolenia na budowę.
        Oni są faktycznie bardzo giętcy, a ich argumentem na wszystkie nasze
        wątpliwości jest zapewnienie że mieszkania na tym osiedlu kupują ludzie z BOŚ a
        nawet z Urzędu Gminy wydającego pozwolenie na budowę.
        • Gość: M. Re: oś. DERBY / Dom Development IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 18:16
          Nie chce nikogo zniechecac do podjecia pozytywnej decyzji, ale sadze ze nie
          warto inwestowac w cos tak niepewnego byle zalapac sie na ulge !
          Radze wszystkim kupowac cos co juz stoi albo jest bardzo mocno zaawansowane.
          Sama utopilam kase w Warinvest.
          Marze o wiekszym mieszkaniu, ale juz nie za wszelka cene !!
          • Gość: Goska Re: oś. DERBY / Dom Development IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.01, 08:51
            Racja, nie za wszelką cenę, też utopiłam w war inwest, bo chciałam tanio, w
            miarę szybko i z ulgą, a teraz nie pozostało mi nic oprócz tego że nie wiem co
            zrobić z ulgą którą zaczęłam odliczać w 2000, a moje marzenia o jakimkolwiek
            mieszkaniu szlak trafił.
            pozdrawiam
            • Gość: Mariusz Re: oś. DERBY / Dom Development IP: 157.25.130.* 24.11.01, 13:05
              Witam,

              Nic nie chcę sugerować ale nikt chyba wydaje mi sie nie ma żadnej pewnośći, że
              to wybudują. Zbyt niestabilna sytuacja rządu - koalicja PSL, nie zgadza sięp
              praktycznie na nowośći SLD - sprzyja w danych warunkach w zancznej mierze do
              robienia przekretów, dodatkowo nikt z DD nie wie co będzie z Vatem. A jak kupi
              ktoś mieszkanie w tym roku na Derby, to po wpłacie 10%, bank przelewa 90% i
              otrzymujecie fakture w 2000. Natomiast odbiór mieszkania czyli faktyczny
              przedmiot umowy, będzie w 2003 i co wtedy ?. Nikt nic nie wie, a na pewno nie
              będzie kosztowało tyle samo co na wejściu.

              Jesli chodzi o kredyt bo może to kogoś zainteresuje - w przypadku kiedy DD
              szlag trafi i nic nie wybuduje automatycznie rozwiązana jest umowa z nim i
              tracimy 10% oraz to o czym nikt nie mów bank ściga nas np 25 lat o spłatę
              kredytu. Faktycznie DD jest poręczycielem tego kredytu ale nie gwarantem, a
              poza tym podpisuje się oddzielną umowę z bankiem i tak na prawdę jeśli DD
              poleci to nikogo w banku to nie obchodzi - ty dostales kredyt ty placisz.

              Wziąłem ksero ich aktu notarialnego dotyczący ziemi na której ma stanąć Derby i
              pokazałem to prawnikowi. Z samych tylko nazwisk sie tam pojawiających mecenas
              powiedział mi, że sprawa jest chyba głębsza gdyż nazwiska te są znane z jakiąś
              afery. Może i to nie prawda, będe wiedizał już jutro więc wam napisze.

              Tak czy inaczej podpisując umowę z DD nie ma żadnej gwarancji , że to wybudują
              i nie chodzi tu o Styczeń 2003 jako termin oddania. Tak niepewna sytuacja jest
              na rynku, że dizsiaj ci dobrzy mogą jutro być juz źli. Sam mam zarezerwowane
              mieszkanie na Derby i też do końca nie wiem czy mam w ten układ wchodzić czy
              nie. Nie miałbym żadnych wątpliwości gdyby na polskim rynku istniał produkt w
              formie zabezpieczenia kredytu od strony osoby go zaciągającej. Niestety nie ma
              czegoś takiego. A zapewnienia ze strony DD, że jak nie wybudują to dług
              przechodzi na nich to wielka bujda. Podobno też mają zabiezpieczenia potworzone
              w postaci zamrożonych wkładów w BOŚ jak i środków trwałych ale nie
              zapominajmy , że są to zabezpieczenia banku wobec DD a naszego kredytu nikt nam
              nie zabezpiecza.

              Jesli ktos ma inne zdanie lub posiada jakiekolwiek newsy niech pisze

              Pozdrawiam wszystkich
              • Gość: amrozik Do Mariusza IP: 172.16.0.* 26.11.01, 13:11
                Dzięki za info które zebrałeś. Szkoda tylko, że nie są one pomyślne. Po tym co
                tu napisałeś już sama nie wiem czy kupować w DD czy nie, a na pewno sumienia
                mojego nie uspokoiłeś. Coś wewnątrz podpowiada mi cichutko żeby nie być
                pazerną. A może ktoś już podpisał umowę z DD? Czy dużo zmnienialiście i co?
                Będę wdzięczna za wszelkie informacje na ten temat.
                • Gość: Mariusz Re: Do Mariusza IP: 157.25.130.* 29.11.01, 17:53
                  Witam,

                  Troszkę to trwało ale tak to niestety juz jest

                  Obawy prawnika co do nazwisk tam występujących nie zostały potwierdzone ani
                  zanegowane. Jedynie co mi powiedział to, że generalnie w umowie można wpisać
                  wszystko, a papier jest przecież cierpliwy. Wszystko zależy ostatecznie od tego
                  czy DD wywiąże się z umowy. Jeśli nie to z mocy kodeksu cywilnego mozecie
                  wytoczyć proces za który będziecie musieli zapłacić. A każdy wie jak sie kończa
                  takie sprawy.

                  Forma zabezpeczenia z naszej strony - Kupujących - nie istnieje. Nie wiem
                  dlaczego ale sprawa jest lekko dziwna. Poszedłem do BOŚ ale innego oddziału, i
                  złozyłem wniosek na kredyt mioeszkaniowy o c.a. 20 tys zł mniej niż w DD. I
                  wiecie co ! - nie spełniłem warunków zdolności kredytowej. Aż nie chce mi się
                  wieżyc , że oddziały mają aż tak odrębna polityke kredytową. (A może to
                  poręczenie DD sprawiło, że ootzrymałem na Derby kredyt. Tylko pamietajcie nie
                  mylci eporęczenia z gwarancją.) Są przeciez standardy dla ocen zdolności
                  kredytowej. Po zebraniu takiego doświadczenia postanowiłem nie pakować prawie
                  180 000 zł w coś czego jeszcze nie ma. A za rawę nie będe płacił.

                  Jak poszedłem podpisywać umowę to pięknie zaprosili mnie do salki
                  konferencyjnej i wiedząc , że mam pytania odnośniejeszcze umowy itd. pierwsze
                  pytanie/prośbna z ich strony była następująca : " Czy możemy prosic o pokazanie
                  dowodu wpłaty 5% wartości mieszkania gdyż potrzebujemy to skserować" No cóż
                  powinni raczej wysłuchać co mam do powiedzenia zanim przejdą do kasy. Jak im
                  odpowiedziałem, że jej nie ma to się mocno zdziwili.

                  Tak czy inaczej nie podpisałem umowy, o którą tak mnie cisneli (dali nawet 1
                  dzień zwłoki dla zastanowienia) a i tak zrezygnowałem.

                  Konkluzja jest następująca : prawdopodobieństwo, że to wybudują płacąc teraz za
                  trawe jest takie samo że tego nie wybudują. Nikt nikomu nie da takiej gwarancji
                  i nie zabezpieczy was przez plajtą DD, która wcale nie musi nastąpić.

                  Chyba jest to zbyt duże ryzyko, biorąc pod uwage jakie pieniądze się płaci.

                  Pisze tutaj jeden z zainteresowanych , że jak wystawią fakturę to nie
                  zapłacicie Vatu. Może i to prawda ale radizłbym sprawdzić dokładnie gdyż w
                  momencie przekazania fakturki, czy tez dowodu wpłaty na mieszkanie fizycznie
                  płacicie za coś czego nie ma więć tak na prawdę nie ma przedmiotu umowy na
                  podstawie której dostaliście fakture. Może to być faktura za przedpłatę, a
                  finalna zostanie wystawiona przy odbiorze. Powiększona lub nie - kto to wie.

                  Generalnie zrezygnowałem z "super oferty" bez jakichkolwiek zażaleń do DD. Po
                  prostu im nie ufam

                  Pozdrawiam was wszystkich

                  PS. Wg mnie jak juz płacić to za towar, który można obejrzeć i który fizycznie
                  już stoi.
                  • Gość: Aga Re: Do Mariusza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 20:24
                    Gość portalu: Mariusz napisał(a):

                    > Poszedłem do BOŚ ale innego oddziału, i
                    > złozyłem wniosek na kredyt mioeszkaniowy o c.a. 20 tys zł mniej niż w DD. I
                    > wiecie co ! - nie spełniłem warunków zdolności kredytowej. Aż nie chce mi się
                    > wieżyc , że oddziały mają aż tak odrębna polityke kredytową. (A może to
                    > poręczenie DD sprawiło, że ootzrymałem na Derby kredyt. Tylko pamietajcie nie
                    > mylci eporęczenia z gwarancją.) Są przeciez standardy dla ocen zdolności
                    > kredytowej.

                    Z tymi standardami to nie bylabym taka pewna. Wydaje mi sie, ze wszystko zalezy
                    od konkretnej sytuacji i troche od "widzimisie" banku. Chyba jednak w tym wypadku
                    zawazylo to, ze pierwszy wniosek byl o kredyt na mieszkanie w DD, z ktorym BOS ma
                    wielorakie powiazania i po prostu chyba zalezy mu, aby ta firma zdobywala
                    kolejnych klientow, a drugi wniosek, jak rozumiem, byl o zupelnie inny kredyt.
                    Mysle, ze ne ma w tym nic szczegolnie podejrzanego, to analogiczna sytuacja, jak
                    z samochodami - duzo latwiej jest dostac kredyt zalatwiany poprzez dealera, niz
                    samodzielnie. Wiem, bo przerabialam, i raz "nie mialam" zdolnosci kredytowej, a
                    potem juz "mialam".


                    >
                    > Jak poszedłem podpisywać umowę to pięknie zaprosili mnie do salki
                    > konferencyjnej i wiedząc , że mam pytania odnośniejeszcze umowy itd. pierwsze
                    > pytanie/prośbna z ich strony była następująca : " Czy możemy prosic o pokazanie
                    >
                    > dowodu wpłaty 5% wartości mieszkania gdyż potrzebujemy to skserować" No cóż
                    > powinni raczej wysłuchać co mam do powiedzenia zanim przejdą do kasy. Jak im
                    > odpowiedziałem, że jej nie ma to się mocno zdziwili.
                    >

                    W tym wypadku to zdziwienie musialo byc chyba udawane? To przeciez jedyna
                    rozsadna kolejnosc, aby najpier negocjowac umowe, potem ja podpisac w ostatecznym
                    brzmieniu, a na koncu wplacic pieniadze. My wlasnie w ten sposob postapilismy z
                    DD, i nikt nie robil jakichs specjalnych przeszkod. Wiadomo, ze im chodzi o to
                    zeby jak najszybciej "zlowic" klienta, ale nam chodzi o to, aby nasza transakcja
                    byla bezpieczna.
                    BTW zagranica banki maja taka usluge, jak "zablokowany" czek (nie wiem dokladnie
                    jak sie to nazywa), chodzi o to, ze wreczasz przy podpisywaniu umowy taki czek,
                    odbiorca kwituje, jakby juz fizycznie otrzymal pieniadze, bo one sa zablokowane w
                    banku i nie mozna juz tego ot tak sobie cofnac, natomiast faktyczny przelew
                    wymaga potem dodatkowego potwierdzenia z twojej strony. Najlepszym rozwiazaniem w
                    naszych warunkach, gdyz rzadko sie uzywa czekow, jest podpisanie umowy u
                    notariusza, gdzie odbiorca kwituje odebranie naleznosci, zostawienie jej (umowy)
                    tam np. na 2 godziny, przejechanie sie do banku w celu zrobienia przelewu, i
                    powrot po egzemplarz umowy.
                    Jest troche karambolu, ale warto, zabezpieczen nigdy dosc, a w koncu mieszkania
                    nie kupuje sie co tydzien.


                    pozdrawiam
                    Agnieszka
              • Gość: Dario Re: oś. DERBY / Dom Development IP: *.de.deuba.com 26.11.01, 16:02
                Witam,
                Szczerze powiem,ze dosyc rozsadny glos, ale mam pytanie - co z tymi osobami i powiazaniami z jakimis aferami,
                jestem bardzo ciekawy, jezeli masz jakies dokladniejsze informacje to poprosze.
                W kwestii Vat-u, prawo jest prawem, placisz 100 %, dostajesz faktury i nikt nawet za dwa lata nie ma prawa od
                Ciebie zadac zaplaty VAT-u, skoro masz faktury na VAT=0%, a firma-nie starci, odliczy sobie.
                Pozdrawiam
    Pełna wersja