Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy nie mam żadnych praw?

    IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.02.01, 12:38
    Mam kłopot z mieszkaniem komunalnym mojego dziadka,
    w ostatnim okresie ze względu na stan zdrowia nie przebywał w domu tylko u moich rodziców.
    ( Dziadek miał niedowład nogi i ręki a mieszkanie znajduje sie na 4 piętrze bez windy)
    Niestety moje sąsiadki "doniosły", że w mieszkaniu nikt nie przebywa i urząd dzielnicowy poprosił o wyjaśnienie sytuacji w przeciwnym razie zarządzi opróżnienie lokalu.
    Dziadek złożył oświadczenie, że u moich rodziców przebywa tymczasowo ze względu na stan zdrowia,
    ale w mieszkaniu zamieszkuje wnuczka ( dużo pracowałam, wyjeżdzałam i uczyłam się poza miastem ale w mieszkaniu były moje rzeczy).
    Poprosił także o odpowiedź w sprawie wniosku o zamianę mieszkania,który złożył rok wcześniej niestety okazało się, że pozostał bez rozpatrzenia.
    Po skończeniu studiów wprowadził się do mnie mój mąż i dziecko żadnego z nich nie pozwolono mi domeldować właśnie ze względu na to, że dziadek nie przebywa w mieszkaniu.
    We wrześniu u.r. zmarł mój dziadek, wydzał lokalowy
    poprosił mnie bym wraz z rodzina opuściła mieszkanie,
    nie uwzględniono mojego prawa do ubiegania się o nie ze względu na " brak wspólnego zamieszkiwania w chwili śmierci najemcy"
    W tej czerwcu minie dwa lata odkąd mieszamy w lokalu,
    nie mamy sie gdzie podziać,
    mimo długoletniej opieki nad dziadkiem - pomoc w zakupie leków, bezpośrednią opiekę po powrocie z pracy
    nie mam żadnych praw...
    może ktoś z was spotkał sie z taką lub podobną sytuacją
    proszę o radę.

    Magda
    Obserwuj wątek
      • Gość: Aleksand Re: Czy nie mam żadnych praw? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.03.01, 23:54
        Sytuacja w jakiej się Pani znajduje, jest rzeczywiście karygodna ze względu na
        traktowanie najemcy przez nasze urzędy. To rzeczywiście przykre. Ale czy
        zarządca może udowodnić, że nie mieszkaliście z dziadkiem razem? Myślę, że nie.
        Poza tym sądzę, że czekają na łapówkę, bo to chyba duże mieszkanie. Korupcja w
        Polsce jest, a w mieszkalnictwie i urzędach przechodzi ludzkie pojęcie
      • Gość: RAfa Re: Czy nie mam żadnych praw? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 14:52
        W 92 roku miałem podobną sytuację. opiekowałem się Babcią( byłem zameldowany
        czasowo w jej mieszkaniu).
        Niestety, Babcia zmarła a ADM od razy przysłał mi nakaz wyprowadzki (eksmisji).
        poinformowałem ADM , że się nie wyprowadzę i założyłem Spółdzielni sparwaę w
        Sądzie. Po roku wygrałem ją. Wiązało się to z udowodnieniem Sądowi, że
        opiekowałem się Babcią i mieszkałem z nią.
        Wydaje się, że twoja sprawa jest do wygrania, ale wiązać się to będzie z
        wynajęciem adwokata i włóczeniem po sądach.
        Ps.
        Zawdzięzcam wiele sąsiadkom, które zeznawały w mojej sprawie!
        POWODZENIA!
          • Gość: jarekM Re: Czy nie mam żadnych praw? IP: 195.205.213.* 04.05.01, 08:21
            Pani Krystyna ma zdecydowanie rację, o ile sprawa wygląda dokładnie tak jak
            jest napisane. Należy bowiem rozróżnić dwa stany: wezwania do opuszczenia i
            gotowy wyrok eksmisyjny. Ten drugi może pojawić się w wyniku sprawy sądowej,
            pomimo że pozwanym będzie gmina - należy spodziewać się powództwa wzajemnego.
            No ale jeżeli chce się mieć prawo do mieszkania bez angażowania własnego
            kapitału, to trzeba ryzykować. Trzeba się jeszcze zastanowić czy warta skórka
            wyprawki, bo jak zostana uwolnione czynsze od 2004 to sytuacja może być
            zupełnie inna.
            Pozdrowienia

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka