Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy jest sens kupowac przez agencję?

    14.03.07, 17:11
    czy agencja sprawdzi transakcję pod względem prawnym i poprowadi transakcję
    kupna od początku do końca?
    czy jednak lepiej jest kupic bezpośrednio?
    Obserwuj wątek
      • kinna5 Re: czy jest sens kupowac przez agencję? 15.03.07, 08:55
        Ja swoje poprzednie mieszkanie kupiłam przez agencję, po latach sprzedałam
        przez agencję, inną. Mam bardzo dobre doświadczenia, choć agencja agencji
        nierówna. Nie musiałam martwić się o żadne formalności, dzwoniły do mnie
        głównie agencje, które potem przyprowadzały klientów świadomych tego co
        obejrzą, a nie zwiedzających. Agencji podajesz swoją cenę, a ci klientom
        przekazują cenę z Twoją prowizją.
        • pytalski12 Re: czy jest sens kupowac przez agencję? 15.03.07, 10:19
          Z punktu widzenia sprzedajacego agencja jest wygodna. Bo sprzedajacy nic nie
          ryzykuje - szczegolnie jak wplata jest w banku albo przelewem. Pieniadze
          prawdziwe, skasowane i kropka. W dodatku nie musi odbierac telefonow i pierwsza
          selekcje zwiedzajacych/pytalskich ;-) robi mu agencja.
          Natomiast z punktu widzenia kupujacego agencja to porazka - nie gwarantuje NIC,
          kompletnie NIC. Czy wlasnosc ok, stan prawny, grunt, hipoteki, meldunki i inne
          obciazenia/rachunki za prad itp.
          Dlatego trudno znalezc oferty bezposrednie. A juz kopletna pomylka jest zadanie
          prowizji od kupujacego.
          Zeby nie bylo watpliwosci - jestem obecnie "sprzedajacy" ;-)
          • zegmarek Re: czy jest sens kupowac przez agencję? 15.03.07, 12:36
            Dużo słów mało treści.
            jeżeli brak ci czasu to zlecenie pośrednikowi poszukania stosownej oferty jest
            jak najbardziej słuszną decyzją . Oczywiście by usługa była skuteczna należy
            wybrać jednego pośrednika zawrzeć z nim umowę ,w której zostanie dokładnie
            określone jakiej oferty poszukujesz , jakie pośrednik ma wykonać czynności oraz
            w jakim czasie.
            Mówienie ,że pośrednik za nic nie odpowiada jest bzdurą. pośrednik odpowiada za
            każdą poniesioną stratę , jeżeli powstała ona na wskutek nieprawidłowego
            działania. W tym zakresie pośrednik jest Ubezpieczony . Np moja polisa opiewa na
            kwotę 3000.0000 zł. Osobną kwestią jest konieczność udokumentowania poniesienia
            straty. Na pewno za wycofanie się sprzedającego z transakcji nie jest winien
            pośrednik. Z tego tytułu naprawienie szkody spoczywa na sprzedającym z godnie z
            postanowieniami umowy przedwstępnej .
            Oczywiście , należy sobie zdawać sprawę , że usługa pośrednictwa nie jest tania
            dlatego przed podpisaniem umowy trzeba sprawę gruntownie przemyśleć.

            www.doradca.gratka.pl
      • Gość: krzysztof Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:31
        Witaj
        Kazda legalnie dzialajaca agencja sprawdza stan prawny nieruchomosci - jest to
        jej obowiazek i odpowiada za to posrednik z licencja. To czy poprowadzi
        transakcje od poczatlu do konca - pytaj juz na miejscu przed podpisaniem umowy,
        bo to juz nie jest jej obowiazek jesli nie masz tego w umowie.
        Wybierz jedno biuro.

        Widzialem na forum opinie jednego czlowieka, ktory rzekomo prowadzil firme o
        pofobnym profilu - wg jest to proba uwiarygodnienia tego co napisal, ale kiepsko
        mu to wychodzi. Oczywiscie jak w kazdym zawodzie sa czarne owce i na nich musisz
        uwazac.
        • milena_1 Re: czy jest sens kupowac przez agencję? 16.03.07, 13:21
          > Kazda legalnie dzialajaca agencja sprawdza stan prawny nieruchomosci - jest to
          > jej obowiazek i odpowiada za to posrednik z licencja

          Czy możesz podać akt prawny, którego taki obowiązek wynika? Ostatnio szukałam
          mieszkania do kupna, podpisałam kilka umów z kilkoma agencjami i muszę
          powiedzieć, że nie w każdej umowie było jasno napisane, że agencja sprawdzi
          stan prawny... itd. Czasem jest tylko wzmianka o tym, że agencja "na życzenie
          stron może pomóc w przeprowadzeniu transakcji" i inne tego typu mgliste
          stwierdzenia.

      • Gość: keimak Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.bonair.com.pl 15.03.07, 13:45
        > czy agencja sprawdzi transakcję pod względem prawnym i poprowadi transakcję
        > kupna od początku do końca?
        > czy jednak lepiej jest kupic bezpośrednio?

        Ja jestem właśnie po transakcji przeprowadzonej przez "agencję" (celowe
        cudzysłowy). Obsługa i kompetencje żenujące w stosunku do ceny jaką trzeba
        zapłacić. Przykłady? "agentka" podaje dane osobowe innych zainteresowanych
        kupnem nieruchomości (więc pewnie nasze też mogłą komuś przekazać), agencja
        twardo twierdzi że działka jest budowlana mimo że działka w rejestrze ma R i nie
        ma aktualnego Planu zagospodarowania ani wydanych Warunków zabudowy. O
        konieczności podpisania umowy warunkowej (prawo pierwokupu przez Agencję
        Nieruchomości Rolnych) dowiedzieliśmy się dopiero od notariusza co przedłużyło
        formalności o miesiąc i skutkowało podpisanie aneksu z bankeim na uruchomienie
        kredytu. Mógłbym jeszcze trochę wyliczać. Agencja to Wigro-Więch w Warszawie -
        nie polecam. Aha, jakbyś chciał sobie skserować jakiś dokument w "agencji" na
        Jerozolimskich to musisz iść szukać xera w mieście bo nie mają (bo po co).
        Mógłbym jeszcze trochę wymieniać.

        Oczywiście nie twierdzę że wszystkie agencje sa takie, niestety nasze
        doświadczenia sa nagatywne. Więc jeśli masz super agencję z referencjami z
        pierwszej ręki to możesz z niej skorzystać. Ale jeśli chcesz iść "z ulicy" do
        jakiejś agencji to mówię NIE.

        pzdr,
        Keimak
        • Gość: krzysztof Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:12
          Dane Twoje sa przekazywane (imie i nazwisko) wlascicielowi oferty. Jesli jakies
          biuro wspolpracuje w sieci mls to podaje sie nazwisko ogladajacego z kilku
          powodow: m.in aby sprawdzic, czy ogladales to mieszkanie i jesli przyjdzie ci do
          glowy obejsc posrdnika ten sprawdzi kw i widzi kto kupil i nie musi dopytywac
          innych kto ogladal bo ma w systemie nazwisko. Tyle na temat danych osobowych

          Co do ksera. Wszyscy wymagacie najnizszych cen w zamian sa full opcje, wlaczaja
          w to kserowaie dokumentow. No sory, ale zaden posrednik nie jest zobowiazany do
          tego aby kserowac ci jakies papiery. Ale zgadzam sie, ze ksero w kazdej firmie
          powino sie znalesc, bynajmniej nie dla klienta ale dla wlasnej wygody.
      • Gość: znawca Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:59
        warto i nie warto.
        Agencje handlują informacjami, niczym innym. Jeśli potrafisz znaleźć idealną
        dla siebie nieruchomość bez pośrednika to wiadomo, że pośrednik jest
        niepotrzebny. Ale jeśli idealną dla ciebie nieruchomość "posiada" pośrednik to
        wtedy warto z niego skorzystać, bo inaczej nie będziesz miał idealnej
        nieruchomości. To proste.

        Analogicznie do komisów samochodowych. Wiadomo, że lepiej kupić taniej (bo bez
        prowizji komisu) auto od właściciela, ale jeśli twój wymarzony samochodów (i w
        idealnej cenie) stoi w komisie to nie masz wyjścia - idziesz i płacisz.
        Zresztą te zasady dotyczą wszystkich rzeczy nabywalnych za pieniądze. Każdy
        rozsądny człowiek, nawet pośrednicy nieruchomości, próbują eliminować
        pośredników bo to jak wiadomo podraża cenę za daną rzecz.
        • Gość: keimak Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.bonair.com.pl 16.03.07, 12:22
          > Agencje handlują informacjami, niczym innym. Jeśli potrafisz znaleźć idealną
          > dla siebie nieruchomość bez pośrednika to wiadomo, że pośrednik jest
          > niepotrzebny. Ale jeśli idealną dla ciebie nieruchomość "posiada" pośrednik to
          > wtedy warto z niego skorzystać, bo inaczej nie będziesz miał idealnej
          > nieruchomości. To proste.

          Ja chciałbym żeby było tak: chodzi Ci tylko o znalezienie nieruchomości -
          płacisz np 1000 zł za samo skontaktowanie ze sprzedającym, a jeśli interesuje
          Cię kompleksowa usługa posrednictwa to wtedy płacisz wyższą sumę. I nie do końca
          słuszne wydaje mi się pobieranie opłaty procentowej... ale to chyba na całym
          swiecie tak siędzieje.
          • Gość: znawca Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 15:04
            do keimak:
            "Ja chciałbym żeby było tak: chodzi Ci tylko o znalezienie nieruchomości -
            > płacisz np 1000 zł za samo skontaktowanie ze sprzedającym"
            to oczywiste, każdy by tak chciał. Ja bym nawet wycenił takie coś na 100zł, ale
            w sumie 50zł tez powinno być ok. Tylko co z tego...

            "a jesli interesuje cię kompleksowa usługa posrednictwa to wtedy płacisz wyższą
            sumę" - ludzie zrozumcie, że kompleksowa usługa pośrednictwa to właśnie
            znalezienie (czy też "posiadanie" w swojej bazie) tej odpowiadającej wam rzeczy
            (nieruchomości). cała reszta, czyli jakieś tam sprawdzanie dokumentów to już
            bzdury, za które kasy zarząda notariusz (nota bene kolejny pośrednik). Ważna
            jest ta właśnie informacja (jaką jest adres, cena, dane właściciela) którą
            posiada pośrednik. I za to płaci się ten potężny garacz.

            I znowu przykład, (trochę abstrakcja, ale nie aż tak bardzo):
            Wiesz, że np. pod Lublinem jest ukryte złoto. Jedziesz tam, szukasz, pytasz
            mieszkańców, rozklejasz ulotki, ogłaszasz się bezpośrednio i co...? I nic. A
            takich jak ty jest jeszcze 100. Ale nagle ogłasza się w necie gość, który za 5%
            wartości tego złota powie gdzie ono jest ukryte. Zadajesz mu pytania: ile ono
            waży, czy jest czyste, czy ma domieszki metali, czy głęboko zakopane itp. On
            mówi, że nie wie, ale za 5% powie gdzie jest. I co wtedy robisz? Szukasz dalej,
            czy odpalasz mu te 5%? Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że ten pośrednik
            zaproponował te same 5% tym 99 osobom, które też chcą znaleźć to złoto...

            I żeby była jasność, nie jestem pośrednikiem :-). Podkreślam jeszcze raz - dziś
            najdroższa jest informacja, bo całą resztę możemy sobie załatwić sami, albo z
            pomocą wujka tadka lub cioci kloci.
            • Gość: keimak Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.bonair.com.pl 16.03.07, 16:05
              > I znowu przykład, (trochę abstrakcja, ale nie aż tak bardzo):

              Dla mnie to trochę zbyt duża abstrakcja ;)

              > najdroższa jest informacja,

              OK, zapłacę - ale chciałbym by była to informacja sprawdzona i kompetentna...
              Nawet mi nie chodzi o te pieniadze - z przyjemnością ;-) zapłaciłem ponad 2000
              notariuszowi - który wyjaśnił wszystkie nasze wątpliwości (odpowiedzi w 100% się
              potwierdziły). W odróżnieniu od bełkotu agencji...
              • Gość: znawca Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 16:52
                cyt - "ale chciałbym by była to informacja sprawdzona i kompetentna". każdy by
                chciał. ja dodatowo jeszcze bym chciał, żeby był pokój na świecie, ludzie się
                kochali, i wszystkim się żyło dostatniej. ty pewnie też. no to się zgadzamy.

                ja jeszcze dodatkowo bym sobie życzył eliminacji wszelkiej maści pośredników.

                cyt - "z przyjemnością ;-) zapłaciłem ponad 2000 notariuszowi " - a nie wydaje
                ci się, że za godzinę roboty (wyjątkowo lekkiej), która polega na wpisaniu paru
                wyrazów w komputer, rzuceniu okiem na papiery przez ciebie przyniesione,
                przeczytaniu i złożenie kilku podpisów to jednak za dużo pieniędzy? ja za taką
                usługę chciałbym zapłacić max.200zł, ale się niestety nie da.
                Z pośrednika możesz nie korzystać, a na notariusza jesteś skazany zawsze. A
                musisz wiedzieć, że obaj nie ponoszą praktycznie żadnej konsekwecji za
                wykonywaną przez siebie pracę.
      • milena_1 Re: czy jest sens kupowac przez agencję? 16.03.07, 13:23
        Jak do tej pory moje doświadczenia z agencjami są złe. Agenci nie zadają sobie
        trudu aby zdobyć podstawowe informacje o oferowanych nieruchomosciach. Niedawno
        straciłam popołudnie na oglądanie z "agentem" działki podobno budowlanej, zaś
        następnego dnia ja (a nie agent) sprawdziłam ją w urzędzie i okazało się, że
        działka jest niepodzielona, nie - budowlana, nawet po podzieleniu nie będzie
        spełniać warunków do wybudowania na niej domu. Takie informacje można było
        otrzymać telefonicznie w urzędzie. 5 minut rozmowy! Agent natomiast zamierzał
        takie podstawowe informacje sprawdzać dopiero po uzgodnieniu przez obie strony
        ceny. To może ja również podam do agencji informację, że chcę sprzedac
        kamienicę na przeciwko (nie szkodzi, że nie moja, że należy do gminy i nie mogę
        jej sprzedać - pewnie dopiero u notariusza takie rzeczy wyjdą na jaw - zaś
        ile "radości" i pracy sprawię agentowi i jego klientom, którzy będą oglądać,
        planować, cieszyć się, zastanawiać - ech, szkoda gadać..)
      • Gość: monika Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 15:03
        to wszystko zależy na jaką agencję trafisz. Ja miesiąc temu kupowałam z
        narzeczonym mieszkanie korzystając z pośrednictwa agencji. Było to dla nas
        bardzo wygodne bo mieszkamy obecnie w innym miescie niz kupowane mieszkanie i
        nie mogliśmy zając się wszystkim osobiście. Pośrednik okazał sie zawodowcem i
        nie w znaczeniu"zawodowym wciskaczem mieszkań". W umowie mieliśmy zapisane
        sprawdzenie mieszkania od strony prawnej łącznie z meldunkami, zaległością w
        rachunkach, obciążeniemetc. i my tak naprawde przyjechaliśmy dopiero na samo
        podpisanie aktu notarialnego. Wszystko od podpisania umowy posrednictwa do
        otrzymania kluczy od mieszkania trwało 3 tygodnie. A prowizja wyniosła nas 2% od
        ceny nieruchomości. To nie jest tak mało, ale załatwiając wszystko osobiście i
        prosząc się o informację np. w wydziale ksiąg wieczystych UM. pewnie
        wyjeździlibyśmy sporą część tej kwoty. Także z mojego doświadczenia, całkiem
        niedawnego mogę polecić chyba że ktoś ma czas, chęci i umiejętności żeby
        wszystko załatwiać samemu:) pozdrawiam
          • Gość: Zzz Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: 194.145.96.* 04.04.07, 08:49
            Agencja nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej (gdyby zdazyło sie tak, że
            sprawdzane dokumenty dotyczace mieszkania są fałszywe czy czegos agent nie
            dopilnował). Więc spytałem agenta "To po co jest agencja?", a on do mnie, że po
            to, żeby skojarzyć dwie zainteresowane strony. I za to trzeba zapłacić np: 15
            tys. :-)
            • Gość: staraagentka Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 12:55
              Czytając powyższe odnoszę wrażenie ,że kupujących dotyka jakieś rozdwojenie
              jaźni. Uważają ,że nie powinni płacić za usługę pośrednictwa a jednocześnie
              żadają np. szczegółowej informacji,czy na danej działce można wybudować np.
              domek z trzema wieżyczkami albo obsługi prawnej czy podatkowej ,których tak na
              dobrą sprawę pośrednik świadczyć nie może bo nie musi być prawnikiem czy
              doradcą podatkowym..
              Nie wiem też skąd przekonanie ,że pośrednik za nic nie odpowiada :Otóż
              pośrednik jest odpowiedzialny wobec klienta za szkodę , która powstała wskutek
              niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez niego samego lub
              osoby działające pod jego nadzorem.Jeśli do takiej szkody zawinionej przez
              pośrednika dojdzie ubezpieczyciel pośrednika wypłaci ew.odszkodowanie.
              • Gość: thesopranos Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: 192.193.245.* 06.04.07, 14:23
                ubezpieczenie OK - tylko pytanie jak czesto cos takiego sie zdaza i ile nalezy
                za cos takiego mozna zaplacic

                slyszac, ze posrednicy licza sobie od 1 do 3% za takie posrednictwo a ceny
                wiekszosci mieszkan w warszawie to koszt rzedu 300-500 tys pln to czy prowizja
                od 3 do 15 tys jest OK? wydaje mi sie ze to bardzo duzo w porownaniu ze skladka
                na ubezpieczenie i wynagrodzeniem posrednika, ktorego rola jest bardzo
                ograniczona. Wydaje mi sie ze takie uslugi powinny byc wyceniane kwota stala np
                1 tys pln za mieszkanie bo jaka roznica dla posrednika czy sprzedaje mieszkanie
                za 200 tys czy 2 ulice dalej w nowym budunku za 500 tys?

                oczywiscie co innego jak sprzedawana jest willa w konstancinie za 2 mln pln i
                poszukiwania klienta i naklad pracy to juz inny koszt.
      • Gość: Sprzedalem Re: czy jest sens kupowac przez agencję? IP: *.acn.waw.pl 04.04.07, 14:33
        Ja nie zadawalem sobie takiego pytania, po prostu dalem ogloszenie w gazecie i
        po tygodniu mieszkanie sprzedalem, bez posrednikow, ktorzy nachalnie dzwonili na
        moj tel. chcac zgarnac prowizje za posrednictwo.

        Jednak jak ktos nie ma czasu i cierpi na duzy poziom leku to posrednictwo
        agencji jest OK. Ja po prostu chcialem miec o kilka tysiecy wiecej dla siebie :P
          • Gość: thesopranos Re: jedyny sens korzystania z agencji... IP: 192.193.245.* 06.04.07, 13:43
            w Polsce agencje nieruchomosci to kpina - przeciez one nie doradzaja ani nie
            szukaja tylko pobieraja prowizje za to ze maja ogloszenia na swoich stronach -
            nic wiecej.

            korzystne to jest dla sprzedajacego bo ma firme ktora zareklamuje te
            nieruchomosc. dla kupujacego wartosci nie maja zadnych bo jak powiesz co chcesz
            to nawet nie zadzwonia na drugi dzien bo olewaja takich klientow - ich
            motto: "bierz co mamy bo jutro bedzie drozej" :)
              • morfinka_12 do thesopranos 06.04.07, 13:53
                i wtedy naklejsza sobie nalepkę ZŁODZIEJ, proponuję/Życzę ci tego aby tak
                postępowali wszyscy Twoi klienci/współpracownicy/kontrachenci. Żeby cię
                okradali a na forach w necie informowali jaki jest najlepszy sposób na
                złodziejstwo.

                Nie ma przymusu korzystania z agencji, ale jak korzystasz to zapłać za to. NIe
                chcesz - szukaj sam!

                POWODZENIA... śiątecznie sie zrobiło


                Thesopranos - the bill
                • Gość: thesopranos Re: do thesopranos IP: 192.193.245.* 06.04.07, 13:59
                  Zgadza sie - to jest zlodziejstwo - tak samo jak praktyki wiekszosci agencji
                  nieruchomosci. Zgadza sie - nie musze korzystac z ich uslug - ale przez to ze
                  ONE sa to niestety inne, uczciwe agencje nie maja racji bytu - a to juz nie
                  jest fajne. Decyzja czy okrasc czy pozwolic sie okrasc nalezy indywidualnie do
                  kazdego - ja tylko pokazalem schemat jak walczyc z takimi zlodziejskimi
                  praktykami.

                  Co do "Thesopranos - the bill" - troche nie rozumiem, dlaczego nazywasz mnie
                  debilem? czyzbym napisal cos debilnego? glupiego? nieprawdziwego?

                  Na zlodzieja moge sie zgodzic ale na "the bill" juz niestety nie moge :)

                  zycze zdrowych wesolych swiat!

                  • Gość: wku..ony nik adekwatny do rozumku, IP: *.teleton.pl 06.04.07, 15:33
                    ty nie thesopranos ale the kiałbasa powinienes sie nazywac!
                    pokazywanie złodziejskich praktyk...
                    gratuluję wielkanocnych przemysleń. brawo!
                    Polska to wolny kraj. Nie podobają ci sie złodziejaszku pośrednicy - no
                    problem. Kupuj sam.
                    ale jak ktos decyduje sie na zatrudnienia agenta - to po wykonaniu pracy -
                    nalezy płacić. to proste. ale nie dla debili.
                    wku..ony
                • Gość: Anatol Co to jest złodziestwo? IP: *.net.autocom.pl 09.04.07, 13:51
                  > i wtedy naklejsza sobie nalepkę ZŁODZIEJ, proponuję/
                  A to ciekawa teza.
                  Wśród moich znajomych jest wiele osób, które albo myślą o budowie domu (więc
                  szukają działki), albo o kupnie już wybudowanego (więc szukają domu)
                  Czy jeśli podam moim znajomym lokalizacje nieruchomości wskazanej mi przez
                  pośrednika, która mnie akurat nie zainteresowała ale znajomych jak najbardziej
                  i ci znajomi tą nieruchomośc kupią to to też będe złodziejem??

                  Całym pomysłem na biznes w przypadku większości agencji jest wzięcie prowizji
                  za skontaktowanie dwóch stron transakcji, przy czym w większosci przypadków
                  agencja nawet nie ma wyłączności na ofertę.
                  Wg mnie pomysł dosyć marny.
                  Więc jeśli ktoś podpisuje z agentem umową a potem nie kupuje nieruchomości to
                  ma do tego prawo. Podobnie jak ma prawo podzielić się swoją wiedzą z innymi
                  osobami.
                  Nazywanie tego złodziejstwem świadczy o waszej bezsilności.
                  Nie macie pomysłu na biznes i wściekacie się, ze ludzie mają was w d...
                  Co dalej?
                  Zaczniecie przekonywać sprzedających , że wystawianie oferty bezpośrednio, z
                  pominięciem agencji jest niemoralne i jest złodziejstwem (bo pozbawia zarobku
                  agencję :-)).
                  Podpisałeś z klientem umowę na prowizję w przypadku kiedy zakupi nieruchomośc
                  to możesz go nazywac złodziejem dopiero wtedy kiedy ją kupi a nie będzie chciał
                  zapłacić.
                  Ale jeśli jej nie kupi to nic ci do niego.
                  A jak ci się nie podoba to pomyśl nad lepszym sposobem na zarabianie pieniędzy.
                  • al9 Anatol, nie martw sie o nas 12.04.07, 00:09
                    Jesli szukasz domu, nie kupujesz, przekazesz adres - może mogę się z Toba
                    zgodzić. Ok. taki rynek.
                    Ale jesli ktoś wyłudza adres przez podstawiona osobę - to jest złodziejstwo.
                    Jesli nie rozumiesz tej róznicy - wcale nie subtelnej - to szkoda...
                    Powinienes poracować nad sobą. Umiejętność odróżnienia dobra od zła to cecha
                    porządnego człowieka. I nie martw sie o pomysł biznesowy biur nieruchomości.
                    Nie chcesz korzystac z usług i zasobówagenta - ok, Twoje prawo. Szukaj sam. Ale
                    go nie okradaj! I naiwnie tego nie usprawiedliwiaj.
                    al pośrednik w obrocie nieruchomościami)
                    • Gość: Anatol Re: Anatol, nie martw sie o nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:32
                      > Jesli szukasz domu, nie kupujesz, przekazesz adres - może mogę się z Toba
                      > zgodzić. Ok. taki rynek.
                      > Ale jesli ktoś wyłudza adres przez podstawiona osobę - to jest złodziejstwo.
                      Wyłudza?
                      A co ten pośrednik ma, że ktoś od niego coś wyłudza?
                      Wyłudzanie to np wzięcie towaru na kredyt i niezapłacenie za niego.
                      Wyłudzanie to dostarczenie do banku fałszywych dokumentów lub podanie
                      fałszywych danych w celu otrzymania kredytu.
                      Umowa z pośrednikiem zobowiązuje podpisującego do zapłacenia prowizji w
                      momencie dokonania transakcji.
                      Ponieważ transakcji nie ma to nie ma prowizji.
                      Nikt nie podaje fałszywych danych, nie wymiguje się od zapłacenia należnej
                      prowizji, nie łamie podpisanej umowy.
                      Koniec i kropka.

                      To nie moja wina że pośrednicto w nieruchmomościach to biznes, który opiera się
                      na tak kruchych podstawach.
                      Mają was w d... kupujący, mają was w d.. sprzedający (dlatego często wasze
                      oferty sa nieaktualne bo sprzedający was nie informuje że sprzedał nieruchomośc
                      w inny sposób lub zmienił cenę)
                      Jeśli uważasz ze to o czym pisze to złodziejstwo to podaj mi jakiś paragraf
                      który choć trochę mógłby o to zahaczać.
                      Przedstaw (choćby hipotetycznie) o co możnaby oskarżyć taką osobę, która
                      podsyła podstawioną osobę do pośrednika (lub tą która jest podstawiana)

                      I jeszcze jedno.

                      Nie matrwię się opomysł biznesowy biur nieruchomości.
                      Po prostu wyrażam swoją opinię na forum, które m. inn. do tego zostało
                      stworzone.
                      • al9 Re: Anatol, nie martw sie o nas 13.04.07, 17:59
                        Anatol!
                        Miej sobie zdanie odrębne, Ok. Po to jest to forum. jak ma sie zabezpieczyc
                        Pośrednik przed złodziejem - wiem, ale nie powiem. Bo to część mojej zawodowej
                        wiedzy. Mnie moi Klienci w dupie nie mają, bo ja nie sprzedaję adresów.
                        Nie będę z Toba więcej dyskutował, mierzi mnie ten poziom i Twój plugawy język.
                        al
                        • Gość: Anatol Re: Anatol, nie martw sie o nas IP: *.net.autocom.pl 13.04.07, 19:19
                          >jak ma sie zabezpieczyc
                          > Pośrednik przed złodziejem - wiem, ale nie powiem. Bo to część mojej
                          zawodowej wiedzy.
                          Po prostu podpisuj tylko umowy na wyłaczność.
                          Zobaczysz wtedy ilu sprzedawców traktuje cię powaznie.
                          > Nie będę z Toba więcej dyskutował, mierzi mnie ten poziom i Twój plugawy
                          > język.
                          Nie wątpię.
                          Uświadamiam ci, że te wasze licencje , stowarzyszenia, kodeksy i inne pierdoły
                          to pic na wode na potrzeby waszego dobrego samopoczucia, żeby wmówić naiwnym a
                          przede wszystkim sobie jacy jestescie ważni i potrzebni.
                          Gdyby mój zarobek w 90% zależał od tego, żeby mój klient nie dowiedział się
                          gdzie znajduje sie to co mu chcę sprzedać to też bym się złościł.
                          Tylko ja bym nigdy nie wpadł, zeby w ten sposób robic interesy.
                          Moi klienci wiedzą zazwyczaj gdzie kupuję to co im sprzedaję, swoimi usługami i
                          swoją pracą daję im jednak pewną wartość dodaną za którą sa gotowi zapłacić.

      • ebook24 Re: czy jest sens kupowac przez agencję? 06.04.07, 22:40
        Urzędy skarbowe zaczęły na rynku wtórnym naliczać 7 proc VAT. Można zniwelować
        wzrost kosztów sprzedaży unikając pośredników. 7 proc VAT to wzrost opłat o 5
        proc. ( minus podatek od czynności cywilno prawnych 2 proc. wartości).
        Podejrzewam, że VAT odbierze klientów biurom nieruchomości.
        ------------
        Inwestowanie w nieruchomości ebook24.googlepages.com
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka