Gość: Marta
IP: *.toya.net.pl
02.03.07, 10:44
Mamy dylemat, nasze dochody na dwoje to ok 2600 netto i fajna oferte wynajmu.
Ładne wyposażone 2 pokojowe mieszkanko (40m2) po remoncie odstępne 300 zł +
450 zł czynsz i opłaty, co prawda w starym bloku ale przecież nie kupujemy.
Czy może coś kupić, cena podobnego to ok 150tys + ew. remont i wyposażenie,
tyle że to stary blok i nie bardzo chcemy coś takiego kupować na całe życie.
Mamy trochę wkładu własnego ale jak doliczymy koszt remontu, opłat
dodatkowych i wyposażenia to musimy pożyczyć ok 120 tysięcy co daje samą ratę
na poziomie 800 zł (moim zdaniem za dość słabą jakość mieszkania)
Co lepiej, poczekać parę lat i zobaczyć co się będzie działo na rynku
nieruchomości i wynajmować (to rocznie strata rzędu 3600zł) czy może kupować
takie samo albo większe (ale to już się wiąże z kredytem na minimum 150-180
tys)
Proszę o opinie w odniesieniu do sytuacji obecnej a nie sprzed roku kiedy
ktoś kupił mieszkanie za 100tys a teraz kosztuje już 200. Agentom
nieruchomości i spekulantom dziękuje.
Pozdrawiam