Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Działka przylega do lasu

    IP: *.aster.pl 02.05.07, 16:43
    witajcie!
    prosze o wypowiedzenie sie osoby, kt. mieszkaja na dzialkach B> BLISKO lasu,
    kiedy dzialka wrecz graniczy z lasem - czy bezpiecznie, jakie sa plusy i
    minusy takiego sasiedztwa. wielkie dzieki!!!

    PS przepraszam za ten watek w temacie : Developerzy, przez pomylke.
      • andrzej.sawa Re: Działka przylega do lasu 02.05.07, 20:16
        Zazdroszczę.
      • Gość: cate Re: Działka przylega do lasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 21:29
        Mieszkam w domu przy lesie od 8 lat.Uważam moją dzialkę za najpiękniejszą w
        okolicy. Sąsiedzi tylko z 2 stron. Wprowadzałam się nie bez obaw. Mąż często
        wyjeżdża a wyobraźnia pracowała...Kupiliśmy dobermana. Teraz po latach nie boje
        się wcale. Gdy nasz pies odejdzie nie zastąpimy go drugim.Sąsiedzi czujni,
        życzliwi, godni zaufania. Las cudny,świergolący,pachnący. Nie ma co sie
        zastanawiać!
        • utalia Re: Działka przylega do lasu 02.05.07, 23:06
          ja jeszcze dodam minusy, ze babaJaga moze wyskoczyc z krzakow
      • Gość: kamil Re: Działka przylega do lasu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.07, 05:07
        Zwróć uwagę na strony świata, pojedź tam w różnych porach dnia. Mi też spodobała
        się przy lesie. Niestety ściana lasu była dość wysoka. Odpuściłem bo około 16
        prawie cała działka robiła się zacieniona. Las mieszany, więc zimą też ciemno. Pzdr
        • Gość: maja Re: Działka przylega do lasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 12:12
          Mam las z trzech stron. Dom na uboczu, na końcu wsi, gdzie kończy sie droga, a
          zaczyna wjazd do lasu.
          Plusów całe mnóstwo, powietrze, krajobraz ( lasa bukowy ), ptaszki, zwierzątka,
          grzyby, źródło, gdzie zaopatrujemy się w dobra wodę do picia.
          Ale i są minusy.
          Właścicielami lasu sa po części :

          Lasy Państwowe - moloch "z którym nikt nie wygrał"- ale jest porządek i
          pomyslunek w gospodarce leśnej
          - osoby prywatne - chłopi - tną co sie rusza, bez głowy, częściowo nielegalnie,
          nie odnawiają lasu, "bo nie mają na to kasy", chociaż zmusza ich do tego Ustawa
          o urządzaniu lasów.

          Kolejny minus to zacianiająca działkę ściana lasu, szczególnie zimą mało
          światła. Odosobnienie, bez psa jakoś dziwnie się czują. Ale to penie efekt zbyt
          bogatej wyobraźni.
          Bilans wychodzi ogólnie na plus.
      • Gość: mili_vanili Re: Działka przylega do lasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 21:21
        siostra mieszkała przy lesie, ja do lasu niestety mam z jednej strony 150m, z drugiej z 200m :(

        + piekny widok, zapach, "klimat" - wymarzony widok
        + brak sąsiadów, większa intymność

        teorie mojej drugiej polówki
        - większe ryzyko napadnięcie, grabieży (bo mniej świadków).
        - jeżeli las jest od południa - cały dzień w zasadzie będzie cień
        • drzejms-buond Re: Działka przylega do lasu 08.05.07, 10:17
          są plusy i minusy.
          zależy czy ktoś lubi przyrodę czy po prostu korzysta z okazji, ze działka tania?
          najważniejsze, z której strony jest las? jeśli od południa- nie polecam:
          w domu wilgoć, w ogrodzie nic nie rośnie,deprecha
          :-[
          z lasu przychodzą różne zwierzaki: gryzonie,kuny, czasem dziki, dobrze jest sie
          ogrodzić, ptaki też nieźle rozrabiają! sikorki wyskubały mi w ub.roku
          uszczelniacze do okien, dziecioł zrobił dziurę w dachu,sójki wyciagaja śmieci
          (sam nie wiem skad one je biorą?) krety rozrywaja trawnik, mrówki ( mam trzy
          rodzaje) w ścianach, jesienią przyłażą stada myszy, no i jeszcze coroczna walka
          z szerszeniami i osami, dwa lata temu ktoś wyrzucił królika angorkę do lasu-
          zeżarł mi wszystkie rośliny w ogrodzie,( taka to wdzieczność za opiekę)
          nocą czuję sie bezpieczniej niż w niejednym mieście, kwestia przyzwyczajenia
          las w nocy "gada" i na początku można sie przestraszyć, szpaków buszujących w
          ściółce albo jeży.
          Kiedyś o mało nie dostałem zawału na widok zapalonego papierosa za oknem
          ( robaczek świętojański)
          najważniejsze! dobrze jest mieć sąsiada! chociaż kilometr od nas!
          samotnosci w lesie nie polecam, chyba ze w celach terapeutycznych.
    Pełna wersja