Gość: buhh Re: Czy nie boicie sie kredytow? IP: *.acn.waw.pl 31.08.07, 14:33 kredyt nie jest taki straszny jak się wydaje. cały czas pokutuje u nas przekonanie, że życie na kredyt to zło. a cały współczesny konsumpcjonizm, którego symbolem jest karta KREDYTowa to życie na kredyt... nie ma co wynajmować mieszkania bo w tym przypadku obcym ludziom oddajesz pieniądze, za które spłacałabyś kredyt mieszkaniowy. a najlepiej wziąć kredyt na całą zdolność kredytową i nadwyżkę zainwestować w jakiś fundusz. wtedy to inwestycja będzie spłacała kredyt. ja sam finansistą nie jestem i słabo to ogarniam ale są dobrze wykwalifikowani doradcy finansowi, którzy za niewielkie (w porównaniu do rozmiarów inwestycji w mieszkanie) pieniądze zadbają o to, żeby nie odczuwać tak boleśnie kredytu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buhh Re: Czy nie boicie sie kredytow? IP: *.acn.waw.pl 31.08.07, 14:35 zapomniałem dodać że życzenia powodzenia i przede wszystkim odwagi w wyborze kredytu :) nie taki diabeł straszny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azia Re: Czy nie boicie sie kredytow? IP: *.eranet.pl 01.09.07, 21:35 wtedy to inwestycja będzie > spłacała kredyt. ja sam finansistą nie jestem i słabo to ogarniam > ale są dobrze wykwalifikowani doradcy finansowi, którzy za > niewielkie (w porównaniu do rozmiarów inwestycji w mieszkanie) > pieniądze zadbają o to, żeby nie odczuwać tak boleśnie kredytu... oj tak zadbaja.... charytatywnie... a jak Ci sie nie uda, to beda splacac kredyt za Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: Czy nie boicie sie kredytow? 03.09.07, 15:36 Nie wiesz - nie wypowiadaj się. O mnie zadbali, i to nie za niewielkie pieniądze, tylko za darmo. Charytatywnie? Nie, dostają prowizję od banku. Że bank na tym zarabia, a konkrentie zarabia na mnie? Wiem o tym, przecież na to się zgodziłem. Jakoś mi to nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
lesher Re: Czy nie boicie sie kredytow? 05.09.07, 12:29 Człowieku, czy Ty wiesz co piszesz jeżeli chodzi o kupowanie funduszy akcyjnych "na kredyt"???? Zdaje się, że nie widzisz jednego "detalu", tego że caałe ryzyko bierzesz na siebie!! Bank ma idealnie - on kasuje prowizje/odsetki od kredytu a na dodatek opłatę dystrybucyjną (a przynajmniej jej część którą nie bierze pośrednik, np. doradca finansowy) i potem cały czas opłatę za zarządzanie pobieraną przez TFI. Zarabia de facto dwa razy na "tych samych" pieniądzach. Ryzyko? Prawie żadne, tylko wtedy może stracić jeżeli jednocześnie spadnie wartość jednostek w funduszu i wartość nieruchomości (co oznacza że jak sprzeda zabezpieczenie to może nie pokryć mu to kredytu) i Ty jako kredytobiorca nie będziesz miał dochodów (np. z pracy) żeby spłacać raty. Aby tak się stało musiałaby znacznie spaść jednocześnie giełda, rynek nieruchomości, i pogorszyć się koniunktura (dla banku nie jest istotny jeden kredytobiorca, tylko jak zachowuje mu się cały portfel kredytowy - a na to największy wpływ ma gospodarka). Zgoda, najczęściej to wszystko dzieje się jednocześnie (dodatnia korelacja), a na dodatek w długim okresie na jaki na ogół ludzie biorą kredyt to niemal pewne, ale zanim to się wydarzy bank zdąży swoje złoić. W Stanach i GB działalność tzw. doradców finansowych jest licencjonowana (Certified Financial Planner) i za coś takiego co odstawia się w Polsce (namawianie do zakupu najbardziej ryzykownych funduszy, czyli akcyjnych na kredyt, jakkolwiek by to ładnie nie było nazywane - "uwalnianie gotówki zamrożonej w nieruchomościach", "kredyt który sam się spłaca", "kredyt o ujemnej stopie oprocentowania")tam pośrednik straciłby licencję!! Oczywiście nieruchomość może być bardzo cenna jako zabezpieczenie taniego finansowania, a kupowanie funduszy akcyjnych za pozyskane w taki sposób środki dobrym pomysłem. Ale bezwzględnie musisz orientować się w tym co dzieje się na giełdzie, a większość osób które to robi to laicy. Co ciekawe, jeżeli zapytać ich czy kupiliby w domu maklerskim akcje na linię kredytową to odpowiadają w większości przypadków - nigdy. (ok, linia jest zazwyczaj wyżej oprocentowana niż kredyt hipoteczny, ale nie o to im chodzi, zazwyczaj nawet o tym nie wiedzą). Lewar (bo de facto w ten sposób stosujesz to co w finansach nazywa się dźwignią finansową - lewarujesz wkład własny) jest jak materiał wybuchowy - bardzo mocny i wiele może zrobić jak wiesz jak się nim posługiwać. Ale jeżeli nie umiesz go używać to rozerwie Cię na kawałki. Teraz, po ponad 5 latach hossy, przy wycenach na giełdzie w większości przypadków kompletnie oderwanych od rzeczywistości (nawet jak w gospodarce będzie szło bardzo dobrze!! nie wspominając o tym że zawsze małe spowolnienie może się trafić) kupowanie akcji na kredyt to skrajna głupota!! Do tego jeszcze dochodzą kosmiczne ceny nieruchomości (popatrz na wskaźniki wartość mieszkania/przeciętna pensja, czy też po ilu latach mieszkanie "zwraca się" z opłat za wynajem). Większość ludzi którzy kupują teraz jednostki na kredyt ciężko jeszcze zapłacze z tego powodu. Niektórzy piszą, że stopa zwrotu z akcji jest większa od kosztów kredytu. To prawda, ale w długim okresie!! Po drodze większość zdąży się (sama, bo większość ma tendencję do sprzedawania w dołku, lub też po wywaleniu zabezpieczenia przez banki) do tego czasu "wyzerować". Odpowiedz Link Zgłoś
morlok.rap Re: Czy nie boicie sie kredytow? 03.09.07, 11:07 Nie mam pojecia jak wyglada system kredytowy w Polsce ale w UK nie dostaniesz kredytu wiekszego niz 3 - 4 razy roczny dochod. Co oznacza, ze przy dochodach na rodzine £50,000 dotaniesz max. £200,000. Od wkladu zalezy tylko oprocentowanie. Im wiekszy tym mniejsze. My kupilismy za £150,000 - misiecznie £560 (a w PLN - 600,000 dom nad morzem, rata ok. 3000). Zasadniczo najlepiej ustawic kredyt tak, zeby rata nie byla wieksza niz 1/4 dochodu. Inaczej cierpi standard zycia. I serdecznie wspolczuje, ze ceny w Polsce czasem wieksze niz w UK. Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: Czy nie boicie sie kredytow? 03.09.07, 15:52 Nie ma się co bać kredytów. Wiele nieszczęść Polski wynika stąd, że ludzie boją się czegoś, co w innych krajach jest normalne. Ja wybierając kredyt starałem się dobrać ratę tak, żeby była mniej więcej w takiej wysokości, jak czynsz za mieszkanie, które wcześniej wynajomwałem na wolnym rynku. Bać się nie ma czego, zabezpieczeniem kredytu jest mieszkanie. W razie gdyby coś się stało, sprzedajesz mieszkanie. Tylko pamiętaj, żeby sprzedać szybciej, niż zrobi to bank, bo bank nie zajmuje się handlem mieszkaniami i jak Ci zajmie na poczet długów, to sprzeda jak najszybciej i nie przejmując się niską ceną. Tymczasem jak pozbędziesz się mieszkania sam(a), to może nawet jeszcze na tym zarobisz. Chociaż co do tego ostatniego nie mam pewności - ceny mieszkań tak poszły do góry, że nie wiadomo, czy jeszcze mogą podrożeć. Nie przejmuj się tym, że bank na tym zarobi. No i co z tego? Chyba że Twoim celem jest, żeby samemu stracić, ale nie dać innym zarobić. ;-) Weź dobrych pośredników. Skąd wziąć dobrych? Najlepiej kontaktować się z kilkoma, a potem wybrać najlepszego. Parę błędów popełniłem, więc niżej kilka rad: - kredytu nie trzeba się bać, kredyty hipoteczne są jednymi z najtańszych, mimo że drożeją, - warto wziąć kredyt na większą sumę niż się potrzebuje, a nadwyżkę zainwestować - giełda ostatnio się załamała, ale może obligacje, może wysoko oprocentowane lokaty, może własny biznes, może trzymać "na czarną godzinę", - warto wziąć kredyt na dłuższy czas i mieć niższą ratę - jak nazbierasz więcej kasy, to zawsze możesz nadpłacić, albo spłacić w całości przed czasem (sprawdź w umowie czy na pewno masz taką opcję), a w razie utraty dobrej pracy i ratowania się gorszą łatwiej spłacisz ratę w wysokości np. 300 zł/mies., w drugą stronę, tzn. wydłużyć okres kredytowania albo zawiesić już nie zawsze można, - nie warto pozbywać się całej kasy z konta, żeby zmniejszyć kwotę kredytu, - nie warto brać innych kredytów (konsumpcyjnych). Odpowiedz Link Zgłoś
zott36 Re: Czy nie boicie sie kredytow? 04.09.07, 13:06 tylko jak zabiorą mi mieszkanie to gdzie będe mieszkac? Odpowiedz Link Zgłoś
kokieteryjna Re: Czy nie boicie sie kredytow? 04.09.07, 18:06 Rock73, bardzo dziekuje za garsc dobrych rad. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bank Re: Czy nie boicie sie kredytow? IP: *.rainbownet.pl 22.01.08, 16:21 Doradztwo finansowe bez prowizji: pokredyt.pl/serwis/formularze/bezplatne-doradztwo-finansowe.html Odpowiedz Link Zgłoś