amikeo
25.06.07, 23:00
Kupujemy mieszkanie. Zaczęlismy spisywac umowę przedwstępna i się zaczeły
schody. Sprzedający są naszymi dobrymi znajomymi od wielu lat, chcieliśmy
żeby obie strony były zadowolone i zapewniły sobie dogodne warunki.
Sprzedający chcieli podpisać ta umowę z datą wsteczną i od momentu zapłaty
pieniędzy jeszcze przez 4 miesiące mieszkac w tym mieszkaniu. Zgodzilismy się
na to po warunkiem, że nie będą chcieli zaliczki, tylko od razu zapłacimy im
cała kwote bierzemy kredyt i nie mamy na zaliczkę 30tys). Teraz okazujes się,
że oni się boją, że coś kombinujemy, że to za duża kwota, że potem się
wycofamy itp. Poradźcie proszę: czy są jakieś przepisy prawne regulujące
wysokośc zaliczki? Czy są jakies przepisy regulujace odbiór mieszkania od
momentu spisania aktu notarialnego?
Czy naprawdę to takie dziwne , że chcemy wziąźć kredyt na 100% wartości
mieszkania? Bo to bardzo dziwi Sprzedających, że to właśnie potwierdza to, że
coś kombinujemy.