ultima-thule
05.07.07, 15:35
Dzień dobry. Rozglądamy się z mężem za kredytem hipotecznym na mieszkanie,
nie mamy wkladu wlasnego, potrzebujemy więc kredytu na 100% wartości
mieszkania, a tak naprawdę przydaloby się więcej, bo będziemy kupowali
mieszkanie na rynku wtórnym i trzeba będzie na pewno zrobić remont (mieszkamy
w malym miescie i niewiele nowych mieszkan sie buduje, dlatego rynek wtórny).
Proszę o podpowiedź, czym mam się kierować przy wyborze banku? Wysokością
raty? Latwością otrzymania kredytu? Czym Wy się kierowaliście? O co pytać, by
potem nie zdziwić się wysokością kosztów ukrytych?