Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Negocjacje - doradźcie!

    IP: 57.66.197.* 17.07.07, 13:01
    Witam!
    Jestem zainteresowany kupnem mieszkania, którego cena wynosi 185 tys.
    Chciałbym się dowiedzieć, jaką cenę zaproponować właścicielowi, zważywszy że:
    - podana cena pochodzi od pośrednika, a ja "namierzyłem" właściciela
    bezpośrednio. Tak więc odliczając okolo 3 % na pośrednika, cena którą chce
    uzyskać dla siebie właściciel to okolo 180 tys.
    - mieszkanie reklamowane jest jako pilna sprzedaż, a znajduje się już na
    necie od ponad miesiąca (a generalnie po raz pierwszy pojawilo sie chyba w
    kwietniu),
    - znajduje się na 4 piętrze-ostatnim,
    - w bloku nie ma windy
    Jak myślicie, jak te czynniki mogą wpłynąć na obniżkę ceny i jaką ofertę
    zaproponować sprzedającemu?

    Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam,
    Jacek
    Obserwuj wątek
      • al9 co to znaczy namierzyles wlasciciela 17.07.07, 13:31
        cena uwzględnia wynagrodzenie posrednika...
        i wlasciciel negocjując bedzie uwzględniał swoje wobec niego zobowiązanie...
        zaproponuj swoja cenę, albo poproś o spotkanie z wlascicielem i rozmawiaj..'
        to dość proste..
        al
      • vikii2 Re: Negocjacje - doradźcie! 17.07.07, 13:47
        4 pietro ,to juz jest powod ,do obnizki.A to ostatnie pietro ? ,jak
        tak to w lecie ukrop , moze byc nieszczelny dach i bedzie
        zalewalo.Moze problem z woda(male cisnienie )itp

        Znajduje sie od m-ca ,bo facet nie chce obnizyc ceny,a byles w srodku?
        • al9 Re: Negocjacje - doradźcie! 17.07.07, 13:49
          miesiąc na rynku to wcale niedługo
          a cena byc moze uwzględnia wszystkie wady.. nie wiecie gdzie to mieszkanie, w
          jakim miescie, w jakiej dzielnicy, w jakim budynku, czy spoldzielcze czy
          hipoteczne, w jakim standardzie, nic nie wiadomo. to jak doradzac?
          al
          • hydepark1 Re: Negocjacje - doradźcie! 17.07.07, 14:01
            za mało informacji które mogłyby obniżyć cenę .
            Co do namierzenia własciciela to mozesz nic nie wskórac bo jesli własciciel
            podpisał umowę z pośrednikiem na sprzedz to i tak musi mu zapłacic te 3 % z
            kasy którą zapłacisz .
            zawsze możesz negocjowac ale musisz mieć duzo argumentów w tym równiez istotnym
            argumentem jest pilna sprzedaż to działa na twoją korzyść .
            • Gość: Yodudys Re: Negocjacje - doradźcie! IP: 57.66.197.* 17.07.07, 15:27
              Pytanie odnośnie roli pośrednika - ogłoszenie o którym mowa znajduje się w
              ofercie kilku pośredników, a ja znalazłem to mieszkanko osobiście (czyli bez
              podpisywania umowy z pośrednikiem na "oględziny"). Tak więc można domniemywać,
              że w przypadku, gdy oferta nie jest "na wyłączność", to można dokonać
              transakcji bez pośredników. Czy dobrze rozumuję? :) Dzięki za odpowiedzi.
              • hydepark1 Re: Negocjacje - doradźcie! 17.07.07, 16:56
                Wynika z tego ze osoba sprzedająca zgłosiła to mieszkanie do sprzedaży w kilku
                biurach wiec teraz będzie zależało jak zostały sformułowane z tymi biurami ale
                to juz nie twoja sprawa tylko sprzedającego .Ty nie zapłacisz prowizji od
                kupna jeśli bezpośrednio będziesz kupował od sprzedającego bo sam namierzyłeś
                mieszkanie np uzyskałes wiadomość od sąsiada sprzedającego .
      • Gość: Yodudys Re: Negocjacje - doradźcie! IP: 57.66.197.* 17.07.07, 15:32
        Odnośnie roli pośrednika - mieszkanie znajduje sie w ofercie kilku posrednikow,
        co wyklucza iz jest ono "na wyłączność". W zwiazku z tym nie będę musiał płacić
        prowizji, skoro znalazłem właściciela osobiście i podpisywałem umowy z żadnym
        pośrednikiem? Dobrze rozumuję?:) Dzięki za odp.
          • Gość: kamil Źle rozumujesz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.07, 18:33
            To własnie Ty zapłacisz prowizję pośrednikowi, tyle że nie bezpośrednio. To
            kupujący zawsze płaci, i to w większości przypadków podwójnie za pazerność
            pośredników. Sprzedający cenę sprzedaży określa: to co chce dostać + prowizja
            dla pośrednika. Także masz szczęście że przynajmniej płacisz zwykłą prowizję a
            nie podwójną.
            • Gość: Yodudys Re: Źle rozumujesz IP: 57.66.197.* 18.07.07, 09:40
              Ta rola pośrednika to dla mnie wciąż niejasna sprawa, w związku z tym pytanie
              do fachowców - jak to możliwe, że sprzedający musi płacić pośrednikowi, gdy
              zawiera umowę bezpośrednio z kupującym - w przypadku gdy nie podpisywał umowy
              na wyłączność i oferta sprzedaży mieszkania jest w kilku pośredników.
              To w takim przypadku - musi płacić wszystkim agencjom te 3 % (bez sensu)??!!
              • al9 naprawde jestescie tacy durni? 18.07.07, 10:01
                NIKT nic nie musi płacic posrednikowi, jesli nie ma umowy na wyłacznosc
                uwzględniającej opisywaną sytuację..
                Skoro oferta jest w kilku biurach, umowy nie mają takiej klauzuli
                Plujecie tu na pośredników ale my nie pobieramy wynagrodzenia od sprzedazy
                kazdego bochenka chleba w tym kraju...
                Kupuj sam, nic nie płacisz ani Ty ani sprzedający...
                sądząc z twoich tu wypowiedzi i poziomu wiedzy powinienes jednak zwrócić się do
                biura bu kupisz kolumnę zygmunta...
                al
                • Gość: Yodudys Re: naprawde jestescie tacy durni? IP: 57.66.197.* 18.07.07, 10:25
                  Do al9.
                  Grzecznie proszę o odpowiedź, a tutaj od razu pojawiają się obelgi z Twojej
                  strony! Chciałem się tylko upewnić, czy tak faktycznie wygląda ta sprawa, bo
                  kilka wypowiedzi powyżej pojawia się wątek, że jednak trzeba płacić (jak się
                  coś komentuje, to trzeba to dokładnie przeczytać). Mimo wszystko dzięki za
                  bardzo KLAROWNĄ odpowiedź z Twojej strony skierowanej do LAIKA w temacie
                  nieruchomości.
                  Tak na marginesie - nie mam nic do pośredników, bo znam naprawdę wielu bardzo
                  uczciwych.
                  Zadam jeszcze jedno pytanie laika - dot. negocjacji - jeżeli cena wynosi ok.
                  180 tys. to od jakiej kwoty rozpocząć negocjacje? (wiem że to wszystko zależy
                  od konkretnej oferty, lokalizacji itp.)
                  pozdrawiam!
                  • al9 dwa razy byłem grzeczny 18.07.07, 11:15
                    dwa razy wyjasniałem
                    a Ty ciągle nic nie rozumialeś...
                    ostrzegam,zakup nieruchomosci to powazna sprawa a ty wykazujesz wyjątkowy
                    poziom niewiedzy...
                    Pomysl o pomocy, szczerze radzę
                    al
                  • Gość: kamil Spryciarze rozbijają prowizję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.07, 11:25
                    na 2 części, które w praktyce płaci tylko kupujący. Niby prowizja 2,5 - 3, a
                    faktyczna 5-6. Przecież sprzedający powtarzam uwzględnia w cenie prowizję dla
                    pośrednika. Gdyby branża była uczciwa to by ustaliła zasady że prowizję płaci
                    tylko kupujący (faktycznie jak jest) i nie było by pitulenia że bierze 3% skoro
                    bierze 6%. Mój klasyczny przypadek. Biuro się zgłosiło do mnie (na moje
                    ogłoszenie) że ma klienta. Ja OK ale cena jest wyższa o waszą prowizję.
                    A teraz zagadka dla Ala9, który udaje że nie wie o co chodzi:
                    Kto zapłacił 5,4% prowizji?
                    • Gość: al9 ja nic nie udaję IP: *.teleton.pl 18.07.07, 12:26
                      oczywiscie ze prowizje płaci w cenie kupujacy
                      tak jest tez w usa, GB itd gdzie płąci prowizje W CAŁOŚCI sprzedający, rzecz
                      jasna odbijając to sobie w cenie...
                      Korzystanie z pośrednika kosztuje. Nie wiem czemu to kogokolwiek dziwi. Płacisz
                      40% prowizji jadąc na wakacje, 20% kupując chleb, 10-15% kupując auto, 100 albo
                      200 % kupując ubrania....
                      I masz prawo wyboru. Mozesz kupowac w hurtowni, jezdzic autem z rynku wtórnego,
                      sprzedawac i kupowac nieruchomosci bezpośrednio. To jest wolny kraj. I bardzo
                      dobrze..
                      Na marginesie tylko powiem, że prowizja 3 % jest bardzo rzadka i ZAWSZE
                      negocjowana w dół..
                      Pozdr
                      al
                      • Gość: kamil Re: ja nic nie udaję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.07, 12:48
                        o to chodzi, piszesz 3% a jest 6, czy może biura w Polsce nie pobierają prowizji
                        od 2 stron: ;)
                        Również pozdrawiam, akurat doceniam waszą pracę, tyle że wolę jasne zasady.
                        Rozumiem że łatwiej wam negocjować 2 razy prowizję 3% niż jedną 6%. I to jest
                        nie fair wobec kupującego. Tak jak wobec autora wątku, który wciąż myśli że nie
                        zapłaci prowizji.
                        Nie wiem czy wiesz ale linie lotnicze już nie mogą reklamować się biletów za 1 zł
                        • al9 ale Kamil nie masz racji 18.07.07, 13:33
                          kazdy sie rozlicza ze swoim Klientem
                          Mój płąci mi np 10.000 zł To powiedzmy 2 % prowizji
                          Kupuje nieruchomośc z systemu wymiany ofert (MLS) z innego biura. Nie dociekam
                          czy biuro klienta sprzedającego jest z nim umówione na 1,2 3 % czy na złotówkę..
                          To nadużycie twierdzić że jest 6 łącznie
                          Raz jest, raz 5, raz 4 , raz 2,2, raz 1
                          Nie wiem. Wiem tylko ile mó klIent płaci mnie (tyle ile sie umóilismy w umowie
                          pośrednictwa)
                          System w którym kupujący nie płaci a całość pokrywa sprzedający jest z pukntu
                          widzenia czystej ekonomi identyczny, przecież to jasne... I zwracam uwagę, że w
                          usa , włoszech, GB prowizje wynoszę 6, 7, 8 %
                          Pozdr
                          al
      • Gość: Zagłoba Re: Negocjacje - doradźcie! IP: *.home.cgocable.net 19.07.07, 04:27
        Zanim zaczniesz negocjacje ustal wartosc rynkowa mieszkania (ceny za jakie
        sprzedaly sie podobne mieszkania na tej samej ulicy/dzielnicy od wiosny)i
        wartosc jaka ma to mieszkanie dla Ciebie (blisko pracy, dobre szkoly, dobry
        rozklad, etc.)
        Jak pojdziesz je zobaczyc, pogadaj z wlascicielem, spytaj dlaczego sprzedaje,
        jak dlugo tu mieszkal, kto mieszka na pietrze i w budynku, jakie sa oplaty,
        jakie robil naprawy, etc. Pogadaj z sasiadami, czesto mozesz sie dowiedziec jaki
        jest powod sprzedazy i uzyskac wiele innych informacji.

        Potwierdz wartosc jaka ma dla Ciebie to mieszkanie. Ta wartosc to najwyzsza cena
        jaka jestes gotowy zaplacic. Przygotuj oferte 10% nizsza niz cena jaka jestes
        gotowy zaplacic. Powiedz, ze bedziesz mial dodatkowe koszta jak malowanie,
        remont, zalozenie klimatyzacji, etc. zeby uzasadnic cene.

        Jak odesle kontra oferte podnies troche twoja oferte i zaproponuj cos co ma
        wartosc dla sprzedajacego (krotki lub dlugi termin przejecia mieszkania, pomoc w
        przeprowadzce, znajomosci w ...). Napomknij, ze to juz absolutnie wszystkie
        pieniadze jakie jestes w stanie zebrac, ze masz inne mieszkanie na oku, ze
        pojutrze wyjezdzasz na urlop i jak sie teraz nie dogadasz to nic z tego.

        Nigdy nie daj sie wyciagnac powyzej ceny jaka jestes gotowy zaplacic.
        I pamietaj, im wiecej zaangazujesz sprzedajacego w negocjacje i rozmowy, tym
        trudniej bedzie mu to zostawic.
            • Gość: Zagłoba Re: ale porada Zagłoby IP: *.home.cgocable.net 19.07.07, 14:04
              al9 napisał:

              > jest warta na rynku kupującego... Teraz rynek jest niestabilny i korekta ceny
              > wynosi 2, moze 5 %, nigdy 10
              > al

              Zeby zakonczyc negocjacje na 5% trzeba zaczac rozmowy ponizej. W najgorszym
              wypadku skonczy sie na najwyzszej cenie jaka kupujacy jest gotowy zaplacic.
              Prawda jest taka, ze to kupujacy decyduje jaka jest maksymalna cena, ktora jest
              gotowy zaplacic. Kupujacy ma kilka mieszkan do wyboru, sprzedajacy ma to jedno,
              ktore jest na sprzedaz od kwietnia. Teraz jest okres urlopowy, za pozno na
              przeprowadzke przed rokiem szkolnym, rynek sie uaktywni dopiero we wrzesniu -
              duze szanse, ze sprzedajacy zmieknie.

              Najwazniejsze to podejsc do negocjacji bez emocji, potraktowac je jak business.
              • hydepark1 Oj Al 19.07.07, 16:06
                po przeczytaniu Twoich postów wiedząc ze jesteś posrednikiem uwazam ze oprocz
                profesjonalizmu potrzebna jest kultura a od twoich rad bije pazerność aż
                skwierczy .
                Robisz na tym forum zła opinie pośdenikom którzy naprawdę przedstawiaja klasę
                której z przykrością stwierdzam ci brakuje .Prowizja ,prowizja ,prowizja a
                pózniej klient ,klient klient ......teaz chyba wiesz dlaczego nie lubi sie
                pośredników ???skoro nawet przez internet bije od nich pycha i buta.
                Kazdy z nas to wie że za usługę trzeba zapłacić ale w Polsce trzeba jeszcze
                dopłacić do cwaniactwa a to chyba nie jest w cenie prowizji !!!!
                • al9 Re: Oj Al 19.07.07, 16:09
                  nie znasz mnie
                  nie wiesz jak pracuje
                  udzielam tu porad ZA DARMO
                  pycha?
                  bo mam swoje zdanie?
                  powtórzę: 10% korekty cen zdarzają się bardzo rzadko..
                  co to ma wspólnego z moimi dochodami?
                  oblałas egzaminy? wywalili ce z biura nieruchomosci?
                  bredzisz
                  i jestes niegrzeczna
                  ale mam to w dupie
                  al

                  • Gość: Yodudys Re: Oj Al IP: 57.66.197.* 19.07.07, 16:28
                    LAICY tacy jak ja są wdzięczni za porady ZA DARMO, nawet za te które niewiele
                    (nic) wnoszą do tematu. Ale kultura musi być:)

                    "bredzisz i jestes niegrzeczna ale mam to w dupie" - to tak jakbyś
                    powiedział "nie przeklinaj ku..., to jest zabronione!" :)


                    • al9 Yodudys 19.07.07, 17:16
                      Przecież wytyk dotyczący mojej prywatnej roli nie dotyczył Ciebie. Nie
                      potrzebnie poczułes się urażony...
                      kazdy ma prawo miec swoje zdanie..
                      I mam prawo reagowac emocjonalnie.
                      jakie to ma znaczenie ze jestem posrednikiem? mam nadstawiac drugi policzek? Bo
                      reprezentuje tu korporację? Nie. reprezentuję sam siebie. Powtórzę - chyba
                      lepiej, że wypowiada sie tu ktos z branzy nieruchomości niz stroiciel
                      fortepianów..
                      A jak ktos mnie niegrzecznie szturchnę - to odszturchnę..
                      to proste
                      pozdrawiam
                      al
                      • Gość: Al9 Re: Yodudys IP: 217.153.81.* 19.07.07, 19:06
                        Al9 - za fachowość bardzo Cię cenię (bo trochę śledzę to forum), za styl
                        prowadzenia dyskusji - już nie. Nie zmienia to jednak faktu, iż dalej liczę na
                        Twoje porady, bo dzięki takim osobom można się tutaj czegoś dowiedzieć.
                        Zresztą zakończmy już tą bezsensowną wymianę zdań, forum dotyczy przecież
                        nieruchomości:)
                        pozdrawiam!
                  • hydepark1 Re: Oj Al 19.07.07, 19:51
                    haha nie znam, ale z postów mozna cie było poznać jak reagujesz na klienta
                    czyli jestes zwykłym HANDLARZEM
                    NO Tak ZA DARMO - od razu widac ze prowizja prowizja prowizja !!!!!
                    Nie ty nie masz zdania ty musisz je mieć a to jest pycha !!!!
                    Nie oblałam nie wyrzucili a milionowe obroty dla firmy zagwarantuja mi pracę w
                    kazdym biurze.
                    Nie w tej chwili bo narazie nie muszę wykonywać tej pracy ,to nastapi kiedy
                    przyjdzie czas ale zapewne spotkam nieraz takiego pośrednika jak Ty za co będę
                    sie wsydzic albo sami odejdą bo nie będą już nic warci .
                    Bredzę haha jak tak piszesz to uderzyłam w twój słaby punkt ktoś ci już to
                    powiedział i kąsasz !!????
                    A ty byłes grzeczny nono i jeszcze zarozumiały pośrednik !!!!TO chyba dlatego
                    ze ostanio sprzedałeś wiecej ?!!! ale to nie ty, samo sie sprzedało bo był czas
                    na rynku dla pośredników .
                    No jeszcze chamski pośrednik nic dziwnego bez kultury osobistej to chyba
                    klienci uciekaja od ciebie ale masz racje bądź taki dalej to dla mnie będzie
                    wiecej pracy .
                    Masz super cechy na handlarza kapusty na rynku ale na swiecie to grosza byś nie
                    zarobił w tym zawodzie ,ciesz się ze pracujesz w Polsce i licz prowizję bo jak
                    ja znajdę sie na tym rynku to ty nie masz szans !!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka