Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a hipote

    17.06.03, 12:04
    Witam,

    Przepraszam ze pytam, bo wiem ze odpowiedź napewno jest
    już gdzies na forum ale po godzinie szukania nie
    znalazłem jeszcze tego co mi potrzeba :(

    Kupiłem mieszkanie wraz z garażem (dwie umowy), w nowo
    budowanym budynku, od spóldzielni mieszkaniowej, w ub.
    roku dostałem na ten cel kredyt (na mieszkanie i na
    garaż, jedna umowa kredytowa), tydzień temu budynek
    został oddany do użytkowania i zostaliśmy wszyscy
    zaproszeni do odbioru umów spółdzielczo własnościowego
    prawa do lokalu (i oczywiscie do garazy też).

    Czy ktoś mógłby mi napisac krok po kroku jak z tym
    dalej mam postępować żeby zrealizować zabezpiecznei
    kredytu w postaci hipoteki na tym mieszkaniu i garażu.
    I jakie opłaty będą z tym związane (wartość mieszkania
    180000zł plus garaż - 30000zł). W tej chwili płacę ok.
    160zł miesięcznie za ubezpieczenie kredytu a z
    pieniędzmi krucho, więc musze podliczyć wszysktie
    wydatki związane z hipoteką i ewentualnie poczekać
    kilka miesięcy.

    Jak to sobie wygląda wszystko ???



    --
    L.
      • Gość: mario Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: 195.136.95.* 17.06.03, 13:27
        Mam podobny problem ! Pozatym chcialbym z czasem zmienic wlasnosciowe
        spoldzielcze na odrebna wlasnosc. I zastanawiam sie czy nie bede ponosil dwa
        razy kosztow. Moze ktos wie ??
        • Gość: mikawi Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.crowley.pl 17.06.03, 13:56
          a ja mam pytanie dotyczące czynszu przy okazji: czynsze w mieszkaniach
          spółdzielczych własnościowych są zdecydowanie wyższe niż w mieszkaniach
          własnościowych hipotecznych zarządzanych np. przez wspólnotę mieszkaniową. Czy
          w takim razie po wykupieniu prawa własności gruntu ten czynsz jakos spada, czy
          jedno nie ma z drugim nic wspólnego?
          • looos Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 17.06.03, 16:09
            Wydaje mi się ze koszty czynszu to już kwestia sposobu
            administracji, czasami wyjdzie mniej niż w spółdzielni
            mieszkaniowej, czasami więcej. I tu chyba nie ma nic do
            gadania czy to mieszkanie spóldzielczo-własnosciowe, czy
            wydzielona własność, za grunt i tak płacisz -
            spółdzielnia wlicza do czynszu, wiec to chyba nie to.

            --
            L.
      • Gość: olejna Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.net-serwis.pl 18.06.03, 14:33
        Po pierwsze - musisz założyć księgę wieczystą na spółdzielczym własnościowym
        prawie do lokalu (w tym celu bedziesz potrzebował zaświadczenia ze spółdzielni,
        od razu powiedz, że to dla celów założenie KW bo jest trochę inne niż do
        sprzedaży; wypis z rejestru gruntów) - składasz wniosek o założenie księgi we
        właściwym sądzie wieczystoksięgowym (w Warszawie, SR dla Warszawy Mokotowa al.
        Solidarności 58)
        opłaty - opłata sądowa - 2120zł (jeszcze jest opłata za księgę chyba 30zł)
        i składasz jednocześnie w jednym piśmmie drugi wniosek o ustanowienie hipoteki
        na rzecz banku, opłata od ustanowienia hipoteki zależy do jej wartości (podaję
        ci wzór na jej obliczenie, zakładam, że jest wyższa niż 100000 zł: 6600 zł + 5%
        nadwyżki pow. 100000zł i dzielisz przez 10) - wzory na wnioski o ustanowienie
        KW i hipoteki wiszą w sądzie
        mam nadzieję, że pomogłam
        • looos Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 26.06.03, 16:08
          Hmm... wlasnie sie dzisiaj dowiedziałem ze koszt księgi
          wieczystej wyniesie nie 2200 a 600zł (plus 40zł za samą
          księgę). Jak to jest ??? Od czegoś zależy czy jak ?

          --
          L.
          • Gość: Le Niuch Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: Pantera.bazapartner.pl:* / 192.168.110.* 26.06.03, 18:12
            Przy mieszkaniach społdzielczych koszty notarialne i założenia księgi są niższe
            niż normalnie. Wynika to z przepisów prawa spółdzielczego które ty przewidują
            uregulowania szczególne
            • Gość: Bebiak Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 23:36
              A ja twierdzę, że w ramach opłaty sądowej za założenie księgi wieczystej to
              jeden z większych bałaganów i różnej praktyki. Najczęściej pobierana jest ta
              opłata w wysokości 1/5 części wpisu stosunkowego z art. 31 czyli to by było to
              co napisała Olejna, ale jest jeszcze przepis z art. 33 tego samego
              rozporządzenia. Ten mówi o takiej kwocie jak Looos (dobrze pamiętam nick?),
              czyli 1/20 cześci wpisu stosunkowego. I tak naprawdę ponieważ art. 31 jest
              jasny, a art. 33 nieco pokręcony to opłata za założenie księgi zależy (jak
              obserwuję) od tego na kogo się trafi w sądzie (dla mnie zgroza!), bo różnica
              jest jednak wysoka. Nie tak dawno bo dziś mój klient wrócił do mnie z sądu
              warszawskiego z zarejestrowanym wnioskiem i pisemkiem sądu o opłacie 1/5
              części, co dało kwotę ponad 3.000,-zł (zmroziło go nieco), ale niestety nie
              mogłam nic pocieszającego powiedzieć, bo ja bardziej się skłaniam ku pobieraniu
              niestety tej 1/5 niż 1/20 części. Pozdrowionka:) B.
              • olejna Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 30.06.03, 10:41
                Praktyka w warszawskim sądzie wieczystksięgowym jest, niestety dla naszych
                kieszeni właśnie taka czyli 1/5 wpisu stosunkowego.
                • Gość: mikawi Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.crowley.pl 30.06.03, 12:49
                  czy możecie mi napisac dokładnie (jakis wzór na obliczenie) jak wyglądaja
                  wszystkie opłaty w następującej sytuacji: mieszkanie własnościowe hipoteczne,
                  jest ustanowiona KW, ile będzie kosztowało ustanowienie hipoteki? o co chodzi z
                  tą opłatą sądową, czy płaci się ją zawsze, czy tylko wtedy gdy nie ma KW, no i
                  ile ona wynosi w przypadku takiego mieszkania o wartości 155000? muszę policzyć
                  ile powinnam mieć pieniędzy, żeby się nie zdziwić przy załatwianiu formalności,
                  dziękuję za pomoc
                  • olejna Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 01.07.03, 10:33
                    Gość portalu: mikawi napisał(a):

                    > czy możecie mi napisac dokładnie (jakis wzór na obliczenie) jak wyglądaja
                    > wszystkie opłaty w następującej sytuacji: mieszkanie własnościowe hipoteczne,
                    > jest ustanowiona KW, ile będzie kosztowało ustanowienie hipoteki? o co chodzi
                    z
                    >
                    > tą opłatą sądową, czy płaci się ją zawsze, czy tylko wtedy gdy nie ma KW, no
                    i
                    > ile ona wynosi w przypadku takiego mieszkania o wartości 155000?


                    Rozumiem, że piszesz o mieszkaniu hipotecznym a nie spółdzielczym własnościowym
                    z założoną księgą wieczystą. Przy takim mieszkaniu masz następujace opłaty
                    (pamiętaj, że płacisz je u notariusza w chwili podpisania aktu notarialnego, a
                    notariusz przekazuje je dalej czyli do US i sądu wieczystoksięgowego, sama nie
                    musisz już biegać i płacić)

                    1. Podatek od czynności cywilnoprawnych 2% - 3100 zł
                    2. Taksa notarialna (0,5% od nadwyżki pow. 60000zł + 1100zł)- 1575zł + 22%
                    VAT=1921,5 zł (do tego dochodzi opłata za wniosek 150zl+VAT =183 zł)
                    3. Opłata sądowa (5% nadwyżki pow. 100000 zł+6600 zł to jest wysokośc wpisu
                    stosunkowego i z tego 1/5 wysokości)- 1870 zł

                    koszty zakupu 7074,5 zł + wypisy ok. 200 zł

                    Natomiast co do opłat związanych z ustanowieniem hipoteki, to są one
                    uzależnione od jej wysokości i od tego czy będziesz ustanawiała ją sama czy
                    bank, który udziala ci kredytu życzy sobie aby wniosek o ustanowienie złożył
                    notariusz (dla ciebie lepiej, bo mniejsze koszty, abyś zrobiła to sama).

                    jak napiszesz jaka jest wysokośc kredytu to obliczę ci oba warianty.




                    A teraz hipoteka
                    • Gość: mikawi Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.crowley.pl 02.07.03, 10:55
                      dzięki, kredyt jest na 124000
                      • olejna Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 03.07.03, 11:29
                        Gość portalu: mikawi napisał(a):

                        > dzięki, kredyt jest na 124000

                        zapomniałam zapytać czy hipoteka zwykła (na kredyt) czy zwykła + kaucyjna (na
                        kredyt i odsetki) - sprawdź to, a ja wyliczę ci zwykłą.

                        opłata sądowa przy wpisie hipoteki to 1/10 wpisu stosunkowego - czyli 780 zł,

                        jeżeli notariusz będzie sporządzał wniosek o wpisanie hipoteki to dochodzi ci
                        taksa notarialna 433,1, ale przy zwykłej powinieneś móc zrobic to sam.



                        • mikawi Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 03.07.03, 12:09
                          dzięki, ale gdzie mam to sprawdzić? w banku czlowiek wspominał coś o kaucyjnej,
                          czy możesz mi wyjaśnic na czym polega jedna i druga, czym się różnią? bardzo
                          dziękuję
                          • olejna Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 03.07.03, 18:52
                            przepraszam ze dopiero teraz ale mam dzisiaj sądny dzień w robocie. Teraz
                            bedzie krótko dokończę ci w razie czego jutro.
                            Hipoteka zwykła określa po prostu konkretną kwotę (np. Twoje 124000 zł
                            kredytu), którą może zostać obciążona nieruchomośc a kaucyjna nie jest na
                            konkretna kwotę tylko podaje górną wysokość zabezpieczenia i zabezpiecza linię
                            kredytową - odsetki i inne koszty, które bank może ponieść a które nie są znane
                            w chwili ustananiania hipoteki (ale bez obaw - bank musi udokumentować te kwoty
                            czyli nie może ot tak sobie zażądać jakieś kwoty). W twoim przypadku możesz
                            miec hipoteką tylko kaucyjną (na wszystko razem, z reguły do 150% wartości
                            kredytu) lub zwykłą na 124 000 i kaucyjną (do wysokości 50% kredytu czyli do
                            62000 zł). Rozumiem, że w Twoim przypadku kredyt będziesz brał ty na "zakup
                            mieszkania". na razie muszę kończyć ale odezwę się jutro i napiszę resztę.
                            sorry - spadam ale mam ważne spotkanie.
                            • Gość: mikawi Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.crowley.pl 04.07.03, 10:49
                              dziękuję i czekam z niecierpliwością (le będzie kosztowąlo ustanowienie tej
                              kaucyjnej i czy to się płaci u notariusza przy podpisywaniu końcowej umowy
                              kupna?), hipoteka stanowi zabezpieczenie kredytu
                              • olejna Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 10.07.03, 10:33
                                Mikawi, bardzo cie przepraszam, że dopiero teraz ale dorwał mnie jakiś wirus i
                                leżałam "złożona niemocą" (również umysłową). Jeżeli nadal jesteś
                                zainteresowana opłatami to po pierwsze: moja niemoc ujwaniła się wcześniej bo
                                źle ci podałam opłatę sądową przy wpisie hipoteki zabezpieczającej kredyt
                                udzielany na zakup nieruchomości - to 1/20 a nie 1/10 wpisu stosunkowego czyli
                                przy 124000 kredytu to jest 390 zł a nie 780.

                                Sądzę że bank będzie chciał ustanowienia hipoteki kaucyjnej na 150% wartości
                                kredytu czyli na kwotę 186000 zł - koszty wtedy będą następujące: 1/20 wpisu
                                stosunkowego (5% od nadwyżki pow.100000 zł+6600 // 20) czyli 545 zł. Wpłacasz
                                to w kasie sądu w chwili składania wniosku o ustanowienie hipoteki (wzory
                                wniosków i lista załączników jest wyłożona w sądzie). Do tego dochodzi podatek
                                od czynności cyw-prawnych PCC-1 (załatwiasz to sama w US) - 19zł. Nie daj
                                narzucić sobie przez bank, aby wniosek o ustawnowienie hipoteki sporządzał
                                notariusz bo wzrosną ci koszty.
                                Chyba wszystko ci napisałam, jakby co to na razie nie planuję żadnych chorób i
                                chętnie odpowiem Ci na pytania. Pozdrawiam.


                                • Gość: mikawi Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.crowley.pl 10.07.03, 12:34
                                  olejna, dziękuję i życze zdrowia i tak jeszcze do razem kupy:
                                  - opłata sądowa za wpis do KW (1865 ZŁ.?)
                                  - opłata za wpis hipoteki 545 zł. plus 19 zł.
                                  - jakie byłyby koszty gdybym to robiła przez notariusza?

                                  DZIĘKUJĘ BARDZO, BARDZO!

                                  • olejna Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 11.07.03, 08:49
                                    Reasumując wszystko razem:
                                    koszty zakupu mieszkania hipoteczne

                                    1. Podatek od czynności cywilnoprawnych - 3100 zł
                                    2. Taksa notarialna - 1921,5 zł
                                    do tego dochodzi opłata za wniosek - 183 zł)
                                    3. Opłata sądowa - 1870 zł

                                    koszty zakupu 7074,5 zł + wypisy ok. 200 zł

                                    koszty ustanowienia hipoteki (przy założeniu hip. kaucyjnej do 150% kredytu
                                    czyli do 186000 zł)

                                    1. opłata sądowa przy ustanowieniu hip. 545 zł
                                    2. podatek od czyn. cyw.prawn. 19 zł

                                    gdybyś chciała to zrobić przez notariusza dojdzie ci 528 zł (taksa notarialna)
                                    i ma prawo pobrać jeszcze opłatę za wniosek 183 zł czyli razem 711 zł.
                                    Spokojnie złożysz ten wniosek sama, szkoda kasy. Pozdrawiam i jak będziesz
                                    miała później jeszcze jakieś pytania to pisz. olejna


                                    • Gość: mikawi Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.crowley.pl 11.07.03, 09:41
                                      BARDZO DZIĘKUJĘ :))))))
                                  • Gość: ela Re: zwolnienie z opłat za hipotekę IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 11.07.03, 09:49
                                    Sprawdź z Dz.Ustaw z 11 lipca 1998r. Nr 87 poz. 554 w sprawie ulg i zwolnień
                                    opłat sądowych o zabezpieczenie należności z tytułu udzielanych przez banki
                                    kredytów, pożyczek pieniężnych, gwarancji bankowych i poręczeń.

                                    Zgodnie z poniższym artykułem może nie musisz ponosić żadnych kosztów

                                    § 2. 1. Zwalnia się od opłaty sądowej wniosek o wpis hipoteki ustanowionej na
                                    nieruchomości stanowiącej własność kredytobiorcy w celu zabezpieczenia
                                    należności z tytułu udzielonego kredytu, pożyczki pieniężnej, gwarancji
                                    bankowej lub poręczenia kredytu na budownictwo mieszkaniowe albo na działalność
                                    związaną z produkcją rolną.

                                    Pozdr.

                                    • olejna Re: zwolnienie z opłat za hipotekę 11.07.03, 10:31
                                      Gość portalu: ela napisał(a):

                                      > Sprawdź z Dz.Ustaw z 11 lipca 1998r. Nr 87 poz. 554 w sprawie ulg i zwolnień
                                      > opłat sądowych o zabezpieczenie należności z tytułu udzielanych przez banki
                                      > kredytów, pożyczek pieniężnych, gwarancji bankowych i poręczeń.
                                      >
                                      > Zgodnie z poniższym artykułem może nie musisz ponosić żadnych kosztów
                                      >
                                      > § 2. 1. Zwalnia się od opłaty sądowej wniosek o wpis hipoteki ustanowionej na
                                      > nieruchomości stanowiącej własność kredytobiorcy w celu zabezpieczenia
                                      > należności z tytułu udzielonego kredytu, pożyczki pieniężnej, gwarancji
                                      > bankowej lub poręczenia kredytu na budownictwo mieszkaniowe albo na
                                      działalność
                                      >
                                      > związaną z produkcją rolną.
                                      >

                                      Zgadza się jest taki przepis ale nie ma zastosowania w tym przypadku - zwróć
                                      uwagę na zapis "poręczenia kredytu na budownictwo mieszkaniowe" a nie "zakup
                                      nieruchomości". Niestety.
                                      • Gość: ela Re: zwolnienie z opłat za hipotekę IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 11.07.03, 12:03
                                        Ja na podstawie tej ustawy nie płaciłam opłaty sądowej za hipoteki. Kupiłam
                                        nowe mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej. Tak więc problem zakupu
                                        nieruchomosci jest ujęty w słowie budownictwo mieszkaniowe. Nie wiem jak jest z
                                        mieszkaniem kupionym na rynku wtórnym.
                                        Jako ciekawostkę podam, że ani bank (PKO BP) ani sąd nic nie wiedzieli o tej
                                        ustawie zanim jej nie pokazałam.

                                        Pozdr.
              • fima Nie kręć, bo sprawa opłat jest jasna w "Prawie o 16.07.03, 00:10
                spółdzielniach mieszkaniowych"
                i jest to 2/3 minimalnej płacy niezależnie od wartości mieszkania - przy
                zakładaniu indywidualnej księgi wieczystej NA MIESZKANIE - a nie prawo do
                niego. Ty, miła Bebiak i inni mili z tej branży spółdzielczej namawiacie
                naiwnych na księgi wyłacznie NA PRAWO MIESZKANIA pozostającego własnością
                spółdzielni.
                Frajerzy wtedy płacą jak za zboże opłaty sądowe i taksy notarialne od wartości
                mieszkania NIE BĘDACEGO ICH WŁASNOŚCIĄ!

                Gość portalu: Bebiak napisał(a):
                > A ja twierdzę, że w ramach opłaty sądowej za założenie księgi wieczystej to
                > jeden z większych bałaganów i różnej praktyki. Najczęściej pobierana jest ta
                > opłata w wysokości 1/5 części wpisu stosunkowego z art. 31 czyli to by było
                to
                > co napisała Olejna, ale jest jeszcze przepis z art. 33 tego samego
                > rozporządzenia. Ten mówi o takiej kwocie jak Looos (dobrze pamiętam nick?),
                > czyli 1/20 cześci wpisu stosunkowego. I tak naprawdę ponieważ art. 31 jest
                > jasny, a art. 33 nieco pokręcony to opłata za założenie księgi zależy (jak
                > obserwuję) od tego na kogo się trafi w sądzie (dla mnie zgroza!), bo różnica
                > jest jednak wysoka. Nie tak dawno bo dziś mój klient wrócił do mnie z sądu
                > warszawskiego z zarejestrowanym wnioskiem i pisemkiem sądu o opłacie 1/5
                > części, co dało kwotę ponad 3.000,-zł (zmroziło go nieco), ale niestety nie
                > mogłam nic pocieszającego powiedzieć, bo ja bardziej się skłaniam ku
                pobieraniu
                >
                > niestety tej 1/5 niż 1/20 części. Pozdrowionka:) B.
                • owca Re: Nie kręć, bo sprawa opłat jest jasna w 'Prawi 16.07.03, 06:29
                  fima napisała:

                  > Ty, miła Bebiak i inni mili z tej branży spółdzielczej
                  namawiacie
                  > naiwnych na księgi wyłacznie NA PRAWO MIESZKANIA
                  pozostającego własnością
                  > spółdzielni.
                  > Frajerzy wtedy płacą jak za zboże opłaty sądowe i taksy
                  notarialne od wartości
                  > mieszkania NIE BĘDACEGO ICH WŁASNOŚCIĄ!


                  czy może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego mając mieszkanie z
                  tytulem: własnościowo spółdzielcze prawo do lokalu
                  nie jestem jego włascicielem???

                  będę wdzięczna

                  _____________
                  kosmatta owca
                  • Gość: hanna.zet Re: dlaczego mając mieszkanie nie jestem własc? IP: *.tele2.pl 17.07.03, 14:00
                    owca napisała:

                    > czy może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego mając mieszkanie z
                    > tytulem: własnościowo spółdzielcze prawo do lokalu
                    > nie jestem jego włascicielem???
                    > będę wdzięczna
                    __________
                    > kosmatta owca

                    Owco kosmatta!
                    WSZYSTKIE MIESZKANIA SĄ WŁASNOŚCIĄ SPÓŁDZIELNI i zapis ten wprowadziło
                    PRLowskie prawo spółdzielcze. Ich lokatorzy (tzn. ci którzy dostali PRZYDZIAŁ
                    od władz spółdzielni) mają tylko SPÓŁDZIELCZE PRAWO do mieszkania: lokatorskie
                    albo własnościowe - to drugie jeśli je całkowicie spłacili lub kupili na wolnym
                    rynku od poprzedniego posiadacza własnościowego prawa do lokalu. Własnościowe
                    prawo można bowiem sprzedać innemu chętnemu, ale nadal faktycznym właścicielem
                    pozostaje spółdzielnia, mająca dużo do powiedzenia w sprawie tego niby Twojego
                    mieszkania.
                    Niezrozumiałe, prawda? Ale przodujący ustrój tak obmyślił załatwienie
                    prywatnych właścicieli.
                    Wyobraź sobie, że po wprowadzeniu tego "prawa" przedwojenni właściciele
                    mieszkań spółdzielczych byli zmuszani do pisemnego zrzekania się własności
                    swoich mieszkań na rzecz spóldzielni wzamian za otrzymanie "własnościowego
                    prawa do lokalu spółdzielczego". Likwidowano przy tym indywidualne księgi
                    wieczyste ich mieszkań!
                    Dopiero rządowi AWS w 2000 r. udało się przywrócić instytucję autentycznej
                    własności mieszkania zamiast "własnościowego prawa" z możliwością założenia za
                    ok. 550 zł. własnej księgi wieczystej, gdzie lokator jest wpisany jako
                    WŁAŚCICIEL. Dzięki temu może m.in. zaciągać kredyty "pod hipotekę" a władza
                    zarządu spółdzielni nad jego mieszkaniem jest mocno ograniczona.
                    Mimo rozpaczliwej walki ogólnokrajowego lobby działaczy spółdzielczych o
                    obalenie indywidualnej własności mieszkań przepisy te pozostały ważne - choć
                    mocno ograniczone w grudniu 2002 r.
                    Teraz do akcji przystąpiły zarządy spółdzielni, utrudniające na wszelkie
                    sposoby zakładanie indywidualnych księg wieczystych - czyli przeniesienia
                    własności mieszkania na obecnego posiadacza "spółdzielczego prawa
                    własnościowego". Zapytasz dlaczego?
                    Zarząd, ukształtowany przez PRLowską "spółdzielczość" może praktycznie robić co
                    chce. Zarząd może np. skreślić Cię z rejestru członków za niegrzeczność wobec
                    administracji - przykład z niedawnej Gaz.Wyb. - a Ty możesz się skarżyć co
                    najwyżej do rady nadzorczej albo próbować zwołać walne zgromadzenie w tej
                    sprawie. Łapownictwo w spółdzielni jest całkowicie praktycznie bezkarne: sprawy
                    te ma rozstrzygać "samorządna spółdzielczość" a nie sąd.
                    W przypadku natomiast spółdzielcy-właściciela mieszkania niekorzystną dla
                    siebie decyzję zarządu może on od razu skierować do właściwego sądu.
                    Jest więc o co walczyć, utrudniając zakładanie indywidualnych ksiąg wieczystych.
                    Szczegóły tego fudamentalnego dla spółdzielczości zagadnienia w innych wątkach.
                    Pozdr.
                    • owca Re: dlaczego mając mieszkanie nie jestem własc? 17.07.03, 15:17

                      Hanno:-)
                      bardzo Ci dziękuję za obszerną i klarowną odpowiedź!
                      Tylko co ja mam począć, jak spółdzielnia nie ma jeszcze
                      uregulowanej do końca sprawy własności ziemi (dosyć
                      powszechne na Kabatach - ścieżka przed budynkiem..)
                      Na to właśnie się powołuje moja spółdzielnia tłumacząc
                      przyczynę zmiany zamierzeń podpisywania umów z odrębnej
                      własności na spółdzielczo - własnościowe...
                      _____________
                      kosmatta owca
                • olejna Re: Nie kręć, bo sprawa opłat jest jasna w 'Prawi 16.07.03, 13:36
                  fima napisała:

                  > spółdzielniach mieszkaniowych"
                  > i jest to 2/3 minimalnej płacy niezależnie od wartości mieszkania - przy
                  > zakładaniu indywidualnej księgi wieczystej NA MIESZKANIE - a nie prawo do
                  > niego. Ty, miła Bebiak i inni mili z tej branży spółdzielczej namawiacie
                  > naiwnych na księgi wyłacznie NA PRAWO MIESZKANIA pozostającego własnością
                  > spółdzielni.
                  > Frajerzy wtedy płacą jak za zboże opłaty sądowe i taksy notarialne od
                  wartości
                  > mieszkania NIE BĘDACEGO ICH WŁASNOŚCIĄ!

                  O co ci chodzi?
                  >
                  > Gość portalu: Bebiak napisał(a):
                  > > A ja twierdzę, że w ramach opłaty sądowej za założenie księgi wieczystej t
                  > o
                  > > jeden z większych bałaganów i różnej praktyki. Najczęściej pobierana jest
                  > ta
                  > > opłata w wysokości 1/5 części wpisu stosunkowego z art. 31 czyli to by był
                  > o
                  > to
                  > > co napisała Olejna, ale jest jeszcze przepis z art. 33 tego samego
                  > > rozporządzenia. Ten mówi o takiej kwocie jak Looos (dobrze pamiętam nick?)
                  > ,
                  > > czyli 1/20 cześci wpisu stosunkowego. I tak naprawdę ponieważ art. 31 jes
                  > t
                  > > jasny, a art. 33 nieco pokręcony to opłata za założenie księgi zależy (jak
                  >
                  > > obserwuję) od tego na kogo się trafi w sądzie (dla mnie zgroza!), bo różni
                  > ca
                  > > jest jednak wysoka. Nie tak dawno bo dziś mój klient wrócił do mnie z sąd
                  > u
                  > > warszawskiego z zarejestrowanym wnioskiem i pisemkiem sądu o opłacie 1/5
                  > > części, co dało kwotę ponad 3.000,-zł (zmroziło go nieco), ale niestety ni
                  > e
                  > > mogłam nic pocieszającego powiedzieć, bo ja bardziej się skłaniam ku
                  > pobieraniu
                  > >
                  > > niestety tej 1/5 niż 1/20 części. Pozdrowionka:) B.
                  • olejna Re: Nie kręć, bo sprawa opłat jest jasna w 'Prawi 16.07.03, 17:38
                    Coś mi poplątały się klawisze w poprzednim poście:

                    Powinno być:

                    fima napisała:

                    > spółdzielniach mieszkaniowych"
                    > i jest to 2/3 minimalnej płacy niezależnie od wartości mieszkania - przy
                    > zakładaniu indywidualnej księgi wieczystej NA MIESZKANIE - a nie prawo do
                    > niego. Ty, miła Bebiak i inni mili z tej branży spółdzielczej namawiacie
                    > naiwnych na księgi wyłacznie NA PRAWO MIESZKANIA pozostającego własnością
                    > spółdzielni.
                    > Frajerzy wtedy płacą jak za zboże opłaty sądowe i taksy notarialne od
                    > wartości
                    > mieszkania NIE BĘDACEGO ICH WŁASNOŚCIĄ!


                    O co ci chodzi?
      • jarek.mrozik Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 30.06.03, 20:13
        looos napisał:

        > Witam,
        >
        > Przepraszam ze pytam, bo wiem ze odpowiedź napewno jest
        > już gdzies na forum ale po godzinie szukania nie
        > znalazłem jeszcze tego co mi potrzeba :(
        >
        > Kupiłem mieszkanie wraz z garażem (dwie umowy), w nowo
        > budowanym budynku, od spóldzielni mieszkaniowej, w ub.
        > roku dostałem na ten cel kredyt (na mieszkanie i na
        > garaż, jedna umowa kredytowa), tydzień temu budynek
        > został oddany do użytkowania i zostaliśmy wszyscy
        > zaproszeni do odbioru umów spółdzielczo własnościowego
        > prawa do lokalu (i oczywiscie do garazy też).
        >
        > Czy ktoś mógłby mi napisac krok po kroku jak z tym
        > dalej mam postępować żeby zrealizować zabezpiecznei
        > kredytu w postaci hipoteki na tym mieszkaniu i garażu.
        > I jakie opłaty będą z tym związane (wartość mieszkania
        > 180000zł plus garaż - 30000zł). W tej chwili płacę ok.
        > 160zł miesięcznie za ubezpieczenie kredytu a z
        > pieniędzmi krucho, więc musze podliczyć wszysktie
        > wydatki związane z hipoteką i ewentualnie poczekać
        > kilka miesięcy.
        >
        > Jak to sobie wygląda wszystko ???
        >
        >
        >
        > Interesuje mnie inna strona przedstawionej sprawy.
        Dlaczego otrzymał Pan od Spółdzielni mieszkaniowej tylko
        spółdzielcze prawo własnościowe do lokalu, a nie odrebną własność?
        Czy może Pan podać datę zawarcia umowy ze spółdzielnią o budowę lokalu
        mieszkalnego i (chyba?) stanowiska garażowego?

        Pozdrawiam
        • looos Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 01.07.03, 16:32
          >
          > > Interesuje mnie inna strona przedstawionej sprawy.
          > Dlaczego otrzymał Pan od Spółdzielni mieszkaniowej tylko
          > spółdzielcze prawo własnościowe do lokalu, a nie
          odrebną własność?
          > Czy może Pan podać datę zawarcia umowy ze spółdzielnią
          o budowę lokalu
          > mieszkalnego i (chyba?) stanowiska garażowego?

          Bo:
          - umowe zakupu mieszkania zawarłem w lipcu ub. roku
          - odbiór budynku nastąpił 10.VI tego roku z pozwoleniem
          na uzytkowanie od 1.VII
          - od ręki mogłem dostać spółdzielcze prawo własnściowe do
          lokalu, na wyodrębnienie niestety troche trzeba poczekać
          - tak około dwóch lat, bo niestety mamy do zabawy dróżkę
          niehipotekowalną pod budynkiem.

          Więc nie ma się co czepiać spóldzielni :)
          • jarek.mrozik Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 01.07.03, 21:27
            looos napisał:

            > >
            > > > Interesuje mnie inna strona przedstawionej sprawy.
            > > Dlaczego otrzymał Pan od Spółdzielni mieszkaniowej tylko
            > > spółdzielcze prawo własnościowe do lokalu, a nie
            > odrebną własność?
            > > Czy może Pan podać datę zawarcia umowy ze spółdzielnią
            > o budowę lokalu
            > > mieszkalnego i (chyba?) stanowiska garażowego?
            >
            > Bo:
            > - umowe zakupu mieszkania zawarłem w lipcu ub. roku
            > - odbiór budynku nastąpił 10.VI tego roku z pozwoleniem
            > na uzytkowanie od 1.VII
            > - od ręki mogłem dostać spółdzielcze prawo własnściowe do
            > lokalu, na wyodrębnienie niestety troche trzeba poczekać
            > - tak około dwóch lat, bo niestety mamy do zabawy dróżkę
            > niehipotekowalną pod budynkiem.
            >
            > Więc nie ma się co czepiać spóldzielni :)


            Jeżeli spółdzielnia nie ma prawa własności do gruntu lub
            prawa uzytkowania wieczystrego na którym posadowiono budynek, to
            nie może obciążyć tej zabudowanrej nieruchomości spółdzielczymi prawami do
            lokali własnościowych.

            Pozdrawiam

            • looos Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 02.07.03, 10:46
              Jeżeli spółdzielnia ma prawo do wieczystego użytkowania
              gruntu, to może postawić budynek i moze potem wydać
              wszystkie spółdzielcze własnosciowe prawo do lokalu,
              jeżeli na tym terenie ma też niestety dróżkę
              niehipotekowalną, co jest dość często spotykane na
              kabatach, to nadal moze zrobić to co wyżej, ale przed
              podzieleniem działki na własnosci wydzielone musi zostać
              przeprowadzone postępowanie w urzędzie dzielnicy. I to
              sobie troche trwa...



              --
              L.
          • Gość: tk Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.crt.tpsa.pl 02.07.03, 10:40
            mozna zapytac co to za spoldzielnia? mam podobną sytuację
            Pozdrawiam
            • looos Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 02.07.03, 10:53
              SMB Osiedle Kabaty

              --
              L.
              • Gość: tk Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h IP: *.crt.tpsa.pl 03.07.03, 11:32
                dzieki za info, to inna spoldzielnia
              • kosmatta Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 03.07.03, 11:43

                witaj sąsiedzie... mam ten sam problem :-(
                _____________
                kosmatta owca
                • looos Re: Spóldzielczo własnosciowe prawo do lokalu a h 04.07.03, 13:24
                  A ja sie wczytałem w warunki umowy kredytowej, i tam jest
                  zapisane ze:
                  - zabezpieczniem jeest hipoteka na lokalu mieszkalnym

                  Wobec tego zamierzam zrobić bezstresowo, założyć KW na
                  lokal (czy tam na prawo do lokalu), i założyc na tym
                  hipoteke dla banku, zgodnie z warunkiem ze ma ono
                  stanowic zabezpieczenie, a ze jest mniej warte niz
                  kredyt, no cóz...

                  --
                  L.
      • Gość: amica Wątek dla Ciebie to: "Kto z Was wnosił..." IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 01:06
        Podniosłam go abys zrozumiał jak ciężka jest droga do hipoteki załozonej na
        własne MIESZKANIE - a nie na spółdzielcze PRAWO do niego. Wszystko obecna
        ustawa uzależnia od chęci zarządu, który po poprawkach SLDowskich z grudnia
        ub.r. może wszystko, przede wszystkim zaś uniemożliwić zakładanie
        indywidualnych ksiąg wieczystych dla mieszkań.

        Procedura w "Prawie o spółdzielniach" -ściągnij z www.sejm.gov.pl - jest
        prosta i tania:
        1.zarzad powinien podjąć uchwałę okreslającą co w społdzielni jest własnością
        wspólna a co indywidualną (np. schody, suszarnie wspólne, mieszkania- prywatne)
        Uchwała taka określa jaki % pow.całkowitej stanowi Twoje mieszkanie.
        2. Na Twój wniosek spnia jest zobowiązana przenieść na Ciebie umową notarialna
        własność Twojego mieszkania (dotąd ona jest właścicielem a Ty masz tylko prawo
        do niego). Notariusz zakłada Ci indywidualną księge wieczystą.

        Koszt opłat notarialnych na tej drodze prawdziwego uwłaszczenia "Prawo"
        określa na 2/3 minimalnej płacy miesiecznej wg GUS - czyli jakies 550-600 zł.

        Nie daj się nabrać cwaniakom z lobby spółdzielczego którzy radzą tu
        nieswiadomym zakładanie ksiegi wieczystej na PRAWO WłASNOŚCIOWE zamiast na
        MIESZKANIE. Ten pierwszy wynalazek spółdzielczości PRLowskiej będzie Cię
        kosztował min. pare tys. zł opłat a w Dziale "Właściciel" księgi wiecz. będzie
        wpisana spółdzielnia! Drugi, tańszy i dający Ci pełnię praw właścicielskich -
        nawet bez wystepowania ze spni - i możliwość uzyskania kredytu hipotecznego.

        Zapytasz dlaczego zarządy utrudniają tę drogę. Odpowiedź jest prosta: z
        włscicielem mieszkania muszą się liczyć jak z równoprawnym podmiotem prawnym.
        To ogranicza ich władzę, muszą pytać Cię o zgode na remonty, przedstawiać Ci
        wyliczenia kosztów i czynszu, uniemożliwia im sprzedaż atrakcyjnej powierzchni
        np. strychu na mocy arbitralnej decyzji zarządu prezesowi zarządu.
        Najlepiej sam przeczytaj ustawę (dotycza tej kwestii art.41 do 51)i zachęć
        innych do wywarcia presji na zarząd aby umożliwił stosowną uchwałą "O
        przedmiocie własności wspólnej" założenie indywidualnych ksiąg wieczystych
        wszystkim chetnym.
        Jeśli Twoja spnia ma uregulowaną własność gruntu (lub dzierżawę wieczystą) to
        wtedy założenie ksiegi to max.600 zł i natychmiastowa wizyta u notariusza z
        przedstawicielem zarządu...

        • looos Re: Wątek dla Ciebie to: 'Kto z Was wnosił...' 04.07.03, 13:23
          Jak już napisałem, nie ma w tym momencie mozliwosci
          zrobienia własnosci :( W ciągu dwóchlat, jak inwestycja
          zostanie a) rozliczona, b) podzielona, wtedy a i owszem,
          bez problemów.

          Tylkoc zekać te dwa lata nie mozna, bo w klauzuli kredytu
          bankowego stoi jakk wół, ze w ciągu dwóch tygodni należy
          rozpocząć prace nad księgą wieczystą, i nad wpisem
          hipotecznym...wiec w tym momencie jedyny wariant to
          księga na własnosci spółdzielczej...

          --
          L.
          • Gość: sosin VAT - a zmiana własności IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 21:24
            Ja też mam podobny problem, tylko że u nas sprawa stanęła na ostrzu noża.

            Spółdzielnia sprzedała mieszkania nic nie mówiąc, że jeden z budynków jest na
            niehipotekowanym gruncie. Proponuje więc standardowo spółdzielcze prawo
            własności, a pełną własność otrzymamy po załatwieniu przez spółdzielnię sprawy
            tego gruntu. I tu pojawia się pewien problem - podobno istnieje
            niebezpieczeństwo, że od przyszłego roku zamiana własności spółdzielczej na
            pełną własność będzie się wiązała z zapłaceniem 22% VATu od wartości
            nieruchomości.
            Dlatego powstał pomysł, żeby podać spółdzielnię do sądu, że przy sprzedaży
            mieszkania nie poinformowała o tym spornym gruncie. Prawnicy twierdzą, że jest
            99% szans na wygranie tej sprawy i ustanowienie mimo to własności, tym
            bardziej, że ten grunt dotyczy tylko jednego budynku i to nie mojego. Jednak
            taka sprawa może wiązać się z wniesieniem do sądu 8% wartości mieszkania, chyba
            że sąd przyjmie inną procedurę załatwienia tej sprawy co z kolei będzie nas
            kosztowało po 300 zł.

            Pojawiły się jednak dwa pytania:
            - Może jednak warto czekać i nie ustanawiać na razie żadnej własności aż do
            momentu przyznania przez spółdzielnię pełnej własności? Bank udzielając kredytu
            dał mi dość długi czas na ustanowienie hipoteki.
            - Czy po wejściu do Unii coś takiego jak spółdzielcze prawo własności będzie
            mogło istnieć? Przecież to jest jakiś wynalazek PRLu. Może poczekać do tego
            czasu...?

            Jak widzę są na forum fachowcy, może więc pomogą mi w podjęciu decyzji co dalej
            robić.

            Pozdrawiam
            • Gość: amica podobno istnieje niebezpieczeństwo że od przyszleg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.03, 01:10
              Gość portalu: sosin napisał(a):
              od przyszłego roku zamiana własności spółdzielczej na
              > pełną własność będzie się wiązała z zapłaceniem 22% VATu od wartości
              > nieruchomości.
              -----------------------------------

              Skąd ta wiadomość? Są 2 możliwości:
              1.Spółdzielnia straszy Was żeby Wam się odechciało żądać pełnej własności
              (to może być nowy sposób tych cwaniaków, okłamują jak najęci)
              2. Być może rzeczywiście lobby spółdzielcze naciska na taką ustawę aby uciąć
              raz na zawsze sprawę NORMALNEJ własności mieszkań spółdzielczYch.

              Spróbuj skontaktować się z ludźmi ze strony www.gorska19.z.pl, wydają się być
              dobrze poinformowani i doświadczeni w kwestiach przekształcania własności.
              W Twoim przypadku logika podpowiada że grunt całej spółdzielni powinien zostać
              podzielony na działki przypisane do każdego domu i wtedy te domy które
              mają "swoją" działkę mogą już załatwiać indywidualne ks. wieczyste dla każdego
              chcącego. No, ale spnia znajdzie tysiąc sposobów aby tego nie robić, a Ty (Wy)
              nie macie żadnych możliwości aby ją do tego zmusić.
              Jedyna droga TO ZMIANA ZARZĄDU, bo prawo spółdzielcze jakie jest po PRLu i
              nowelizacjach obecnego Sejmu pozwala zarządowi na robienie co zechce.
              • Gość: sosin Re: podobno istnieje niebezpieczeństwo że od przy IP: *.mos.gov.pl 14.07.03, 14:33
                > Skąd ta wiadomość? Są 2 możliwości:
                > 1.Spółdzielnia straszy Was żeby Wam się odechciało żądać pełnej własności
                > (to może być nowy sposób tych cwaniaków, okłamują jak najęci)
                > 2. Być może rzeczywiście lobby spółdzielcze naciska na taką ustawę aby uciąć
                > raz na zawsze sprawę NORMALNEJ własności mieszkań spółdzielczYch.


                Podobno obowiązujące obecnie przepisy zwalniają z podatku VAT zamianę prawa
                włąsnośći. Ten szczegółowy przepis obowiązuje do końca br. Co będzie potem,
                tego nikt jeszcze nie wie. Oczywiście to jest wszystko podono i wymaga
                sprawdzenia.


                > Spróbuj skontaktować się z ludźmi ze strony www.gorska19.z.pl, wydają się być
                > dobrze poinformowani i doświadczeni w kwestiach przekształcania własności.
                > W Twoim przypadku logika podpowiada że grunt całej spółdzielni powinien
                zostać
                > podzielony na działki przypisane do każdego domu i wtedy te domy które
                > mają "swoją" działkę mogą już załatwiać indywidualne ks. wieczyste dla
                każdego
                > chcącego.

                Jutro będzie spotakanie z władzami spółdzielni i spróbujemy powalczyć,
                proponując m.in. podział gruntu. Zobaczymy co się uda zrobić.
          • Gość: robert Na nic Ci ona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 23:25
            looos napisał:

            ...wiec w tym momencie jedyny wariant to
            > księga na własnosci spółdzielczej...
            >
            > --
            > L.
            • looos Re: Na nic Ci ona 16.07.03, 09:45
              Szkoda ze ci sie nie chciało przeczytać wątku od
              początku, bo wtedy byś wiedział na co mi ona...

              podpowiedź, jest cos takiego co sie nazywa zabezpieczenie
              kredytu, i w umowie kredytowej masz dość dokładnie
              okreslone terminy kiedy należy złożyć wpis do hipoteki...
              nie wazne czy na prawie czy na lokalu...

              --
              L.
    Pełna wersja